Dodaj do ulubionych

Własny kąt

12.10.11, 22:17
Czy macie w swoim domu własny kąt tylko dla siebie? Jedyny i nietykalny? Niekoniecznie pokój, ale np. ulubiony fotel, który jest mój i tylko mój i wara od niego? Czy też raczej korzystacie z powierzchni wspólnych, które są "wasze" tylko np. pół godziny rano albo godzinę wieczorem, kiedy wszyscy śpią? Czy w ogóle nie macie potrzeby tego typu własności?
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Własny kąt 12.10.11, 22:20
      mam gabinet.
      Wprawdzie na codzień dzielę go z mężem, ale przy każdej potrzebie ciszy/skupienia etc. jest on stamtąd usuwany wink i daje się usunąć smile

      Aktualnie cierpię, bo gabinet się wykańcza, panuje tam sajgon maksymalny, a to jeszcze nie koniec zmian....
    • marzeka1 Re: Własny kąt 12.10.11, 22:25
      W sypialni mam swoje wygodne krzesło, biureczko (nie znoszę zdrobnień,ale trudno to nazwać po prostu biurkiem) z laptopem i lampę- to mój kąt.
      • saga55-5 Re: Własny kąt 12.10.11, 22:32
        Jak mała spać pójdzie, to mam sama tylko dla siebie cały pokój smile
        Sorki, na spółkę z kicią wink
        Natomiast brakuje mi, jakiegoś baaardzo wygodnego fotela czy czegoś podobnego. Jedna kanapa jest praktycznie do wyrzucenia, druga średnio wygodna do siedzenia, fotel przy biurku to......tak jakoś nie relaksowo.
        Rozmyslam zakup czegoś takiego do leniuchowania, czytania itp.
    • baba06 Re: Własny kąt 12.10.11, 22:32
      mamsmile, ale nie jest tak,że innym "wara", każdy może wejść, usiąść, czy nawet poleżećsmile
    • dziennik-niecodziennik Re: Własny kąt 12.10.11, 22:32
      mam taki kącik smile
    • tosterowa Re: Własny kąt 12.10.11, 22:35
      Podobno mam, to znaczy, jak mnie chłop chce wyrzucić ze "swojej" kanapy, to mówi: "idź na SWÓJ fotel". Zatem mam fotel, ale nie traktuję go jak ulubionego, może nie mam potrzeb tego typu, a może najlepiej mi na "jego" kanapie, tylko nie umiem jej skutecznie przejąć.
      • edelstein Re: Własny kąt 12.10.11, 23:06
        Lozko,jestem do niego maksymalnie przywiazana,dostalam w prezencie i nie wpuszczam tam nikogo poza moim synem gdy jest chory,albo mam ochote sie do niego przytulic.Srednio to wychodzi bo na tym lozku zmieszcza sie spokojnie 3dorosle osoby,wiec i tak spi gdzies na jego koncusmile to lozko ma historiewink
        • bi_scotti Re: Własny kąt 13.10.11, 01:11
          Mam swoj pokoj a we wspolnym pokoju mam swoj bujany fotel. Pokoj czasem udostepniam mezowi na popoludniowa drzemke w zimowe niedziele ale od fotela "wara" wink
    • feniks_z_popiolu Re: Własny kąt 13.10.11, 06:01
      Takiego tylko i wyłącznie własnego nie mam i raczej nie mam takich oczekiwań.
    • rosapulchra-0 Re: Własny kąt 13.10.11, 06:20
      Mam miejsce w kuchni. Jest w niej taki stół, z blatu zrobiony i należy w całości do mnie.
      Zawsze miałam takie swoje miejsce. Zawsze nienaruszalne, bo moje.
    • sumire Re: Własny kąt 13.10.11, 07:15
      od zawsze mam i inaczej sobie nie wyobrażam. teraz mieszkam sama i bardzo się cieszę. mieszkając z kimś, muszę mieć oddzielny kawałek przestrzeni, niechby pokoik wielkości szafy (albo samą szafę...), bo inaczej bym zwariowała.
    • default Re: Własny kąt 13.10.11, 07:57
      W dużym pokoju, gdzie spędzamy najwięcej czasu, mamy dwa fotele i kanapę. Fotel koło kominka jest mój, a fotel koło drzwi tarasowych jest męża i nigdy się nie zdarza, żebyśmy usiedli inaczej. Kiedy mamy gości, to mąż "odstępuje" na ogół swój fotel, ja - nigdy, gość może sobie usiąść na kanapie (o ile zdąży złapać miejscówkę, zanim rozłożą się na niej psy smile). Gościa samowolnie zajmującego "mój fotel" delikatnie zganiam smile
      • mariola233 Re: Własny kąt 13.10.11, 08:34
        w piwnicy maz w garazusmile
    • echtom Re: Własny kąt 13.10.11, 08:44
      W domu nie mam, choć bardzo by się przydał. Mam za to w pracy - biurko, wygodne krzesło i komputer, których z nikim nie muszę dzielić.
    • kropkacom Re: Własny kąt 13.10.11, 09:02
      Mam swoje miejsce przy biurku. Może być? big_grin
    • agni71 Re: Własny kąt 13.10.11, 09:05
      Mam swoje biurko z laptopem w sypialni. czasem laptopa dzieciom udostepniam, bo nie mają jeszcze swojego.
    • shellerka Re: Własny kąt 13.10.11, 09:34
      nie mam określonego z góry własnego miejsca, ale to kwestia pewnego rodzaju rytuałów. wiadomo, że jak jemy obiad, to mąż siedzi na fotelu po prawej, ja na sofie, syn na fotelu po lewej, a córka gdzie akurat chce na swoim krzesełku.

      tak samo, kiedy oglądamy film wieczorem - zawsze samoistnie siadamy tak samosmile

      oddzielne półki i szafki mamy w łazience. mam swoj kącik w dolnej łazience z akcesoriami do manicure.

      mamy oddzielne szafy - ale to chyba oczywistość.

      nie, nie mam potrzeby posiadania tylko mojego kącika. jak chcę pobyć sama, idę na górę do sypialni i zamykam drzwi. jak chcę przeprowadzić zabiegi kosmetyczne typu depilacja, czy maseczka, to też zamykam się w łazience.

      my tak mało przebywamy razem, że nie bardzo widzę sens dodatkowej alienacji.
      • aga.pier Re: Własny kąt 13.10.11, 12:03
        nie jecie obiadu przy stole?
    • volta2 Re: Własny kąt 13.10.11, 09:43
      no, chyba mam
      mam duży taras z widokiem na morze i stoi tam stół i krzesła, średnio to wygodne do picia kawy było, a dzieciom w pokoju mocno zagracał duży fotel.
      i jak ten fotel wytaszczyliśmy na taras to okazało się, że to mój ulubiony punkt w mieszkaniu.

      może tam się relaksować również mój mąż, ale raczej wtedy gdy mnie nie ma(bo jeszcze np.sprzątam w kuchni po śniadaniu a on już tam sobie poczytuje). ale jak przychodzę z kawą w ręku to MUSI się przesiąść.

      czasem robi jakieś opory, ale wówczas proponuję wystawienie drugiego fotela - a że nie chce mu się dźwigać, to już woli usiąść na tych krzesłach tarasowych.
    • estragonka Re: Własny kąt 13.10.11, 09:45
      mam swoja i tylko swoja sypialnie. to moj azyl. ale i tak tylko spie tam jak przyjdzie co do czego, na co dzien w niej nie przebywam..
    • mondovi Re: Własny kąt 13.10.11, 10:12
      Nie mam, ale marzę o pokoju na szyfr, wygłuszonym idealnie, tak żeby nikt do niego nie wlazł i żebym nie słyszała "mamaaaaaaaa" albo namolnego pukania do drzwi wink
    • aniuta75 Re: Własny kąt 13.10.11, 10:14
      Mam swój i nie pozwolę go nikomu dotykać kubek do kawy - liczy się? suspicious
      • penelopa40 Re: Własny kąt 13.10.11, 10:33
        mam swój pokój-sypialnię, dzielę go tylko z ukochanymi zwierzakami...
        mam też ulubione miejsce do siedzenia na kanapie w salonie
        kubki u nas każdy ma swoje ulubione i osobiste...
        • szonik1 Re: Własny kąt 13.10.11, 10:40
          Nie i nie mam takiej potrzeby, jesteśmy sami z mężem na 47 metrach i przemieszczamy się w zależności od potrzeb i aktualnych upodobań.
      • glagonia Re: Własny kąt 13.10.11, 17:46
        ja też mam mój i tylko mój kubek smile
    • xxe-lka Re: Własny kąt 13.10.11, 13:36
      Mam w domu pokój który jest tylko mój i to jest moja oaza smile czasem kogoś zaproszę, ale rzadko raczej wink
    • triss_merigold6 Re: Własny kąt 13.10.11, 14:36
      Kąt mam, znaczy biurko z komputerem i szafką na papiery.
      • schiraz Re: Własny kąt 13.10.11, 16:24
        Mam swój fotel, jedno spojrzenie powoduje przepędzenie stamtąd kotów i dzieci.
    • kosmitka06 Re: Własny kąt 13.10.11, 17:47
      Fotel bujany na którym często lubię siadać i zaczytywać się bez pamięci wink Poza tym to kącik (gabinet/biblioteka) w której często się chowam wink Tak jak teraz i co jakiś czas słyszę "gdzie jest mama"? Poza tym nie mam więcej odbić big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka