Jak jest z Waszym życie towarzyskim? Mam wrażenie, że trudno jest z kims sie zgrac... My mielismy fajnych znajomych do wspólnych wyjsc, typu sylwestry, bale karnawalowe, ale jedna para się rozwiodla, a innej kolezanki mąż zaczął dorabiac w weekendy. No i wlasciwie zostalismy na tym polu sami. Do tego nigdy nie mielismy znajomych na wyjazdy (bo z tymi z imprez tanecznych

nie nadawalismy na tej samej fali). Owszem ktos czasem wpada na kawę, ale a to nie mają pieniędzy na bal, a to wlasnie robią ogrodzenie i ani czasu ani pieniędzy na wyjazd. Szczerze mowiąc nudzą mnie wakacje tylko z dzieckiem i meżem, no i dziecko też potrzebuje rowarzystwa w wakacje.