Dodaj do ulubionych

Wandalizm czy..... co radzicie.

24.08.11, 17:49
11 letni ( chyba bo +- rok) syn sąsiadów wraz z kolegami gwoździem czy czymś podobnym porysował mi furtkę, skrzynkę pocztową, bramę. Szkody nie są duże, ale znacząco ucierpiała estetyka. Sprawców mam nagranych na monitoringu więc nie ma wątpliwości.
Wczoraj mąż udał się do rodziców z dowodami i się zaczęło. Mąż domagał się usunięcia szkód tj doprowadzenia furtki, skrzynki i drzwi do stanu sprzed zniszczenia. Sąsiedzi najpierw twierdzili, że to nie dzieło ich potomka, a potem orzekli, że to mała szkodliwość i co nam przeszkadza kilka rys. Oburzyli się na nazwanie syna wandalem. Jeśli to nie wandalizm to co? Jak się zachować? Co radzicie? Do tej pory mieliśmy sympatyczne dobrosąsiedzkie stosunki. Tylko raz "nieznani sprawcy" zarysowali w identyczny sposób samochód teściowej. Wtedy nie przeglądaliśmy monitoringu.
Nie chcę wojny, ale obawiam się, że wisi na włosku.
Co robić z tym fantem?
Obserwuj wątek
    • saga55-5 Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 24.08.11, 17:57
      Niby kilka rys tak ?
      Ale jak gó...arz nie poniesie konsekwencji teraz, to może zrobić to jeszcze raz.Dajcie sąsiadom ochłonąc po wizycie Twojego męża a za kilka dni zapytajcie sąsiadów co mają zamiar z tymi niby kilkoma rysami zrobić.
      Jeśli nic, delikatnie oznajmić że macie nagranie i możecie zgłosić to na policję.
    • jamesonwhiskey Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 24.08.11, 18:06
      mysle ze wyczerpalas juz wszytkie kroki zeby zachowac dobrosasiedzkie stosunki,
      teraz zglaszasz na policje , ocena sasiadow co do malej czy duzej szkodliwosci sie nie liczy
    • mamaly Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 24.08.11, 18:08
      Zdecydowanie powinien dzieciak ponieść konsekwencje. Jeżeli rodzice nie widzą problemu, a dziecko jest aniołem tzn., że jak najbardziej nadszedł czas wylać im na łeb kubeł zimnej wody.

      Porozmawiać jeszcze raz na spokojnie, być może sąsiedzi ochłoną i nie ma potrzeby psuć dotychczasowych układów. Jeżeli nie przyniesie skutku to
      - wysłać oficjalne pismo (poleconym), że mają naprawić szkodę w czasie ........
      jeżeli nie zostanie naprawiona to sami naprawiacie szkody, ale im przedstawiona zostanie faktura i mają pokryć koszty
      Jeżeli będą się czepiać, pyskować itp to podajecie sprawę na policję i do sądu.

      Dla mnie takie zachowanie to zwykły wandalizm i nie ma co się zastanawaić, bo może następnym razem przyjdzie gó...arzom do głowy coś znacznie głupszego. Ja rozumiem, że dzieciaki mają czasem głupie pomysły, czasami to chwila ogłupienia, ale to tym bardziej powinni ponieść konsekwencję i wiedzieć, że źle zrobili.

    • woman_in_love a nie mozecie im tak samo porysowac? 24.08.11, 18:17
      ????
      • ania_dentystka Re: a nie mozecie im tak samo porysowac? 24.08.11, 18:51
        Nie, nie możemy.
        • przeciwcialo Re: a nie mozecie im tak samo porysowac? 24.08.11, 18:56
          A nie możecie zgłosic szkody do swojego ubezpieczyciela? Mając nagranie z monitoringu pewnie sciągnie z polisy sasiadów.
          • sanrio Re: a nie mozecie im tak samo porysowac? 24.08.11, 23:27
            Mając nagranie z monit
            > oringu pewnie sciągnie z polisy sasiadów.

            Tzn z jakiej? żeby można było cokolwiek z czegokolwiek ściągnąć to a) rodzice wandala musieliby posiadać polisę OC w życiu prywatnym i mieć pod nią podciągnięte dziecko
            b) rodzice musieliby wyrazić chęć wypłacenia odszkodowania z takowej polisy
            • wuika Re: a nie mozecie im tak samo porysowac? 25.08.11, 11:48
              Ale jeśli autorka wątku ma ubezpieczenie - zgłasza do swojego ubezpieczyciela. Niedawno był wątek o szkodach po zalaniu w momencie, kiedy sprawca nie miał ubezpieczenia. Jeśli kwoty nie są śmiesznie niskie, ubezpieczyciel się postara, żeby nie on poniósł koszty naprawy czegoś tam, tylko będzie ciągał sąsiadów o zwrot kosztów, niezależnie od tego, czy mają OC osobiste, czy będą musieli bulić z własnej, prywatnej kasy.
        • wespuczi Re: a nie mozecie im tak samo porysowac? 25.08.11, 01:11
          lewak tongue_out
    • czar_bajry Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 24.08.11, 23:10
      Ja bym nie odpuściła...
    • nangaparbat3 Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 24.08.11, 23:28
      Najpierw bym odczekała parę dni, może ochłoną i zmienią zdanie.
      Potem bym spokojnie zapytała, kiedy naprawią szkodę.
      Gdyby dalej się wzbraniali, powiedziałabym, ze będę zmuszona zgłosić na policję.
      I w razie braku reakcji bym zgłosiła.
    • cherry.coke Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 24.08.11, 23:56
      Tez popieram wariant o odczekaniu paru dni, a nastepnie kolejnym kontakcie. Jesli nadal nie beda chcieli zajac sie szkoda, list polecony i ewentualne zgloszenie...
    • ania_dentystka Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 24.08.11, 23:57
      Teoretycznie to wszystko pięknie wygląda, praktycznie jest gorzej. Ubezpieczyciel bez chęci współpracy rodziców sprawcy nie ściągnie, tym bardziej jeśli, jak ktos napisał polisa nie "rozciąga się" na rodzinę.
      Policja może spisać zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia po czym je umorzy ( nawet tego nie kryje) z powodu minimalnej szkodliwości społecznej.
      Pozostaje sąd powszechny, ale żaden nie będzie zajmował się porysowanymi drzwiami, furtką, skrzynką pocztową. Ucierpiała estetyka, można ze wszystkiego korzystać.
      Sprawca na dodatek jest bardzo młody.
      Opieprzyć go nie możemy, bo wtedy MY popełniamy przestępstwo i rodzice moga wytoczyć nam sprawę karną, która sąd już się zajmie.
      Nie sądzę, żeby rodzice chcieli naprawić szkodę, ale nie tracimy nadziei.
      Co pozostaje- liczyć, że porysowanie się nie powtórzy albo naprawianie szkód we własnym zakresie, albo przyjęcie do wiadomości, że ładnie nie będzie bo mamy sąsiada-niszczyciela.
      Ja w świetle obecnych przepisów nie widzę innego skutecznego wyjścia. Może Wy cos wymyslicie.
      P.S. Przestaję się dziwić, ze wszędzie pełno pomazanych ścian, porysowanych murów, niszczy się mienie szkolne, społeczne- trudno dorwać sprawcę a jak już nawet ma się, tak jak my, dowody, to pozostaje on bezkarny.
      • saga55-5 Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 00:05
        Policja może spisać zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia po czym je umorzy (
        > nawet tego nie kryje) z powodu minimalnej szkodliwości społecznej.

        Nie znam się co prawda na tym, ale nawet jeśli macie monitoring to policja to umorzy ?
        Przecież to wystawienie delikwenta na tacy
        • wioskowy_glupek Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 00:24
          Porysowałabym sąsiadom skrzynkę i tyle...
          • saga55-5 Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 00:36

            > Porysowałabym sąsiadom skrzynkę i tyle...

            Sorki, ale dla mnie takie rozwiązanie to dziecinada
            • baltycki Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 04:15
              saga55-5 napisała:

              >
              > > Porysowałabym sąsiadom skrzynkę i tyle...
              >
              > Sorki, ale dla mnie takie rozwiązanie to dziecinada
              A jakiej rády oczekujesz od glupka? W dodatku wioskowego??
          • naomi19 Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 21:23
            Porysowałabym sąsiadom skrzynkę i tyle...
            OJP
    • lusitania2 Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 08:12
      policja "się wypnie" nie z powodu znikomej szkodliwości, tylko tego, że +/- jedenastolatek nie podlega odpowiedzialności przewidzianej w kodeksie wykroczeń.
      To, co w takiej sytuacji policja powinna zrobić, to przekazać sprawę do sądu rodzinnego, który tą sprawą powinien się zająć (czyli przynajmniej nasłać kuratora na wywiad środowiskowy, a potem pewnie umorzyć postępowanie). W zawiadomieniu sądu rodzinnego może policję (która pewnie i tak tę sprawę zaniedba) wyręczyć, zgłosić demoralizację nieletniego sami - sąd ma obowiązek wszcząć takie postępowanie.
      Podobnie sąd cywilny przy roszczeniu z powództwa cywilnego - sąd ma obowiązek rozpatrzyć każdy prawidłowo wniesiony pozew, nawet gdyby roszczenie opiewało na 1 grosz.
      • aga_sama Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 12:59
        OOOO sąd rodzinny bardzo dobra opcja - na koniec.

        Odczekałabym kilka dni, jeszcze raz porozmawiała z sąsiadami o naprawieniu szkody i powiedziała jasno, że tego nie odpuścicie. Uprzedziłabym wtedy, że zgłoszę sprawę na policję i wniosę zawiadomienie do sądu rodzinnego. Myślę, że sąsiedzi mając w perspektywie kuratora, wywiad środowiskowy pewnie też w szkole delikwenta szybko naprawią szkody...
    • policjawkrainieczarow Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 13:50
      porozmawiałabym z tymi rodzicami i uswiadomiła im, że:
      - są nagrania, jak niszczą skrzynke czy cos tam
      - są inne rzeczy poniszczone, co do których nei ma nagrań
      - cholera wie, co jeszcze w najbliższej przyszłosci zostanie zniszczone
      - czy im sie to podoba, czy nie, jesli cos jeszcze zostanei zniszczone, każdy w pierwszej kolejności będzie podejrzwał dzieciaki z monitoringu, bo już wiadomo, że są do tego zdolne i wadomo, że rodzice nie widza powodu, żeby interweniować, pytanie, czy chcą, żeby na ich dzici rzucano kolejne oskarzenia, tym razem niekoniecznie słuszne.
      • wioskowy_glupek Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 14:32
        baltycki pocieszę Cię, ja mam tylko taki nick, Ty po prostu jesteś ograniczony smile Tak mają zazwyczaj ludzie którzy merytorycznie się nie potrafią wypowiedzieć, za to uciekają się do osobistych wycieczek smile
        • naomi19 Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 21:26
          baltycki pocieszę Cię, ja mam tylko taki nick
          Mam wrażenie, że baltycki próbował przekazać, że nick w tym przypadku pasuje idealnie.
          Może gdybyś prawidłowo się podpięła, dałabyś mu możliwość przeczytanie Twojej, jakże elokwentnej, wypowiedzi, wioskowy głupku big_grin
    • joanekjoanek Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 18:23
      Ja bym nie groziła policją, bo co policja niby zrobi, natomiast zagroziłabym, że pójdę z tym do dyrekcji i do wychowawcy w szkole młodego. Tego mogą się wystraszyć, rodzicom zwykle zależy na opinii w szkole. Jeśli poza szkołą gdzieś uczęszcza (klub sportowy itd.), możesz również oświadczyć, że pójdziesz szukać wsparcia u trenera, druha, księdza - cokolwiek, co buduje ich kontakty i reputację społeczną.
      • gazeta_mi_placi Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 18:29
        To dobry pomysł.
        Ale jeżeli rodzina patologiczna to może mieć gdzieś reputację.
    • laminja Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 18:29
      ja bym się umówiła z dzielnicowym. Myślę, że mając takie dowody powinien pójść spotkać się z chłopakiem i jego rodzicami, będzie też wiedział, że dzieciak ma coś takiego na sumieniu. W przyszłości można się spodziewać po tym dzieciaku dalszych aktów wandalizmu.
      • wioskowy_glupek Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 21:42
        Naomi ja się podpielam prawidłowo do ostatniej wypowiedzi i tyle. Jeżeli Baltycki jest równie błyskotliwy co ty to faktycznie mógł nie znaleźć. Jakoś jednak mnie to nie martwi wolę merytoryczną dyskusje na temat niż takie bez sensowne pyskówki. Tak jednak bywa jak się nie ma nic rozsądnego to powiedzenia na temat.
        • naomi19 Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 21:52
          mi ja się podpielam prawidłowo do ostatniej wypowiedzi i tyle.
          big_grin
          Podpięłąś się pod kimś zupełnie innym, a piszesz do baltyckiego. Ale to tu częste, spoko. Ja raczej o czymś innym, ale nieważne Pozdrawiam.
          • wioskowy_glupek Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 22:14
            Pod kimś innym co nie znaczy że nieprawidłowo wink
            Ja wiem o czym Ty, niemniej uważam że można się nie zgadzać z tym co napisałam, co nie oznacza pakowania się od razu w osobiste wycieczki. Mój nick owszem prowokuje bałtycki dał się złapać.. Trudno wink
            • naomi19 Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 25.08.11, 22:16
              Mój nick owszem prowokuje bałtycki dał się złapać..
              nie on jeden wink
              • wioskowy_glupek Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 26.08.11, 10:50
                Swego czasu jeszcze że 2 osoby big_grin za dobrze to o nich nie świadczy wink
            • policjawkrainieczarow Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 26.08.11, 18:52
              wioskowy_glupek napisała:

              >Naomi ja się podpielam prawidłowo do ostatniej wypowiedzi i tyle.
              > Pod kimś innym co nie znaczy że nieprawidłowo wink

              owszem, skarbie, podpięłaś się kompletnie z dupy, z tej prostej przyczyny, że ostatnia wypowiedź jest ostatnią wypowiedzią tylko przez chwilę big_grin dlatego Bozia dala drzewko.
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja dzielnicowy 25.08.11, 22:25
      ania_dentystka napisała:

      > Co robić z tym fantem?

      Jeszcze raz poprosić (przy świadkach) o naprawienie szkody i mimochodem wspomnieć o dzielnicowym wink
      Jeśli nie poskutkuje, to do dzielnicowego i później do sądu podać gości.
      • opium74 Re: dzielnicowy 26.08.11, 11:10
        ale chwilunia... to nie są takie małe szkody!!
        koszt nowej skrzynki, polakierowanie bramy i drzwi.....
        Oczywiście jeśli wszystko "zaciapać" olejną to koszt znikomy ale jeśli chciałoby się odtworzyc stan początkowy rzeczy - np. brama polakierowana proszkowo, drzwi z drewnianej okleiny... tak na prawdę to tylko kilka rys ale koszty naprawy mogą być duże.
        Tak jak przy porysownaiu samochodu - 1 rysa a koszt polakierowania 1 elementu samochodu 500zł
        Ja na miejscu autorki najpierw dowiedziałabym się dokładnie o jaką kwotę tu będzie chodziło.
        Tak żeby na kolejną rozmowę czy to z sąsiadami czy policjantem być przygotowaną.
        Jeśli szkoda przekracza pewną kwotę /nie pamiętam jaką/ to już nie jest to znikoma szkodliwośc czynu a wandalizm własnie, na dodatek nie zapomnijcie o nagraniu z monitoringu.
        Ja bym nie odpuściła.
        • ania_dentystka Re: dzielnicowy 26.08.11, 18:00
          Koszt porządnego- nie zapaćkania- odnowienia to ok....1500-2000zł, aż przysiadłam gdy się dowiedziałam. Rodzice choć ochłonęli sprawę bagatelizują a co więcej twierdzą, że z kilkoma rysami na krzyż można żyć. Owszem można, tylko my nie chcemy. Twierdzą, że nie mamy prawa nagrywać niczego po za naszą posesją- fakt, że monitoring obejmuje także kawalek chodnika i te nagrania własnie stamtąd pochodzą, że sa nielegalne, że sąd nie może brać pod uwagę dowodów zdobytych nielegalnie, że to oni są poszkodowani, bo....podglądani i nagrywani ( na kawałku chodnika).
          Zagroziłam rozmowa z dzielnicowym, wizytą w szkole ( wiem która to z czasów, gdy byliśmy w dobrych stosunkach). Wieczorem mąż wybiera się na cd rozmowy. Będziemy proponowali odmalowanie.
          Moja ubezpieczycielka też ma jakiś pomysł- chce ściągnąć z naszej polisy, a potem wystąpić z regresem do rodziców sprawcy ( o ile dobrze to zrozumiałam).
          • kasia123_dwa Re: Wandalizm czy..... co radzicie. 26.08.11, 18:09

            "wioskowy_glupek napisał:
            Porysowałabym sąsiadom skrzynkę i tyle... "
            To może niech porysuje sąsiadkę lub auto i wtedy się zacznie dopiero. dziecinada.
            Grzecznie i stanowczo poinformowałabym aby szkoda została naprawiona do dnia.... a jak nie to zawiadamiam policję.
            Ale ja jestem czepliwa i nie lubię być robiona w balona, i naciągana na kasę za kogoś.
          • joanekjoanek Re: dzielnicowy 26.08.11, 18:15
            ania_dentystka napisała:

            > Twierdzą, że nie mamy prawa nagrywać niczego po za naszą posesją- fakt,
            > że monitoring obejmuje także kawalek chodnika i te nagrania własnie stamtąd poc
            > hodzą, że sa nielegalne, że sąd nie może brać pod uwagę dowodów zdobytych niele
            > galnie

            to jest prawda, sąd nie. Ale policja może, jeśli zostanie złożone doniesienie. I wtedy sąd bierze pod uwagę opinię np. dzielnicowego, który nagranie widział i zeznaje, że owszem, zrobił to nie kto inny, a mały Iksiński.
            Nie dajcie się zaszczekać głupawymi argumentami.
          • wuika Re: dzielnicowy 26.08.11, 22:13
            I ten ostatnio pomysł jest najbardziej sensowny, jeśli sąsiedzi nadal będą takimi bucami suspicious
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka