Dodaj do ulubionych

wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-)

01.07.11, 14:12
Sorki za trucie,musze po prostu zlosc przelac na papier.Jedyny moj kuzyn tez jedynak ( czyli z z tej jednej strony teoretycznie tylko siebie mamy jako kuzynostwo) zaprosil nas w sobotę na urodziny.Ale jak stwierdzil na wstępie,zeby nie bylo tak kolorowo to,zebym przyszla tylko z niemowalkiem a starszaka (3,5 roku) gdzies zostawila.Od razu powiem, ze nie mam gdzie,bo moja mama tez tam bedzie, a tesciowa to inna historiawinkDodam, ze ma byc tylko rodzinka -pare osob, zadnych "obcych" znajomych.Jest starym kawalerem (39l.) bez dzieci , ma dziewczyne.Starszych ludzi nie trawi,wiec nie utrzymuje kontaktow z dziadkiem i starszymi Ciociami.Tak mnie wkurzyl,bo olewa wszystkie uroczystosci rodzinne, w tym chrzest mojego malucha ( wieczorem na dzien przed powiedzial, ze idzie do pracy w nocy i musi sie wyspac!!).Moje starsze dziecko naprawde jest grzeczne, grzeczniejsze na pewno niz upierdliwywinkraczkujacy i wszedzie buszujacy obecnie niemowlak.Wkurzyl mnie po prostu mowiąc, ze ma male mieszkanie i nie chce zamętu i latania .Kurde, tak jakbyscy codziennie tam bywali a nie raz na 3 lata...Przeciez wiadomo, ze makx dwie godziny bysmy posiedzieli z takim maluchem.Czy ja przesadzam czy to jak dla mnie szczyt egoizmu i wygodnictwa?
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:17
      ja bym wcale nie poszła, skoro nie chce zametu i latania.

      A poza tym, on olewa uroczystosci rodzinne twoje, to dlaczego ty masz chodzic na jego?
      W dodatku nie masz z kim zostawic.....


      Syty głodnego nie zrozumie, tak jak bezdzietny dzietnego
      • marsjanka.2 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:24
        Nie idę oczywiście.Weekendy spędzam rodzinniewinkTak mnie zdenerwował tymi swoimi wywodami , ze prawie sluchawką rzuciłamwink..Bo najlepsze jest to, ze on w ogole nie zna mojego syna , bo zyje w swoim swieciewink,,Widzi go raz na rok w Boze Narodzenie, a juz tak gadał jakby ogolnie z dziecmi same problemy bylywink..Ciekawe czy na staorsc zapuka do mojej rodziny...wink
        • kamelia04.08.2007 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:43
          marsjanka.2 napisała:

          > Bo najlepsze jest to, ze on w ogol
          > e nie zna mojego syna , bo zyje w swoim swieciewink,,Widzi go raz na rok w Boze
          > Narodzenie,


          tym bardziej bym nie poszła.

          Jeszcze by można w ostatecznosci zrozumiec, jakby mu cos nabroił, zjadł rybki z akwarium, przeslAdował kota, demolował te kawalerke itp
          • marsjanka.2 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:45
            kamelia no dokladnie ot o mi chodzi.To naprawde fajne, grzeczne dziecko( juz po buntach;- hihi), a sie poczulam jakby byl jakims lobuzem,ktory nie ejst mile widziany na imprezie.
          • beatulek Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:48
            Nie sądzę. Jeśli mama go zabiera to i za niego odpowiada. Jaz zje rybki to mama odkupi, jak zniszczy cos innego to też mama sie z kuzynem dogada jak to naprawić. Jak będzie marudził, że się nudzi to też zabawiać go powinna mama chyba, ze babcie bedą chciały z wlasnej nieprzymuszonej woli. Ja na imprezach rodzinnych sie oimi dziecmi nie zajmuję bo rodzice chcą. Nie musza a chcą bo widuja je sporadycznie. Co do miejsca, że ciasno i nie ma się gdzie bawić to byłby mamy problem nie Gospodarza. To mamie dzieciak będzie marudził. TO mamy obowiązkiem jest pilnować by nie uprzykrzał wizyty innym gościom. Dla mnie to ewidentny brak taktu u gospodarza. Swoją droga co taka mama ma powiedzieć temu dziecku? Że wujek nie pozwolił mu przyjśc i moze przyjśc tylko jego mała siostra/brat?
            • gazeta_mi_placi Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 16:10
              >Jaz zje rybki to mama
              > odkupi.

              Niektórzy ludzie traktują ryby jak żywe zwierzęta (którymi zresztą są), więc to nie jest kwestia "odkupienia"....

              >jak zniszczy cos innego to też mama sie z kuzynem dogada jak to napraw
              > ić.

              Nie każdy sobie życzy niszczenia swoich rzeczy w mieszkaniu nawet jeśli ma 100% pewność, że ktoś mu je odkupi.
              Nie mówiąc już o tym, że nie wszystkie rzeczy można odkupić.
            • imasumak Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 23:44
              Z tymi rybkami to trafiłaś jak kulą w płot. uncertain
    • ty-i-ja-razy-dwa Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:19
      Taki duży i urodzinki wyprawia?

      A tak serio: nie poszłabym!
      • martysinka Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:21
        Ja też bym nie poszła. Tam gdzie nie chcą moich dzieci niech się i mnie nie spodziewają.
      • c2h6 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:39
        ty-i-ja-razy-dwa napisała:

        > Taki duży i urodzinki wyprawia?

        No przecież normalna rzecz.
        • koralik12 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 21:26
          na śląsku normalna
        • imasumak Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 23:45
          Chyba tylko na Górnym Śląsku.
    • drinkit Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:24
      Nie przesadzasz.
      Zaraz będziesz miała koszyk dobrych rad "olej go", ale mniemam że jest to jednak bliski dla Ciebie człowiek i wcale nie masz ochoty zrywać z nim kontaktu, pomimo jego wad.
      Może najpierw po dobroci - pogadaj z nim czy coś... Inna sprawa, że on jest chyba jakiś wyjątkowo aspołeczny.
    • izabellaz1 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:24
      Przesłałabym mu trzy kropki telegramem.
    • beatulek Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:26
      Tez bym nie poszla. Moglabym zrozumieć imprezę bez dzieci wogóle. Np. gdyby prosił byś załatwiła opiekę bo chce częstować alkocholem. Jednak jeśli jedno dziecko ma iść to i drugie powinno.
      • marsjanka.2 Beatulek 01.07.11, 14:30
        Trafilas w sedno.No dokladnie to czuję.Dwojka albo nikt.Oczywiscie jakby to byli jego znajomi i taka alkoholowa a nie rodzinna impreza to bez dwoch zdan dzieci zostaja.No ale jak moi Rodzice bede, Jego rodzice i jedna Ciocia to chyba az naprawde z tymi moimi dziecmi az takiego zametu nie ebdzie.
        • beatulek Re: Beatulek 01.07.11, 14:36
          Trafiłam bo też mam dwie córki.
          Ps. Oczywiście alkohol miałam napisać a nie alkochol sad
      • majenkir Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 16:09
        beatulek napisała:
        > Tez bym nie poszla. Moglabym zrozumieć imprezę bez dzieci wogóle. Np. gdyby pro
        > sił byś załatwiła opiekę bo chce częstować alkocholem.


        Po pierwsze alkoholem. Po drugie - nie rozumiem zwiazku... W zyciu nie bylam na imprezie bezalkoholowej, a dzieci z reguly ida ze mna.
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
        • beatulek Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 16:52
          Alkohol poprawiłam sama wyżej więc nie wiem po co zwrócenie uwagi aczkoliwek słuszne.
          A z czystej ciekawości zapytam ile jesteście w stanie wypić w czasie gdy macie pod swoją opieką dzieci (piszę o małych dzieciach)? No ja przyznaję, że lampkę wina, jedno słabe piwo, ale nie miesci mi sie w głowie, żeby zabierać dzieci na imprezy alkoholowe. Pozatym, pomijając już to ile wypije opiekun to na takich imprezach raczej jest głośno i tematy po alkoholu już niekoniecznie zawsze pzeznaczone dla dzieci. Rozumiem, że gospodarz nie chce by matka upominała gości "nie mów tak/tego bo dziecko słucha. Ale jak już pisałam dzieci sie albo zaprasza albo nie. Dziwnym jest tutaj rodzielenie rodzeństwa i zaproszenie jednego z nich.
          • pitahaya1 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 19:34
            Mając pod opieką małe dzieci nie piłam wcalesmile Pozostali pili, jakoś mi to nie przeszkadzałosmile
            Skoro solenizant zaprasza dziecko, znaczy to, że popijawy z turlaniem się pod stołem nie przewiduje.
            A to matka będzie gości upominała?? Skąd to założenie? Moje dzieci w takich sytuacjach siedziały gdzieś w pokoju obok i najnormalniej w świecie czymś się bawiłysmile
            Zakładam zwykłe uprzedzenie: dziecko ruchliwe=szkody.
            Zadzwoniłabym z życzeniami i przeprosinami, że nie przyjdę z powodu braku opieki nad starszym dzieckiem.

            A co do dzieci, moja teściowa tak zapraszała, tylko starszego syna, młodszego nie. Jak się skończyło, nie muszę dodawać.
    • marsjanka.2 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:33
      Dziekuje Wam za komentarzesmile
      Dzieki,wygadalam sie...
    • lilly_about Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 14:37
      Nie poszłabym. A młodsze dziecko czym sobie zasłużyło na zaproszenie przez wujka?
      • gazeta_mi_placi Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 16:06
        Niemowlę jest mimo wszystko mniej upierdliwe i mniej ruchome niż przeciętny trzylatek.
    • irima2 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 15:32
      W życiu bym nie poszła!
      Co za burak!
    • gazeta_mi_placi Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 16:05
      marsjanka.2 napisała:

      > Sorki za trucie,musze po prostu zlosc przelac na papier...

      Od kiedy to forum jest papierowe...

      >Ale jak stwierdzil na wstępie,zeby nie
      > bylo tak kolorowo to,zebym przyszla tylko z niemowalkiem a starszaka (3,5 roku)
      > gdzies zostawila.

      On jest gospodarzem imprezy więc ma prawo do wyboru gości, nie dziwię się, że nie zaprasza dziecka (choć dziwię się, że tylko jednego), w końcu to jego urodziny a nie kinderbal...
      • insomnia0 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 20:47
        a autorka ma prawo olać go i w ogole nie przyjść.
    • anorektycznazdzira Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 16:09
      Egoizmu jak egoizmu, ale braku wychowania...
      Nie wyobrażam sobie zaprosić kogoś i dodać klauzulę "ale bez najbliższego członka twojej (naszej!) rodziny. Chamówa. Gość bredzi bo sam dzieci nie ma i pomyliło mu się z Yorkiem i Pekińczykiem tongue_out
    • myelegans Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 16:25
      Wyglada na to, ze Ty go malo lubisz, wiec po co sie meczyc tymi konwenansami rodzinnymi? Tylko dlatego, ze kuzyn, ze wiezy krwi? Nie musisz go lubic, nie musisz znosic jego formy zycia towarzyskiego. Swoich kuzynostwa, ze strony taty nie widzialam ponad 10lat dopoki nie wyjechalam, mieszkalismy w tym samym miescie, ale poza nazwiskiem niewiele mielismy wspolnego, wiec sie nie spotykalismy.
      Zadzwon, podziekuj za zaproszenie, i powiedz, ze nie masz z kim dziecka zostawic i nie idz, chyba, ze tak bardzo zalezy Ci na tych urodzinach to zalatw opiekunke do dziecka.
    • marsjanka.2 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 16:27
      Dziewczyny, minelo jakies dwie godziny od rozmowy i mam taki niesmak, ze szok.Moja Mama ,ktorej sie wyzalilam Go broni,bo mowi, ze on jako stary kawaler ze swoimi przyzwyczajeniami i troche dziwactwami msli innymi kategoriami. I na pewno nie myslal, zeby mnie urazic tylko chcial ,zeby posiedziec przy stole na spokojnie itd..Ze nie ma dzieci to nie kuma..
      Moze, ale ja wlasnie tez nigdy bym komus ko ma dzieci nie powiedziala, ze z nimi ma nie przychodzic ,wiedzac , ze bedzie tylko najblizsza rodzina.Przeciez to nie wesele, zeby byla jaks klauzula.Przemyslalm temat i dziekuje jeszcze raz za Wasze zrozumienie i komentarze.Mam go gdzies.Niech sie pewnego dnia nie obudzi sam jak palec tylko..Bo kiedys my bedziemy starzy i ja bede jego jedyna rodzina.I moze wtedy sobie o nas przypomni..Tylko wtedy on bedzie obcy dla moich dzieci, a inni nawet "obcy" Wujkowie-nasi znajomi beda blizsi 100 razy bardziej naszym dzieciom.Troche mnie boli jego pdoejscie po prostu.
      • marsjanka.2 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 16:34
        Myelegans,wrecz jest odrotnie.Zawsze ja zabiegalam o nasze relacje.Bo zawsze bylam w jakims sensie jego mlodsza siostra.A teraz jak mam swoja rodzine i dzieci chcialam,zeby mial fajne relacje na lini my z dziemi i on jako wujek.Ale nic na sile,nie chce to nie..
        • myelegans Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 16:51
          Ty zabiegalas, bo kuzyn, ale jemu jak widac tak sobie zalezy, dla niektorych podtrzymywanie wiezow rodzinnych nie jest wazne i po prostu sie z tym pogodz i juz nie zabiegaj, jak ta druga strona ma to w cytopyge. Pewnie nie chce byc wujkiem i miec relacji z Twoimi dziecmi i jak dzieci dorosna relacje beda mieli dokladnie takie na jakie sobie zapracowal. Niektorzy TAK maja, ani do dobre, ani zle, po prostu TAk maja.

          Mieszkam na drugim koncu swiata i jak JA do brata nie zadzwonie, to on do mnie nigdy nie zadzwoni, ani nie zaimaluje, ani zdjec nie podesle, w dobie Skypa'a, poczty e itd. . Kiedys zrobilam eskperyment i postanowilam czekac jak dlugo tak moze i mogl .... rok, dokladnie do mojego ponownego przyjazdu do Polski. Wiadomosci o mnie mial od rodzicow, Wiec w koncu odpuscilam i dzwonimy do siebie w sprawach businessowych, juz nigdy zeby ot tak po prostu pogadac. On nie ma takich potrzeb i dlugo mi zajelo, zebym przestala miec zal. Przeszlo, jest mi negatywnie
    • marsjanka.2 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 17:33
      Podzial jak sie domyslam taki, ze jak widzial malucha pol roku temu to tylko lezalo i spalowink..i moze mysli, ze przez ten czas nic sie nie zmienilowink
    • rosapulchra-0 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 17:37
      Nie poszłabym w ogóle na tę imprezę i bardzo mocno ochłodziła kontakty, jednocześnie go uświadamiając, dlaczego mój stosunek się do niego zmienił.
    • kozica111 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 18:23
      Impreza pewnie dla "dorosłych" - pomyślał ze niemowlaka umieści się w kacie i tyle go widzieli...
      Doceniłabym szczerość, prawdopodobnie gdyby powiedział że impreza TYLKO dla dorosłych to byś się nie miotała..a tak....
      Jak zapraszam swoich znajomych na imprezę a nie na posiedzenie rodzinne to modle się by zostawili dzieci z babciami...Nie mam odwagi być tak szczera jak Two kuzyn, niemniej modlę się...
      • marsjanka.2 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 18:53
        Kozica,ale wlasnie tam bedzie tylko Babcia i Ciociobabciawink...Wiec charakter imprezy wyjatkowo rodzinnywink..Powiedzialam, ze z Tesciowa nie zostawie..A on na to,przemysl to i cos wymysl...
    • whitney85 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 19:23
      Ja bym nie poszła.
    • minnie_su Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 20:05
      marsjanka, on cie poprostu lubi i chcialby swietowac z toba swoje urodziny, ale chce zeby to byla impreza dla doroslych. impreza dla doroslych (i tu nie gra roli czy rodzina czy nie rodzina) to zupelnie ale to zupelnie co innego niz impreza z dziecmi. to sa rzeczy nieporownywalne. ja tez imprez z dziecmi nie lubie. nudza mnie okropnie. to nie znaczy ze nie lubie tych znajomych dzieciakow. ale swoje swieta chce swietowac na swoj sposob.rodzicom ktorzy maja dzieci na codzien w domu spedzanie czasu z dziecmi wydaje sie tak naturalne, ze ciezko im pojac ze kogos to moze meczyc i nudzic. ja rozumiem, ze ty nie mozesz bez dzieci. albo nie chcesz bez dzieci. ale powodu do obrazania sie tu nie widze. ot, spotkacie sie innym razem, kiedy sie da bez dzieci. albo jak dzieci dorosna smile .
    • totorotot Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 01.07.11, 23:54
      nie poszlabym i nie utrzymywałabym kontaktu z taką osobą
    • mathiola Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 02.07.11, 00:21
      Ja pierdzielę, toż to jakiś BURAK!!
      Że ja dzięki internetowi dopiero dowiaduję się o istnieniu takich typów, to skandal.
      Nigdzie bym nie poszła. W życiu!!
    • chusteczka4 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 02.07.11, 07:42
      Ja też bym nie poszła
    • shellerka Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 02.07.11, 09:56
      ja bym po prostu nie poszła i już. kuzyn wydaje się być bucem, a nie widzę powodu znosić z własnej nieprzymuszonej woli towarzystwa buca. jak chcesz spotkać się z resztą rodziny, to ich zapros do siebie i po problemie.
      • kwiat_bzu Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 14.07.11, 19:34
        może on nie ma ochoty siedzieć z badz co badz obcym kilkulatkiem tylko ciebie chcial zobaczyc a nie twoj przychowek, czasem mnie wkurza kiedy znajome ciagna do mnie mezow i dzieciaki, skoro przyjaznie sie z nimi nie ich rodzina
        • kwiat_bzu Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 14.07.11, 19:38
          nie każdy ma ochote byc wujkiem, moze chcial pogadac normalnie a nie sluchac co chwila: "chcesz pic, chcesz siku, dasz buzi cioci" sorry za rozgoryczenie ale taki 3 latek kiedyś poniewierał moja rzecz a mama ani me ani be a mnie skrecalo, poza tym nie lubie kontrolowac co mowie przy takich kilkulatkach
        • rosapulchra-0 Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 14.07.11, 19:39
          Pewnie jak będziesz mieć własną rodzinę, to zrozumiesz, a może nawet poczujesz jak to przyjemnie, jak ktoś lekceważy twoich najbliższych..
          • kwiat_bzu Re: wkurzyl mnie moj kuzyn..na maksa;-) 14.07.11, 19:56
            nie ciągnę rodziców (moja obecna rodzina) do koleżanek i nie każę im rozmawiać przy nich swobodnie o swoich problemach jak są u mnie,i myślę że ten kilkulatek za parę lat będzie się wstydził przyjść z mamusią za rączkę do szkoły, potem jako nastolatek nie będzie nawet mówił dzień dobry wujkowi, są dzieci które są mi bliższe ale nie wyobrażam sobie utrzymywać kontaktu z wszystkimi dziećmi znajomych, kuzynostwa itp., myślę że większość ludzi takie kontakty nudzą i denerwują i większość ludzi nie lubi wizyt z dziećmi w swoim wychuchanym mieszkaniu, tylko nie maja odwagi tego powiedzieć, ja po prostu przy kilkulatkach nie czuję się swobodnie, nie lubię do nich zagadywać i dowiadywać się czego się nauczyły,
            jak ktoś mi bliski to wygaszam to uczucie ale nie lubię gadać z dziećmi, i nie lubię tej dekoncentracji jak rozmawiam z kimś kto przytargał ze sobą dziecko i ledwo kontaktuje co do niego mówię bo musi akurat wtedy objaśniać dziecku świat
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka