Dodaj do ulubionych

paznokcie, makijaż - od kiedy?

28.02.12, 09:26
Spotkałam się jakś czas temu z mamami sześcolatków. Gadu-gadu o szkole, zerówce, jedzeniu, takie tam. Zeszło na zainteresowania i zabawy. Że niektóre dzieci oglądają mini-mini, a inne już nie, że to, że tamto.
I były mamy dwóch dziewczynek, które to dziewczynki oglądają Hanę-Montanę i każą sobie malować paznokcie oraz robić makijaż.
Sama Hana-Montana, choć okropna, niech będzie. Ale "zrobiona" 6 latka gwałtownie mnie poruszyła. Dobra, ja z czasów, kiedy można było sobie rzęsy malować dopiero po studniówce, więc biorę porawkę, ale sześciolatka?
Programy o małych miss mnie niesmaczą, a tu proszę, nasze rodzime misski rezydują w zerówkach.
Indagowane mamy były nieco zmieszane, ale tłumaczyły, że to taki dyskretny makijaż i one też w dzieciństwie podkradały mamom szminki.
Mamy małoletnich, malujecie swoje królewny?
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 09:33
      Nie mam córki, mam bratanice. Przyznam, że podoba mi się lakier na takich malutkich paznokciach - rodzice pozwalają tylko na wakacjach.
      Ale sama wolę raczej "księżniczki" niż "Hany Montany". To przecież nastolatka.
      Gdybym miała córkę - nie wiem, może bym też ześwirowała...
    • malazabka.de Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 09:34
      NIE!!!
      ale moja ma dopiero 2 lata....
      ostatnio zrobilam szwagierce awanture, bo pomalowala malej paznokcia. Jedyne na co pozwalam to Labello
    • gryzelda71 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 09:56
      One do szkoły tak zrobione chodzą?
      Czy z matką taka weekendową rozrywkę mają?
    • anorektycznazdzira Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 09:58
      Zignorowałabym lakier na paznokciach, bo u 6latki na łapach i tak jest już wszystko, więc kij z lakierem. Zwykle obłażącym i krzywo położonym, ale nieszkodliwym. Malowanie przedszkolakom oczu uważam natomiast za defekt mózgu.
    • nika_75 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 10:07
      Na wakacjach, w weekendy, ewentualnie na urodziny do koleżanki czasem maluję córce paznokcie na jakiś zabawny kolor. Ma też swoje perfumy dla dzieci pachnące truskawkami czy malinami i też psikam ją na wielką okazję. To wszystko.
      Makijaż? Przenigdy, już choćby ze względów zdrowotnych. Niszczyć tę idealną cerę pudrem? Smarować oko mazidłem, żeby za chwilę przejechała po tym ręką i wpakowała sobie wszystko do oka? Chore.
      • andaba Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 10:17
        Na pewno nie dla sześciolatek smile

        W gimnazum dziewczęta mogą mieś "dyskretny makijaż". Co z tego, nigdy nie widziałam tam dziewczyny z makijażem, więc albo nie korzystają z przywileju, albo jest faktycznie dyskretny smile
    • zabulin stara malutka??? 28.02.12, 10:15
      Sa dwie postaci płci żeńskiej, ktorych wygląd mnie mierzi:
      -starsza babka/kobieta w sile wieku wink/dojrzała kobieta w bardzo mlodzieżowych ciuchach- tzw "dzidzia piernik"

      -oraz niestety tworzone przez ich własne matki, małe dziewczynki z makijazem, ciuchami odslaniajacymi brzuch, legginsami w panterkę itp.- tzw "stare malutkie"

      Obrzydliwe, pokraczne, karykaturalne. I tylko chyba im samym/ lub mamom wydaje się to dyskretne. Z boku jest to li i jedynie teatralne i kiczowate. Nic wiecej.
      • broceliande Re: stara malutka??? 28.02.12, 10:25
        Chyba dorosła kobieta może się ubierać jak chce?
        Ja jestem chyba dzidzia piernikbig_grin
        • zabulin Re: stara malutka??? 28.02.12, 13:08
          Może się dorosła kobieta ubierac jak chce.Ba, wrecz powinna smile

          Natomiast mi może sie nie podobac kiedy 45 letnia baba ubiera obcisla rozową bluzeczke, dopasowane jeansy z których to i owo sie wylewa i czesze się w dwa kucyki. Wypisz wymaluj dzidzia piernik smile
          • lady-z-gaga Re: stara malutka??? 28.02.12, 13:59
            zabulin napisała:


            > Natomiast mi może sie nie podobac kiedy 45 letnia baba ubiera obcisla rozową b
            > luzeczke, dopasowane jeansy z których to i owo sie wylewa i czesze się w dwa ku
            > cyki.

            Rzeczywiście, zgroza. Ale u 20latki "to i owo" wylewające się z obcisłych dżinsów jest już ok? wink
            • nika_75 Re: stara malutka??? 28.02.12, 14:20
              Jak żyję nie widziałam na ulicy 45-latki z dwiema kitkami..
              Ale z drugiej strony gdybym takową zobaczyła, np. latem, na nadmorskim deptaku, do tego odzianą w dżinsy i t-shirt, to naprawdę nie wybałuszyłabym oczu.
              • broceliande Re: stara malutka??? 28.02.12, 14:54
                Mnie się zdarzają i kucyki (faktycznie na wakacjach) i dżinsy i t-shirt.
                Jestem bliżej tego stylu niż garsonek i bolerek...
                • dorry Re: stara malutka??? 28.02.12, 19:52
                  >garsonek i bolerek.

                  A w życiu! Nigdy nie miałam na sobie sobie i mieć nie będę. Aż po grób i nawet dalej!
            • zabulin Re: stara malutka??? 28.02.12, 15:12
              Rzeczywiście, zgroza. Ale u 20latki "to i owo" wylewające się z obcisłych dżins
              > ów jest już ok? wink


              Skąd, ale z perspektywy swoich 32 lat (omc) moge o takiej powiedzieć, ze jeszcze młoda i głupia smile
              a jak taką wersję przedstawia pani 45 + to stara-głupia=dzidzia piernik
          • broceliande Re: stara malutka??? 28.02.12, 14:52
            Mnie się nic nie wylewa, jestem taka "z tyłu liceum, z przodu muzeum".
            Mam różowe bluzki i dopasowane dżinsy.
            Jedynie pięciu lat mi brakujebig_grin
            • zabulin Re: stara malutka??? 28.02.12, 15:16
              A miej sobie i bądźcie szczesliwe.
              Dla MNIE taki styl to dzidzia piernik. Tobie sie podoba? I ok.

              A modelowym przykładem dzidzi piernik znanej z TV jest dla mnie Kasia Sk..cka=Patrzcie-jaka -ze mnie -mala-slodka-dzidzia smile
              • lady-z-gaga Re: stara malutka??? 28.02.12, 15:38
                Sama jestes piernik. Mentalny tongue_outbig_grin
                Wyrokowanie, DO ILU lat wolno nosić dżinsy, to tragiczny modowy prowincjonalizm.
                • dziennik-niecodziennik Re: stara malutka??? 28.02.12, 16:33
                  ale tu nie chodzi o dzinsy jako dzinsy, tylko o pewien styl.
                  mozna fajnie wyglądac w dzinsach i t-shircie nawet jak sie ma 60 lat. o ile nie stanie sie to plastik-fantastik-bombastik.
                  • zabulin Re: stara malutka??? 29.02.12, 10:40
                    ale tu nie chodzi o dzinsy jako dzinsy, tylko o pewien styl.
                    > mozna fajnie wyglądac w dzinsach i t-shircie nawet jak sie ma 60 lat. o ile nie
                    > stanie sie to plastik-fantastik-bombastik.


                    No, dokładnie.

                • zabulin Re: stara malutka??? 29.02.12, 10:47
                  Sama jestes piernik. Mentalny tongue_outbig_grin
                  > Wyrokowanie, DO ILU lat wolno nosić dżinsy, to tragiczny modowy prowincjonalizm


                  Nie jestem, za to ty mało kumata.

                  Tu nie chodzi o sam fakt noszenia jeansów po 23 roku życia smile, tylko o pewien styl.

                  No sorry, 45 la tka w jeansach (albo jeszcze lepiej panterkowych legginsach), lakierowanych koturnach, bluzce z napisem Hanna Montanna i dwoch kucykach wygląda dennie.

                  Jesli fakt, ze taki image uwazam za denny robi ze mnie mentalnego piernika, to owszem. I wole to niz odmładzanko na siłe.
                  • broceliande Re: stara malutka??? 29.02.12, 11:05
                    Ale ty młoda jesteś, wydaje ci się, że po czterdziestce to już garsonka i wnuki bawićbig_grin
                    • zabulin Re: stara malutka??? 29.02.12, 11:48
                      Ale ty młoda jesteś, wydaje ci się, że po czterdziestce to już garsonka i wnuki
                      > bawićbig_grin


                      Taaa, a na wakacje to już tylko do hotelu gdzie w każdym pokoju jest butla z tlenem smile

                      Hurra> Do zakupu garsonki poztsaje mi ponad 8 lat big_grin

                      • broceliande Re: stara malutka??? 29.02.12, 11:53
                        No coś w tym stylu nadajesz.
                        • zabulin Re: stara malutka??? 29.02.12, 14:02
                          O zabolała dzidzia piernik. A myslałas, ze zalatujesz młodzieżówką? I ktoś się nabiera?
                          smile smile smile

                          Daj spokój, broceliande.
                          Ubieraj się jak chcesz. Dla mnie styl takowy to dzidzia piernik, ewentualne ryczaca czterdziecha. Wioska i smieszność.Mam prawo tak uważac i ty tego nie zmienisz.

                          O garsonkach nikt tu oprocz ciebie nie smęci.
                          Naprawde jest cos pomiedzy rózowa bluzia z hanna Montana i garsonką smile
                          • broceliande Re: stara malutka??? 29.02.12, 15:14
                            Tak, napisałam sama, ze pewnie jestem dzidzia piernik i stąd błyskotliwy wniosek, że zabolałobig_grin
                            Dla ułatwienia: to była ironia.
                  • lady-z-gaga Re: stara malutka??? 29.02.12, 11:25
                    > No sorry, 45 la tka w jeansach (albo jeszcze lepiej panterkowych legginsach), l
                    > akierowanych koturnach, bluzce z napisem Hanna Montanna i dwoch kucykach wygląd
                    > a dennie.

                    W dżinsach i lakierowanych koturnach może (jak dla mnie) pomykać nawet 60latka smile
                    reszta mocno przejaskrawiona i nawet u młodszych wyglądałaby srednio, ale ja w ogóle nie widuje takich pan na ulicy.
                    Rozumiem, że chodzi o styl, a nie o te nieszczęsne dżinsy, jednak we wczesniejszym poście podałaś przykład, który nie trafia mi do przekonania, bo ani dopasowane spodnie, ani różowy kolor to nie są rzeczy pasujące wyłącznie nastolatkom. Diabeł tkwi w szczegółach, nawet róż może być elegancki.
                    "Odmładzanko na siłę" to jeszcze nic, "postarzanko", które uprawia wiele młodych kobiety, to większy dramat wink
                    • zabulin Re: stara malutka??? 29.02.12, 11:47
                      Rozumiem, że chodzi o styl, a nie o te nieszczęsne dżinsy

                      Eureka!!!!

                      A co sadzisz, ze tak spytam wink, o stylu Katarzyny Skrz..kiej?
                      Dla mnie to dzidzia-piernik.
                      A tobie się podoba?


                      "Odmładzanko na siłę" to jeszcze nic, "postarzanko", które uprawia wiele młodyc
                      > h kobiety, to większy dramat wink

                      Mnie akurat bardziej razi desperackie odmładzanko od nieudanego doboru ubrań czego efektem jest postarzanko, ale wiadomo: co kto lubi smile

                      Diabeł tkwi w szczegółach, nawet róż może być elegancki.
                      Moze
              • broceliande Re: stara malutka??? 28.02.12, 15:43
                Ale ja się zgodziłam z tobąbig_grin
            • dorry Re: stara malutka??? 28.02.12, 19:49
              Też noszę dopasowane dżinsy na zgrabnym tyłku. I co? Powinnam zamiast tego odziać się w wór pokutny? Bez jaj!
              • zabulin Re: stara malutka??? 29.02.12, 10:50
                O, rany.

                Nie, no lotnosci na tym forum za grosz.
                Wszytsko tak dosłownie bierzecie.

                To tłumacze dosłownie.

                Jeansy są ok. Być dobre w kazdym wieku.
                Ale 50 tka z rózowa bluzką z napisem z cekinów "I'm sexy", kucykami i zbyt obcisłymi do niezbyt fajnej figury portkami to dzidzia piernik. For me.
                Kapują?
                • broceliande Re: stara malutka??? 29.02.12, 11:47
                  Ale się motasz.
                  Już pięćdziesiątka i cekiny?
                  Nie tak śpiewałaś.
                  • zabulin Re: stara malutka??? 29.02.12, 11:52
                    Ale się motasz.
                    > Już pięćdziesiątka i cekiny?
                    > Nie tak śpiewałaś.


                    Nie rozumiem czemu się motam. Przykłady podaję. Rózne..
                    Dla mnie 45 latka (i jeszcze starsza) w :
                    rózowych bluzkach z napisem Hanna montana, bluzkach z napisami cekinowymi "I'm sexy", zielonych lakierowanych koturnach, dwóch kucykach, panterkowych legginsach to wiocha.
                    Zenada. Dzidzia piernik.

                    Wszystkie ubranka mam wymienić, zebyś nie uznała tego za motanie się?

                    O, topy bez ramiaczek odlsaniające rozkoszne zmarszczki na dekolciku.
                    Tez wczesniej nie wspomnialam.


                    Motam sie?
                    • broceliande Re: stara malutka??? 29.02.12, 12:00
                      Motasz się, bo zaczęłaś od 45-cioletniej w dżinsach i różowej bluzce.

                      Teraz mnożysz przykłady i się pogrązasz, poprzestań na tym, że się zgodziłaś, że dorosła osoba może się ubierać jak chce.
                      Bo sama sobie przeczysz.
                      • zabulin Re: stara malutka??? 29.02.12, 14:11
                        Teraz mnożysz przykłady i się pogrązasz, poprzestań na tym, że się zgodziłaś,

                        Nie wiedziałam, ze trzeba wymienić wszystkie stroje w których podstarzałe kobitki wyglądają smiesznawo.

                        Oczywiście że dorosla osoba może się ubierac jak chce. Nikt nigdy nie twierdził inaczej

                        Bo sama sobie przeczysz.

                        Szczerze cię proszę: wyjasnij w jaki sposob sama sobie przecze.

                        Twierdzę, ze nie podobają mi się starszawe babki w kreacjach w stylu nastolatek (rózowe obcisłe bluzie,itd, cekinki. Naprawdę mam wymieniac wszystkie stroje, ktore MNIE raża u pan w pewnym wieku smile???).
                        I że dla mnie takowe wyglądają jak dzidzie piernik i mi się nie podobaja.
                        Ale oczywiście moga tak łazić i sie ośmieszać. Nic mi do tego. Gdzie tu przeczy jedno drugiemu?

                        Przeciez ja nie chce żeby piernik dzidzie przestały byc piernik dzidziaami. Skąd.
          • dorry Re: stara malutka??? 28.02.12, 19:43
            >dopasowane jeansy z których to i owo sie wylewa

            A jeśli się nie wylewa to może być?
          • hanalui Re: stara malutka??? 28.02.12, 20:30
            zabulin napisała:

            > dopasowane jeansy z których to i owo sie wylewa

            Jeśli dopasowane to nic sie nie wylewa, wylewa sie z niedopasowanych, za małych, złe dobranych do figury.
            Można mieć rozmiar 16-18 i nadal mieć dopasowane jeansy tongue_out

            • zabulin Re: stara malutka??? 29.02.12, 10:43
              Jeśli dopasowane to nic sie nie wylewa, wylewa sie z niedopasowanych, za małych
              > , złe dobranych do figury.
              > Można mieć rozmiar 16-18 i nadal mieć dopasowane jeansy tongue_out


              Fakt, przyznaję, użyłam nieforunnego słowa.
              Chodziło mi o dopasowane w sensie "obcisłe", no.Dla niektórych zbyt obcisłe.

              O, mam znajomą z fajnymi nogami ale brzuchem/opona.

              I z uporem maniaka zaklada portki dopasowane(obcisłe) do nóg a brzuchol w związku z tym się wylewa.
              Jak mierzy portki dopasowane do brzucha to za luźne w udach smile smile smile

              Ja bym wybrala opcję nr 2, ona nr 1. Wygląda pokracznie.
    • kropkacom Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 10:29
      Moja córka rok temu jako ośmiolatka w wakacje malowała sobie paznokcie. big_grin To jest "be"?
      • penelopa40 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 11:26
        liceum???
        mam 12latkę, o żadnym makijażu ani malowanych paznokciach mowy nie ma, do szkoły to w ogóle niedopuszczalne, nikt zresztą u nich tak nie chodzi, a po szkole na razie też nie, na wycieczce się pomalowały z koleżankami raz i raz na dyskotekę szkolną, to dopuszczam...
        zresztą w domu nie ma nawet kosmetyków do makijażu ani lakieru do paznokci ani nawet śladu szminki bo ja nie używam niczego takiego... , musiała by kupić za kieszonkowe a wątpię aby chciała się pozbywać kieszonkowego na kolorowe kosmetyki...
        używa produktów do cery trądzikowej Under 20, pełen zestaw oraz czasami pudru na nos... i perfum, moich, dobrych, markowych francuskich...
        6 czy 8 latka w makijażu i z kolorowymi paznokciami wygląda tragi-komicznie moim zdaniem... z naciskiem na tragi-
        • kropkacom Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 11:30
          Ja tez nie maluje paznokci a mojej córze lakierek kupiłam. Bosz, czuje się teraz jak matka jednej z tych małych miss big_grin Taka napiętnowana, bo lakierek big_grin Jak masz szminkę ochronną to wyrzuć, bo ci dziecko podbierze...
        • hanalui Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 12:20
          penelopa40 napisała:
          > zresztą w domu nie ma nawet kosmetyków do makijażu ani lakieru do paznokci ani
          > nawet śladu szminki bo ja nie używam niczego takiego...

          Nie ma sie czym chwalic ze dorosla kobieta, matka 12 latki nie posiada szminki oraz kosmetykow do makijazu...i tia....wiem, wie...pewnie wygladasz jak swieza brzoskwinka lat 13, a listonosz z awizem prosi bys zawolala mame do podpisu big_grin

          • penelopa40 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 29.02.12, 11:33
            nie chwalę się - stwierdzam fakt
            zresztą nie rozumiem dlaczego dorosła kobieta ma jakiś przymus??? malowania ust, kładzenia makijażu i malowania paznokci
            nie używam, nie lubię, nie mam i nie zamierzam nabywać, strata czasu i pieniędzy...
            nie wyglądam na 13 lat ani na 30, raczej na tyle ile mam... zresztą mam w głębokim poważaniu ile lat mi daje listonosz (z którym się nigdy nie spotykam bo mnie do 18.00 we domu nie ma) czy ktokolwiek inny, nie mam fioła na punkcie swojej urody...
            • kropkacom Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 29.02.12, 14:16
              Jeśli chodzi o makijaż jestem abnegatka, ale córka może mieć inaczej. Prawda?
              • penelopa40 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 29.02.12, 16:11
                ależ może, tylko nie w wieku 12 lat (albo jak tu pisały niektóre 6-7)!
                • kropkacom Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 01.03.12, 08:45
                  Myślę, że przesadzasz z tak tragicznym osadzaniem pomalowanych paznokci NAWET u sześciolatki.
                  • penelopa40 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 01.03.12, 11:06
                    czy wy drogie panie nie możecie przyjąć do wiadomości, że mnie po prostu się to nie podoba, nie akceptuję, uważam za ohydne, kojarzy mi się negatywnie, wy macie takie zdanie, a ja mam inne
                    nie podoba mi się makijaż i pomalowane paznokcie u dzieci, nawet u nastolatek
                    nie używam i nie lubię makijażu u siebie i choć niewątpliwie wyglądam na swoje lata - co w dodatku wcale mi nie przeszkadza, to nie wyglądam na niezadbaną czy "zapuszczoną"
                    nie każdej kobiecie zależy na tym aby wszyscy osobnicy płci męskiej, a może i żeńskiej oglądali się za nimi na ulicy...
            • hanalui Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 29.02.12, 16:22
              penelopa40 napisała:
              > nie mam fioła na punkcie swojej
              > urody...

              od mieniem fiola a dbaniem o swoja starzejaca sie niestety urode to gleboka przepasc.
              Tak tak...o to niedbanie to sobie moze 13 latka pozwolic a nie kobieta majaca 12 letnie dziecko.
              • penelopa40 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 01.03.12, 08:35
                odczepże się od kobiety mającej 12 letnie dziecko, zresztą owa kobieta może mieć zarówno 35 jak i 50 lat...a to czy i jak dba o swoją "urodę" jest jej sprawą, także to na co może albo nie może wg niektórych sobie pozwolić,
                wg mnie dbanie o siebie i makijaż nie muszą iść w parze, ale wiem, na e-matce jestem w odosobnieniu, wszystkie są zwolenniczkami "tapet"
                i jeszcze jedno, naprawdę łatwiej i przyjemniej zaakceptować fakt, ze sie starzejemy...
        • nika_75 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 12:26
          Ejże.. Nawet na większe wyjście się nie podmalujesz? Na imprezę, wesele, sylwestra idziesz saute?
          • penelopa40 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 29.02.12, 11:34
            a dlaczego nie? używam jedynie trochę pudru i perfumy...
    • to_ja_tola Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 11:32
      Mam jedna kuzynkę i na widok jej wymalowanej 7latki(pomimo,że to był Sylwester) kopara opadła mi i pokulała sie po podłodze.Czerwone usta,czerwone paznokcie,fioletowe oczy....Mini ledwo zakrywająca uda ,no i ....top dosyć sexi.To było straszne.Dosłownie.
      No ja za tym nie jestem,ale jej mamusia stroi ją jak nastolatkę.Hanna Montana też była.A to tak idiotyczny film...No i młodsza 5latka też to oglądała.uncertain
      • to_ja_tola Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 11:34
        A jeżeli ze skrajonści w skrajność to pamiętam ,jak koleżanka w liceum wracając autobusem do domu zmywała makijaż(rzęsy pomalowane tuszem),żeby mama nie widziała.
    • kiszczynska maluje 28.02.12, 11:42
      miajac 6 lat bralam pomadke matki i malowala sobie usta i pol brody. Nakldalam tez puder na cala twarz. A jak wychodzilam na powietrze i byla mrozna zima, to tez malaowalam sobie usta na krwoetą czerwien albo intesywny roz-tylko takie pomadki maial moja matka.
      Gdy mialam 15 lat pierwszy raz pomaalowalam sobie oczy cieniem, rzesy tuszem a usta obrysowalam konturowka. To byl wielki sozk, bo wygladalam jak dorosla. Do 20 r.z malowalam sie psoradycznie nao kazje studiowke czy inne wyjscie. Teraz tez sie rzadko maluje.

      Daltego nie widze nic z zlego w tym, ze 5 latka czy 4 latka chca malowac usta, gdy iwdza ze mama je maluje czy nakaldaja puder. Przjedzie im . To tlyk ozabawa.

      Nie orumiem co nzaczy dyskretny makijaz!!!!!!!
      Dla mnie too znacza codzinnie malowanie sie, tuszowanie niedoskonalosci urody, poprawianie, ale takie rzeczy o chyba dla 30+? co?
      • maghdalena33 Re: maluje 28.02.12, 13:06
        Mam córkę 6 letnią i nie zauważyłam aby w jej grupie przedszkolnej chodziły wymalowane koleżanki. Owszem na paznokciach wielu z nich widziałam lakier umalowanej buzi już nie.
        Swojej córki nie maluję nie pozwalam jej również używać lakieru do paznokci. Uważam, że na wszystko jest czas.
    • lady-z-gaga Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 13:52
      > Programy o małych miss mnie niesmaczą, a tu proszę, nasze rodzime misski rezydu
      > ją w zerówkach.
      > Indagowane mamy były nieco zmieszane, ale tłumaczyły, że to taki dyskretny maki
      > jaż i one też w dzieciństwie podkradały mamom szminki.

      Programy o małych miss wszystkich (podobno) niesmaczą i wywołują - również na tym forum - święte oburzenie i komentarze o głupocie Amerykanów. Ale gdyby zorganizowano taki konkurs u nas, zobaczyłabyś, ile mamusiek popędziłoby tam ze swoimi dziećmi.
      • basia_mikulski Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 14:13
        lady-z-gaga napisała:
        > Programy o małych miss wszystkich (podobno) niesmaczą i wywołują - również na t
        > ym forum - święte oburzenie i komentarze o głupocie Amerykanów.

        To zjawisko (malych miss) nie podoba sie wiekszosci Amerykanow, dlatego powstal o tym program telewizyjny, bo jest to cos ekstremalnego, a nie normalnego.
    • sadosia75 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 14:26
      Oczywiście, że tak!
      Czasem robimy sobie babski dzień. i wtedy od samego rana łazimy w pidżamach, mamy miliard pomysłów co zrobić i jak zrobić. byczymy się przed tv z popcornem a później malujemy sobie paznokcie, młodsza córka robi makijaż starszej, starsza młodszej obydwie eksperymentują na mnie. ja im czasem coś podpowiem ( np, że pomadką to się maluje usta a nie nos big_grin ) i nakłądamy sobie odzywki na włosy itp itd. ot taki babski dzień.
      Młodsza ma swoje pomadki ( ochronne no ale jakiś tam kolor dają. ) ale nie używa ich w szkole. Na ten czas ma słoiczek oriflame ( niestety córa ma potęzne problemy z czerwonymi ustami zimą i wiecznie je oblizuje więc musi mieć coś nawilżającego ) ma tez swoje żele do kąpieli barwiące wodę, ma oliwkę zapachową do ciała. Ma swoje "perfumy" na wyjątkowe okazje. np na walentynki była na obiedzie ze swoim ojcem, wyperfumowałą się cała i kazała sobie upleść warkocz i wpleść w ten warkocz kwiatuszki. i poszła taka elegantka na obiad big_grin
      Starsza ma też swoje kosmetyki z kolorówek też coś tam ma. tusze do rzęs ( ostatnio kupiła brązowy bardzo fajny big_grin) błyszczyk. Mimo wszystko nie maluje się do szkoły bo nie potrzebuje tego. duże znaczenie pewnie ma też to, że i ja nie nakładam na siebie dużo makijażu bo nie lubię i nie bardzo mam na to czas.
      • sarling Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 19:38
        Ale to jest bardzo bardzo fajne! Bo to frajda, pod Twoim okiem, w granicach rozsądku.
        Co byś zrobiła, gdyby dziewczyny zaczęły wymagać byś je ładnie wymalowała w poniedziałek rano?
        • sadosia75 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 29.02.12, 12:52
          Nie ma mowy. I one doskonale o tym wiedzą. Może jestem zbyt surowa czasem ale dziewczyny wiedzą o tym, że nie ma obwieszania się biżuterią do szkoły, nie ma żadnego szpanowania telefonami, ipodamy czy czymtam sobie teraz dzieci szpanują. Makijaż uważam za zbędny do szkoły. Zresztą szkoła też wyraźnie zabrania dziewczynom malowania się do szkoły a chłopakom jakichś wybujałych fryzur. ma być schludnie i skromnie. Za co sobie tą szkołe bardzo cenię i dlatego posyłam tam dziewczyny.
          I jeszcze jedna rzecz mnie bardzo ratuje big_grin Zuza jest raczej taką dziewczyną chłopcowatą smile woli iśc na basen czy rower niż siedzieć i paznokcie malować. Nie wiem co będzie z Julką za parę lat ale mam nadzieję, że też pójdzie w ślady siostry i raczej postawi na inne zajęcia niż malowanie.
    • shellerka Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 15:14
      na makijaż od święta zgodzę się jak młoda skończy te 12- 13 lat (sama zaczęłam podkradać tusz do rzęs i kredkę mamie w siódmej klasie podstawówki).

      paznokcie czasami maluję jej już teraz. ma 2,5 roku

      no i na makijaż będzie musiała zasłużyć ocenami. nie ma mowy, żeby się malowała i miała mierne oceny. tusz do rzęs od średniej 3,5 wink eyliner to już przynajmniej to 4,0, za 5,5 osobiście kupię jej podkład chanel big_grin
    • mika_p Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 15:50
      Paznokcie maluję córce, jak sie jej w sobotę przypomni albo w piątek, bo w niedzielę przed szkołą zmywamy. Najczęściej jej sie przypomina w niedzielę wieczorem, że by chciała smile

      Ale i tak mnie nie przebijecie. Kupiłam papiloty i zakręciłam córce loki którejś soboty. Sobie nigdy tego nie zrobiłam,a dziecku, siedmioletniemu, tak.
    • hanalui Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 16:14
      sarling napisała:
      > I były mamy dwóch dziewczynek, które to dziewczynki oglądają Hanę-Montanę i każ
      > ą sobie malować paznokcie oraz robić makijaż.
      > Programy o małych miss mnie niesmaczą, a tu proszę, nasze rodzime misski rezydu
      > ją w zerówkach.
      > Indagowane mamy były nieco zmieszane, ale tłumaczyły, że to taki dyskretny maki
      > jaż i one też w dzieciństwie podkradały mamom szminki.
      > Mamy małoletnich, malujecie swoje królewny?

      A nie zniesmacza cie mala dziewczynka pchajaca mini wozeczek, zmieniajaca pieluszki, karmiaca, kapiaca swoje sztuczne lalkowe dziecko i udajaca mame?
      Nie zniesmacza cie bawienie sie w dom, gdzie mala mama podaje herbatke w filizankach, odkurza; sklep gdzie dziecko udaje ze robi zakupy lub jest sklepowa, lekarza ktory nosi sluchawki, robi zatrzyki itd?

      Czemu niby lakier u paznokci szokuje, ciapniecie cieniem tez, a noszenie sluchewek czy udawanie mamy z doroslymi obowiazkami przy dziecku juz nie?
      • hanalui Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 16:26
        hanalui napisała:
        > Czemu niby lakier u paznokci szokuje, ciapniecie cieniem tez, a noszenie sluche
        > wek czy udawanie mamy z doroslymi obowiazkami przy dziecku juz nie?


        Zapomnialam dodac...
        Bo to takie urocze, slodkie i bla bla...obowiazki, praca, zmienianie pieluch, odkurzanie TAK GOOD, a juz codzienna pielegnacja, dbanie o urode, podkreslanie urody, paznokcie to juz BE...
        No bo gdziezby przyszla Matka Polka mogla dbac o siebie...do garow, do roboty, do pieluch big_grin
      • platynowa_kostka_rubika Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 18:06
        > Czemu niby lakier u paznokci szokuje, ciapniecie cieniem tez, a noszenie sluche
        > wek czy udawanie mamy z doroslymi obowiazkami przy dziecku juz nie?

        Przeciwko udawanemu makijażowi nic bym nie miała suspicious Przeciwko prawdziwemu i owszem. 14-15 to IMO dobry wiek na pierwsze makijażowe eksperymenty. (Najlepiej pod kierunkiem matki/ciotki/kogokolwiek, kto doradzi jak podkreślić urodę zamiast się oszpecać).
      • sarling Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 19:41
        Zamiast na siłę szukać tu jakiego argumentu feministyczno-społeczno-postępowego - po prostu POMYŚL i jeszcze raz, a potem jeszcze raz, jesli będzie za mało wink
      • nika_75 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 29.02.12, 08:34
        > A nie zniesmacza cie mala dziewczynka pchajaca mini wozeczek, zmieniajaca pielu
        > szki, karmiaca, kapiaca swoje sztuczne lalkowe dziecko i udajaca mame?
        > Nie zniesmacza cie bawienie sie w dom, gdzie mala mama podaje herbatke w filiza
        > nkach,

        Boże, co za argument.. Bo malowanie ust jednoznacznie kojarzy się z uwodzeniem mężczyzn, epatowaniem seksualnością, przed czym chcemy sześciolatkę uchronić.
        • hanalui Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 29.02.12, 16:28
          nika_75 napisała:

          > > A nie zniesmacza cie mala dziewczynka pchajaca mini wozeczek, zmieniajaca
          > pielu
          > > szki, karmiaca, kapiaca swoje sztuczne lalkowe dziecko i udajaca mame?
          > > Nie zniesmacza cie bawienie sie w dom, gdzie mala mama podaje herbatke w
          > filiza
          > > nkach,
          >
          > Boże, co za argument.. Bo malowanie ust jednoznacznie kojarzy się z uwodzeniem
          > mężczyzn, epatowaniem seksualnością, przed czym chcemy sześciolatkę uchronić.

          A pchanie wozeczka i zmienianie pieluszek to ze juz po gigi gigi :p...przed tym tez chcemy uchornic 6 latke czyz nie?
          Swoja droga ...smutne ze doroslej kobiecie szminka kojarzy sie tylko z epatowaniem seksualnoscia i uwodzeniem...

          • nika_75 Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 01.03.12, 09:22
            hanalui napisała:
            > Swoja droga ...smutne ze doroslej kobiecie szminka kojarzy sie tylko z epatowan
            > iem seksualnoscia i uwodzeniem...

            O tak, tak smutne, rozpaczliwie. Jakbyś nie wiedziała, że szminka to fetysz, broń kobieca, wabik itd. Jeszcze mi powiedz, że kobiety podkreślają usta, ot tak sobie, dla hecy, to pęknę.
            Maluję się na codzień, podkreślam także usta, bo wiem że mam wydatne, pełne i robię to po to by były jeszcze ładniejsze. Na ustach dziecka szminka na serio wygląda prowokująco i żałośnie. Zabawa w przewijanie lalki, w prowadzenie domu nie może mieć groźnych konsekwencji.
            Oj nie chce mi się tłumaczyć oczywistych rzeczy bo to walka z wiatrakami. Kto mądry zrozumie, kto uparty nie, szkoda mi czasu.
      • zabulin Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 29.02.12, 10:57
        Ja spróbuje zgadnąc dlaczego. Próbuje, wiec się nie najeżaj.

        Widizałam kiedys reprotaż o małych miss. Wytapetowane 5 latki, w obcisłych małych czarnych.
        Uwazam ze to poniża te dziewczynki.
        Malowanie rzes do przedszkola, robienie henny. Widziałam 4 latki w butach na obcasach.
        Nie pamietam w jakiej gazecie (zrobiła sie ztego afera) zamieszcono zdjęcia z sesji, gdzie modelkami były wytapetowane, wyfiokowane kilkulatki w sukieneczkach i szlafroczkach w paterkowy wzór.
        Dziewczynki kilkuletnie w pozach kojarzacych się jednoznacznie?? Nie chciałabym miec takich zdjęc w dzieciństwie.

        Tak, wiem, zaraz ktoś powie że takie zdjęcia sa ok tylko mi się kojarza źle bo jestem zboczona smile

        Nie chodzi o to, ze dziewczynki przebierają sie w domu w mamine szpilki, bawią w modelki czy gospodynie domowe. Niech się bawią. Chodzi o to, ze niektórzy dorośli z niektorych dzieci robią za wczsnie dorosłych na stałe. Nie na 5 minut zabawy.
    • poppy_pi Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 19:14
      Oczywiście jeśli jest to formą zabawy i chęcią naśladowania mamy to jest ok i czasem można się tak pobawić. Bo nie mówimy tu chyba o codziennym makijażu? Ja zaczęłam tuszować rzęsy i używać błyszczyka pod koniec podstawówki (14 lat) a taki porządny makijaż nauczyłam się robić grubo po dwudziestce.
      • czar_bajry Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 28.02.12, 21:22
        Absolutnie nie uznaje malowania się przez małe dziewczynki, widuje trzylatki z pomalowanymi paznokciami i utami jak dla mnie to porażka.
        Robienie z nich lolitek wg mojej opinii nie świadczy za dobrze o rodzicach.
    • katia.seitz Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 29.02.12, 11:02
      Na co dzień zaczęłam się malować, jak poszłam do liceum - i to dyskretnie (podkład dla nastolatek z trądzikiem wink i tusz do rzęs). Myślę, że 14-15 lat to stosowny wiek ku temu wink Wcześniej oczywiście były jakieś eksperymenty z mamy kosmetykami, tak dla zabawy - i bardzo dobrze, dzięki temu dość wcześnie nauczyłam się, jak się używa cieni do powiek, kredek itp. i makijaż jest dla mnie czymś naturalnym.
      • guderianka Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 29.02.12, 16:18
        Starsza paznokcie zaczęła sobie malować jak miała może 7lat. Pozwalam na wakacje i weekendy, do szkoły zmywa. Pierwszy raz rzęsy wytuszowała sobie na dyskotekę w tym roku (12 lat)-sama dałam jej tusz, jakiś tam mój którego nie używam. I kredkę niebieską pozyczyłam -narysowały sobie z koleżanką serduszka na policzkach. Makijaż bardziej dla picu.

        Młodsza kilka razy chciala miec pomaloane paznokcie, pierwszy raz jej maznęłam gdy miala moze 2,5 roku ale zaraz zmazałam bo się źle czuła. I kompletnie nie ma ochoty na żadne malunki, sukcesem jest jesli pozwoli pomalowac sobie twarz na urodzinach
        • iin-ess Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 01.03.12, 08:42
          moim zdaniem to naturalne, że dziewczynki ciągnie do kosmetyków. Moja(8l) też czasami jak dorwie moje cienie to z radością wykonuje sobie"makijaż" oczywiście tylko w domu i dla zabawy. Moze uzywac tylko cieni, różu i kredek. Paznokcie miała pomalowane kilka razy w zyciu na imprezy typy bal przebierańców, urodziny.. Ja jestem zadania, że zakazany owoc lepiej smakuje.
    • mynia_pynia Re: paznokcie, makijaż - od kiedy? 01.03.12, 09:11
      Jako dziecko na wakacjach miałam zawsze wymalowane paznokcie, czasami makijaż własnoręcznie wykonany wink ale to dlatego że wakacje spędzałam razem z młodszymi siostrami mojej mamy czyli ciociami wink.
      Sama świadomie malowałam się w 7-8 klasie. W szkole średniej nakładałam tapetę szpachelką ale w odcieniach naturalnych toteż nigdy nie miałam problemów i nigdy nie byłam 'landrynką'. Dopiero mając lat 20 nauczyłam się używać z umiarem pudru i cieni wink za to odbiło mi z paznokciami i malowałam codziennie na krzykliwe kolory.
      Teraz siedzę w domu na macierzyńskim i pomalowana jestem tylko jak wychodzę 'do ludzi' ale jak wrócę do pracy to wskakuje w mój wyuczony rytm, czyli pobudka, kąpiel, włos, makijaż, ciuch - nie wiem gdzie wcisnę karmienie i ubieranie dziecka wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka