lykaena
07.08.11, 22:41
Ponad rok temu po śmierci kota przygarnęłam innego kota- ze schroniska.
W domu już był kot- brat tego, który zdechł.
I ten nowy kot zachowywał się inaczej niż wszystkie koty, które znam(przewinęło się ich prze z moje domy kilkanaście)
Był nadpobudliwy, głośny, a z czasem stał się agresywny i złośliwy.
Doszło do wydalania gdzie popadnie, notorycznego ściągania prania, ataków na mnie i męża podczas snu, kradzieży przedmiotów zupełnie kotu zbędnych(tzn. nie np. podkradaniu jedzenia, ale wyciąganiu z torebki jakichś kartek, notatek...)
Znalazłam mu nowy dom(wychodzący z ogrodem na wsi-absolutne przeciwieństwo 50m mieszkania w bloku)
I już się od mojej mamy-kociej mamy nasłuchałam jaka to nieodpowiedzialna jestem, że wzięłam i oddaję
Czy tak rzeczywiście jest ?