Dodaj do ulubionych

Koligacje rodzinne

29.06.11, 20:01
W nawiązaniu do wątku o nieślubnym dziecku po latach (nie chciałam tworzyć autorce dygresji nie na temat).
Czy ktoś się jeszcze gubi w tej budowie powiązań rodzinnych czy tylko ja taka niekumata jestem w pokrewieństwach, powinowactwach itp.?
Jak w tekście padają słowa: stryjenka brata męża z drugiego małżeństwa, albo coś w ten deseń, to łapię się, że nawet nie staram się zrozumieć big_grin
Obserwuj wątek
    • el_jot Re: Koligacje rodzinne 29.06.11, 20:15
      Ja się nie łapię kompletnie. Zrezygnowałam z czytania pierwszego postu, jak się okazało, że to będzie o powiązaniach rodzinnych, bardzo luźno powiązanychbig_grinbig_grin
    • kkokos Re: Koligacje rodzinne 29.06.11, 20:21
      nie, nie mam z tym problemów
    • atowlasnieja Re: Koligacje rodzinne 29.06.11, 20:41
      Ja rozróżniam jedynie rodziców, dziadków... Wszyscy krewni ze starszych pokoleń nie będący moimi przodkami to dla mnie wujkowie i ciocie. Krewni z mojego pokolenia z którymi nie mam wspólnych rodziców to dla mnie kuzynostwo, dzieci kuzynostwa (i rodzeństwa) to siostrzeńcy/ bratankowie.

      Chociaż złapałam się na tym, że do dalszej kuzynki w wieku mojej mamy mówię ciociu a jej córka jest ze mną na "ty".

      Na wikipedii mają dokładny artykuł ale nie zastosuję się do tego nazewnictwa bo pewnie stryjek by mnie śmiechem zabił za takie nazwanie, podobnie zresztą jak wujenka
      • kkokos Re: Koligacje rodzinne 29.06.11, 21:00
        > Na wikipedii mają dokładny artykuł ale nie zastosuję się do tego nazewnictwa bo
        > pewnie stryjek by mnie śmiechem zabił za takie nazwanie


        żartujesz chyba? w mojej rodzinie i w kilku znanych mi słowo stryj jest normalnie używane na co dzień - tak się mówi o stryjach, bo niby jak, skoro stryj to stryj?? dzieci mówią do brata ojca "stryjku", to najbardziej naturalna rzecz na świecie.

        • izabellaz1 Re: Koligacje rodzinne 29.06.11, 21:03
          No "stryj" to znam, bo to jeszcze proste, ale tak jak w wątku o nieślubnym dziecku zdejmują mnie opisy w stylu "stryjeczny wuj szwagra mego drugiego męża" wink
    • attiya Re: Koligacje rodzinne 29.06.11, 20:48
      zawsze bez trudu wiedziałam kim jest dla mnie szwagra siostry brata stryjka żony cioteczny dziadek big_grin
      • izabellaz1 Re: Koligacje rodzinne 29.06.11, 21:04
        Sifiniaaaa! big_grin
    • majowa_kotka Re: Koligacje rodzinne 29.06.11, 22:40
      Ja się gubię smile
      U mnie używa się wujków (dla braci rodziców i mężów ich sióstr) i cioć (dla sióstr i żon braci). Ich dzieci są kuzynami, absolutnie nie żadnym rodzeństwem stryjecznym czy jakim tam. W ogóle stryjków, stryjnych, wujenek itp. nie ogarniam, nawet nie umiem powiedzieć, jakie to byłoby pokrewieństwo big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka