kocianna
12.10.11, 22:17
Czy macie w swoim domu własny kąt tylko dla siebie? Jedyny i nietykalny? Niekoniecznie pokój, ale np. ulubiony fotel, który jest mój i tylko mój i wara od niego? Czy też raczej korzystacie z powierzchni wspólnych, które są "wasze" tylko np. pół godziny rano albo godzinę wieczorem, kiedy wszyscy śpią? Czy w ogóle nie macie potrzeby tego typu własności?