Dodaj do ulubionych

urban legend

08.12.11, 21:52
zinspirowana wątkiem o porywaniu dzieci w galeriach handlowych, jakie znacie jeszcze UL ja znalazłam jeszcze o sukni ślubnej

Otóż pochowano nieboszczkę w pięknej sukni, suknia widać wpadła komuś na pogrzebie w oko, bo w nocy na cmentarz przyszli po nią złodzieje, wykopali zmarłą, rozebrali i sprzedali suknię w komisie. Kobieta która ją odkupiła, zadrasnęła się i zaraziła trupim jadem, oczywiście wkrótce zeszła z tego świata.
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: urban legend 08.12.11, 21:54
      Tu masz całą kolekcję
      • mamaemmy Najpierw napisz po polsku 08.12.11, 21:58
        bo niedouczona częśc gawiedzi tutaj nie będzie miała pojecia o co chodzi...
        O co chodzi "tej Pani" jakbym mogla zacytować tych co poprawiali w podstawówce początkowe klasy..
    • gazeta_mi_placi Re: urban legend 08.12.11, 22:02
      A to akurat prawda, nie urban legends.
      Tak się składa bowiem (jaki ten świat mały big_grin ), że owa Pani to była własna kuzynka siostry szwagierki przyjaciółki mojej rodzonej siostry.
      Owa rzecz miała się w Małopolsce.
      • demonii.larua Re: urban legend 08.12.11, 22:20
        To panna młoda musiała już być mocno nadgniła jak tą suknię z niej ściągali, a suknie musiała być mocno ufajdana, bo musiałoby się do laski sporo tego jadu dostać, żeby zeszła big_grin Prędzej pewnie jaką bakterię złapała i zeszła na jakieś choróbsko typu posocznica albo inne badziewie od beztlenowych big_grin
        P.S. Wiesz, że trupi jad znajduje się w spermie? :F
    • lelija05 Re: urban legend 08.12.11, 22:31
      O, pamiętam to! Straszyliśmy się tym w przedszkolu big_grin
      Ale ja znam wersję, że kobieta, która ją kupiła zejszła na własnym ślubie, zadrasnąwszy się suwakiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka