Dodaj do ulubionych

Facet z Egiptu

26.11.11, 21:22
Kurde nie wiem co mam robić i czy cokolwiek, mam dobrą znajomą, dziewczyna ładna, inteligentna, z dobrą pracą, absolutnie nie typ słodkiej idiotki, takiej której można każdy kit wcisnąć a jej historia miłosna wygląda dokładnie jak z forum gazetowego o facetach z Egiptu. Zakochana jest po uszy, on jest młodszy, oczywiście nie ma pieniędzy, pracy też nie, za to ma chorą mamę i chce się żenić jak najszybciej, ale na odległość bo przecież mamy nie może zostawić. Widują się jak ona do Egiptu poleci, stara się latać jak najczęściej.
Wiem, że to nie moja sprawa i nie powinnam sie wtrącać (zresztą nie robię tego), ale żal mi jej jest bardzo, bo mam wrażenie, że facet ją wykorzystuje.
A może to tylko mój wrodzony sceptycyzm?? Ktoś słyszał, żeby taka historia się dobrze skończyła??
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 21:26
      Nie przetłumaczysz. Podeślij jej ew. linka do forum Faceci z Egiptu. Sama się musi przekonać.
      • iuscogens Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 21:36
        No własnie zastanawiałam się nad tym, tylko mam obawy czy to nie będzie zbyt... no nie wiem...chamskie??
        Ja bym się na jej miejscu pewnie wkurzyła jakby mi ktoś takiego linka podesłał a nie chciałabym się z nią kłocić.
        Niby wiem, że to jej sprawa, ale jakoś tak mi głupio jak ona sie cieszy, bo obawiam się, że to się nie skonczy dobrze.
        Niby związki polsko-polskie czy jakiekolwiek inne też mogą się tak skończyć, ale tutaj wszystko idealnie pasuje do schematu uncertain
        • morgen_stern Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 21:40
          Ściemnij, że podsyłasz jej linka do ciekawego forum, gdzie inne dziewczyny mają chłopaków z Egiptu i na pewno znajdzie z nimi dużo wspólnych tematów!
          • gku25 Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 10:08
            Kiepska ściema, forum jest już niestety zamknięte dla komentujących.
        • kub-ma Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 22:19
          Kłócić byś się nie chciała, ale jak koleżanka zabrnie, to będziesz miała wyrzuty sumienia jak stąd do tego Egiptu.
        • falka32 Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 23:46
          a tam chamskie. To zależy, jak to zatytułujesz. "Tu jest forum o facetach z Egiptu, może znajdziesz znajome i się zrzucicie na pokój, będzie taniej" albo szczerzej "ja ci dobrze życzę, poczytaj to, jeżeli uważasz, że u ciebie jest ZUPEŁNIE INACZEJ, to blogosławię na drogę"
    • krejzimama Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 21:34
      Znam historie która się zakończyła dobrze.
      Habiś wpadł pod samochód i umarł.
      • nomya Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 12:01
        hahahaha big_grin
    • marzeka1 Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 21:47
      Mam taki przypadek w rodzinie (niestety); pani starsza o 10 lat, chłopczyk z Egiptu młodszy- mit "big love", głucha na argumenty; wyszła za mąż, chłopaczka ściągnęła, 3 lata utrzymywała;chłopaczek uzyskał obywatelstwo i śmignął do Londynu- pani teraz rozpacza nad naiwnością i zaocznie załatwia rozwód, bo pan zniknął na dobre: ani adresu, telefon wykasował, zmienił numer. Grał rolę śmiertelnie zakochanego do czasu uzyskania obywatelstwa.
      Postępowanie pana było IDENTYCZNE jak opisujesz w przypadku swojej dobrej znajomej- możesz pokazać jej mój post.Kobieta, o której piszę, też latała najpierw tam.
      • marzeka1 Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 21:48
        O kasie, którą wydała, aby mit "big love" nawet nie wspomnę, została też z długami pana. Koszmar na własne życzenie.
      • iuscogens Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 21:56
        No tutaj chyba 8 lat różnicy i pan też na ślub nalega, pewnie o obywatelstwo chodzi, szczególnie teraz jak na polski paszport można po unii jezdzić uncertain
        Ona kurde nie ma szczęścia w miłości, od dłuższego czasu była sama i wpadła w tego Egipcjanina jak śliwka w kompot.
        • tosterowa Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 21:58
          yy, to może jej opłać tę męską prostytutkę? lepiej wydana kasa ;P
          • iuscogens Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 22:01
            Kasy to ona ma parę razy więcej niż ja, jakby chciała to by sobie opłaciła smile
            Problem polega na tym, że ona się zakochała.
            • tosterowa Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 22:03
              noo, to może załatwić jej jakiego żigolaka, co by ją pobajerował przez kilka dni, żeby jej habibi z głowy wybić wink
            • marzeka1 Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 22:04
              Powiem tak: jak możesz, działaj, pokaż, przekonaj- ci faceci są przerażająco przewidywalni w schemacie swojego postępowania: kochają, żenić się chcą; a proza życia jest taka: tam jest syf i bieda- Unia kusi, jak trzeba czasowo bzykać Polkę, wlicza się to w koszty.
              • zajola Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 22:11
                Może to ją przekona?:

                Darling I Lowe Ju
                www.youtube.com/watch?v=ZBY4Yxkm1cc
                • marzeka1 Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 22:31
                  O w tej części też mamusia chora się pojawia głupota poraża
        • bi_scotti Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 04:20
          To jest test przyjazni. Ja pewnej bliskiej kolezance powiedzialam w krotkich, zolnierskich slowach jak sprawa wyglada z boku. Na slub nawet zaprosila ale przyjazn zostala zawieszona z przyczyn oczywistych na kilka lat, po ktorych ukochany maz zachowal sie dokladnie jak "obiecalam" i przepowiedzialam. Wtedy znajomosc zostala odnowiona, musialam pomoc z zbieraniu rozsypanego zycia. Nigdy nie powiedzialam "a nie mowilam" i satysfakcja mialam zerowa z tego, ze mialam racje uncertain ALE nadal uwazam, ze powiedziec powinnam byla, bo przeciez zawsze istniala jakas maciupenienka szansa (1 na milion?), ze sie kobieta opamieta. Wspolczuje decyzji, boz adna nie bedzie dobra ...
    • thorgalla Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 22:34
      Nic nie zrobisz.
      Dziewczyna wpadła jak śliwka i co najwyżej utnie kontakty z Tobą jak będziesz naciskać.
      Nie ona pierwsza i nie ostatnia naiwna.
      • paartycja Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 22:51
        a ja bym linka do tego forum wysłała
        może się obrazi-a może przemyśli i otrzeźwieje?
        gra warta świeczki
    • atowlasnieja Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 23:23
      Powiedz mi, że jaja se robisz. Wierzyć mi się nie chce by naprawdę istniały babki które się łapią na ten lep.
      • gku25 Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 10:13
        Jest ich więcej, niż ci się wydaje. Co najśmieszniejsze sporo jest z nich wykształconych więc niby oczytanych.
    • triss_merigold6 Re: Facet z Egiptu 26.11.11, 23:55
      Ja bym sobie nie odmówiła odrobiny frajdy i pokazała pannie forum + Boba z hotelu Roma na demotywatorach. Sorry, ale kobieta, która "zakochała się" w jakimś egipskim ręcznikowym czy innym pomocniku barowym i ładuje w niego kasę nie może być inteligentna. To oksymoron.
      Nie słyszałam, żeby kiedykolwiek taka historia skończyła się dobrze.
      • hugo43 iuscogens!!! 27.11.11, 00:17
        napisalam na poczte gazetowa!
        • iuscogens Re: iuscogens!!! 28.11.11, 13:15
          Dzięki, przeczytałam, przyda się smile
    • marzeka1 Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 09:06
      O, tu też metoda "na chorą mamusię": chora mamusia Boba
    • neokawa Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 09:29
      Moja koleżanka żyła kiedyś 5 lat z facetem z Egiptu. Tylko ona tam mieszkała. Było to jeszcze przed tym, zanim u nas nastała ogromna popularność na wyjazdy tam i nikt o hotelowych Bobach nie słyszał. Koleżanka kochała ten klimat i od liceum o niczym innym nie marzyło, tylko o wyjeździe. Podczas kolejnych spędzanych tam wakacji poznała chłopaka - nie hotelowego zaliczacza, tylko prowadzącego swój sklep, pracującego od rana do nocy. Po studiach zamieszkała z nim tam, na zasadzie tamtejszego małżeństwa (przedtem mieli długo związek na odległość). Razem normalnie pracowali i łożyli na dom. Wytrzymała chyba 2 lata. Rozstali się z hukiem, jak on po raz pierwszy przyleciał do Polski i nie mógł utrzymać łap przy sobie na imprezie, na której również ja byłam. I na której również i mnie próbował obłapiać, a koleżanka nie wiedziała, gdzie ze wstydu za niego się schować.
      W tamtym momencie coś w niej pękło. Powiedziała, że te 2 lata w Egipcie spowodowały, że już nigdy, przenigdy nawet na wakacje tam nie pojedzie. Nienawidzi mentalności tamtejszych ludzi. I tego, że prawie każdy facet tam, nawet najporządniejszy (tak by się wydawało), na koniec okazuje się szmatą.Bo dla nich kobieta to mięso z dziurą. Wiecie - jeść mięso, ujeżdżać mięso, wkładać mięso w mięso. I nie mówiła tylko o swoim przykładzie, bo mieszkając tam poznała kilka par mieszanych - wcale nie bobowych, kiedy bogata dziunia utrzymywała faceta, a normalnych, kiedy obydwoje pracowali i wydawałoby się, że żyją na zasadzie "europejskiej". Wszystkie pary kończyły tak samo, bo w końcu panu zawsze maska z twarzy opadała.
    • noname2002 Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 09:30
      Znam historię z happy endem ale tam Egipcjanin miał wykształcenie i dobrą pracę a dziewczyna się przeniosła do Egiptu. I prawdę powiedziawszy jej się nie dziwię, facet oszałamiająco przystojny, inteligentny i naprawdę fajny.
      Natomiast u Ciebie to wygląda na standardowe życie z turystki albo próbę zdobycia polskiego obywatelstwa i jeśli Ci na dziewczynie zależy to ja bym jej to powiedziała, zaznaczając, że się o nią martwisz i prosisz o ostrożność.
    • szczesliwaanka77 Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 10:19
      witam
      Ja mam taką znajomą która się zakochała, latała, tak często jak mogła a teraz spłaca dług w banku 50 tyś zł ale dobrze się skończylo - rozstali się na szczęście.
      Mam nadzieje, że Twojej koleżance przejdzie jak najszybciej
      • hugo43 Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 11:03
        u nas w pubie pracuje egipcjanin,ma zone polke,maja dziecko.para bardzo normalna,przecietna.maz mowi,ze nigdy nie mielismy lepszego pracownika,on jest sympatyczny,wesoly.czyli da sie.
        • saraanna Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 11:23
          Ja tez znam historie z happy endem,wiec wyjatki sie zdarzaja smile Przede wszystkim nie wtracaj sie, bo to jej zycie,oczywiscie mozesz jej wyjawic swoj punkt widzenia i prosic o ostroznosc,a nawet pokazac forum "Faceci z Egiptu"smile ,ale to wszystko co mozesz zrobic.
    • klubgogo Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 11:59
      Jak dla mnie scenariusz jest jeden, chociaż czasami... biorą ślub, mąż przyjeżdża do Polski, bo Polska w Europie, mąż jest kochany, nabywa więc obywatelstwo w uproszczonej procedurze, staje się obywatelem Unii, zaczyna bić żonę, staje się okrutny, ucieka z pozostawionymi żonie długami na zachód. W gorszym scenariuszu, zabiera dziecko, bo przecież o paszport dziecku wystąpili oboje, więc teoretycznie żona się zgodziła.
      • azjaodkuchni Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 16:35
        U mojej koleżanki tak się skończyło.. Szybki ślub kredyt na mieszkanie i on zwiał z kasą...ona ma 200 tyś kredytu i miała szczęście, że w banku ktoś ludzki pracował i nie zamienili kredytu na konsumpcyjny bo by na odsetki nie zarobiła. sad Płaci pół pensji i pewnie będzie płacić jeszcze długo. Facet był Pakistańczykiem.
    • dora_ko Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 12:18
      Chyba wiesz w jakim hotelu pracuje. Może podpytaj na forum „Egipt” o niego, jeżeli szuka biletu do lepszego świata, to na pewno ma jeszcze kilka innych dziewczyn na wszelkie „gdyby”.
    • edelstein Od Habibich chron nas Panie. 27.11.11, 13:01
      Nie znam ani jednej historii z happy endem,owszem bywaja wyjatki,ale niestety nie w takich sytuacjach jak powyzej opisana.Najwieksza szansa jest gdy mezczyzna jest calkowicie zeuropeizowany,w innym wypadku nie ma zadnej nadziei.Kolezanka wyszla za Hindusa ,5lat mieszkali w UK gdzie doktorat robil,a teraz wyjechali do Indii i tam zyja,poki co dobrze,ale po slubie sa dopiero co,wiec nigdy nic nie wiadomo.Zycze jak najlepiej.Osobiscie sama nie gustuje w Polakach,ale habiby,askimy i takie tam to nie moja bajka.
      • white_swan Re: Od Habibich chron nas Panie. 27.11.11, 13:24
        U mnie w rodzinie małżeństwa z egipcjanem stają się powoli tradycją...Moja kuzynka jest od 6 lat żoną egipcjanina, a druga siostra rok temu wyszła za mąż, też za egipcjanina. Ci pierwsi mieszkają w polsce, a drudzy mają zamiar wyjechać do egiptu za jakies 2 lata, jak siostra skończy staże.
        W jednym i drugim przypadku obyło się bez historii o chorej mamie i braku pieniędzy. Są ulubieńcami całej rodziny, zawsze usmiechnieci, weseli i mają bardzo poukładane w głowach.
        2 razy w roku wszyscy razem jezdzimy do egiptu, mam tam duzo znajomych i naprawde nie można wszystkich upychać do jednego worka. Są tak zwanii oszusci matrymonialni, paszportowi czy zwykli playboye. Ale są też normalni faceci, dla których opinia na podstawie książek typu arabska żona, jest krzywdząca.
        Nie twierdze, że facet o ktorym jest mowa w tym wątku ma uczciwe zamiary. Ale nie chcaiałbym żeby ludzie mieli o tym narodzie wyrobione tylko jedno zdanie.
        • marzeka1 Re: Od Habibich chron nas Panie. 27.11.11, 14:09
          Cóż,oprócz Araba "rodzinnego"z Egiptu, który zwiał po uzyskaniu obywatelstwa, a kobieta długi spłaca, znam jeszcze kilka historii, żadna nie ma happy endu- po tych historiach mam wyjątkowo złe zdanie o Arabach z Egiptu- lenie, ściemniacze, naciągacze. Tyle że do czasu aż uzyskają to, co chcą, są mistrzami kamuflażu, udawania, czarowania, tyle że mam awersję na zbyt milusich facetów, nigdy "nasz" mnie nie nabrał- w swoich przewidywaniach pomyliłam się o rok, spełniło się co do joty to, co mówiłam, gdy panna z rodziny uwierzyła w mit "big love".
          • aqua48 Zadzwoń do ITAKI. 27.11.11, 14:16
            Cóż znam akurat historię z happy endem, facet co prawda nie z Egiptu, ale z podobnego kraju, starszy od kobiety i mający stałą pracę oraz przyzwoite dochody. Jej rodzina wpadała tu w histerię, na szczęście on okazał się być porządnym, normalnym człowiekiem. Radzę jednak w takiej sytuacji zadzownić do ITAKI, oni najlepiej wiedzą jak rozmawiać z kobietą angażującą się w taki związek i jakie poczynić zabezpieczenia, zeby w razie zagrożenia zminimalizować niebezpieczeństwo.
            • asocial Re: Zadzwoń do ITAKI. 27.11.11, 18:43
              Moze ja jestem naiwna, ale wierze ,ze happy endy istniaj zawsze, bwz wzgledu na nacje. Oczywiscie, Egipt jest znany z seksturystyki, podobnie jak Kuba, Jamajka i wiele innych. Mysle, ze chocby nie wiem jaki koles mial bajer, sredniointeligentna dziewczyna raczej powinna byc swiadoma, jak sytuacja wyglada w rzeczyistosci...Poza tym, istnieja ludzie wychowani w danej kulturze, ale na tyle inteligentni i elastyczni, ze sa w stanie sie zmienic, albo zmieniaja sie sami, nieswiadomie.
              Ze wzgledu na miejsce zamieszkania, wsrod moich znakomych jest wiele mieszanych par, z bardziej egzotycznych kojarze tylko pol-Europejke sparowana z Hindusem, sporo par Europejsko-latynowskich, normalnych, odnoszacych sie z szacunkiem, sa elastyczni ale jednoczesnie sa w stanie dbac o swoja kulture.
    • drinkit Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 19:19
      oczy
      > wiście nie ma pieniędzy, pracy też nie, za to ma chorą mamę i chce się żenić ja
      > k najszybciej, ale na odległość bo przecież mamy nie może zostawić.


      No nie, jak można nabierać się na ten stary numer, przecież to jest grane na okrągło! Nigdy nie zrozumiem kobiet, mimo że sama nią jestem...
      • bi_scotti Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 23:44
        drinkit napisała:

        > oczy
        > > wiście nie ma pieniędzy, pracy też nie, za to ma chorą mamę i chce się że
        > nić ja
        > > k najszybciej, ale na odległość bo przecież mamy nie może zostawić.
        >
        >
        > No nie, jak można nabierać się na ten stary numer, przecież to jest grane na ok
        > rągło! Nigdy nie zrozumiem kobiet, mimo że sama nią jestem...

        No bo problem nie w tym, ze on z Egiptu - gdyby ten sam czy podobny kit wciskal facet z Mlawy albo z Moskwy naiwnosc pani bylaby rownie meczaca i wolajaca o pomste do nieba!
    • izabellaz1 Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 20:27
      iuscogens napisał:

      > Ktoś słyszał, żeby taka historia się
      > dobrze skończyła??

      Tak, w trzech przypadkach szczęśliwie zakończyła się szybkim rozwodem.
    • lykaena Re: Facet z Egiptu 27.11.11, 20:39
      Taka historia nie może skończyć się dobrze.

      Ja znam jedną taką mieszaną parę, ale to nie historia ręcznikowa -
      poznali się na studiach medycznych w Polsce, dziś oboje są lekarzami i pracują w prowadzonej wspólnie przychodni , mieszkają w Polsce, mają 3 dzieci, są zgodnym , szczęśliwym małżeństwem.
    • iuscogens Re: Facet z Egiptu 28.11.11, 13:17
      Dzięki za odpowiedzi, utwierdziłyście mnie w przekonaniu, że jednak muszę spróbować coś zrobić. Wiadomo, że może mnie olać, ale będę miała przynajmniej czyste sumienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka