lipsmacker
12.12.11, 13:14
Na fali tematu chrzcin : nie uwazam sie za katoliczke, za to jak najbardziej za chrzescijanke. Chrzcilam dzieci widzac to jako wprowadzenie ich w wiare chrzescijanska, a robilam to w kosciele katolickim bo byl on tym ktory znalam. Co innego moglam zrobic? Czy pierwsi chrzescijanie nie przyjmowali chrztu wlasnie w takim celu - aby zostac chrzescijanami? Dlaczego mialabym dziecka nie chrzcic wogole skoro jestem chrzescijanka a jedynie nie czuje sie katoliczka i nie odpowiadaja mi zasady katolicyzmu? Pewnie powiecie ze powinnam sobie poszukac innego kosciola - ale tu znowu przynaleznosc do konkretnego odlamu chrzescijanstwa. Musze sie gdzies przytulic? Nie moge byc 'tylko' chrzescijanka?