chusteczka4
05.05.11, 08:48
Wczoraj poszłam z moim 8 miesięcznym synem do przychodni zrobić badanie morfologiczne dla pewności, że wszystko jest w porządku. Gdy powiedziałam o tym mojej pediatrze ona zaskoczona pyta się mnie - "A badanie na mocz nie było robione?", ja mówię, że skierowania żadnego nie dostałam na badania - zresztą wydaje mi sie, że takie rzeczy powinien pilnować lekarz, w końcu ma kartę dziecka, w której zapisuję co i jak. Następnie pytam się lekarki z czego będzie pobierana krew, odpowiedziała mi, że nie wie... To jest lekarz czy jakiś pustak, bo ja już nie wiem o co chodzi...?