triss_merigold6
28.08.11, 18:39
Dlaczego tak bardzo nie lubię szkoły? Traum i urazów szczególnych nie doznałam, uczennicą byłam dobrą, życie towarzyskie w szkołach wspominam dobrze, więc o co chodzi?
Starszak idzie do pierwszej klasy, a mnie się nie chce iść na rozpoczęcie roku szkolnego. Na każdym zebraniu w zerówce, w momencie gdy siadałam w sali, nachodziła mnie nieodparta ochota, żeby np. mazać po ławce albo przysypiać. Słabo mi jak pomyślę o konieczności pamiętania o 1001 drobiazgach typu strój na wf czy bibułki na plastykę, obawiam się nadaktywnych artystycznie i plastycznie nauczycieli (ja plastykę i zpt już miałam, chrzanię budowanie karmnika czy szycie czegokolwiek).
Nie ma to związku z konkretną szkołą, tak tytułem wyjaśnienia.