sarling
28.02.12, 09:26
Spotkałam się jakś czas temu z mamami sześcolatków. Gadu-gadu o szkole, zerówce, jedzeniu, takie tam. Zeszło na zainteresowania i zabawy. Że niektóre dzieci oglądają mini-mini, a inne już nie, że to, że tamto.
I były mamy dwóch dziewczynek, które to dziewczynki oglądają Hanę-Montanę i każą sobie malować paznokcie oraz robić makijaż.
Sama Hana-Montana, choć okropna, niech będzie. Ale "zrobiona" 6 latka gwałtownie mnie poruszyła. Dobra, ja z czasów, kiedy można było sobie rzęsy malować dopiero po studniówce, więc biorę porawkę, ale sześciolatka?
Programy o małych miss mnie niesmaczą, a tu proszę, nasze rodzime misski rezydują w zerówkach.
Indagowane mamy były nieco zmieszane, ale tłumaczyły, że to taki dyskretny makijaż i one też w dzieciństwie podkradały mamom szminki.
Mamy małoletnich, malujecie swoje królewny?