atowlasnieja
18.11.11, 21:02
Idę na pogrzeb. Najprawdopodobniej załapię się na stypę... A w sprawach uczuciowych to ja się poruszam z gracją słonia w składzie porcelany. Przeraża mnie bo wiem, ze w temat żałoby jest kruchy jak szkło a nie chcę zrobić kolejnego ała osobom pogrążonym w najcięższej żałobie.
cokolwiek nie zrobię mogę zranić. Wyć mi się chce.