prawdziwy_ewelina22
28.02.12, 05:26
www.plotek.pl/plotek/56,79592,11237647,Mieli_nominacje_do_OSCARA__a_nie_maja_MATURY_.html
rozbawiła mnie zwłaszcza motywacja podana przy Kate Winslet - rzuciła szkołę - bo chciała się skupić na swoim rozwoju zawodowym. Elementarne podstawy wiedzy o świecie na poziomie dostateczny plus muszą być cholernie męczące, żeby stanowić taką przeszkodę nie do pokonania w drodze do Oskara itp.
Jakoś nie czuję dla nich podziwu za to. Takie osoby z czerwonego dywanu są bardzo opiniotwórcze choćby miały pusto w głowie i na przykład ich poparcie dla tej lub innej sprawy bardzo się może liczyć. A z kolei cóż oni biedacy mogą wiedzieć, co popierać, a co nie, kiedy krytyczne myślenie też trochę zależy od tej garści informacji, które się kołatają w głowie.
Uważam że postawienie showbiznesu w centrum zainteresowania niestety nie jest pożyteczne. Dziwię się, że się komuś jeszcze chce zostawać lekarzem czy innym matematykiem, skoro kręcenie tyłkiem przed kamerą zapewnia poklask tłumów. I ludzi, którzy nie umieją nic, a chcą być podziwiani i udaje im się to jest coraz więcej.