Dodaj do ulubionych

Dziecko u okulisty - pytanie

22.05.11, 16:57
Chodzę ze starszym dzieckiem od kilku lat do okulisty (nosi okulary). Postanowiłam zmienić lekarza, bo do dotychczasowego już nam nie po drodze. Chodziliśmy wcześniej prywatnie, teraz poszliśmy do państwowej przychodni. Lekarz przepisał Atropinę, kazał wkrapiać przez 4 dni i przyjść na badanie. I teraz mam pytanie: czy ta Atropina to standard? Tyle lat chodziliśmy i nigdy nie było Atropiny przed badaniem. Problem tkwi w tym, że syn ma rozszerzone źrenice i jakiekolwiek pisanie i czytanie nie wchodzi w grę. Zatem cztery dni z życia szkolnego wyciągnięte a tu ważne rzeczy mają się odbyć. Lekarz przyjmuje raz w tygodniu i pole manewru niewielkie. Szukać innego lekarza? Odpuścić tę Atropinę?
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 17:02
      Moje dziecko przed badaniem miało zakrapiany nie atropinę, a tropicamid - tenże zakrapia się nie 4 dni, a co 15 minut na godzinę przed badaniem, czyli godzinę, potem 45 minut, pół godziny, itd. przed badaniem. Nie ma czterech dni wyjętych z życiorysu szkolnego.
      • ichi51e Re: Dziecko u okulisty - pytanie 05.04.19, 19:58
        Za to tropicamid piecze potwornie. Wiem bo mialam ostatnio i juz mi sie zimno robi na mysl ze w srode powtorka
    • angazetka Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 17:05
      Atropina przez cztery dni??? A po co? Przecież to wystarczy dać na jakąś godzinę przed badaniem! Zmień lekarza.
      • lolinka2 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 17:07
        a po to, że u dzieci akomodacja jest silniejsza niż u dorosłych (dorosły atropinę dostanie raz i wio) i jej rozluźnienie wymaga działania leku przez kilka dni.
        Jak nie wiesz, to nie gadaj, tylko doczytaj smile
        • angazetka Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 17:12
          No zobacz, jako dziecko miałam zapuszczaną atropinię i obywało się bez czterodniowego wyłączenia mnie z życia.
          • lolinka2 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 17:19
            i wcale niekoniecznie miałaś dobrze dobraną korekcję okularową.
            • angazetka Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 17:32
              Dziękuję, nie narzekam tongue_out
              • gku25 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 17:47
                Ja także miałam przez kilka dni zakrapiane oczy. I teraz jak byłam z czterolatką na konsultacji również lekarz stwierdziła że trzeba będzie zakrapiać oczy kilka razy, stąd najlepiej przyjść w wakacje.
                • spicy_orange Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 20:53
                  > ka razy, stąd najlepiej przyjść w wakacje.


                  .. jak słońce najmocniej napiernicza, albo w zimie - jak się równie pięknie odbija od śniegu. i boże broń nic nie mówić rodzicowi żeby coś dziecku na te oczy nałożyć na czas transportu jak dzień słoneczny wink
                  • kub-ma Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 21:49
                    spicy_orange napisała:

                    > . i boże broń nic nie mówić rodzicowi żeby coś dziecku na te oczy
                    > nałożyć na czas transportu jak dzień słoneczny wink

                    Dokładnie! Wszystko na żywioł. Pacjent sam się pokapuje i domyśli.
                    • spicy_orange Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 22:35
                      do dziś pamiętam swoje pierwsze zakrapianie - wyjazd autobusem do innego miasta ( w moim nie było okulisty), zima, piękny słoneczny dzień i ja uwieszona na mamie z zamkniętymi oczami i szalikiem zamotanym dookoła głowy, potykająca się co 3 kroki - ciekawe ile osób pomyślało, że matka holuje nawaloną córunię big_grin Resztę dnia spędziłam przy zaciągniętych zasłonkach. Na szczęście miałam zakrapianie takie w jeden dzień i następnego dnia mogłam już normalnie funkcjonować.
                      • lolinka2 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 22:40
                        no patrzcie państwo....
                        moją pierworodną zakrapiał kumpel jakoś w okolicach wakacji, i chociaż teoretycznie to wiem, bo na te same zajęcia chodzimy, przypomniał , żeby nosiła okulary przeciwsłoneczne przez te kilka dni...
                        • spicy_orange Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 22:54
                          > no patrzcie państwo....

                          mojej mamy nikt nie uprzedził jak będzie wyglądało badanie a sama z siebie nie wiedziała (byłam pierwszą osobą w rodzinie, która nosiła okulary - był rok jakoś '89 - w mojej szkole było tylko kilka osób w okularach). Ze szpitala trzeba było dojść do przystanku kilometr, potem 20 km autobusem i znów kilometr do domu na piechotkę. Nie było mi łatwo wink Wspomniałam o tym, żeby autorka pamiętała, że trzeba oczy chronić bo oko samo nie umie jak mu założą kropelkowy usztywniacz, wszak nie każdy lekarz wszystko mówi co powinien, a mój post przecież nikomu nie szkodzi wink
                          • lolinka2 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 22:59
                            to był komentarz do szeregu opowieści o rażącym słońcu, nie personalnie do Ciebie.

                            Niestety, nie każdy lekarz mówi, też nad tym ubolewam....
                            • spicy_orange Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 23:23
                              ale to słońce naprawdę razi - dobrze że miałam szalik i mamę big_grin
                            • kub-ma Re: Dziecko u okulisty - pytanie 23.05.11, 08:48
                              Nasz lekarz nie powiedział nic o tym czego można się spodziewać. Dosłownie nic.
                  • jowita771 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 23.05.11, 10:54
                    Moja córka miała zakrapiane przez kilka dni i lekarka powiedziała, żeby zakładać przez te dni kapelusz albo czapkę z dużym daszkiem, żeby osłaniać oczy najbardziej, jak się da.
    • lolinka2 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 17:06
      i baaaardzo mądrze kazał. Nie płacz, tylko się ciesz - bo będziesz miała dobrze zbadane dziecko.

      Aha, chodzi o porażenie akomodacji - tu atropina (czyli do badania refrakcji przydatne, a przy okazji źrenice poszerzone, więc tylny odcinek ładnie widać).
      Tropicamid z porażeniem akomodacji ma tyle wspólnego, co ja z budową okrętów - on służy tylko do rozszerzania źrenic (przed badaniem tylnego odcinka oka, do badania refrakcji nieużyteczny niestety)
      • b.bujak Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 17:16
        czyli nie ma zamiennika działającego równie skutecznie, co atropina ??

        mój syn ma przeciwwskazania do stosowania atropiny...
        • lolinka2 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 17:21
          cyklopentolat też jest cykloplegikiem, czyli lekiem porażającym akomodację.
          • b.bujak Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 17:36
            a to jakieś gorsze jest świństwo, niż atropina, która wydaje się być stosowana jako jedyna ??
            syn miał po atropinie halucynacje i już się boję na myśl o kolejnym badaniu... przyznam, że już dawno minął wyznaczony termin;
            • lolinka2 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 23.05.11, 11:32
              nie tyle gorsze, co rzadziej stosowane w Polsce, w USA jest standardem w badaniach refrakcji.
    • zuzi.1 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 19:03
      Moje dziecko ma podawaną porzez okulistę atropinę trzykrotnie w odstępach 1 raz 5 minut przerwy 2 raz 5 minut przerwy i 3 raz 30 min. przerwy a następnie badanie u okulisty.
    • gk102 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 19:31
      Moje dziecko jest pod stałą kontrolą okulisty bo jest po laserowej korekcie wzroku. Przed wizytą na której ma badanie dna oka, zakrapiam jej 4 dni wieczorem atropiną. To na max rozszerzenie źrenicy. Z widzeniem nie ma źle, nie odczuwa tego i znosi b.dobrze, ale ma światłowstręt, nie może wychodzic w taki dzień jak dzisiaj na dwór.
      • slonko1335 gk102 22.05.11, 21:56
        zaintrygowałaś mnie tym zakrapianiem przy badaniu dna oka. Moja ma regularnie badane i nigdy jej oka nie zakrapiali. Ciekawa jestem czy to zależy od samego oka a dokładniej źrenicy, sprzętu, metody badania czy lekarzy? Do innych badań oko ma zakrapiane zawsze, a do dna oka nie.
        • slonko1335 Re: gk102 22.05.11, 21:59
          znalazłam sama odpowiedź: "Pośrednia oftalmoskopia jest przeprowadzana jest po zakropleniu kropli rozszerzających źrenicę natomiast oftalmoskopię bezpośrednią można wykonać bez podawania kropli"
          • lolinka2 Re: gk102 22.05.11, 22:43
            tyle, że w pośredniej widzisz część środkowo-obwodową oraz obwodową siatkówki, poza standardowym biegunem tylnym, który bez większej filozofii zobaczysz w oft. bezpośredniej, albo soczewką typu Volk w lampie szczelinowej bez rozszerzania źrenic.

            Do dobrych oględzin trzeba rozszerzyć (tu niekoniecznie atropiną, która - jak pisałam wcześniej - jest cykloplegikiem, wystarczy tropicamid) i żeby zobaczyć wszystko wziernik pośredni jest najlepszy.
            • slonko1335 Re: gk102 23.05.11, 06:15
              dzięki, podpytam przy następnej wizycie - myślę sobie, że to jeszcze zależy co w tym badaniu oka chcą sprawdzić, bo póki co młoda miała badanie chyba kilkanaście razy u rożnych lekarzy i nikt jej nigdy nie zakrapiał-ma z powodu problemów neurologicznych a nie ze względu na jakieś oczno-wzrokowe sprawy i chyba o biegun tylny właśnie chodzi.
              • lolinka2 Re: gk102 23.05.11, 11:35
                no to przy zab. neurologicznych celem jest w zasadzie głównie obejrzenie tarczy nerwu wzrokowego (umiejscowionej właśnie w obrębie bieguna tylnego), bo to "łącznik" okulistyki z neurologią - mówiąc w sposób b. uproszczony.
                Przy niektórych chorobach neurologicznych są też pewne charakterystyczne objawy w obrębie oka, ale rzadko wychodzą one (jeśli dotyczą odc. tylnego) poza biegun tylny.
                U wcześniaków natomiast, ze względu na retinopatię (po inkubatorze i stężeniu tlenu tamże plus przy ogólnej niedojrzałości całego organizmu w tym narządu wzroku) istotne jest staranne obejrzenie całej siatkówki - włącznie z cz. obwodową - tu oftalmoskop pośredni okazuje się być nieoceniony.
                • slonko1335 Re: gk102 23.05.11, 11:37
                  dzięki za wyjaśnienie-rzeczywiście oglądają u Alki tarczę nerwu wzrokowegosmile czyli się już nie martwię, że coś nie ok...
    • iwles Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 21:30

      chyba standard u dzieci.
      moj syn miał zakraplana atropinę przez 7 dni. Na szczęscie nie działala na niego źle, nie miał światlowstrętu ani żadnych innych objawów,
      A poza tym juz po skonczeniu wkraplania musisz liczyć się w tym, że źrenice dochodza do siebie jeszcze przez kilka dni albo i tygodni.
      • leesha Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 22:07
        Moje dzieci też miały zleconą atropinę przez 7 dni 2xdziennie. Wcześniejszy okulista zalecał zakraplanie przez 4, albo 5 dni, nie pamiętam.
      • lolinka2 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 22:44
        iwles, nie tyle "chyba", co na pewno smile

        serio, znając branżę, wiałabym od okulisty, który ocenia dziecko całościowo bez atropiny podawanej przez kilka dni...
    • mruwa9 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 22.05.11, 23:50
      Moje dzieci mialy skiaskopie wykonywana niezliczona ilosc razy. NIGDY nie zakraplalam im atropiny przez tak dlugi czas! Zawsze wystarczylo zakroplenie oczu bodajze tropicamidem na godzine przed badaniem, czasem jeszcze na kwadrans przed i wystarczylo. Ta atropina to jakis sadyzm.
      • kub-ma Re: Dziecko u okulisty - pytanie 23.05.11, 08:49
        Przy tej pogodzie to rzeczywiście zaczynam myśleć, że to sadyzm smile
      • lolinka2 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 23.05.11, 11:37
        Skiaskopia po tropicamidzie to w zasadzie to samo, co skiaskopia bez tropicamidu, bo na akomodację nie podziała, tylko źrenica ładniejsza bo szersza....
        • mruwa9 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 23.05.11, 11:50
          jestes okulista?
    • prostyadres Re: Dziecko u okulisty - pytanie 05.04.19, 19:54
      Każdemu rodzicowi odwiedzającemu ten temat polecam merytoryczne wpisy użytkowniczki lolinka2
      Od siebie dodam tylko rekomendację dla wymienionego już cyklopentolatu - jest to lek diagnostycznie równie dobry co atropina, a dużo łatwiejszy w stosowaniu
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Dziecko u okulisty - pytanie 05.04.19, 20:25
      Z synem byłam 5 razy i okulisty (teraz ma prawie 8 lat), my po fototerapi byliśmy zapisani, później lekarz odkrył plamkę na tęczówce, ostatnie było badanie z okazjo rozpoczęcia szkoły następne za rok - wad brak ale tak jakoś chodzimy bo nas zapisują.
      Zawsze stn ma zakrapiane oczy na 30 min przed badaniem, ostatnio po badaniu miał ponowne zakropienie i po 15 min kolejne badanie już inny zestaw niż za pierwszym razem.
      Ale słyszałam też o tym, że ktoś zakrapiał oczy kilka dni wcześniej, tylko nie wiem na jaki zestaw badań.
      • karme-lowa Re: Dziecko u okulisty - pytanie 05.04.19, 22:39
        Moja córka tak miała. Zakrapiane oczy przez 5 dni, a potem wizyta. Sprawdzana wada wzroku+ jaskra.
    • szmytka1 Re: Dziecko u okulisty - pytanie 05.04.19, 22:22
      Zakraplalam pierwszy raz jako 2latkowi. Nigdy nie zglaszal wiwkszych dolegliwosci.
    • anka_z_zielonymi Re: Dziecko u okulisty - pytanie 05.04.19, 22:34
      Chodzę z moim synem do okulisty już od 6 lat i kiedy chcemy sprawdzić bardzo dokładnie jak zmieniła się wada wzroku to też zakrapiany parę dni atropiną. Moja okulistka twierdzi, że tylko wtedy będziemy mieli całkowitą pewność, a ja jej ufam. Czasem jak chcemy na szybko coś sprawdzić w oku to używamy tego innego środka, którym wystarczy skropić tuż przed wizytą. Wiem, że nie tylko moja okulistka w ten sposób bada, bo córeczka mojej znajomej u innego (bardzo dobrego) okulisty jest badana w taki sam sposób.
      • anka_z_zielonymi Re: Dziecko u okulisty - pytanie 05.04.19, 22:36
        Być może sposób badania zależy od wady. Zarówno mój syn jak i córka przyjaciółki mają dalekowzroczność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka