Dodaj do ulubionych

Ufff ufff udało się

18.06.11, 19:51
dzisiaj w markecie trafiłam na zagubioną dziewczynkę. Stała zapłakana więc przekonałam ją (łatwo nie było) że jak pójdziemy do pani z megafonem to ona zawoła mamę i ta zaraz się znajdzie.
Uwierzcie mi - te parę metrów szłam z sercem na ramieniu, że zaraz matka podbiegnie i zacznie mnie wyzywać, że dziecko porywam. Czytanie ematki się kłania smile smile
po drodze znalazł się tata, który na szczęście mnie nie zwyzywał i nie pobił, tylko podziękował, ale po lekturze forum wiem, że mogłam gorzej trafić big_grin
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: Ufff ufff udało się 18.06.11, 19:56
      Gdyby nie ten tata to bym pomyślała, że to moje dziecko smile
      Dzisiaj mi tak się zawieruszyła w markecie, że prawie zawału dostałam. ja w prawo patrzę ona w lewo idzie odwracam się a jej nie ma. ja między półkami jak debilka latam a ona z jakąś kobietą stoi przy półce ze szczoteczkami do zębów ( nowa pasja dziecka )
      chciałam kobietę wycałować, że się dzieckiem zainteresowała i przytrzymała mi młodą. ale wyszłam z takiego samego założenia, że to może być ematka i jeszcze mie zruga że lesba jestem a później mi zad na forumie obrobi smile
    • wrednadziewucha Re: Ufff ufff udało się 18.06.11, 19:57
      Udało się, udało, ale i tak chwała Ci za to że wogóle zwróciłaś na tędziewczynkę uwagę. Większość zakupowiczów weekendowych zlało to ciepłym moczem, a tu taka niespodzianka. Znieczulica dookoła, a swoją drogą rodzice powinni bardziej uważać na zakupach!! Tak czy owak, sądzę że supermarket to nie jest miejsce dla dzieci...
      • chloe30 Re: Ufff ufff udało się 18.06.11, 20:03
        wrednadziewucha napisała:

        > Udało się, udało, ale i tak chwała Ci za to że wogóle zwróciłaś na tędziewczynk
        > ę uwagę.
        smile fakt, trochę ludzi przeszło obok, ale nie w tym rzecz.
        Dumna jestem, że umiałam ją przekonać, ze pójdziemy po pomoc, że ze mną poszła, zapytałam jak ma na imię i ile ma lat.
        Ja nie umiem z dziećmi rozmawiać najczęściej, bo ich nie mam, więc dzisiaj trochę się popuszę, mogę? smile smile
        • thaures Re: Ufff ufff udało się 18.06.11, 23:09
          Trochę poza tematem...Mój mąż ostatnio znalazł wielki, złoty kolczyk w supermarkecie. Ponieważ był bardzo widoczny, to stwierdził,że zgubiony został przed momentem. Chodził więc po sklepie i sprawdzał babkom uszy. Właścicielkę znalazł, kobieta nawet nie wiedziała, że coś zgubiła. Najpierw popatrzyła na męża z niepokojem-bo ją dokładnie oglądał, a potem o mało nie ucałowała ze szczęścia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka