Dodaj do ulubionych

co byście na siebie włożyły...

31.01.12, 07:08
...na rozmowe kwalifikacyjną w taką pogodę?

Mój pierwotny plan był taki:
-kostium odcieniach brązu (musi być on, bo schudłam i tylko ten w miarę pasuje a nie zdążę nic kupić)
-koszula, ewentualnie cienki, obcisły golf w kolorze niebieskim
-buty na obcasie w odcieniach brązu

Z opisu tak sobie, ale ten kostium jest naprawdę fajny.

Aż tu nagle mróz i teraz mam dylemat:
-pozostać przy pantoflach (pasujących idealnie) ale może to głupio w taki mróz wygląda
-założyc kozaki? Mam czarne, spódnicowe, fakt, ale jakoś tak...

Dylemat nie polega na tym, czy zmarznę czy nie, bo podjadę na parking pod firmą i zmarznąć nie zdążę. Rozważania dotyczą wyłącznie kwestii estetycznych wink

Aha, na rozmowie będzie facet. Może dwóch. Ale kobity raczej nie.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 07:32
      jeansy i t-shirt + polar wink Innych ciuchow nie posiadam smile
    • myszmusia Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 07:47
      a nie masz spodni jakis materiałowych które byłyby do przełkniecia z marynarka która masz? to wtedy kozaki nie beda gryzły w oczywink jak średnio pasuja
      A jak opcja ze spodniami odpada to ja załozyłabym kozaki o ile sie potwornie nie gryza z odcieniem kostiumu (bo jak dla mnie nie wszystkie brazy nie pasuja do czerni) a jak cie to uwiera wizualnie (ale wyłacznie ciebie a nie kogos z bokuwink) to załozyłabym pantofle - masz sie czuc na rozmowie w miare komfortowo a nie duperele beda cie rozpraszacwink

      Acha i ja niezaleznie od wszystkiego w taka pogoda woze w samochodzie emuwink nawet jezdzac po miescie jesli jestem w biurowych butachwink bo juz miałam taki przypadek ze miałam problem z samochodem i czukałam na mrozie w pantoflach - kiepska sytuacjawink a tak jakby co to wciagne bamboszewink na nogi i moze czekacwink niby mozna zadzwonic z samochodu i siedziec w środku ale...i tak zimnowink
    • lilly_about Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 07:49
      Pantofle zdecydowanie!
      • ruta.dl Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 07:58
        zaloz cieple buty, bo jak CI sie np popsuje samochod to w pantoflach nie za bardzo bedzi.
        Pantofle wez w torbe, zmienisz wysiadajac przed firma. poza tym obcasy sie niszcza i brudza jak sie prowadzi samochod.
    • 18_lipcowa1 Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 08:08
      zawsze na rozmowe kwalifikacyjną ubieram się ''na galowo''
      Spodnie/spodnica, biały top, swetrek/marynarka.
      Wiem, ze teraz modnie z tłustymi włosami i w trampkach ale ja nie mogę.

      Zalezałoby mi buy dobrze wygladac, jakbym jechala samochodem i parkowała blisko ( zawwze przed waznym spotkaniem badam teren- ile mi zajmie dojazd, czy jest parking ) albo taxi , a jak bedziesz musiala transportem publicznym to kozaki do spodnicy, albo pod spodnie sa calkiem ok.
      • tezee Re: współczuje... 31.01.12, 08:25
        Gdybym sie miała ubrać na ważne spotkanie przy -25 to bym na nie nie poszła najprawdopodobniej , nie cierpię marznąć a w taką pogodęnie da sie ubrcinaczej niz w warstwy swetrów , czapy, ciepłe buty. Wyglądam od wczoraj nieciekawie , wczesnie rano ubieram nawet ciuchy męża,nienawidzę takiej pogody !
        • dziennik-niecodziennik Re: współczuje... 31.01.12, 09:54
          moze trzeba podkręcić kaloryfer?...
          • tezee Re: współczuje... 31.01.12, 09:57
            W domu mam ciepło , problem w tym że nie moge w nim cały czas siedzieć , a na prawdę o tym marze , by móc z niego w te mrozy nie wychodzić.
    • grouse1 Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 09:07
      Załóż ten kostium, bluzkę koszulową najlepiej białą, płaszcz (w samochodzie nie zmarzniesz nawet w cienkiej bluzce) i kozaki. Jest zima to normalne, że ludzie chodzą w kozakach. Gdyby do mnie na rozmowę przyszła kobitka w pantoflach przy -20 st. to zastanowiłabym się czy jest taka głupia, że bardziej dba o wygląd niż o zdrowie, czy aż tak zdesperowana, że zamarznie żeby tylko dostać tę pracę (i dobrze wyglądać).Pantofle przy -20 wyglądają śmiesznie a nie elegancko, trzeba się umieć ubrać odpowiednio do sytuacji, miejsca i warunków klimatycznych.
      • iwoniaw grouse1 ma rację 31.01.12, 09:18
        Załóż kozaki i kostium, na to płaszcz odpowiedni do temperatury.
      • fajnykotek Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 09:48
        Też bym pomyślała tak jak grouse1 big_grin. Ale jestem kobietą, trudno rzec, co pomyśli facet wink. Pamiętaj, że elegancja i klasa to przede wszystkim dopasowanie stroju do okazji/warunków/pory dnia.
    • hawa.etc Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 09:47
      Ja bym na pewno zrezygnowała z niebieskiego golfu. Załóż białą koszulę, lub biały top pod marynarkę, to zawsze wygląda schludniej. Poza tym ja założyłabym kostium i pantofle, chyba, że kozaki będą wyglądały dobrze przy tym zestawie (ciężko mi to sobie wyobrazić). Jeśli i tak nie zmarzniesz to postaw na jak najbardziej profesjonalny wygląd. Choć na następne rozmowy (o ile tym razem Ci się nie poszczęści) sprawiłabym sobie po prostu czarną ołówkową spódnicę.
      • an_ni Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 10:55
        co wy z tymi bialymi bluzkami???
        • iwoniaw Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 11:01
          No nie muszą być białe, ale jasna bluzka do ciemniejszej marynarki wygląda oficjalnie i profesjonalnie, niebieski golf (zwłaszcza nie wiedząc, jaki to odcień i fason) to już nie jest taka "bezpieczna" propozycja.
          • mia_siochi Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 19:26
            Biała bluzka odpada zdecydowanie. Nie mój kolor, nie posiadam wink
            • cygarietka Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 21:13
              SCHOWAJ TĄ SYGNATURKĘ!!!
              • mia_siochi Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 21:30
                "TĘ" jeśli już tongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 09:51
      Jesteś matką małego dziecka, cokolwiek byś nie włożyła i tak nie dostaniesz tej pracy big_grin big_grin
      Lubię Cię, ale wiesz jest jak jest.
    • kota_marcowa Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 18:42
      Powiem szczerze, że gdybym zobaczyła kobietę w pantofelkach przy -20, to pomyślałabym, że ma chyba z głową coś nie taksmile Jak ktoś już wyżej napisał albo tak głupia albo tak zdesperowana.
      Nie założyłabym golfa, koszula wygląda bardziej oficjalnie. Zresztą pomyśl jak będą wyglądać pantofle do kożucha, czy innego zimowego płaszcza, czy kurtki, a jak wparujesz bez płaszcza to też jakoś dziwniesmile
    • a.va Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 18:53
      No pewnie, że kozaki, jeśli tylko pasują do tego kostiumu. I nie golf, broń Boże, tę koszulę włóż.
    • klubgogo Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 20:41
      Pantofle, skoro ma byc facet. Popatrzy na Twoje stopy i pomyśli, jak ona to zrobiła w taki mróz!
    • nenia1 Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 20:57
      Moim zdaniem niebieski ładnie wygląda z brązem.
      Poszłabym w golfie. Koszula, do tego biała, jest oklepana i nudna.
      Na nogi w taki mróz kozaki, ja osobiście lepiej odbieram osoby zdroworozsądkowe, od tych, które koniecznie chcą być modne i eleganckie - mają zdrowe priorytety.
      • mia_siochi Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 21:32
        Kostium jest szaro-brązowy, więc przełknęłam te kozaki wink
        Do tego będzie czerwona koszula i czerwono-szara torebka.
    • drinkit Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 22:51
      Jeżeli kostium w odcieniach brązu, a kozaki czarne to zdecydowanie NIE. Pozostań przy pantoflach.
      • bi_scotti Re: co byście na siebie włożyły... 31.01.12, 23:19
        Co Wy z tymi butami? Najwazniejsze zeby byly czyste i nie trampki albo inne flip-flops. Przeciez Ona nie bedzie chodzic po stole i demonstrowac obuwia - wejdzie do pokoju, uscisnie prawice, usiadzie (pewnie za biurkiem lub stolem), nog nikt nie bedzie ogladal i kombinowal czy odcien skorki na kozaczkach przypadkiem sie nie gryzie z kolorkiem spodnicy. C'mon, trzeba byc ubranym porzadnie, wrecz elegancko ale zima ma swoje prawa i jakis common sense tez trzeba zachowac. Powodzenia na rozmowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka