Dodaj do ulubionych

Seks polskich rodziców

13.11.11, 17:15
Najgorzej jest wtedy gdy młodzi rodzice z maluchem mieszkają wspólnie u którychś z rodziców,a zdarza się to coraz częściej.Okropnosc.Mnie to nie spotkało akurat i z seksem było zawsze OK i to niedługo po porodzie.Ale mam znajomych,którzy z powodu braku narazie szans na jakieś swoje lokum mieszkają z rodzicami w amfiladzie,ani sie poruszyć,ani jęknąć,do wc trzeba przechodzić przez pokój rodziców.To jest masakra,reszta to bajka.
Obserwuj wątek
    • trzydziestka78 Re: Seks polskich rodziców 13.11.11, 17:52
      A mnie wkurzaja autorytatywne wypowiedzi ksiezy na temat seksu, a juz w tym artykule wypowiedz ksiedza o tym, co czuje KOBIETA spowodowala, ze - jak malo kiedy - postanowilam dorzucic w komentarzach swoje trzy grosze... Niesmaczne to.
      • aneta-skarpeta Re: Seks polskich rodziców 13.11.11, 19:07
        mnie tam nie szkokuje

        facet od lat zajmuje sie seksualnoscią katolikow, podobno nawet fajnie o tym pisze i mowi, bez pruderi etc, prowadzi spotkania wiec jakies pojecie ma co czują kobiety.

        wmoim odczuciu, ado katoliczki mi daleko,mowi rozwaznie stonowanie, sama po moich kolezankach widze podobne proporcje i problemy

        ja jako kobieta mogę powiedziec ze nie ma problemu z powrotem do seksu lub ze sex po porodzie jest beznadziejny, ale to tylko bede moje odczucia, a nie wszystkich kobiet i sama jako kobieta mogę nie umiec zrozmiec awersji do sexu
    • wj_2000 Re: Seks polskich rodziców 13.11.11, 17:57
      mandaryna.1 napisała:

      > Najgorzej jest wtedy gdy młodzi rodzice z maluchem mieszkają wspólnie u których
      > ś z rodziców,a zdarza się to coraz częściej

      Gdybyś odrobinę coś rozumiała z historii ostatnich 70 lat, wiedziałabyś, że nie "...zdarza się to coraz częściej" a coraz rzadziej.
      Z mojego pokolenia wszyscy po ślubie krócej lub dłużej (raczej dłużej) mieszkali z rodzicami jednego z małżonków. Z pokolenia dzieci moich (i dzieci moich przyjaciół i znajomych) NIKT nie mieszkał po ślubie, ani jednego dnia, z rodzicami.
      Nie jest to regułą bez wyjątku w skali całej Polski, ale TENDENCJA jest oczywista.
      • aneta-skarpeta Re: Seks polskich rodziców 13.11.11, 19:01
        tez uwazam, ze kiedys czesciej mieszkalo sie z rodzicami na kupie
        obecnie zadne mlode malzenstwo z rodzicami nie mieszka

        jak mieszkalo w bloku, to chwilowo- niespelna rok lub np rodzice na dole, oni na gorze
        najczesciej takie rozwiazanie konczylo sie przebudową w dwa oddzelne mieszkania
    • odbieracz Re: Seks polskich rodziców 13.11.11, 19:11
      Jak się ma teściową za ścianą, dziecko które może w każdej chwili przydreptać i żonę która żyje życiem swojej mamusi, to jedyny upojny seks mam z kolorową gazetką w kibelku.
    • anody55 Seks polskich rodziców 13.11.11, 21:51
      fajnie, że temat się pojawia, bo jestem na bieżąco. Jesteśmy 7 tyg po porodzie (plus 3 tyg przed porodem) i obecnie jest średnio, tak jakby jakaś iskra zgasła. Na co dzień dogadujemy się świetnie, ale seks jest coraz gorszy i niestety tylko ja tak uważam. Może to jednak kwestia temperamentów, a nie porodu.
      • czar_bajry Re: Seks polskich rodziców 13.11.11, 22:42
        Moje drogie mieszkanie z rodzicami to pryszcz, mieszkanie z nastolatkiem za ścianą to dopiero hardcor, oczywiście jeśli chodzi o życie seksualne rodzicówsmile
        Młode mamy nie martwcie się brakiem chęci i zainteresowania seksem, wasze hormony jeszcze nie doszły do siebie, jak na razie jesteście zmęczone i zajęte maluchem a "głupoty" wam nie w głowie, łóżko kojarzy się ze spaniem i niczym więcejsmile
        Wszystko się ułoży, oczywiście pod warunkiem dobrych chęci i zrozumienia z obu stron.
        Nie sugerujcie się iż wasza koleżanka ma udane życie seksualne chociaż rodziła po was, u każdego jest inaczej a ona raczej zmyślatongue_out
        • asiablues Re: Seks polskich rodziców 16.11.11, 15:21
          Nie musi byc nastolatek, ja mam 10-latka i juz jest ciezko. Niby dzieciak spi, ale wiadomo tam?
    • aietes rozwiązanie problemu u przyjaciółki 13.11.11, 23:01
      kiedy nie wiadomo o co chodzi, a mężczyzna chodzi zły i naburmuszony, trzeba iść z nim do łóżka, jeśli nie zapewnie mu tego żona, są inne rozwiązania.
      • anody55 Re: rozwiązanie problemu u przyjaciółki 13.11.11, 23:10
        ja osobiście bym tego nie chciał, ale zastanawiam się nad tym. Mam taką teorię, że seks za pieniądze to nie zdrada; no może pół zdrady.
        • gazeta_mi_placi Re: rozwiązanie problemu u przyjaciółki 16.11.11, 17:15
          A seks za pieniądze z dwiema Paniami to chyba wg Twojego algorytmu niestety już cała zdrada sad
      • joanna100-19 Re: rozwiązanie problemu u przyjaciółki 18.11.11, 22:37
        o matko, Typowy męski punkt widzenia smile
        Podobno to natura tak stworzyła, że po porodzie kobieta traci zainteresowanie seksem na rzecz opieki nad dzieckiem. Oczywiście nie na zawsze, ale pewnie u każdej kobiety to rożnie bywa. Nie ma co ukrywać, że jak się pojawiają dzieci, życie intymne też się zmienia. Nie na gorsze czy lepsze, po prostu staje się inne. Myślę, że łatwiej jest z tym pogodzić się kobietom niż facetom, z wiadomych względówsmile. Już nigdy nie będzie tak spontanicznie i tyle razy w ciągu dnia czy tygodnia. Ale tak jak zmienia się jakość życia, tak i może jakość seksusmile
    • true-lysander A ja sie zastanawiam nad naszą sytuacją. 14.11.11, 08:48
      Mija półtora roku, owszem jest zmęczenie codzienna opieką znad dzieckiem, ale tyle czasu, a nadal nie ma ochoty ze strony mamy? Niby jest ok, opiekujemy się wspólnie, ja mam więcej obowiązków w pracy i wieczorem przy dziecku, żona w domu, od wczesnego ranka. Natomiast jakiekolwiek próby baraszkowania wieczorem są gaszone w stylu "jestem zmęczona". to już tak będzie przez kolejne lata? Rozumiem że nic na siłę, ale dziwne pomysły zaczynają chodzić po głowie...
      • jamesonwhiskey Re: A ja sie zastanawiam nad naszą sytuacją. 16.11.11, 15:03
        > aszone w stylu "jestem zmęczona". to już tak będzie przez kolejne lata? Rozumie
        > m że nic na siłę, ale dziwne pomysły zaczynają chodzić po głowie...

        no niestety tak, z mala przerwa jak jej sie zamarzy drugie dziecko,
        co z tym zrobisz to akurat twoja sprawa
    • karmelka26 Seks polskich rodziców 16.11.11, 14:37
      Bez przesady. Urodziłam dziecko i nadal uwielbiam seks. Rodziłam przez cc na życzenie i jak tylko skończyło się krwawienie związane z połogiem wróciliśmy z mężem do seksu i jakoś nam nie minęła ochota.
      Myślę że to kwestia nastawienia i tego czy kobieta lubi seks jako taki. Poród to czasem tylko wymówka i warto pogadać plus zadbać o odpowiednią oprawę, czyli np. zorganizować opiekunkę i dać się żonie najpierw wyspać, czyli np. przejąc nocne karmienia (przynajmniej niektóre), zabrać żonę na kolację, drinka (jak karmi piersią musi wcześniej odciągnąć trochę pokarmu. Warto sie przyzwyczaić że z dzieckiem można wszystko pod warunkiem że się to dobrze zaplanuje. Jak sie chce to naprawdę seks po porodzie może byc fajny. Może rzadziej ma sie okazje (kiedyś mając seks co drugi dzień to mówiłam ze tak sobie z jego ilością, a teraz faktycznie średnio wychodzi 2-4 razy w tygodniu, bo na więcej nie ma czasu i jest ok), ale tez zmienia się życie i przybywa obowiązków, wiec nie ma tyle czasu tylko we dwoje.
      Czasem trzeba się bardziej postarać, ale nie przesadzajmy że już nic nie będzie takie samo bo to nieprawda.
    • papalaya jak to zwykle na forum emama 16.11.11, 14:52

      Mnie to nie spotkało akurat i z seksem było zawsze OK
    • gazeta_mi_placi Seks polskich rodziców 16.11.11, 17:13
      Przykre, Panie gdy jeszcze nie mają dziecko stoją na głowie aby zaspokoić partnera, pozycje takie, siakie, seksowna bielizna. A jak już się rozmnożą to partner idzie w kąt na zasadzie "Murzyn zrobił swoje Murzyn może odejść", a jak taki Pan po pewnym czasie znajduje sobie kochankę to dziwnym trafem Panie (o ile taki Pan wróci jednak do żony) przypominają sobie o seksie i seksownej bieliźnie.
      Podobno wg statystyk najwięcej z usług burdeli korzysta nie młodych bezdzietnych byczków, ale poważni ojcowie rodzin najczęściej z dziećmi od 0 do trzech lat.
      A Panie potem pieją na forach, że ich mąż na pewno nie zdradził mimo, że pół roku po porodzie nie miał seksu.
      W sumie w agencji kamuflaż całkowity, bo panienka w odróżnieniu od kochanki w ciąże raczej nie zajdzie, nie będzie go molestować telefonami i sms-ami, nie zażąda rozwodu i rozmowy z żoną. Wilk cały i owca syta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka