Dodaj do ulubionych

nie przyjelam mandatu-kolegium

29.04.11, 12:52
wczoraj wieczorem miałam wątpliwą przyjemność dyskutowac z panami ze strazy miejskiej. Zaczelo sie od tego, że wykonując manewr wyjazdu z parkingu, wjechałam (raptem ok 1 - 2m) w ulice jednokierunkową, widzieli dokładnie, że zamierzam zawrócic i jechac dalej, niemniej ejdnak doskoczyli do mnie panowiie bez karku i zażądali pokazania dok., powiedziałam ze za chwilke bo akurat młody się rozpłakał i musiałam go uspokoić. Panowie tymczasem bardzo obcesowo zażądali dok. natychmiast!!, podałam im, po czym widzę, że zaczynaja wypisywac mandat - pytam za co - za jazde pod prąd!!, próbowałam wytłumaczyc ze tylko zawracałam, no ale gadki nie było, za chwilę usłyszałam ze dostanę oprócz tych 250, dodatkowo jeszcze za parkowanie z włączonym silnikiem powyzej 2 min. Młody w leciutkiej bluzeczce cały się trząsł z zimna wiec im mowie, że z powodu dzicka bo mu zimno - nie było gadki. Za chwilę podjechał kolejny patrol i tak sterczałam w towarzystwie 4 bezkarkich facetów ryczących na mnie i co rusz mnie czyms straszących, z płaczącym dzieckiem, że mamusie do więzienia zamkną (bo tak jeden z pomysłowych panow probowal go pocieszyc). Wreczyli mi mandat na 550 zł, ktory powiedziałam, że nie przyjmuję. Powiedzieli że kieruja sprawe na kolegium, a ja poprosiłam o ich nazwiska w celu napisania zażalenia na ich działania - nie podali mi, powiedzieli, że dowiem sie z pozwu.
Pytanie - czy to wszystko było zgodne z zasadami? tak postepuje straz miejska?, czy kobieta z dzieckiem stanowi dla nich az takie zagrozenie, że potrzeba ich bylo az 4 - nie maja co robic? w dodatku to straszenie.
Czy mam podstawe, żeby napisac na nich skargę? Wg mnie zwyczajnie naduzyli władzy.
Jak wyglada takie kolegium? powiedzieli, że jak nie chce zaplacic mandatu za 500 zl, to na kolegium zaplace 1000? To prawda?. takie są stawki? nie moge sie bronic?, z góry jestem przegrana?
Sorry za tyle pytan, ale jak jezdze 15 lat nigdy nie spotkala mnie jeszcze taka historia.
Moze ktos z doswiadczenia powie jak taka sprawa wyglada?
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:01
      Odmowa przyjęcia mandatu

      Zgodnie z art. 99. Ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia z dnia 24 sierpnia 2001 r., w przypadku odmowy przyjęcia prawomocnie wystawionego mandatu karnego lub nieuiszczenia w wyznaczonym terminie grzywny nałożonej mandatem zaocznym, kierowany jest do sądu wniosek o ukaranie.



      Uchylenie mandatu

      Zgodnie z art. 101. Ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia z dnia 24 sierpnia 2001 r., prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn nie będący czynem zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego, który musi być złożony w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z urzędu.

      Uprawniony do uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest wyłącznie sąd właściwy do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została nałożona grzywna. W przedmiocie uchylenia mandatu karnego sąd orzeka na wyznaczonym posiedzeniu. Przed wydaniem postanowienia sąd może zarządzić stosowne czynności w celu sprawdzenia podstaw do uchylenia mandatu karnego.


      Co do skargi ja bym nie odpuscila. Minimum kultury by ich nie zabilo. a czapki z glow by tez nie polecialy gdyby zachowali sie jak ludzie a nie maszyny sluzbowe.
      • isia.s Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 30.04.11, 10:55
        Ale głupot nawypisywałaś. To co cytujesz doyczy ekstremalnie rzadkiej sytuacji, gdy policjant/strażnik ukarze kogos mandatem za czyn nie będący wykroczeniem,dajmy na to za pogwizdywanie na ulicy, ukarany mandat przyjmie, a potem zorientuje się, że dostał go za czyn niebędący wykroczeniem. Natomiast jazda pod prąd ulicą jednokirunkową ewidentnie wykroczeniem jest, kwestia otwarta czy koleżanka to wykroczenie popełniła czy nie.Jeżeli ktoś uważa, że wykroczenia nie popełnił może nie przyjąć mandantu, wtedy faktycznie policja kieruje sprawę do Sądu (kolegia nie istnieją od ponad 10 lat!!!), wnosząc rzeczony wniosek o ukaranie, a Sąd rozpoznaje sprawę i decyduje czy wykroczenie zostało popełnione, czy nie i w zależności od swoich ustaleń wymierza odpowiednią karę.Oraz obciąża kosztami postępowania, o czym powinni pamiętac pieniacze.
    • miliwati Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:06
      bu-zia napisała:

      > wczoraj wieczorem miałam wątpliwą przyjemność dyskutowac z panami ze strazy mie

      Wątpliwa to jest twoja historyjka.

      > jskiej. Zaczelo sie od tego, że wykonując manewr wyjazdu z parkingu, wjechałam
      > (raptem ok 1 - 2m) w ulice jednokierunkową, widzieli dokładnie, że zamierzam za
      > wrócic i jechac dalej, niemniej ejdnak doskoczyli do mnie panowiie bez karku i

      Tak, tak. Strażnicy miejscy bez karku. Już to widzę.

      > e za parkowanie z włączonym silnikiem powyzej 2 min. Młody w leciutkiej bluzecz
      > ce cały się trząsł z zimna wiec im mowie, że z powodu dzicka bo mu zimno - nie

      Było cieplej ubrać dziecko. Gdyby ta cała historia była prawdziwa, oczywiście. (20 stopni, w samochodzie trzeba z klimatyzacją juz jeździć a tej nagle dziecko marznie. ICKJ?)

      > 4 bezkarkich facetów ryczących na mnie i co rusz mnie czyms straszących, z płac

      Jasne, jasne. Nie ma to jak odczłowieczyć przeciwnika. Tyle że straże miejskie nie zatrudniają żadnych "bezkarkich facetów".

      > nie przyjmuję. Powiedzieli że kieruja sprawe na kolegium, a ja poprosiłam o ic

      No i tu widać że kłamiesz. Zmyśliłaś sobie historyjkę i trollujesz.


      • bu-zia Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:11
        tak trolluje bo nie mam co robic - śledczy sie znalazł, CSI sie naoglądało za wiele?

        Sparawa jest realna, może opisana chaotycznie, ale nerwy mam jak sobie przypomne. Zycze Tobie takich spotkań, ale pewnie w Twoim miescie same super laski i przystojniaki z karkiem.

        I oczywiscie sąd grodzki - to kolegium to mi chyba ze starych czasow zostało wink
        • isia.s Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 30.04.11, 10:56
          Sądów grodzkich też już nie ma, btw. Od 1 stycznia 2010 r.
          • bu-zia Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 30.04.11, 14:04
            post założyłam jeszcze na Auto-moto, na FB nie bywam bo nie uznaje, nie wiem jesli to prawda skad tam by sie wziął.
            Sprawa sie wyklarowała w miedzyczasie, bo znalazłam pana ze SM, ktory wszystko mi wyjasnił. Po pierwsze wcale mnie nie zatrzymali (zatrzymanie odbywa sie poprzez wskazanie lizakiem lub latarką - tu tego nie było), nie mieli podstaw, bo w tym momencie na drodze byl nakaz jazdy w prawo, a nie zakaz wjazdu czy zakaz ruchu, a tylko wtedy maja uprawnienia do zatrzymania, zasmradzałam srodowisko na ich wlasne zyczenie, kiedy tak naprawde faktycznie moglam wzruszyc ramionami i odjechac. Pod sklepem jest monitoring i mam zapewnienie, ze w razie czego mogę dostac kopie nagrania.

            Dla jasności-nawet nie chodzi mi o sam fakt "zatrzymania" (choc spokojnie mogli mnie tylko pouczyc, bo szkodliwosc czynu byla żadna-przypomnijmy, że wszystko sie zaczelo od tych 2 m jazdy pod prąd na pustej ulicy), tylko sposob w jaki to zrobili. Potraktowali mnie jak przestepce, a zdecydowanie nim nie jestem. Co wiecej, jestem bardziej typem dupy wołowej niz cwaniary czy furiatki.
            Nie za czesto mam do czynienia ze strozami prawa w jakiejkolwiek postaci, nie wiem jak sie zachowac, jakie mam prawa i co wiecej-jakie oni maja prawa.
            Teraz jestem madrzejsza o to całe zdarzenie i nie zgadzam sie na takie traktowanie, dlatego nie czekajac na jakikolwiek pozew (o ile faktycznie przyjdzie), sama zloze skarge na szanownych panów, żeby im sie podobnych dowcipow odechcialo.
      • serei Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:12
        widać nigdy nie trafiłaś na typ pana władzy "pokaże ci kto tu rządzi" ja miałam takową "przyjemność" i jestem skłonna uwierzyć w powyższą historię.
        • miliwati Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:20
          serei napisała:

          > widać nigdy nie trafiłaś na typ pana władzy "pokaże ci kto tu rządzi" ja miałam
          > takową "przyjemność" i jestem skłonna uwierzyć w powyższą historię.

          Tylko że zwykle rzekome "pokazywania" to po prostu nieuleganie maślanym oczom i egzekwowanie przepisów. No jak tak można, ja na niego trzepoczę świeżo zrobionymi rzęsami a ten mi jakiś mandat za głupie wykroczenie daje. Zająłby się lepiej gonieniem morderców, co?
          • serei Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:23
            Masz jakieś kompleksy czy co? naogladałaś się za dużo filmów gdzie kobieta cyckami panu władzy w twarz świeci coby mandatu nie dostać a wyobraź sobie że mozna byc chamsko złośliwym dla największej piękności BO TAK i już.
            • miliwati Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:25
              serei napisała:

              > Masz jakieś kompleksy czy co? naogladałaś się za dużo filmów gdzie kobieta cyck
              > ami panu władzy w twarz świeci coby mandatu nie dostać a wyobraź sobie że mozna
              > byc chamsko złośliwym dla największej piękności BO TAK i już.

              Czyżby coś Cię trafiło w czuły punkt? Nie udało Ci się zbajerować policjanta i mąż musiał Ci dać na mandat?
              • serei Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:27
                Nigdy nie dostałam mandatu. Mąż nigdy nie musiał mi na nic dawać bo sama zarabiam na swoje zachcianki czy ewentualne kary pieniężne, ale rozumiem że czerpiesz przykłady ze swojego życia więc się nie czepiam
                • miliwati Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:39
                  serei napisała:

                  > Nigdy nie dostałam mandatu. Mąż nigdy nie musiał mi na nic dawać bo sama zarabi
                  > am na swoje zachcianki czy ewentualne kary pieniężne, ale rozumiem że czerpiesz
                  > przykłady ze swojego życia więc się nie czepiam

                  Ach, czyli jak sama piszesz - trafiłaś na policjanta co chciał sobie porządzić, ale taka jesteś mocna że nawet mandatu nie dostałaś? No, no, no suspicious
                  • lelija05 Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 15:52
                    W moim mieście (lub ościennym, nie pamiętam dokładnie) była głośna sprawa pobicia starszej pani przez Straż Miejską, byli świadkowie, potem sprawa w sądzie. Panowie zostali do czasu rozprawy odsunięci od patrolowania swojego rewiru, zostali przeniesieni na inny...
                    Jestem ciekawa jak się ta sprawa skończyła, minął już chyba rok.
                    Straż miejska, to ludzie, a ludzie są różni, raz trafisz na brutalnego matoła, raz na kogoś z normalnym ludzkim podejściem.
                    Niestety strażnicy lubią nadużywać swojej władzy,mam wrażenie że mają kompleksy, że nie są policjantami.

                    PS. Jeszcze nie miałam z nimi do czynienia, moja opinia wynika z zasłyszanych opowieści.
          • ewasuwek Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 14:08
            albo właścicieli psów, które srają na trawnikach... po to właśnie jest straż miejska...
      • a-ronka wjechałaś pod prąd 29.04.11, 13:13
        wjechałaś, poza tym skoro oni tam stali to jakiś masochizm z twojej strony.

        Grzanie silnikiem na postoju..............kuźwa strzelałabym do takich bo nie ma piękniejszego odcucia słuchowego czy to w domu(mieszkaniu) czy to na ulicy jak warczący grat.
        Mandat jak cholera i tu się cieszę,że strażnicy wykazali zero pouczeń tylko zasadę"warczysz=mandat"

        Podpisałaś mandat więc teraz płać/
        • bu-zia Re: wjechałaś pod prąd 29.04.11, 13:16
          a z innej strony
          jasne, panowie sztuk 4 super wykonywali swoje obowiazki, a gdyby akurat w tym czasie dwie ulice dalej gwałcono staruszkę?
          Było stac nade mną, co oni nie mają co robic? Ewidentnie sie przyszli nade mna popastwić.
          Grzałam gratem owszem, ale nikomu pod domem tylko na duzym parkingu.
          • miliwati Re: wjechałaś pod prąd 29.04.11, 13:23
            bu-zia napisała:

            > a z innej strony
            > jasne, panowie sztuk 4 super wykonywali swoje obowiazki, a gdyby akurat w tym c
            > zasie dwie ulice dalej gwałcono staruszkę?

            O, no proszę, jak na zamówienie smile "Proszę nie zwracać uwagi na moje wykroczenie, przecież są ważniejsze sprawy i niech się pan najpierw wyłapie wszystkcih gwałcicieli a potem pogadamy" smile

            > Było stac nade mną, co oni nie mają co robic? Ewidentnie sie przyszli nade mna
            > popastwić.
            > Grzałam gratem owszem, ale nikomu pod domem tylko na duzym parkingu.

            He, he. I z dużego parkingu trzeba było tak wyjeżdżać że się nie dało bez wjechania w jednokierunkową pod prąd.
            Boszsz, co za dziurawa bajeczka. Złamałaś przepisy to ponieś konsekwencje, a nie zasłaniaj się marznącym dzieckiem. Żenada.

          • myga Re: wjechałaś pod prąd 29.04.11, 15:11
            bu-zia napisała:

            a gdyby akurat w tym c
            > zasie dwie ulice dalej gwałcono staruszkę?
            _________
            "A gdyby to wasza matka przechodziła przez przejście to byście matkę przejechali!!! Tak?!!!! "
            "A gdyby tu było nagle przedszkole w przyszłości i wasz synek mały tędy przechodził w przyszłości,którego jeszcze nie macie, więc nie mówcie mi, że siedzi z tyłu!"

            nawet uwierzylam w te twoja bajeczke, az do momentu tej staruszki .
            Swietny argument, masz poczucie humoru, zaraz "mis" mi sie przypomnial big_grin
        • serei Re: wjechałaś pod prąd 29.04.11, 13:17
          Ty a-ronka to juz się chyba dużo spalin z takich "warczących" samochodów nawdychałaś bo za grosz zrozumienia nie masz. Ciekawe jak Ty byś wybrnęła z takiej sytuacji z płaczącym dzieckiem i nerwami że nagle 4 panów postanowiło ci pokazać jak to ty nie potrafisz jeździć. No ale gdybac nie ma po co bo dopóki nie przeżyjesz to nie zrozumiesz.
          • a-ronka Re: wjechałaś pod prąd 29.04.11, 13:19
            są dwa przewinienia jest i mandat. Spaliny szkodzą,jazda pod prąd jest karalna więc w czym problem?
            Oczywiście na obronę jest płaczący dzieciak,niemili strażnicy w ilości 4 sztuk !!! Hańba
            • serei Re: wjechałaś pod prąd 29.04.11, 13:26
              łatwiej wlepić mandat za to co powyżej niż wyłapywać kierowców w starych gruchotach stanowiących zagrożenie, nietrzeźwych, nie posiadających prawa jazdy czy szarżujących na drogach, no i matka z dzieckiem to taki groźny przypadek że aż 4 musiało być!!! litości! ewidentnie nie chciało im się pracować to się za "płotki" zabrali.
              • miliwati Re: wjechałaś pod prąd 29.04.11, 13:48
                serei napisała:

                > łatwiej wlepić mandat za to co powyżej niż wyłapywać kierowców w starych grucho

                I jeszcze jeden i jeszcze raz... "panie, zostaw pan tego złodzieja, leć pan najpierw gonić morderców".

                > tach stanowiących zagrożenie, nietrzeźwych, nie posiadających prawa jazdy czy s
                > zarżujących na drogach, no i matka z dzieckiem to taki groźny przypadek że aż 4
                > musiało być!!! litości! ewidentnie nie chciało im się pracować to się za "płot
                > ki" zabrali.

                Nie 4 tylko dwóch ich było. Zwykły patrol. Dwóch dalszych to się pojawiło jak "matka z dzieckiem" zamiast szybko załatwić sprawę, wziąć mandat i ewentualnie odwołać się potem bez marznącego maleństwa - zaczęła się awanturować.
                Ciekawe, że taki ziąb był, ale pyskować strażnikom kosztem dziecka to jej nie było szkoda.


            • papalaya Re: wjechałaś pod prąd 29.04.11, 13:27
              dokładnie, jak to się zmienia optyka wszystkich forumowych ortodoksyjnych przestrzegaczek prawa kiedy w grę wchodzi argument "dziecka"

              marznące dziecko? temperatura w ostatnich dniach oscyluje wokoł 20C
        • edelstein Re: wjechałaś pod prąd 29.04.11, 13:21
          A dlaczego wjezdzalas pod prad, wyjezdzajac z parkingu? jesli to jest ulica jednokierunkowa to wyjechanie z aprkingu jest proste i serio nie trzeba zawracac. Co do wlaczonego silnika powyzej 2minut mam mieszane uczucia.Kiedys w zimie czekalam na osobe, ktora mialam odebrac, osoba sie masakrycznie spozniala, dziecku bylo zimno wiec wlaczylam silnik by nagrzac. Mialam wyciagac dzieciaka ubierac go w kurtke czekac w zimnym aucie, potem dzieciaka rozebrac, by sie nie zgrzalo. Za pierwsze dalabym ci mandat.
    • lusitania2 Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:26
      nie kolegium, tylko sąd.
      Kolegia znieśli o-ho-ho i trochę temu. 10 lat temu dokładnie.
      Opanuj właściwą nomentkalturę, a potem ewentualnie twórz historyjki o księżniczce w opałach.
      • rosapulchra-0 Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:45
        Przepraszam, co to znaczy: nomentkalturę?
        big_grinbig_grinbig_grin
    • martishia7 Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:28
      Co do zasady sąd zasądza karę zgodnie z wnioskiem + koszty. teoretycznie masz szanse,w praktyce żadnych, chyba, że gdzieś w pobliżu był monitoring i możesz uzyskać nagranie i pokazać sądowi "jak to było". Skargę na panów będziesz mogła złożyć, zwłaszcza karygodny jest fakt, że się nie wylegitymowali. Ale tu też - ich słowo przeciwko Twojemu.
      Co do strażników miejskich - nie mam złudzeń i współczuję kontaktu. Osiedlowi chuligani dzielą się na tych, którzy zostają dresami z bejsbolem trudniącymi się nękaniem ludności i szeregową gangsterką, oraz tych, którzy idą do tego typu służb. Ta sama mentalność, tylko stoją po drugiej stronie barykady.
      • miliwati Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 13:44
        martishia7 napisała:

        > Co do zasady sąd zasądza karę zgodnie z wnioskiem + koszty. teoretycznie masz s
        > zanse,w praktyce żadnych, chyba, że gdzieś w pobliżu był monitoring i możesz uz

        W praktyce to wcale nie jest tak że jak policjant coś powie to od razu sąd przyklepie.

        > yskać nagranie i pokazać sądowi "jak to było". Skargę na panów będziesz mogła z
        > łożyć, zwłaszcza karygodny jest fakt, że się nie wylegitymowali. Ale tu też - i

        Ten fakt byłby karygodny gdyby był prawdopodobny. Ale bez jaj, patrol złożony z karków i odmawiajacy wylegitymowania sie? Toż to jest szyte tak grubymi nićmi że właściwie robione na drutach. I jeszcze to że dopadli zawracający samochód i złapali. No ludzie, ile trwa zawrócenie? 10 sekund cały manewr? Toż to musieli być jacyś nieziemscy sprinterzy że się zorientowali, ruszyli i dopadli zanim mamusia odjechała z tym marznącym dzieckiem.

        > ch słowo przeciwko Twojemu.
    • lejla81 Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 14:42
      550 zł za przejechanie dwóch metrów pod prąd? To chyba lekkie przegięcie. I wydaje mi się, że strażnik czy policjant muszą się przedstawić.
      • lejla81 Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 14:51
        "próbowałam wytłumaczyć ze tylko zawracałam, no ale gadki nie było, za chwilę usłyszałam ze dostanę oprócz tych 250, dodatkowo jeszcze za parkowanie z włączonym silnikiem powyżej 2 min. " - ale gdzie parkowałaś z włączonym silnikiem powyżej dwóch minut? Zatrzymałaś się, ponieważ oni Ci kazali... Dla mnie to przypadek ewidentnie złej woli strażników. Też bym nie przyjęła mandatu w takiej wysokości.
    • lykaena Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 15:10
      Ja nie rozumiem dlaczego wyjeżdżając z parkingu w ulicę jednokierunkową( wiedząc o tym) najpierw skręciłaś pod prąd, aby zawrócić ???

      Był taki film Zoolander -głupkowata komedia, której główny bohater nie umiał obrócić się w lewo, może Ty masz tak samo ze skręcaniem...
      Tylko takie rozwiązanie mi się nasuwa big_grin

      Zauważyłam taką prawidłowość, że jak ktoś bardzo chce uwiarygodnić swoją historię to jest wtedy :jeden przeciwko dziesięciu, dzieci płaczą, zimno mu lub dla odmiany nagle gorąco, zrobiło kupę, zerwał się wicher oraz odezwała rwa kulszowa, a w tym wszystkim biedny miś....
    • graue_zone Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 15:19
      Ja mam inne pytanie. A straży miejskiej w ogóle wolno wlepiać mandat za nie prawidłową jazę? Bo mnie się wydawało, że tylko za parkowanie, a w momencie, gdy samochód jest w ruchu, to tylko policja lub żandarmeria wojskowa.
      • graue_zone *nieprawidłową 29.04.11, 15:19
        j.w.
    • graue_zone Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 15:29
      Wychodzi na to, że straż miejska może zatrzymać samochód jedynie, gdy nie zastosuje się on do znaku B-1.
      https://www.kodeksdrogowy.com.pl/dodatki/a/znaki/b1.gif
      A takiego znaku nie ma na wjeździe pod prąd w ulicę jednokierunkową.
      Może być taki:
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/16/Znak_B-2.svg/110px-Znak_B-2.svg.png
      A w takim przypadku straż miejska nie ma prawa zatrzymywać i wlepiać mandatu.
      • lejla81 Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 15:40
        Wjechałam kiedyś pomimo tego znaku w ulicę, gdzie właśnie wprowadzono zakaz ruchu. Zakaz był nowy, wszyscy wjeżdżali, bo wiadomo, że ludzie często na pamięć jeżdżą. A tam za rogiem straż miejska. Wszyscy jak leci, dostaliśmy mandaty, ale wynosiły one 50 zł. Pomijając fakt, czy autorka wątku zasłużyła na mandat, czy nie, to te 500 zł mi się w głowie nie mieści.
        • bu-zia Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 21:26
          najgorsze jest to, że wcale sie nie awanturowałam. Ktos tu w miedzyczasie zrobil ze mnie lolitkę przewracajaca oczami i podstawiającą cycki, żeby sie wyłgać, albo furiatkę wszczynającą awantury grzecznym i zacnym panom ze SM.
          Otóż nie, nic z tych rzeczy. Panowie istotnie karku nie mieli, mowili do mnie podniesionym głosem, straszyli mnie i moje dziecko....tak tak, wyobrazcie sobie, że młody naprawde sie tym przejął, co im dało podstawe do takiego zachowania? fakt wjechania te 2 m w jednokierunkowa - nawet jakbym cala przejechala to nie mieli prawa sie tak zachowac. Nawet jakbym istotnie na nich nawrzeszczala, oni sa na słuzbie, powinni sie zachowac stosownie. To tak jakbym poszla na poczte, zle wypelnila druczek, a pańcia w okienku by na mnie z tego powodu nakrzyczała - normalne?
          Chcieli sie zabawic moim kosztem, bo kazdy normalny funkcjonariusz potraktowałby mnie adekwatnie do tego co uczyniłam.
          I tak!, rzeczywiscie uwazam, ze moglo sie w tym czasie wydarzyc co najmniej kilka grozniejszych od tego zdarzen.
    • mancipi merytorycznie 29.04.11, 20:40
      straż skieruje wniosek o ukaranie do sądu, sąd prawdopodobnie wyda wyrok w postępowaniu nakazowym, uznając że okoliczności sprawy przedstawione przez strażników nie budzą wątpliwości. wyrok zostanie ci dostarczony pocztą. od momentu otrzymania wyroku masz 7 dni na wniesienie sprzeciwu, w którym możesz podać swoją wersję wydarzeń oraz powołać ewentualne dowody-vide nagranie z monitoringu. jeżeli nie wniesiesz sprzeciwu wyrok nakazowy staje się prawomocny i polega wykonaniu.
      wniesienie sprzeciwu powoduje, że wydany wyrok traci moc i sprawa toczy się od początku. sąd po otrzymaniu sprzeciwu wyznacza rozprawę na której będzie rozpatrywana sprawa, przesłucha ciebie i strażników, ewentualnie przeprowadzi inne wskazane dowodu, po czym wyda wyrok.
      w wyroku może ci orzec karę grzywny do 5 tys zł, dodatkowo obciążyć kosztami procesu
      w sprawie może cię reprezentować obrońca, którym może być adwokat lub radca prawny
    • lola211 Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 22:08
      Oni czesto dra ryja i w dodatku klamia ile sie da, by "ofiare" osaczyc i jej wmowic ze popelnila jakies mega wielkie przestepstwo.Taka gra psychologiczna.A juz baby sa wyjatkowo wredne.
      Łapiduchy od nabijania gminnej kabzy z portfeli kierowcow jakos dziwnie traca rezon i animusz, gdy sie ich wzywa do stada ławkowych pijaczkow.Nie maja czasu -w tym dzien w dzien musza wyrobic norme mandatowa.
      Nadzialas sie na nich, bo po to tam byli by mandaty wlepiac.Ich praca polega wlasnie na tym-cos jak tramwajowe kanary.
    • el_jot Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 22:21
      Miałam identyczną sytuację jak ty. Wjechałam w jednokierunkową i chciałam wycofać, nie zauważylam, że to jednokierunkowa. Wjechali za mną policjanci, zatrzymali i poprosili do radiowozu. Ja się tłumczyłam, że tylko zaczęłam manewr, że nie wyjechałam pod prądwink A jaki był mój zamiar tylko ja wiemsmile Jakoś udało mi się ich przekonać, że mandat jest niepotrzebny, ale co się nagadałam i nadenerowałam to moje. Faktem jest, że z policjantami łatwiej się rozmawia niż z panami ze SM.
      • alanis11 Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 23:48
        Mój mąz wjechał kiedyś pod prąd jakos tak wyszło bardzo sie spieszyliśmy a ja czekałam na niego pod budynkiem pewnej instytucji , oczywiscie od razu policja na du*pie jechali za męzem by mu wlepic mandat w miedzyczasie ja wsiadłam do auta , facio nas zatrzymał z grozna miną a nastepnie pouczył i kazał mojemu męzowi zobowiązac się że wyda na mnie w pobliskiej galerii handlowej 200 zł tłumacząc mu jak wielką robi mu przysługę bo i tak zoszczedzi sporo kasy zwazywszy na to że mandat byłby dużo większy big_grin
        • alanis11 Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 29.04.11, 23:55

          Widzicie kochane wniosek taki że wciąż są tacy co się łapią na urok elegantek w szpileczkach hehehe wink
    • krejzimama To jest fake ! 30.04.11, 07:59
      To jakiś tekst copy-paste jest. Krąży toto po sieci.
      • myszmusia Re: To jest fake ! 30.04.11, 08:16
        www.okienko.kalisz.pl/?p=1922
        wiecej nie znalazłam
        • baltycki Re: To jest fake ! 30.04.11, 08:48
          Zebys Ty jeszcze wiedziala.. co znalazlas..
          • myszmusia Re: To jest fake ! 30.04.11, 08:55
            nie rozumiem o co ci chodzi - wkleiłam kawałek postu autorki watku w googla i pokazało tylko ta jedna strone - jakby "chodziło w sieci tego mnóstwo" to by pokazało wiecej stron z tym tekstem - nieprawdaz?
            • krejzimama Re: To jest fake ! 30.04.11, 09:17
              Krąży już po facebooku.
              • myszmusia Re: To jest fake ! 30.04.11, 09:21
                krejzimama napisał:

                > Krąży już po facebooku.

                to ja niedzisiajszawink na FB nie bywamwink
                a tak swoja droga to wujek gogiel wtedy nie pokazuje?
                • krejzimama Re: To jest fake ! 30.04.11, 09:28
                  Nie wiem jak to do konca jest.
                  Ja u siebie na fb mam ustawione by wyszukiwarki nie pokazywały w wynikach mojego profilu.
                  Ten tekst pokazał się na kilku grupach. Nie wiem jakie moziliwosci znajdowania tekstu ma administrator grupy na fejsbuku. Pewnie podobne.
                  • bu-zia Re: To jest fake ! 30.04.11, 15:45
                    mozesz zalinkowac?

                    nie pojmuje po co komu moje teksty-nie ma swojego zycia?
    • gazeta_mi_placi Re: nie przyjelam mandatu-kolegium 30.04.11, 19:26
      Ojej, kwoczkom podróżującym ze swoim bachorem nie powinno się w ogóle wypisywać mandatów..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka