Dodaj do ulubionych

kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość nad ...

01.04.11, 14:22
Bo mi dopiero teraz te ksiazki wpadły w rece i przeczytałam. Nie ogladałam filmu bo Brodzikowej "nie zniese"
Dom na d rozlewiskiem ok ale Mmiłosc nad rozlewiskiem to chyba korekty nie przeszedł tylko od razu w pogon za bestselerem.
Ile tam jest błedów. Zauwazył ktoś. Do konca nie wiem czy akcja zaczyna sie kolejnej zimy po skonczeniu "Domu nad rozlewiskiem" czy kilka lat pózniej bo autorka nie moze si ezdecydowac i raz jest tak raz tak. Powiedzonko "żuć szmaty" raz jest powiedzoonkiem znajomych Pauli, innym razem Marysi a innym razem Tomka. Gdyby było uzyte pal zesc jeden od drugiego przejął ale jak dodajemy cos w stylu "jak zwykła mawiać" lub " jak to nazywalismy miedzy soba" tojzu jednak wskazuje na wyjatkowosc powiedzonek.
Wyłapałam takich głupot sporo. Albo dygresje wrzucane te same w kilku miejscach. Przeciez jesli cos wytłumaczone było raz to po co kolejny raz.

Gdyby kto sto przeczyutał uwaznie to musiałby to skorygować.
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 01.04.11, 16:03
      Przeczytałam kiedyś wszystkie trzy części. Jest to literatura klasy B, którą wydaje się szybko żeby zarobić, więc drobiazgami nikt się nie przejmuje.
      Nawiasem mówiąc skoro jesteś taką purystką to powinnaś dbać o własne wypowiedzi, bo nie wypadasz wiarygodnie.
      • heca7 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 01.04.11, 16:10
        Tu długaśny wątek na ten tematwink
        forum.gazeta.pl/forum/w,151,74525815,113183106,Re_Dom_nad_rozlewiskiem_Kalicinskiej_ktos_przebr.html
      • nowi-jka Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 08:03
        wiesz co nawet nie wiem co znaczy purystka. I ja nie wydaje ksiazek inie zarabiam w ten sposób ani ni eokrzykuje ich bestselerami tylko pisze na małoambitnym forum. Widzisz róznice?? Nie umiem pisac ładnie wiec nie wydaje nic choc pomysłow miałabym bez liku.

        A ogólnie ksizka jakich wiele ale az tylko błedów to mi sie nigdy nie wyłapalo.

        Jeszcze jeden mi sie przypomniał. Paula kupuje piec do ceramiki a za kilka rozdziałów zastanawia sie skad wziaź piec a jeszcze potem jednak go ma tylko nie ma gdzie ustawić. No sory.
    • mmena Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 01.04.11, 16:15
      Przeczytalam jedynie "Dom nad rozlewiskiem". To chyba najgorsza rzecz jaka czytalam. Nawet nie chodzi o sama tresc, bo siegajac po tego typu literature nie oczekujemy powiesci wysokiego lotu. Jest to ksiazka bardzo zle napisana. Powtarzajace sie schematy (wieloletni problem - pojawia sie glowna bohaterka - problem znika) na sile laczone ze soba, slownictwo (wszyscy mowia tak samo, bezsensowne wulgaryzmy), jakies dziwaczne scenki oderwane od glownego watku, wcisniete bez ladu i skladu.
      Gniot nad gnioty.
    • miastowa27 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 01.04.11, 17:06
      ja czytałam
      w bkuchni przy barku, w sypialni w łóżku, na kanapie, na balkonie, w pociągu, ale najchętniej to w wannie w kąpieli smile
      • zuzanna56 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 01.04.11, 17:10
        Czytałam 3 części, aż sama się sobie dziwię. Miałam wakacje, taras, słonko i luz. Nawet mi się podobała ta seria smile Taka książka wakacyjna, gdy ma się dużo czasu.
    • marghe_72 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 01.04.11, 18:02
      czytałam jedną część, nawet nie pamiętam którą.
      Beznadzieja.
      Nie rozumiem fenomenu
      • heca7 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 01.04.11, 18:37
        Ja się już wypowiedziałam w zalinkowanym wątku (negatywnie). Jedno co mi się podobało to tytuł i okładkatongue_out
    • lykaena Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 01.04.11, 19:30
      Ja czytałam.
      Kiedy karetka zawiozła mnie do szpitala i nie miałam ze sobą zupełnie nic. Gdy wydobrzałam mam przywiozła mi owe dzieła,a ponieważ leżałam niemal plackiem to z nudów czytałam opakowania kremów,leków, soków,a także to dzieło .
      Zajęło mi to 1 dzień, na wymienione błędy nie zwróciłam większej uwagi, gdyby mi nie dostarczono gazet pewnie zaczęłabym korektę big_grin
      • kocianna Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 02.04.11, 06:49
        Czytałam. Bardzo fajne czytadło, takie do wanny albo na wakacje właśnie. Jeśli były jakieś nieścisłości - nie zauważyłam. Nie śledzę akcji, kiedy czytam książki wypoczynkowe, raczej przesiąkam atmosferą, a tam jest spokój, cisza, luz i spełnienie marzeń o małym białym domku.
    • sueellen Powieść koszmarek 02.04.11, 07:57
      Czytalam. Nie skończylam, w każdym razie nie pamietam abym konczyła. Ksiązka koszmarek.
    • kol.3 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 02.04.11, 09:24
      No widzisz, beznadziejna książka, a wszyscy czytali. Na tym polega fenomen literatury kuchennej, autorka pisze to, co ludzie chcą w gruncie rzeczy przeczytać i zarabia na tym krocie.
      • nowi-jka Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 08:11
        kol.3 napisała:

        > No widzisz, beznadziejna książka, a wszyscy czytali. Na tym polega fenomen lite
        > ratury kuchennej, autorka pisze to, co ludzie chcą w gruncie rzeczy przeczytać
        > i zarabia na tym krocie.

        Ja nie napisałam ze beznadziejna tylko ze zawiera błedy. Tzn nalezy do literatury łatwej lekkiej i przyjmenej na taka sie nastawiłam i nie czułam rozxczarowania ale błedy i niescisłosci to co innego.
    • paskudek1 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 02.04.11, 09:43
      no to ja się znowu wyłamię smile czytałam dwie części, trzecia czeka w kolejce. Mnie się obie części podobały. Nie jest to literatura najwyższych lotów, wolę Szwaję ale czytało mi się dobrze. Za to z filmu, zwłaszcza drugiej części, zrobili gniot nie mający z powieścią nic wspólnego poza imionami bohaterów i tytułem.
      • joanna266 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 02.04.11, 10:08
        czytałam cała serie.fajna,pogodna,litertura.zdnych nscisłosci nie zauwazyłam a jesli nie zauwazyłamto mi nie przeszkadzały.nie rozumiem jak mozna przeczytac ponad 300stronksiazki zeby uznac ze to gniot nad gnioty.niektórzy sa masochistami.jak mnie sie cos nie podoba to po pierwszym rodziale lub góra 30 stronach daje spokój.to nie szkoła ze jest lekturowy mus i nawet pilota pirxa nalezy zmierzić.aale potem na forummozna napisac ze po przeczytaniu 1000stron serii nadrozlewiskiem stwierdzam ze to gniot nad gnioty,masa niecisłosci,bahaterowie nudni a sama autorka to beznadziejne beztalnecie.no zawzięcie godne podziwu...
        • marghe_72 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 00:45
          joanna266 napisała:

          > czytałam cała serie.fajna,pogodna,litertura.zdnych nscisłosci nie zauwazyłam a
          > jesli nie zauwazyłamto mi nie przeszkadzały.nie rozumiem jak mozna przeczytac p
          > onad 300stronksiazki zeby uznac ze to gniot nad gnioty.niektórzy sa masochistam
          > i.jak mnie sie cos nie podoba to po pierwszym rodziale lub góra 30 stronach daj
          > e spokój.to nie szkoła ze jest lekturowy mus i nawet pilota pirxa nalezy zmierz
          > ić.aale potem na forummozna napisac ze po przeczytaniu 1000stron serii nadrozle
          > wiskiem stwierdzam ze to gniot nad gnioty,masa niecisłosci,bahaterowie nudni a
          > sama autorka to beznadziejne beztalnecie.no zawzięcie godne podziwu...

          To, że książkę, która Ci nie leży Ty rzucasz w kąt nie znaczy, że wszyscy tak robią.

          Dobrnęłam do końca jednej częsci bo łudziłam się, ze w którymś momencie coś ciekawego zacznie się dziać.
          Zawiodłam się.
          I dlatego nie sięgnęłam po kolejne części
          • majowa_kotka Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 00:53
            Trzysta stron to jeszcze nic - ja przeczytałam ponad sześćsetstronicowe tomiszcze Larssona z nadzieją, że jednak w ostatecznym rozrachunku nie okaże się tak beznadziejne, jak mi się wydawało. Przy większości książek takie podejście się sprawdza wink tu, niestety, nie. Ale czasu spędzonego na czytaniu książek nie uznaję za stracony, nawet, jeśli dziełko mi się nie podobało.
          • nowi-jka Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 08:07
            marghe_72 napisała:

            > Dobrnęłam do końca jednej częsci bo łudziłam się, ze w którymś momencie coś cie
            > kawego zacznie się dziać.

            Hehe ja kiedys przebrnełam przez zupełnieniewciagajaca ksiazke "Nadejscie nocy" nie pamietam autora i koniec był tak zaskakujacy ze nabrała ta ksiazka innego wymiaru.

            Ja mam ciagły problem z dostepem do ksiazek bo nie stac mnie zeby wciaz cos kupować. I tak wydaje sporo kasy na ksiazki wiec cokolwiek mi wpadnie pozyczonego to czytam od deski do deski.
    • memphis90 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 02.04.11, 21:32
      Ja też przeczytałam i mi się podobało, nieścisłości nie tropiłam. Nie wiem też skąd wrażenie, że akcja 3 części dzieje się kilka lat po 1- może muszę przeczytać jeszcze raz i pobawić się w "tropiciela". Ja wiem, że w PL, jak książka ma dużą sprzedaż, to wypada mówić, że to chłam dla mas i beznadzieja. I mam to w nosie. Lubię babskie czytadła niskiego lotu, tak jak lubię ekranizacje komiksów w kinie.
    • da_tura Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 02.04.11, 22:23
      Czytałam, jak leżałam w szpitalu i nie mogłam wstawać - w trzy dni obie części pochłonęłam.
      Miło się czyta, lekko i przyjemnie i chyba to autor miała na myślismile
      Nieścisłości nie tropiłam, tylko się tak trochę uśmiechałam nad fenomenem głównej bohaterki - taka wspaniała, cudowna, psycholog, kucharka, McGyver i nie wiem co jeszcze w jednymsmile
      Gdzie się tylko nie pojawi - ród męski leży u jej stóp, no i to wzruszające "przebudzenie kobiecości" na poczatku smile ale to w chwilach kiedy cynizm mi sie włączał.
      Ciekawa byłam filmu, ale niestety nie oglądałam.
    • mrowka75 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 01:11
      nie czytałam, nie dałabym rady, ale dostałam w prezencie audibooka Domu, i w długich podróżach służbowych jakoś poszło. Nie odniosło na mnie kolosalnego wrażenia. W zwiazku z dłużyznami za kolejne części sie nawet nie wzięłam.
    • ania2003i2011 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 12:50
      błędów masa jest w całej tej serii książek
      czyta się pod tym względem ciężko
      • inez21 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 13:13
        A ja czytałam i mi się podobałasmile fakt dużo błędów i styl zwłaszcza w pierwszej części nie najlepszy. No ale jest to książka lekka,łatwa i przyjemna przy której nie trzeba zbyt wiele myśleć i pozwala poprostu odpocząc i pomarzyć. ja w ciagu roku przeczytuje ok 80-100 książek i naprawdę nie zawsze jest czas i miejsce na literaturę ambitną.
        A fenomen tej książki podobnie jak np. "Zmierzchu " polega na tym,ze czytali ją prawie wszyscy nawet ci którzy z reguły czytają niewiele. Nawet laski u mnie w pracy, które zawsze się dziwią" a skąd ty masz czas na czytanie???" Na "Rozlewisko znalazły czassmile)

        Jeżeli komuś te klimaty przypadły do gustu polecam książki Katarzyny Enerlich trochę lepiej napisane, lekkie,ciepłe no i akcja dzieje się na cuuuudownych Mazurach... polecam!
        • ania2003i2011 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 13:16
          Zmierzchu nie czytałam - przetrawiłam tylko z 10 stron i więcej nie dałam rady ruszyć
          ale to Rozlewisko czyta się rzeczywiście szybko i łatwo
        • nowi-jka Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 13:25
          inez21 napisała:

          > ja w ci
          > agu roku przeczytuje ok 80-100 książek i naprawdę nie zawsze jest czas i miejsc
          > e na literaturę ambitną.

          A nei myslałas zeby zmneijszyc ilosc i znalesc jednak czas na cos ambitniejszego??
          • inez21 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 13:32
            Dziewczyno wyluzuj!!! A co cię obchodzi co ja czytam?? Ja tylko wyraziłam swoją opinię o książce. A czytać lubię i jest to mój sposób na spędzanie wolnego czasu i tyle.
            Przeczytałam wiele książek z tzw. klasyki,sięgam też po książki ambitniejsze kiedy mam na to czas i ochotę. Czytam nowości i bestselery chociażby po to żeby wiedzieć co to za ksiązki i móc podyskutowac ze znajomymismile

            A ty nowi-jko wyluzuj i nie zbawiaj swiata na siłęsmile Każdy czyta to na co ma ochotęsmile)
            • nowi-jka Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 13:44
              ale przeciez ja cie nie ataukuje tylko taka propozycje ci rzucam. Pewnie ze czytasz co chcesz i guzik mi do tego.
              tyle ze strasznie fajne ksiazki czasem czytam i mogłabym polecić. Wiec jak czytasz tylko takie z seri rozlewiska i mówiesz ze nie masz czasu na inne to ja bym namawiała zeby czasem si eprzestawić. Ale Twoja sprawa. Zwłaszcza ze w drugim poscie piszesz ze czasem jednak po cos innego siegasz.
              A z tym czytaniem bestselerów mam tak jak ty smile Jak sie o czyms duzo mówi to lubie to przeczytac zebyu móc wyrazic swoje zdanie.
              Zmierzchu o którym tak głosno, jeszcze nie czytałam bo nie mam dojscia a swoja kase wole wydawac na innego typu ksiazki. Ale jak bede miała skad pozyczyc to na pewno przeczytam. Czytałam Zafona i choc wciaga to jednak beznadziejne te jego ksiazki.
              • inez21 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 14:25
                Czytam naprawdę zróżnicowaną literaturę, właściwie z każdej dziedziny i niewiele jest książek, których nie kończę czy odrzucam jako całkiem beznadziejne. każdą traktuje jako nowe doświadczenie literackiesmile)
                "Zmierzch" przeczytałam pożyczony od koleżanki, no fakt było wciągające ale niezbyt mądre. Po przecztaniu miałam refleksje,ze gdyby ta książka trafiła mi się jak miałm 15 lat to chyba umarłabym ze szczęściasmile))
                A z ambitnych ,które ostatnio czytałam i mogę ci polecić to "Łąka umarłych" i '"Podróż zimowa" w podobnej tematyce, przerażające nie dają o sobie zapomnieć przez długi czassad
                "Miej trochę wiary" Mich Alboom-trochę filozoficzna ale całkiem niezła.
                "Jedenaście pazurów"-s-f dla miłośników kotów, niektóre opowiadania powalające sąsmile
                "Generał w habicie" -o siostrze Małgorzacie Chmielewskiej-rewelacja
                "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku" Romy Ligockiej-przerażająca opowieść o tym jak wojna , która trwała pięć lat może zniszczyć całe życie
                "W rajskiej dolinie wśród zielska" Jacek Hugo -Bader-fajne reportarze o mojej ulubionej Rosji

                W zasadzie to nie lubię tylko Harlekinów i takiej literatury typowo amerykańskiej w stylu "Dziennik Bridget Jones" czy "Sex w wielkim mieście " brrrr
                a p Kalicińskiej zdania nie zmienięsmile Nie jest to literatura wysokich lotów ,ale fajna i wciągająca.
                A Zafona też czytałam "Cień wiatru" fajne a reszta trochę naciągana i nudnawa.
                Nowi-jko-pozdrwiam cię gorąco i cieszę się,że jednak jest wielu ludzi którzy lubią czytać choć mówi się,ze czytelnictwo zanikasmile
    • lejla81 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 13:15
      Się wyłamię. Nie czytałam i póki co nie zamierzam. Z "Samotności w sieci" przeczytałam jedną stronę i mi się odechciało. Po prostu tematyka mnie nie pociąga.
    • izabellaz1 Re: kto czytał "Dom nad rozlewskiem" i "Miłość na 04.04.11, 14:09
      Nie czytałam. Nie zamierzam. Ale innych obyczajowych współczesnych czytadeł z monotonią życia codziennego w tle oraz kałużami romantyzmu też nie czytuję smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka