Dodaj do ulubionych

Pytanie do chodzących na siłownię

10.09.11, 09:38
Bardzo mi się podoba etc., fajna jest praca na przyrządach, ale chyba sobie coś uszkodziłam smile Właściciel, który mi układał plan ćwiczeń, wszystkiego pilnował, kazał robić częste przerwy, dawał mi najmniejsze obciążenie etc., ale 2 dni po okazało się, że coś mam nie tak z ręką. Nie mogę wyprostować lewej ręki - boli jak jasna cholera. Dokładnie w zgięciu. Mogłam sobie naciągnąć jakieś ścięgno, czy coś? Kompletnie się na tym nie znam. Może powiem dziś panu, że na razie pójdę na bieżnię, a potem porobię brzuszki...
Mam maść przeciwbólową i smaruję, zastanawiam się, czy czekać, aż przejdzie, czy iść do lekarza. Pytam bardziej doświadczonych, bo nie chcę robić niepotrzebnej paniki, ale ta ręka mnie NAPRAWDĘ boli.
Zaznaczam, że na bank nie są to zakwasy, bo to umiem rozpoznać, zakwasy to ja mam swoją drogą smile przy okazji pytanie, czy przy regularnych treningach to one zawsze będą, czy mijają po pewnym czasie?
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Pytanie do chodzących na siłownię 10.09.11, 09:45
      A ćwiczyłaś na "atlasie" ? W niektórych ćwiczeniach trzeba pilnować w jaki sposób prostujesz ręce. W lokciu muszą być proste, jeśli popuścisz będzie "przeprost" i duże obciążenie. Może skończyć się własnie takim bolem. Smaruje dalej, nie nadwyręzaj ręki, najlepiej by było jakbys miała ją na temblaku, żeby sobie wisiala w odciązeniu. Jak nie przejdzie-niestety lekarz bo moglo dojść do naderwania jakiegoś ścięgna (mam jednak nadzieję, że to nie to)
      Jesli chodzi o zakwasy to miałam i mam zawsze-mimo że nie po kazdym cwiczeniu ruszam się, nie siadam, żeby kwas się nie odkładal w mięsniach-ale mam zawsze i...bardzo je lubię. Wynika to z tego że mój plan ćwiczen zakłada różne cwiczenia podczas kolejnych zajęc, zawsze znajdzie się nowy miesień który nie był ruszany i...cudownie boli ( uwielbiam zakwasy). Zaraz właśnie wychodzę na trening wink
      • morgen_stern Re: Pytanie do chodzących na siłownię 10.09.11, 09:48
        Ja też zaraz idę smile Nie wiem, na czym ćwiczyłam, bo nie wiem, jak te ustrojstwa się nazywają... ale robiłam dużo na ręce. Może rzeczywiście masz rację, facet stał i mówił, że trzeba ręce prostować na czymś tam, ale nie stał przy mnie cały czas... Dziś znów zatem bieżnia, a tak się dobrze bawiłam na przyrządach z chłopakami tongue_out
      • morgen_stern Re: Pytanie do chodzących na siłownię 10.09.11, 09:49
        Wyguglałam sobie ten atlas - byłam na tym smile
        No i musiałam sobie na samym starcie kuku zrobić, a miało być tak pięknie...
        • guderianka Re: Pytanie do chodzących na siłownię 10.09.11, 10:02
          Nie przejmuj się, typowy błąd początkującego, jeśli to faktycznie to, nie będzie konieczna interwencja lekarza. Powiem Ci jednak, że ja po kilkuletniej przerwie w silowni gdy poszłam pierwszy raz robiłam na zerówce, czyli praktycznie na samym gryfie, bez obciążeń, żeby przypomnieć sobie ruch i wlaściwie go wykonać. Ile "sztabek"dal Ci instruktor ? Ile serii po ile powtórzeń ? Bo może też tu jest przegięcie ?
          • morgen_stern Re: Pytanie do chodzących na siłownię 10.09.11, 10:05
            Wiem, że dawał mi wszędzie najmniej, ile się dało. Powtórzenia 4 razy po 12.
            • guderianka Re: Pytanie do chodzących na siłownię 10.09.11, 10:07
              No to wydaje sie cok. Czyli źle wykonane ćwiczenie. Uważaj na siebie wariatko, żebyś dziś nie przegięła wink
    • edycja_kopiuj_wklej Re: Pytanie do chodzących na siłownię 10.09.11, 10:33
      Ja polecam po silowni saune, ktora ladnie likwiduje, lub wyraznie zmniejsza problem zakwasow
    • count_zero Re: Pytanie do chodzących na siłownię 10.09.11, 10:44
      Nie poradzę, sama tak mam. I tylko w prawej ręce. A jestem praworęczna, wiec choćby teoretycznie prawa jest silniejsza. Bywało, że przez parę dni nie mogłam jej wyprostować.
    • morgen_stern Re: Pytanie do chodzących na siłownię 10.09.11, 13:27
      Facet powiedział, żebym się nie martwiła - "przećwiczyłam" się i przejdzie, więc dziś była tylko bieżnia. Jak ból minie, walczę dalej smile
      • guderianka Re: Pytanie do chodzących na siłownię 10.09.11, 13:28
        No i git wink Trzymam kciuki wink Ja też już po wink
        • morgen_stern Re: Pytanie do chodzących na siłownię 10.09.11, 13:35
          Dziś oprócz szybkiego marszu trochę biegłam... Pysk miałam czerwony jak pomidor, ale czułam, jak mi się wczorajszy rogalik z czekoladą spala smile Jakby mi ktoś powiedział parę miesięcy temu, że spodoba mi się wysiłek fizyczny, zabiłabym śmiechem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka