Dodaj do ulubionych

ChAD, rodzice i dzieci

19.02.12, 09:38
Choroba afektywna dwubiegunowa - czytałyscie w ostatnich WO?
Przyznam się, że dotąd nie wiedzialam o niej zbyt wiele, jakos też mylnie wyobrażałam sobie, że jest bardzo rzadka.
W artykule poruszono jeszcze jeden problem, z którym czasem się stykam - dzieci, których jedyny rodzic choruje psychicznie. Dla mnie problem bardzo żywy, czasem spotykam takie dzieci w pracy, ale bardzo rzadko, z reguły nie szukają u nas pomocy, raczej robią co mogą, by ukryc problem przed otoczeniem.
Często myślę, że wszystkie nasze programy wychowawcze i profilaktyczne skupiają się na dzieciach/uczniach i mają głównie na celu odwieść ich od najróżniejszych zachowań, które nazywamy "ryzykownymi". I OK, pewnie to potrzebne. Ale potrzebniejsze wydaje mi się wsparcie i przynajmniej poinformowanie, gdzie i jaką pomoc mogą znaleźć ci, którzy w domu na co dzień żyją z problemem rodziców pijących, depresyjnych, nerwicowych, czy choćby tylko potwornie zmęczonych. Nie wiem czy pamietacie Pomarańczową Linię, stworzoną dla wspierania rodziców pijących małolatów - na tę linię telefonowały tłumy dzieci i młodzieży, szukajac pomocy, bo nie radziły sobie z pijącymi rodzicami.
U nas w mieście powolutku, maluśkimi kroczkami coś się w tej sprawie robi, nie jest łatwo. Nie chodzi o to, by sprzymierzać się z dzieckiem przeciw rodzicom, niestety wielu dorosłych od razu interpretuje wszelkie działania jako atak na siebie.
Z drugiej strony o sensowną pomoc dla nastolatki żyjącej sam na sam z chorą mamą zwyczajnie trudno.
Tak chciałam zapytać - czy wiecie o jakichś sensownych rozwiązaniach tego problemu?
Obserwuj wątek
    • dorry Re: ChAD, rodzice i dzieci 19.02.12, 13:25
      Nie czytałam WO.
      Ale jeśli trudno o pomoc i zrozumienie (mam na myśli w publicznej szkole) dla rodziców dzieci chorych na ChAD, to co dopiero mówić o pomocy dla dzieci, które mają chorego rodzica...
      Moja znajoma wspomina dzieciństwo z taką matką - to był koszmar.
      • katia.seitz Re: ChAD, rodzice i dzieci 19.02.12, 13:29
        Na szczęście w większości przypadków to się daje w miarę skutecznie leczyć, z tego co czytałam. Oczywiście, o ile chory chce się leczyć, a w stanie manii to różnie z tym bywa suspicious Należy więc dbać o niedopuszczenie do pojawiania się stanu manii, przyjmować stabilizatory. Jeśli chory współpracuje, to się da z tym żyć.
        • dorry Re: ChAD, rodzice i dzieci 19.02.12, 13:32
          >z tego co czytałam.

          Czytałam, a doświadczyłam daje różnicę nie do przeskoczenia.
          • katia.seitz Re: ChAD, rodzice i dzieci 19.02.12, 13:38
            Oczywiście, że to co innego i nie mam zamiaru negować niczyich doświadczeń.

            Jednakże wiedza płynąca z lektury np. badań prowadzonych na dużej populacji ma charakter bardziej uniwersalny, niż wiedza płynąca z jednostkowego doświadczenia. W przypadku twojej znajomej życie z taką osobą mogło być koszmarem, takich przypadków jest pewnie sporo - ale są też przypadki, gdy mimo choroby ludzie żyją w miarę normalnie.
      • owianka Re: ChAD, rodzice i dzieci 20.02.12, 15:00
        Już jest na stronie.
        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,11151430,Pobudzenie__agresja__psychoza__Ludzie_na_hustawce.html
    • gazeta_mi_placi Re: ChAD, rodzice i dzieci 20.02.12, 13:33
      Tak, straszna sprawa sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka