Wątek lajtowy

W piżamie, koszuli, czy nago? Barchany czy atłasy? Wtulone w faceta/kobietę/dziecko, czy raczej rozwalone na całym łóżku? Z kotem, psem, szynszylą?
Jak ładnie odpowiecie, to napiszę Wam analizę

Podobno to, jak się śpi wiele mówi o człowieku.
Kiedy byłam jeszcze piekna, młoda i szczupła - sypiałam nago. teraz dzieci duże, nie jestem szczupła (ale nadal piękna, hehehehe), więc sypiam w piżamie. Poza tym marznę już ze starości, więc w czymś spać muszę. Żadnych koszul, bo zwijają mi się w okolicy szyi, co bywa męczące. Piżama ładna, ale bawełna. Koronki dobre są na rozbieranie, w nocy w tyłek gryzą

Zasypiam na brzuchu, a w nocy śpię tam gdzie znajdę miejsce, ponieważ w naszym łóżku na stałe śpię ja, mąż, kotka i suka, a na gościnne występy czasami pies. Dzieci już na szczęście nie