Dodaj do ulubionych

Życie towarzyskie

06.05.11, 21:00
Jak często wychodzicie gdzieś z przyjaciółmi/znajomymi? Same, bez mężów? Raz w tygodniu, miesiacu? Pytanie kieruję głównie do matek, bo wiadomo, że wówczas wygląda to nieco inaczej. smile
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Życie towarzyskie 06.05.11, 21:05
      ze znajomymi (babskie wieczory w szerszym gronie)- raz w miesiacu. Oprocz tego w tygodniu, zwlaszcza w weekendy zdarza sie wyjscie do kina czy na spacer z przyjaciolka, czy na zakupy, czy na kawe i plotki do kawiarni. Jakos super czesto moze nie, ale kazde z nas ma kilka godzin dla siebie w tygodniu (nie trzeba od razu isc na impreze, czasem chodzi o to, zeby sobie pojsc pojezdzic na rowerze czy pobiegac, czy chocby w spokoju, bez zawracania doopy, pogrzebac w ogrodzie).
    • zdecydowana_brunetka Re: Życie towarzyskie 06.05.11, 21:11
      Z mężem (w sumie go lubię wink), bez męża - jak wyjdzie i jak jest ochota. A jest wink
    • inguszetia_2006 Re: Życie towarzyskie 06.05.11, 21:22
      eniac_woman napisała: Jak często wychodzicie gdzieś z przyjaciółmi/znajomymi? Same, bez mężów?
      Witam,
      Co weekend. Jak mąż jest w szpitalu na dyżurze, zabieram córkę i odwiedzam koleżanki, albo one wpadają do mnie, albo umawiamy się na rowery etc. Jak mąż jest w domu, zostawiam mu córkę i umawiam się na zakupy, do kina, na piwo z koleżankami.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • ylunia78 Re: Życie towarzyskie 06.05.11, 21:55
        Często i różnie.Raz w tyg,co dwa tyg,różnie.Najczęściej jest to wypad na piwo(albo na disco),bo na zakupy,jak idę,to trochę skomplikowana sprawasmile
        • kocianna Re: Życie towarzyskie 06.05.11, 22:24
          Sama bez mężów, czy bez dzieci też? Bo biorąc pod uwagę fakt, że dzieli mnie z małżonkiem 1500 km, to prowadzę bardzo bujne bezmężowe życie towarzyskie... z 6-letnim ogonem za plecami, który to ogon tylko od czasu do czasu udaje mi się sprzedać sąsiadom. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy ogon wyjeżdża do dziadków na wakacje, ooo, wtedy to ja się z łańcucha zrywam....

          A kiedy się z mężem spotykam (średnio 12 weekendów rocznie), to 2-3 godziny jednak mu zabieram ze wspólnego weekendu na babskie spotkanie z psiapsiółami.
    • lilka69 Re: Życie towarzyskie 07.05.11, 09:00
      ale dokad te wyjscia maja byc? do restauracji, teatru, kina czy wyjscie po nowa sukienke lub buty dla siebie?
      wrzucam wszystko do jednego worka:z mezem wychodze 1-2 razy w miesiacu, ponad to sama /z kolezanka ok 4-6 razy w w miesiacu.
      • antekcwaniak A na tych wyjściach mówisz po polsku ? n/t 07.05.11, 13:53

    • xxe-lka Re: Życie towarzyskie 07.05.11, 09:02
      nie mam męża, mam dzieci smile
      wychodzę po 4-5 razy w miesiącu - wyjścia takie okołoimprezowe
      plus kino 2-3 razy w miesiącu
    • lolinka2 Re: Życie towarzyskie 07.05.11, 09:56
      u mnie to w dużym stopniu zależy od obłożenia pracą - bo jeśli jest roboty sporo, to szkoda czasu wieczorem na rozrywki poświęcać i należy działać szybko & sprawnie
      jeśli natomiast owo obłożenie jest umiarkowane, to zdarzało mi się i ze 3 razy w tygodniu być na karaoke...
      1 x tyg. po cokolwiek - manicure, kawa, oglądanie wystaw sklepowych choćby - to konieczność dla higieny psychicznej.
    • najma78 Re: Życie towarzyskie 07.05.11, 10:34
      Kilka razy w tygodniu, ale nie mam na mysli wychodzenia do klubow nocnych, to mnie akurat nie kreci. Z przyjaciolka i kolezankami kilka razy w tygodniu wychodze do centrum sportowego, raz w tygodniu na tzw. kawe, czasem robimy spotkania tzw. kobiece i idziemy do pabu.
    • rosapulchra-0 Re: Życie towarzyskie 07.05.11, 17:27
      Ograniczyłam kontakty towarzyskie do prawie zera. Czasem odwiedza nas jeden znajomy, drugiego pogoniłam. Wyjścia nasze są raczej rodzinne albo moje z mężem. Posiadam w chwili obecnej dwie koleżanki, ale wszystkie mieszkamy w różnych miejscach, więc spotykamy się rzadko. Samotnie to ja wychodzę po zakupy, szczególnie ciuchowe wink I jakoś nie tęsknię za towarzyskim życiem, dobrze mi jest jak jest.
      • eniac_woman rosapulchra 07.05.11, 21:38
        rosapulchra-0 napisała:

        > Ograniczyłam kontakty towarzyskie do prawie zera. Czasem odwiedza nas jeden zna
        > jomy, drugiego pogoniłam. Wyjścia nasze są raczej rodzinne albo moje z mężem. P
        > osiadam w chwili obecnej dwie koleżanki, ale wszystkie mieszkamy w różnych miej
        > scach, więc spotykamy się rzadko. Samotnie to ja wychodzę po zakupy, szczególni
        > e ciuchowe wink I jakoś nie tęsknię za towarzyskim życiem, dobrze mi jest jak jes
        > t.

        A możesz powiedzieć, czemu ograniczyłaś życie towarzyskie do zera? Pytam zupełnie poważnie, ponieważ mam dość podobnie.
      • czar_bajry Re: Życie towarzyskie 07.05.11, 22:00
        Czy spacery z dzieckiem i bliską koleżanką się liczą?big_grin

        A tak na serio to bardzo rzadko wychodzę sama ze znajomymi, nie czuję takiej potrzeby.
        W ciągu tygodnia spotykam się z wieloma ludźmi, z koleżankami też, taką mam pracę. Bardzo intensywną i wyczerpującą. W wolnym czasie lubię iść z synem na spacer, plac zabaw a najbardziej lubię w domu z książką albo przed kompem posiedziećsmile
    • jo-asiunka Re: Życie towarzyskie 07.05.11, 22:05
      Wcale. Mam trzymiesięczniaka, który nie akceptuje butelki ani mleka modyfikowanego, a swojego ściągnąć nie mogę. Wczoraj jeno wyszłam z koleżanką po baterie do wagi jak młodsza zasnęła i trafiłyśmy do pubu, nie było mnie trzy godziny i byłam w siódmym niebiesmile Normalnie wróciłam do domu o północy jak normalny człowiekwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka