Dodaj do ulubionych

Uciążliwa młodzież

29.06.11, 21:51
W miły, letni wieczór fajnie posiedzieć na tarasie. Tzn. byłoby fajnie, gdyby na sąsiedniej działce nie odbywał się codzienne zlot młodzieży. Zbiera się prawdziwy "kwiat" młodzieży z okolicy. Ciągle słyszymy ku..., chu...itp., krzyki, głośne śmiechy (to ostatnie akurat nie byłoby złe, gdyby nie reszta). Właścicielką działki jest babcia jednego z chłopców- nie reaguje na nasze skargi, uważa,że "są na swoim i mogą robić co chcą". Przeszkadza to mojej rodzinie i sąsiadom, czasem boimy się o swoje dzieci. Może niepotrzebnie, ale towarzystwo wywołuje niepokój.
Czy z takim towarzystwem da się coś zrobić? Czy nie mamy wyjścia i każde wakacje muszą tak wyglądać? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: Uciążliwa młodzież 29.06.11, 21:57
      U mnie na klatce właśnie odbywa się spotkanie wakacyjne. Z tego co słysze to jest Anka która "oyebała matmę" a od końca roku szkolnego to jej facet cyt " ten zyeb" nawet nie zadzwonił. Do tego jest piwo ( żubr ) papieroski. poczekam do 22-30 smile jak się towarzystwo nie rozejdzie to dzwonię na policję.
      Po 22 możesz dzwonić na policję.
      • iza232 Re: Uciążliwa młodzież 01.07.11, 19:54
        sadosia75 napisała:

        >Do tego jest piwo ( żubr ) papieroski. poczekam do 2
        > 2-30 smile jak się towarzystwo nie rozejdzie to dzwonię na policję.
        > Po 22 możesz dzwonić na policję.

        Na policję możesz dzwonić w takiej sytuacji o każdej porze dnia i nocy. Albowiem picie alkoholu w miejscach publicznych (a klatka schodowa niewątpliwie takim jest) jest zabronione.
    • rozamund Re: Uciążliwa młodzież 29.06.11, 22:02
      Mój sąsiad miał zwyczaj urządzania bardzo głośnych imprez w ogrodzie. Do 22 jeszcze idzie jakoś wytrzymać (chociaż też nie jest przyjemnie), ale później to już chciałoby się mieć trochę spokoju. U nas do 22 działa Straż Miejska, a później trzeba dzwonić na policję. Dzwoniłam kilka razy i po kilku interwencjach uspokoiło się. Muszę pochwalić panów z policji i straży, bo załatwili sprawę dyskretnie i chociaż za każdym razem podawałam swoje nazwisko i adres, ta informacja nie wyciekła i nie miałam nigdy żadnych problemów ze strony tego sąsiada.
      • grejfiutka Re: Uciążliwa młodzież 29.06.11, 23:32

        a dlaczego ta anonimowość taka ważna
        wstyd Ci iść do sąsiada osobiście i poprosić o uciszenie się?
        • drinkit Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 10:39
          Może w PL jeszcze dzwonienie na policję kojarzy się z donosicielstwem?
          A co do osobistej prośby o uciszenie się.. cóż, masz grupę podpitych nastolatków i jedną paniusię która zwraca uwagę. Jaki może być finał, zakładając że przeciętna osoba jest średnio asertywna i nie ma ochoty na pyskówki? Tymczasem to policja jest od tego, żeby takie sprawy załatwiać.
          • duzeq Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 18:20

            > Może w PL jeszcze dzwonienie na policję kojarzy się z donosicielstwem?

            Nie, nigdzie na swiecie policja nie podaje danych osob dzwoniacych na policje z prosba o np. uciszenie sasiadow.
        • duzeq Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 18:22
          > a dlaczego ta anonimowość taka ważna
          > wstyd Ci iść do sąsiada osobiście i poprosić o uciszenie się?

          Dlatego, ze nigdy nie wiesz czy twoj sasiad nie jest przypalem, ktory za telefon na policje nie rozwali ci pol domu i nie poprzecina opon w samochodzie. I to w lajtowym przypadku.
    • schere Re: Uciążliwa młodzież 29.06.11, 22:08
      To gdzie oni mają iść?
      • amsterdama Re: Uciążliwa młodzież 29.06.11, 22:18
        Nie przeszkadza mi to,że są, ale to, jak się zachowują.
        • krzysiojezyna.pl_popstar Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 01:53
          > że są, ale to, jak się zachowują.

          jakkolwiek dziwnie by to zabrzmialo zachowuja sie stosownie do swojego wieku
          • amsterdama Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 17:25
            Złe zachowanie jest stosowne do JAKIEGOŚ wieku? To Ci dopiero mądrość.
          • irina_katodina Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 18:13
            krzysiojezyna.pl_popstar napisał:


            >
            > jakkolwiek dziwnie by to zabrzmialo zachowuja sie stosownie do swojego wieku


            Znam kilka osób, które chyba nigdy nie były w tym wieku ...
    • totorotot Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 00:18
      codziennie bym wzywała policję. aha, gdyby przyszło im do łba chromolić coś o tzw. ciszy nocnej to z góry uprzedzam-nie ma czegoś takiego w kodeksie. jest art. bodajże 50 o uciążliwości i muszą przyjechać i 'interweniować'
    • irina_katodina Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 00:24
      amsterdama napisała:

      > Ciągle słyszymy ku..., chu...itp., krzyki,

      Na ku... i chu.. itp. to zdaje się jest 141kw.
    • solaris31 Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 05:23
      przekleństwa jako przerywniki do mowy nie są zachowaniem się stosownie do wieku confused

      o ile głośność tej młodzieży nie przeszkadzałaby mi pewnie jakoś specjalnie, to te przerywniki a i owszem. chociaż nawet w domach prywatnych obowiązuje cisza nocna.

      skoro nie pomaga rozmowa z sąsiadką, to pozostaje tylko dzwonić na policję.
    • zebra12 Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 05:43
      Niedługo część Waszych latorośli dołączy...
      • amsterdama Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 17:40
        Zebra, odpowiedź jak niżej.
    • ywwy Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 09:39
      młodzież jest uciążliwa! to jej prawo smile

      my też byłyśmy, dzieci będą...
      przejdzie im, przeczekaj...
      • amsterdama Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 17:38
        ywwy napisala
        >
        > my też byłyśmy, dzieci będą...

        Nie byłam, nikomu życia nie uprzykrzałam.
        "dzieci będą'
        Moje? Nie zakładam takiej porażki wychowawczej.
        Przewidujesz,że Twoje dzieci będą niewychowanymi chamami? Wszystko może się w życiu zdarzyć, ale nieporozumieniem jest pobłażliwe przyzwolenie na taki stan rzeczy.
        • ywwy Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 17:52
          Moja Droga - życie mnie nauczyło nie przewidywać smile Wierz mi, na pewne rzeczy nie masz wpływu. Oni po takiej imprezie ogródkowej w swoich domach mogą być super grzeczni!
          • amsterdama Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 18:04
            Moja Droga- fakt, życie czasem zaskakuje, nie mogę jednak z góry zakładać,że nie mam wpływu na wychowanie swoich dzieci, bo wtedy rzeczywiście ich nie wychowam.
            A od życia ucz się rzeczy mądrych.
      • iza232 Re: Uciążliwa młodzież 01.07.11, 20:03
        ywwy napisała:

        > młodzież jest uciążliwa! to jej prawo smile

        Uciązliwa to nie to samo co chamska i wulgarna. Nie jarzysz tej subtelnej różnicy?
        >
        > my też byłyśmy, dzieci będą...

        Ty też byłas wulgarna i chamska? I twoje dzieci też są? W takim razie powinnaś się tego wstydzić a nie jeszcze publicznie chwalić.

        • ywwy Re: Uciążliwa młodzież 02.07.11, 11:58
          jaka byłam? pytanie do dawnych czasów smile
          na pewno byłam szalona, uciążliwa dla moich rodziców, chamska zdaniem niektórych "mądrych" nauczycieli i starych pryków
          ale byłam zbuntowana, czyli mieściłam się w normie!

          nie znam dokładnie tej sytuacji "działkowej" ale uważam, że młodzież do pewnego stopnia powinna być niesforna. Nie rozumiem dlaczego uważasz, że popieram chamstwo?
    • tully.makker Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 10:17
      Ja tez nie lubie sluchac bluzgow. Chyba jest na to jakis pragraf, ktos go chyba wymienial, prawda?
      • wioskowy_glupek Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 10:53
        Aha czyli młodzież ma prawo być uciążliwa - a co z moim prawem do nauki do egzaminu we własnym domu podczas sesji, albo odpoczynku po pracy ?
        • penelopa40 Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 11:48
          upomnienie sąsiadki, straż miejska, policja... w takiej kolejności...do skutku... jak babcię Policja spisze ze 3 razy to może przestaną tam się schodzić
          młodzież niech się bawi, ale nie tak, żeby przeszkadzać i utrudniać życie innym...wszystkich obowiązuje to samo prawo i te same zasady społecznego współżycia...
          ktoś tu pytał gdzie oni mają pójść? ano gdzie chcą, aby nie zakłócali ciszy nocnej, spokoju i "miru domowego" (sformułowanie nie moje!)
          p.s. można jeszcze zacząć uczyć się grać na trąbce, tubie lub innym fajnym instrumencie...
          • mehil.dam Re: Uciążliwa młodzież 30.06.11, 18:05
            Jeszcze jest jedno rozwiązanie - wyprowadzić się w jakąś głuszę. Zawsze się znajdą jacyś sąsiedzi, którzy będą komuś przeszkadzać, nie wzażne w jakim wieku.
    • i-happy-day Ano... 30.06.11, 18:15
      Ano, jacy rodzice, takie ich dzieci sad
      • amsterdama Re: Ano... 30.06.11, 18:18
        Zgadzam się.
        • carbonka Re: Ano... 30.06.11, 22:51
          u moich rodziców naprzeciw ich domu stał sklep, w którym sprzedawano alkohol, także nieletnim. i ci pełnoletni i nieletni zachowywali się, w sposób identyczny z opisanym przez autorkę, nie raz i nie dwa zwracali im rodzice uwagę że już po 22 i może by już byli cicho, ale to nic nie skutkowało... w końcu po 2 miesiącach codziennych imprez ojciec nie wytrzymał i zadzwonił na policję, przyjechali spisali, sklep zamknięto. sąsiedzi którzy prowadzili sklep nie mieli do niego żalu, im też to przeszkadzało, ale kasa była... za to ci, których spisała policja już 12 lat wypominają mojemu ojcu, ze śmiał im zwracać uwagę i zadzwonić na policję...
    • anka-itd Re: Uciążliwa młodzież 02.07.11, 19:44
      Tu, gdzie obecnie mieszkam, policja przyjeżdża na interwencję w sprawie "zachowującej się stosownie do swojego wieku młodzieży". I tak się składa, że młodzież pouczona przez policjanta, być może dalej zachowuje się "stosownie do swojego wieku", ale ludzie w ich sąsiedztwie już tego nie słyszą - i o to chodziwink Może wystarczy po prostu zadzwonić na policje?
    • dulcymea11 Taaaa.... 02.07.11, 20:12
      Doskonale Cie rozumiem - latem telefonowalam co dzien na policje aby usunieto mi spod okna grupe troche starsza niz mlodziez, ktora popijala piwo, rzucala puszki na chodnik, klela i darla sie na cale osiedle. W przyplywie radosci jakis idiota otwieral drzwi zaparkowanego samochodu i wlaczal 'muzyke' (no ja bym tego akurat muzyka nie nazwala ale dudnilo i bylo glosno).

      Raz nawet po wezwaniu podjechal radiowoz, ja ucieszona przytulam glowe do podusi i slysze - no czesc Jozek smile Jak to? My za glosno? No a co tam u ciebie...
      No wiec za telefon, na komende i mowie: bardzo dziekuje, ze pan Jozek przyjechal na interwencje i dolaczyl do zabawy ale to nie zmienia faktu, ze nie odniosl pozadanego skutku bo ja nadal spac nie moge.

      No i jeszcze dzwonilam, policja ich przepedzala, odjezdzala a oni wracali...
      Modlilam sie o deszcz - wtedy letnie noce byly cudne.

      Jesli impreza na ogrodzie - wlacz podlewanie ogrodowe na swoim i skieruj niechcacy strumien wody na strone sasiadow smile Mozesz jeszcze wylac gnojowke pod plot jesli wiatr bedzie w ich strone (jak sie zmieni to niestety klapa). Ostatecznie mozesz przyleciec do nich w panice, ze nawiala ci jadowita kobra z terrarium i to byl bardzo drogi okaz - jesli tylko zobacza niech koniecznie dadza znac bo dziecko placze za zwierzatkiem a i niebezpiecznie jest jak kobra na wolnosci smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka