annw51
13.05.04, 09:32
Witam
Długo się zastanawiałam czy mój problem nadaje się na forum. Jednak jestem w
takiej sytuacji, że już nie mam wyjścia. Muszę Was zapytać o Wasze zdanie.
Jestem mężatką od czterech lat. Mój mąż pracuje w firmie swojego ojca czyli
mojego teścia. Jest to firma budowlana a jak wiadomo w budownictwie różnie
jest: raz jest robota raz jej nie ma i jest kiepsko. Od ponad roku jesteśmy
własnie w takiej sytuacji. Nie ma budowy, firma nie przynosi dochodu. Czasami
zdażają się małe robótki za marne pieniądze. Czasami jest większa robota ale
wtedy okazuje się, że inwestor wykręca się od płacenia.
Mój teściu ponad wszystko stawia swoją firmę i jej pracowników. Oni zawsze są
na pierwszym miejscu przy wypłacie. Mój mąż zawsze dostaje jakiś ochłap z tego
co zostanie. Doszło do tego, że zaciągnęlismy pożyczki żeby mieć za co
przeżyć. Urodził się nam syn a przecież dziecko też kosztuje. Teraz mamy
mnóstwo długów a najgorsze jest to, że musimy się wyprowadzić z naszego
mieszkania. Dla mnie jedynym wyjściem jest zamieszkanie z moimi rodzicami,
którzy mają duże mieszkanie. Jednak mąż nawet nie chce o tym słyszeć, bo
zwykle tak jest, że zięć z teściową mają na pieńku.
Mąż chce wynając mieszkanie, mówi, że będzie lepiej bo zaczynają się dobre
kontrakty i będzie kasa na spłatę długów i na wynajem mieszkania. Ja w to nie
bardzo wierzę bo taka gadka już wcześniej się zdażała.
Moja mama buntuje mnie abym też miała coś do powiedzenia w moim związku.
Uważa, że wynajem w naszej sytuacji to wpakowanie się w kolejne długi. Ja też
tak uważam. niestety nie mogę przekonać męża do moich racji. On jest uparcie
nastawiony na wynajem mieszkania. Między nami dochodzi niestety do konfliktów
z tego powodu. Między mną a moją mamą też już nie jest najlepiej, bo przed
nią bronię męża. jestem między młotem a kowadłem. Przecież nie rozejdę się z
mężem tylko dlatego, że on nie chce mieszkać u moich rodziców. A ja wiem, że
to by było najlepsze rozwiązanie.
Co Wy o tym myślicie? Prosze poradźcie mi coś. Co mam w tej sytuacji zrobić?
Zdesperowana Ania