Dodaj do ulubionych

Mieszkania spółdzielczo-lokatorskie

17.05.11, 18:38
Mieszka któraś z was w takim mieszkaniu? Zaproponowano mi dziś przejęcie takiego mieszkania, które trzeba jeszcze kilka lat spłacać. I szczerze mówiąc nie wiem czy to jest w ogóle korzystne, bo się pogubiłam. Mieszkanie jest w miarę nowe, budowane po 2001, jeżeli to ma znaczenie. Kompletnie nie wiem - czy jak się skończy spłacać, to wtedy dostaje się własność i możliwość stworzenia księgi wieczystej?
A jeżeli nie własność (coś poczytałam, że jak spółdzielnia ma własność gruntu, na którym stoi mieszkanie, to nie można mieć własności), to co za te parę lat po spłacie się dostanie?

A może istnieje możliwość spłaty wcześniej tego zobowiązania, bo nie uśmiecha mi się płacić czynsz+kasę na wykup+kasę na kredyt. A jakbym przejęła i spłaciła od razu, to wtedy byłby tylko czynsz+kredyt.

Wiecie może coś, bo dla mnie wygląda to na nieczystą sytuację. Nie chciałabym zapłacić kupy kasy, nie dostać prawa własności, a potem jeszcze istnieje ryzyko, ze ktoś mnie wyrzuci jak się będę źle prowadzić w mieszkaniu.
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Mieszkania spółdzielczo-lokatorskie 17.05.11, 23:07
      jesli to tbs to nie ma mozliwosci wykupu jak na razie. bedziesz placic cale zycie i nie splacisz a kredyt stale rosnie.
      • merkezhaolam Re: Mieszkania spółdzielczo-lokatorskie 18.05.11, 09:42
        To nie TBS, to mieszkanie wybudowane przez spółdzielnię, w którym chyba od początku wykupywało się mieszkanie. Zakładam, że na początku ktoś musiał założyć pieniądze i za to otrzymał prawo do mieszkania w tym mieszkaniu, a teraz spłaca i spłaci go za najbliższe parę lat (jest konkretna data). Kiedyś były "mieszkania za złotówkę", ale jak kojarzę były one najczęściej przekształcane z mieszkań służbowych w latach 90-tych. A ten budynek w którym jest mieszkanie, postawiono po 2001 roku i od razu była możliwość wykupu.
        Tylko nie wiem jak to prawnie wygląda po wykupie i co jeżeli mnie wyrzucą z mieszkania, a ja spłaciłam dajmy na to 95% wartości. Wątpię, żeby mi oddano kasę.
        • adwarp Re: Mieszkania spółdzielczo-lokatorskie 18.05.11, 09:49
          a dlaczego mają cie wyrzucić?
          wykupujesz i jest twoje, możesz wynająć, zamienić, sprzedać...
    • mea8 Re: Mieszkania spółdzielczo-lokatorskie 18.05.11, 10:04
      Wszystko zalezy co trzeba splacic. Jezeli jest to tzw. wklad budowlany to po splacie zostajesz po prostu najemca danego mieszkania. Mozesz je wtedy wykupic od spoldzielni na wlasnosc czyli przeksztalcic w spoldzielczo-wlasnosciowe, ew. razem z udzialami w gruncie wtedy jest odrebna wlasnosc.
    • aletka1 Re: Mieszkania spółdzielczo-lokatorskie 18.05.11, 11:21
      Witam,
      poszukuję takiego rozwiązania najmu mieszkania. Możesz zdradzić w jakim to mieście? Ewentualnie na priva aletka1@gazeta.pl

      pzdr
      • ella_nl Re: Mieszkania spółdzielczo-lokatorskie 18.05.11, 11:29
        A nie chodzi Ci czasem o spłatę kredytu lokatorskiego zaciągniętego przez SM, na budowę tego domu?
    • merkezhaolam Re: Mieszkania spółdzielczo-lokatorskie 30.05.11, 23:04
      Jak ktoś bardzo chce namiary na tego typu mieszkania - jasne, mogę podać jeden. Działa mi mail gazetowy.
      Ja po różnych kalkulacjach wymiękłam. Mieszkanie kosztuje trochę mniej za metr niż podobne do niego, ale jest praktycznie pod Warszawą. Płaci się prawie 1000 zł czynszu plus kredytu, który spłaca to mieszkanie (płatne przez następne kilka lat), a do tego osobno musiałabym płacić ratę kredytu zaciągniętego na to mieszkanie. Ponad dwa tysiące złotych samych kredytów to nie jest mało. Zamiast tego wolę płacić mniejszy kredyt, dużo mniejszy czynsz i otrzymać od razu własność, a nie czekać na własność przez parę następnych lat. Jest to lepsza sytuacja, jeżeli chodzi o wzięcie pod uwagę wypadków losowych.
    • zebra12 Re: Mieszkania spółdzielczo-lokatorskie 31.05.11, 05:22
      Ja mieszkam w takim lokalu po mojej cioci. Niestety ponieważ takie mieszkania nie podlegają dziedziczeniu to nie mogę go wykupić. Mieskzanie jest z 1968 roku. Kredyt obciążający to mieszkanie została spłacony w całośc w latach 80-tych. Ponieważ mieskzanie nie zostało wykupione na własnościowe, a ja nie zostałam zameldowana, to spółdzielnia chce mnie eksmitować. Byłam u wielu prawników i okazuje się, że nie mam żanych praw. Na dodatek w tej sytuacji grozi mi eksmusja na bruk. Nie ma innej opcji.
      Jak możesz, to wykup sobie to mieszkanie.
      • gosiapal do zebra12 31.05.11, 09:33

        dokładnie tak jest.
        mieszkania lokatorskie w spółdzielniach mieszkaniowych nie podlegają dziedziczeniu gdyż nie są własnością lokatora tylko spółdzielni mieszkaniowej.
        Dla spółdzielni jesteś tylko najejmcą. Ty dodaktowo nie masz absolutnie żadnego prawa do tego lokalu, gdyż jakiś "tytuł prawny" miała do niego Twoja ciocia.
        Rownie dobrze mógłby zamieszkac tam ktokolwiek inny i miałby takie same prawa (a raczej ich brak) do mieszkania jak Ty. Skoro nie powinnaś tam mieszkać to i lokal zastępczy ci sie nie należy.
        Spółdzielnie odzyskują takie mieszakania (lokatorskie), organizują przetargi i można je kupować jako spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu mieszkalnego.Zazawyczaj wystawiane sa w przetargach w nieco niższych cenach niż ceny rynkowe i kupić je mogą wyłącznie członkowie tej konkretnej spółdzielni mieszkaniowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka