imp9
07.04.11, 11:48
Hej,
Mam sąsiadów na parterze, którzy są posiadaczami wielkiego psa.
Często nie ma ich w domu zarówno w dzien jak i w nocy. Wedy pies potwornie wyje, to jest coś nie do opisania - takie żałosne wycie. Do tego dochodzi łupanie jakimis przedmiotami w drzwi, skakanie na te drzwi.
Hałas jest tak przeraźliwy, że najbiźsi sąsiedzi o spaniu mogą zapomniec.
Poza tym jaka to musi byc męczarnia dla tego zwierzaka skoro tam niemiłosiernie wyje.
Były pisma do spółdzielni, wzywanie straży, policji. Zawsze kończy się na upomnieniach.
Macie jakis pomysł na powrót do normalnego życia - czyt. spania?
Inka