Taka pogoda, jak dziś, ma jeden, jedyny plus. Jeśli potrzebuję portek na popołudnie, to mogę je wyprać o 9, powiesić o 10, przewiesić na drugą stronę np. teraz i za godzinę nadają się do włożenia na tyłek (uprzedzam - spodnie nie wymagają prasowania)

Tak, musiałam sobie jakoś poprawić humor, bo poza tym, zdechlakiem jestem okropnym i nic, co letniego - może poza letnimi deszczami, nie cieszy mnie nic a nic.
Dziękuję za uwagę