kropkacom
21.12.11, 10:38
Też tekst wytrych. Mniejsza z tym, wczoraj przeczytałam list od bliskiej osoby z napiętnowaniem wszystkich, którzy chodzą do lekarzy, badają się i leczą. Wszyscy wokoło na zmarnowanie, bo im lekarze choroby powymyślali. I tylko tych dzieci żal, co ich rodzice do specjalistów prowadzą. No ciśnienie mi skoczyło. Czyli jak nie będę chodziła do lekarzy to zdrowie murowane? Jak córki kontrole oleje i tabletki zabiorę to jej choroba minie?