Dodaj do ulubionych

Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!!

15.06.04, 08:32
Dostałam wczoraj zaprenumerowaną gazetę Dziecko a w niej gumową zabawkę
krokodylka, który był brudny i ŚMIERDZIAŁ BENZYNĄ!!! To nie było tylko moje
subiektywne odczucie, bo dałam ją do powąchania wielu osobą i wszystkie od
razu wyczuły odór benzyny i to z pewnej odległości. JAK MOŻNA WKŁADAĆ COŚ
TAKIEGO DO GAZETY!!! TO MA BYĆ ZABAWKA DLA DZIECI!!! SKANDAL!!! JESTEM
OBURZONA!!! Czy tylko ja miałam pecha? Czy jest więcej mam, które dostały
razem z gazetą śmierdzący prezent?
Obserwuj wątek
    • 18lipiec Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 08:47
      O jezu oburzona!!!
      Ja nie widzę problemu- wyrzucić i tyle.
      • ewa2233 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 09:36
        18lipiec napisała: > Ja nie widzę problemu- wyrzucić i tyle.

        Z tym nie jest zawsze tak łatwo!
        Ja też prenumerowałam "Dziecko" i syn (mimo, że prawie 10-latek)
        zawsze czekał akurat na "dodatek"! Albo dla siebie, albo dla brata.
        Gdyby przytrafił się bubel, na pewno byłby niepoocieszony,
        a co dopiero, 2 - 3 latek...
        Jak takiemu dziecku wytłumaczyć, że jakiś dorosły dał mu coś,
        co jest ładne, ale trzeba to wyrzucić?

        Myślę, że powinniście napisać e-maila do redakcji.
        • iwona67 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 19.06.04, 21:55
          Witam.Na temat tej zabawki to napisaam do redakcji ale nie dostałam
          odpowiedzi.Chyba ze sprawdzają czy to prawda.
      • bzeebze Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 12:53
        18lipiec napisała:

        > O jezu oburzona!!!
        > Ja nie widzę problemu- wyrzucić i tyle.

        jak to dobrze, że jest tu lipiec big_grin
        ona zawsze wszystko wie najlepiej

        chcecie jeszcze o coś spytać?
        urlopy, delegacje, optymalna liczba dzieci, smierdząca zabawka i wpływ zorzy
        polarnej na rozwój kolarstwa w chinach
        pytajcie naszego forumowego eksperta smile)))
        • 18lipiec Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 12:57
          Prosta sprawa, wyrzucić do kosza. W czym widzisz problem ?




          Co do własnego zdania na każdy temat. Co złego że je mam? Takie czy inne.
    • pyziamyzia Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 09:08
      Witam ja sie dolaczam do tego co napisalas. Najpierw bardzo zesmy sie ucieszyly
      z zabawki ale potem jak ja powachalam to myslalam ze padne. Nawet szorowanie
      szczotka i mydlem nic nie pomogla, po prostu wyrzucilam ja do kosza a moja
      coreczka byla bardzo nieszczesliwa. Chcialam przedluzyc prenumerate, ale teraz
      chyba tego nie zrobie. Pozdrawiam i mam nadzieje ze wiecej redakcja nas nie
      "uszczesliwi" takimi prezentami Basia
    • danik1 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 09:12
      Hej! Nie jestes sama. Ja dostalam kaczuszke i tez smierdziala, nie wiem czy
      benzyna ale zapach byl dziwny i zabawka tez byla brudna, chyba od farby
      drukarskiej. Ja zabawke umylam, ale ze mam dwuletniego synka to nie
      zainteresowala go ona specjalnie.
      Nie wiem czy mozna z tym cos zrobic. Jak myslisz?
      Pozdrawiam! Kaska.
    • wojciech.widlak Re(d)akcja na temat zabawki w "Dziecku" 15.06.04, 12:40
      Drogie emamy!
      Bardzo dziękuję za zasygnalizowanie problemu. Jest mi bardzo przykro, że coś,
      co miało być źródłem zabawy i radości, budzi zgoła inne emocje. Wiadomo, że
      guma czasem specyficznie pachnie, ale to, o czym pisze monikamamabartka, to
      rzeczywiście przesada. Egzemplarze zabawek, które mieliśmy u siebie, podejmując
      decyzję o dołączeniu ich do pisma, nie wydzielały takich zapachów. Wyjaśniamy
      teraz sprawę u naszych partnerów.
      Przepraszam wszystkie zawiedzione mamy i mam nadzieję, że w przyszłości uda nam
      się uniknąć podobnych sytuacji.
      Pozdrawiam serdecznie
      Wojciech Widłak
      (z-ca red. nacz. miesięcznika "Dziecko")
      • kama90 Re: Re(d)akcja na temat zabawki w "Dziecku" 15.06.04, 14:11
        Niestey to nie przesada. Zabawka nie pachnie gumą ten "zapach" tez mi sie
        kojarzy z benzyną.I rzeczywiście zabawka jest brudna.A wygladała tak
        sympatycznie....
      • danik1 Re: Re(d)akcja na temat zabawki w "Dziecku" 15.06.04, 14:35
        Prosze Pana!
        To nie jest przesada! Juz bylam gotowa zapomniec o calej sprawie, bo tak jak
        wspomnialam moj dwuletni syn nie bardzo zainteresowa sie ta zabawka, ale Pana
        odpowiedz wywolala we mnie na nowo protest. Bardzo szanuje to pismo, bo
        jest "cieple" i przyjazne dziecku i oczywiscie moglo sie zdarzyc takie
        nieporozumienie jak w tym miesiacu. Jednak Pana obojetna postawa wobec matek,
        nazywanie przesada uwag pochodzacych nie od jednej tylko osoby i wmawianie, ze
        zabawki nie wydzielaly takich zapachow w redakcji jest bardzo niekorzystne dla
        tej gazety.
        • lka26 Re: Re(d)akcja na temat zabawki w "Dziecku" 15.06.04, 15:22
          "Wiadomo, że
          guma czasem specyficznie pachnie, ale to, o czym pisze monikamamabartka, to
          rzeczywiście przesada."

          Proszę, przeczytaj jeszcze raz to zdanie a zrozumiesz, że Pan Wojciech zgadza
          się z przedmówczynią a nie neguje jej poglądów. Czasem lepiej przeczytać 2 razy
          zanim się kogoś opluje.To by było na tyle.
          • danik1 Re: Re(d)akcja na temat zabawki w "Dziecku" 15.06.04, 15:30
            Ika!!!! Czy ja kogos oplulam??????????????
            Jezeli masz zly dzien to nie zagladaj na forum!!!
            To Ty przeczytaj dwa razy zanim cos napiszesz i nie takim tonem do mnie!!!!!!!!
            • kostaga Re: Re(d)akcja na temat zabawki w "Dziecku" 18.06.04, 09:06
              Danik1,
              mnie też się trafiła śmierdząca zabawka, ale chyba nie zrozumiałaś intencji p.
              Widłaka. On wydaje się być również oburzony tą sprawą. Na szczęście smile
              Sushi
    • mamaestery Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 13:19
      dzieki za podpowiedz!trudno w tym miesiacu dziecka nie kupujesadszkoda ze nie ma
      egzemplarzy bez tych "niespodzianek"sad
      pozdrawiam
      • aniamr Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 14:21
        Ja chyba też zrezygnuję....
    • flurcia Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 15:19
      Ty dostałaś magazyn, a ja nie choć też prenumeruję i zawsze dostaję z dużym
      opóźnieniem. W zeszłym miesiącu wysyłano mi ponownie po nie otrzymałam za
      pierwszym razem. Szczerze mówiąc mam już dość tej prenumeraty i kontaktów w tej
      sprawie z redakcją, gdzie kultura wielu osób pozostawia wiele do życzenia.
      Szerzej możesz sobie przeczytać wątek: "Skandal z prenumeratą" na forum emama -
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=10822140&a=10822140
      Podobny problem tzn. też zabawką miałam z miesięcznikiem "Twoje Dziecko", ale
      nie odpuściłam i wywalczyłam swoje. Długo to trwało z mojego punktu widzenia,
      ale zawsze coś. I tu nie chodzi mi już o zabawkę , ale o zasady. Też poruszałam
      to na forum Salon: "Twoje Dziecko robi ludzi w balona" -
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=582&w=12221875
      Moim zdanie powinnaś interweniować w redakcji.Życzę wytrwałości i pozdrawiam
      A tak soją drogą to ciekawe co mi się przypadnie w udziale.
      • verdana Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 15:35
        Wygląda na to, ze wszystkie mamy kupują czasopisma tylko ze wzgledu na dodatki
        (jak zabawka jest be.., to nie kupuję). A treść nikogo nie interesuje? Przecież
        w takim razie lepiej kupić zabawkę bez czasopisma, bedzie się miało taka jaką
        się chce!
        • dzindzinka Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 16:23
          Uważam, że jeśli już redakcja gazety decyduje się dołączać zabawki, to powinny
          one spełniać pewne normy. Kto wie czy ta zabawka nie była toksyczna,
          pamientajmy, że dostawały ją małe dzieci. Czy kontakt z nią jest bezpieczny?
          Pewnie niektóre mniej spostrzegawcze mamy dały ją swoim dzieciom. Lubella przez
          taką zabawkę omal nie zbankrutowała płacąc wysokie odszkodowanie dziecku.
          Uważam, że od kiedy "Dziecko" kupiła Agora zeszło ono na psy.
          • danik1 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 17:16
            dzindzinka napisała:

            > Uważam, że jeśli już redakcja gazety decyduje się dołączać zabawki, to
            powinny
            >
            > one spełniać pewne normy. Kto wie czy ta zabawka nie była toksyczna,
            > pamientajmy, że dostawały ją małe dzieci. Czy kontakt z nią jest bezpieczny?
            > Pewnie niektóre mniej spostrzegawcze mamy dały ją swoim dzieciom. Lubella
            przez
            >
            > taką zabawkę omal nie zbankrutowała płacąc wysokie odszkodowanie dziecku.
            > Uważam, że od kiedy "Dziecko" kupiła Agora zeszło ono na psy.

            Duzo w tym racji!!!
            Tez uwazam, ze duzo sie popsulo ostatnimi czasy. Nowa szata "Dziecka" i nowe
            forum. Nie jest jeszcze calkiem zle o ile nie bedzie sie pogarszalo!
            Pozdrawiam! Kaska.
        • flurcia Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 17:08
          Nie wiem jak inne mamy, ale ja napewno nie kupuję czasopism ze względu na
          zabawki, czy inne gadżety. Jak chcę kupić dziecku zabawkę, to idę do sklepu i
          kupuję. Prenumerata miała mi ułatwić życie - dostawa do domu, a tylko są z nią
          same problemy. To nie fer jak takie czasopisma robią ludzi, a głównie dzieci w
          balona. A jęśli są mamy, które kupują gazetę ze względu na zabawkę, to nie
          należy tego potępiać, a do środka gazety też pewnie zajrzą. Zresztą nie jest
          ważne z jakich kto kupuje pobudek gazetę, nie powinna ona zawierać rzeczy które
          w założeniu są przeznaczone dla najmodzych a moga im zaszkodzić.
          A tak w ogóle to powinna się tymi zabawkami zainteresować Państwowa Inspekcja
          Handlowa. Mamy, które otrzymały te zabawki w miarę możliwości powinny to
          zglosić do PIH!
      • danik1 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 17:07
        Hej!
        Jestem zdziwiona, ze masz takie problemy bo ja od dwoch lat
        prenumeruje "Dziecko" do Danii i nigdy nie mialam problemu. Dopiero teraz
        jestem zaskoczna niemilo, ale nawet nie zepsuta zabawka a tonem wypowiedzi pana
        Wojciecha Widlaka. Nie tylko nie zasygnalizowal, ze ten blad zostanie w jakis
        sposob zrekompensowany, ale probowal odwrocic odpowiedzialnosc od magazynu i
        zbagatelizowac cala sprawe jako przesadna!
        Mam tylko nadzieje, ze redakcji uda sie jakos naprawic te sytuacje bo w innym
        razie moga stracic czytelnikow.
        Pozdrawiam! Kaska.
        • jagusia7 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 17:24
          danik1 napisała:

          > Wojciecha Widlaka. Nie tylko nie zasygnalizowal, ze ten blad zostanie w jakis
          > sposob zrekompensowany, ale probowal odwrocic odpowiedzialnosc od magazynu i
          > zbagatelizowac cala sprawe jako przesadna!



          Danik, naprawdę nie zrozumiałaś p. Widłaka...
          Podziękował za zasygnalizowanie problemu i napisał, że jest mu przykro z powodu
          tej sytuacji. I przeprosił wszystkie mamy.
          Nie napisał, że monikamamabartka przesadziła, czyli podała nieprawdziwą wersję.
          Tylko, że gdyby to chodziło o zwykły zapach, który czasem wydziela guma, to
          można by to zrozumieć, ale że jeśli jest tak, że zabawki śmierdzą benzyną, to
          już "rzeczywiście przesada", czyli że nie można tego tak zostawić, że tak nie
          powinno się zdarzyć!!!
          Przeczytaj słowa p.Widłaka jeszcze parę razy bez emocji, to może zrozumiesz
          właściwy ich sens.

          A co do naprawienia sytuacji...Co ma zrobić redakcja? Wysłać wszystkim, którzy
          kupili "Dziecko" nowe zabawki? Tylko komu? Tym, co prenumerują? A co z tymi, co
          kupili w kiosku? Jedyne wyjście to przeprosić, co zostało zrobione, i zapewnić,
          że zrobią wszystko, żeby takak sytuacja się nie powtórzyła. Co też p. Widłak
          uczynił. Pieniędzy nie mają za co oddawać, bo płaci się za gazetę, a zabawka
          jest dołączona gratis.
          • lka26 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 18:20
            Cieszę się Jagusiu, że ty też inaczej rozumiesz wypowiedź Pana Widłaka. Na mój
            post danik1 tylko się obruszyła, zamiast przeczytać ponownie.
            A humor donik1 mam świetny, tylko trochę jest niesmaczne jak ktoś za coś
            przeprasza i dostaje za to ochszan. Pozdrawiam.
            • katse Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 18:28
              Pan Wojtek Widlak napisal bardzo ciepla i rzeczowa odpowiedz.
              Nie napisal, ze to mamy przesadzaja - ale ze to firma ktora dostarczyla zabawki
              przesadzila.

              i podziekowal, za zwrocenie uwagi.

              a ja pisemko kupie - ot, zeby zobaczyc czy zabawka naprawde smierdzi.

              choc gazet nie kupuje dla gadzetow.

              gadzety sa podarowane przez inne firmy dla reklamy - najczesciej. generalnie sa
              do niczego.
            • madelaine6 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 18:44
              Nie no,ratunku!Przeciez on wyraznie napisal,ze to FAKTYCZNIE
              PRZESADA.Danik1,zamiast tak sie rzucac moze przeczytaj jeszcze raz post pana
              Widlaka.
              A ja kupuje Dziecko,bo mi sie podoba jego zawartosc,dla mnie to wyjatkowy
              miesiecznik (tak jak to forum), a nie dla jakichs tandetnych zabawek.Jesli
              faktycznie smierdza,to ja akurat nie robilabym z tego problemu i nie czula sie
              oszukana,tylko wywalila do kosza.A dziecku kupila cos fajnego i wytlumaczyla co
              i jak.
              Ale to tylko moje subiektywne zdanie smile))
              Pozdrawiam



            • danik1 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 23:39
              lka26 napisała:

              Na mój
              > post danik1 tylko się obruszyła, zamiast przeczytać ponownie.

              Nie obruszylam sie na Twoj post a na sformulowanie, ze kogos opluwam na tym
              forum!!! Moze to jest Twoja metoda, bo to Ty na mnie naskoczylas!!!

              > A humor donik1 mam świetny, -
          • danik1 Do p.Wojciecha Widlaka i Jagusi7! 15.06.04, 23:35
            Pan W. Widlak napisal:"Wiadomo, ze guma czasem specyficznie pachnie, ale to, o
            czym pisze monikamamabartka, to rzeczywiscie przesada."
            Zwracam honor i przepraszam za bledne zinterpretowanie pana slow!

            Jagusia7 mialas racje. Przeczytalam i znalazlam swoj blad.
          • kasik8 Re: Jagusiu...mysle ze sie mylisz 16.06.04, 21:47
            jagusia7
            A co do naprawienia sytuacji...Co ma zrobić redakcja? Wysłać wszystkim, którzy
            > kupili "Dziecko" nowe zabawki? Tylko komu? Tym, co prenumerują? A co z tymi,
            co kupili w kiosku? Jedyne wyjście to przeprosić, co zostało zrobione, i
            zapewnić, że zrobią wszystko, żeby takak sytuacja się nie powtórzyła. Co też p.
            Widłak uczynił. Pieniędzy nie mają za co oddawać, bo płaci się za gazetę, a
            zabawka jest dołączona gratis.

            Wiec tak Jagusiu..redakcja powinna przeprosic na lamach gazety tak jak sie to
            czyni w ramach scislosci..bo nie kazdy tez czyta to forum i te posty. Po za tym
            wytlumaczenie, ze zabawki te przy ladowaniu nie smierdzialy to lekko dziwne
            wytlumaczenie..to znaczy , ze zaczely smierdziec w drodze do kioskow?
            Czesto jest tez tak, ze przyslowiowe gratis do gazety dolaczane wiaze sie z
            wyzsza cena gazety za gratisa..ale tego nie wiem bo na bierzaco "Dziecka" nie
            kupuje.Po za tym gratis nie oznacza ze mozna rozdawac cos co jest wykonane z
            takiego materialu i poczowac sie do tego, ze wszystko jest ok. skoro jest to
            gratis.
            Po za tym gazeta, ktora zajmuje sie tematami dotyczacymi dzieci, posiadajaca
            specjalistow w roznych dziedzinach ..jak przypuszczam rowniez w dziedzinie
            zabawet atestowanych i spelniajacych normy dopuszczalnosci powinna zwarzac na
            takie rzeczy szczegolna uwage.
            Bo badz co badz ale takiego typu gadzety dolaczane do zabawki sa niczym innym
            jak wabikiem do kupna gazety dla wiekszosci ludzi.
            Takie jest moje zdanie.
            A co redakcja z tym zrobi? pewnie nic..
            Kasik

            • kasik8 Re: Jagusiu...mysle ze sie mylisz 16.06.04, 22:04
              Dlaczego jest ten smrod..to moze wyjasnie. Ropa naftowa jest jednym ze
              skladnikow wytwarzanych przy produkcji kauczuku czyli gumy.
              Fachowo:
              Syntetyczne związki wielkocząsteczkowe są podstawowymi składnikami trzech
              ważnych grup materiałów, a mianowicie:

              1)tworzyw sztucznych
              2)kauczuków syntetycznych
              3)włókien syntetycznych
              Surowcami do produkcji syntetycznych polimerów są.

              węgiel
              gaz ziemny
              ROPA NAFTOWA!!!!!!!!!!! stad kojarzenie z benzyna.
              azot z powietrza
              wodór z wody
              wapienie


              Kasik
            • danik1 Re: Jagusiu...mysle ze sie mylisz 17.06.04, 10:25
              Hej kasik8!
              Zgadzam sie z Toba! Jagusia napisala, ze gazeta nie moze nic zrobic a ja
              uwazam, ze nawet powinna cos zrobic. Moze sie myle, ale wydaje mi sie, ze jest
              to nasza polska mentalnosc, o nic sie nie upominac!!! Redakcja powinna
              wynagrodzic swoj blad!!! Zdziwila mnie wypowiedz pana W. Widlaka o tym, ze
              zabawka nie smierdziala w redakcji! Tez sie zastanawiam, gdzie wiec zaczela
              smierdziec???
              Zabawke mam do tej pory, czyli od kilku dni! Smierdzi!
              • jagusia7 Może i się mylę:) 21.06.04, 23:12
                Widzę, że tu coś do mnie było, a ja przeoczyłamsmile Więc odpiszę, choć nieco
                przypóźno...
                Otóż ja sytuację rozumiem tak, że redakcja dostaje kilka egzemplarzy na próbę,
                sprawdza, że jest ok i wydaje zgodę na dołączanie zabawek do całego nakładu.
                Więc śmierdzące zabawki musiały trafić do gazety niejako później. W żadnym
                razie nie usprawiedliwiam sytuacji, bo taka nie powinna mieć miejsca, ale nadal
                nie rozumiem, czego oczekujecie od "Dziecka"? Z tym, że powinni przeprosić na
                łamach gazety, zgadzam się, ale co poza tym?
                Może mam głupie podejście, ale jeśli kupuję gazetę, to dla treści, a nie dla
                gratisu("Dziecka" nie kupuję, bo mało tam rzeczy mnie interesuje). A od takiego
                gratisu nie oczekuję zbyt wiele, bo to właśnie taki "wabik". Co nie oznacza, że
                pochwalam takie wpadki.
                A może "Dziecko" zrekompensuje Wam to za miesiąc i dołączy super prezent, albo
                nawet dwa? Bez wad oczywiście.
                Jakoś sprawa nie wydaje mi się warta takich emocji na forum...
                A może zwróćcie się bezpośrednio do "Dziecka"?
                • danik1 Re: Może i się mylę:) 23.06.04, 09:13
                  Jagusiu! Piszesz ciagle ja, ja i ja! Pomysl troche o innych. Nie kazdy jest
                  taki jak Ty. Kazdy jest inny. Oczywiscie, ze "Dziecko" i tresci w nim zawarte
                  sa dla rodzicow i dlatego je kupuja. Natomiast zabawki sa dla dzieci i one
                  niejednokrotnie na nie wlasnie czekaja. Jezeli przeczytalas caly watek to z
                  pewnascia doczytalas sie ile dzieci bylo zawiedzionych. Teraz kiedy napisalas,
                  ze nie kupujesz "Dziecka zrozumialam Twoja obojetna postawe wobec problemu! Ty
                  wiesz swoje a inne mamy swoje. Daj im prawo wyboru i nie pisz co powinny zrobic
                  tylko dlatego, ze Ty tak sadzisz.
                  • jagusia7 Re: Może i się mylę:) 23.06.04, 09:58
                    Kochana, spójrz na tytuł mojego postusmile Nigdzie nie napisałam, że JA mam rację,
                    wyrażam tylko swoje zdanie, które przecież mogę mieć. Przyznaję, że sprawa
                    wydaje mi się błaha, pewnie dlatego, że "Dziecka" już nie kupuję, a nawet
                    gdybym kupiła, to pewnie nie chciałoby mi się robić afery. Może dlatego, że mam
                    psa, który na pewno ucieszyłby się z piszczącej zabawki, a mój synek pewnie by
                    nawet na nią nie spojrzał(już wyrósł). Ale każdy ma prawo mieć swoje odczucia,
                    nigdzie nie napisałam, że nie. Właściwie odezwałam się w tej sprawie jedynie z
                    powodu Twoich słów w stronę p. Widłaka(jak sama przyznałaś, były
                    niesprawiedliwe, ale każdy przecież może się pomylićsmile), reszta mnie aż tak
                    bardzo nie interesuje. Nie podchodź aż tak emocjonalnie do moich słów, przecież
                    większość mam się z Tobą zgadza...
                    A całego wątku nie przeczytałamwink
                    Pozdrawiam
    • bzeebze nie dramatyzujcie kobiety!!!!!!!!! 15.06.04, 19:02
      przecież smierdzące zabawki to teraz hit number 1
      i ja myślę, że nasze ulubione pisemko chciało nadążyć za modą big_grinDD
      potraktujmy to jako niespodziankę miłą i bardzo trędi wink
    • flurcia Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 20:07
      Właśnie dzisiaj otrzymałam prenumeratę.
      W środku zielona gumowa żabka (piszcząca)....ale niestety śmierdzi jak diabli
      (benzyna).
    • agacz2905 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 15.06.04, 22:56
      Moja Agatka dostała wczoraj śmierdzacą, brudną piszczącą zieloną żabkę - to z
      lipcowego "Dziecka". Umyć się nie da (zabawka, nie Agatka). Śmierdzi nadal
      (żabka, nie Agatka). Jakoś to niesmaczne (dosłownie również, bo mała wszystko
      chce brać do buzi). Pozdr.
      skonsternowana i zniesmaczona Agnieszka
    • 5sunflowers Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 09:48
      Kupiłam dzisiaj "Dziecko" - faktycznie mocno śmierdzi. I to na odległość.
      Szkoda, bo zabawka bardzo ładna. No, ale pismo jest OK i przecież nie musi być
      z załącznikiem.
      Pozdrawiam,
      • mama_kasia Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 10:05
        Mimo śmierdzącej zabawki, "Dziecko" lubię nadal.
        Prenumeruję je od chyba już 6 lat, czytam od
        początku. Mam nadzieję, że będę prenumerować dalej,
        o ile nie będzie gorzej wink
        I też uważam, że pismo nie musi być z załącznikiem.
        Cieszy mnie również to, że redakcja tak szybko zareagowała
        na ten wątek.
        Pozdrawiam redakcję - Kasia.
    • 5sunflowers Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 09:56
      I jeszcze mi się przypomnieło, że kiedyś jakaś gazeta (zapomniałam która, ale
      nie "Dziecko") dołączyła do numeru czapkę dla dziecka, ale dużo za małą. To
      poprosili, by im ją odesłać i potem przesłali już w dobrym rozmiarze.
      • jagasz Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 11:00
        Ja wczoraj dostałam kaczuszkę wraz z gazetą, kaczka po prostu śmierdzi, nie
        wiem czym, rozpuszczalnikiem, benzyną, w każdym bąz razie na pewno nie gumą,
        może farbą, którą została pomalowana. Myłam kaczkę, ąle zapach cały czas jest.

        Pozdrawiam

        aga
    • mirinda11 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 13:26
      masakra! jak można wogóle cos takiego do gazety włożyć...nie dość że kaczuszki
      nie da sie wziąć do buzi...to jeszcze gazeta śmierdzi....nie do pomyslenia. a w
      zeszłym roku była chusteczka na głowe i łopatka...bardzo mi sie to podobało...
      • ulala72 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 14:32
        Kupiłam. Z żabką. Śmierdzi jak cholera.
        Ale i piszczy - dziecko zachwycone, nie da sobie odebrać. Tylko rączki
        śmierdzą. Mam nadzieję, że w odróżnieniu od zabawki dadzą sie umyć :-o
        • mamaestery Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 16:13
          jeszcze sprzedaz chyba wzrosnie muemru lipcowego bo kazda mama bedzie sie
          chciala przekonac czy RZECZYWISCIE zabawka smierdzi i wyrazic swoje oburzenie
          na forumsmilesmile
          ale swoja droga czekam az ktos zaskarzy "dziecko" bo w koncu taka zabawka dla
          dzieci?sadoj afera sie szykujesmilesmile
          • dyrgosia Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 18:36
            Moja żółta kaczuszka śmierdzi benzyną strasznie. Nie dam dziecku ,bo się boję.
            Zastanawiam się co z tym dalej zrobić. Na zabawce jest naklejka, że spełnia
            atesty, dla mnie to kłamstwo. Może rzecznik praw konsumentów ? Przecież skoro
            redakcja dowiedziała się o tym fakcie powinna wycofać wadliwą partię ze
            sprzedarzy !!
            • bebejot Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 20:56
              Żabka jest (a raczej była, bo wylądowała w koszu) śliczna, ale śmierdzi
              benzyną. To niewątpliwa wpadka mojego ulubinego miesięcznika. Liczę na jakąś
              spektakularną rekompensatę strat moralnych przy następnym numerze wink
              • danik1 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 10:29
                bebejot napisała:

                Liczę na jakąś
                > spektakularną rekompensatę strat moralnych przy następnym numerze wink


                Zgadzam sie!!!
                Ja tez!
    • tynia3 Śmierdzi paskudnie, to fakt 16.06.04, 21:05
      "Odbrażę się" pod warunkiem przyznania mi w ramach rekompensaty... RACJI.
      Pozdrawiam wszystkie Węszycielki.
      • ewa216 Re: Śmierdzi paskudnie, to fakt 16.06.04, 21:13
        Ja wzięłam z krokodylkiem i też śmierdzisad
        Ale psu się podobasmile
        Pozdrawiam
      • madelaine6 A moj pies sie cieszy! 16.06.04, 21:16
        No wlasnie-dalam ja mojemu psu,ktory uwielbia wszystko,co piszczy...Jest
        zachwycony,zapach benzyny (tfu...faktycznie smierdzi) mu nie przeszkadza wcale.
        Dziekuje redakcji wink)),ze mysli takze o naszych zwierzakach.
        Acha i jest dosyc mocna,bo wszystkie tego typu zalatwial w piec minut (nawet
        synkowi zabieral a teraz ma swoja wink))
        Podsumowujac:ja sie ciesze.
        Pozdrawiam.Kasia
        • madelaine6 Re: A moj pies sie cieszy! 16.06.04, 21:17
          hi hi hi Ewa- w tym samym czasie napisalysmy to samo smile))
          No to mamy dwa szczesliwe psy smile))
          Pozdrawiam.
        • dyrgosia Re: A moj pies sie cieszy! 16.06.04, 21:20
          Szkoda ja niestety nie mam psa, a nasza świnka morska nawet nie chciała się
          zbliżyć do kaczusi, ciekawe dlaczego ?
        • danik1 Re: A moj pies sie cieszy! 17.06.04, 10:31
          A ja nie mam zwierzaka i szkoda!!!
    • asialc1 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 21:55
      Witam!
      Ja też zaczęłam prenumerować "eDziecko" i również dostałam kaczuszkę.
      Ucieszyłam się, bo chciałam dać mojej Natalce (ma 4 miesiace)do zabawy w
      kapieli, ale nie dośc ze brudna to też śmierdziała benzyną. Szorowałam ją, ale
      nic z tego.
      Pozdrawiam
      Asia
      A to moja Natunia
      www.cichocki.net
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12524339
    • iska_moniska Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 22:28
      Krowa (chyba krowa?) z mojego numeru też śmierdzi niemożebnie. Wyszorowałam ją,
      wyparzyłam - a ona nadal śmierdzi. Ale mam juz pewność (po dokładnym
      obwąchaniu - matko, jak ja musiałam wyglądać obwąchując ją smile)))), że to farba
      tak śmierdzi.
      Ale samo pismo okej.
      pozdrawiam szczęśliwe LUT'ówki, a w szczególności tjoanne i kasik8, które
      udzieliły się w tym numerze.
      Monika
      PS. Na mojej zabawce była naklejka: przeznaczone dla dzieci powyżej 3 roku
      życia. Ale nie nadaje się ona dla żadnego dziecka, chyba tylko dla tego, które
      lubi się odurzać, hehe...
    • 6kinia6 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 22:42
      No to ktos "Dziecku" podlozyl swinie (czyt.smierdzaca
      kaczke,krowe,krokodyla,zabke).
      szkoda tylko,ze gazeta tez smierdzi (dla mnie to zapach benzyny,nie farby).
      • sylwik7 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 16.06.04, 23:00
        Ja mam śmierdzącą krówkę w dodatku ma jakoś tak zgniecioną głowę, że nie chce
        stać na nogach.
        Nie lepiej było dać czapeczkę albo koszulkę.
        Ale wpadka!Feee!
        • danik1 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 10:34
          Moja kaczka tez nie moze ustac na nogach, bo jest wykrzywiona! Pewnie w
          transporcie, bo nie podejrzewam, ze w redakcji!
          • ewa2233 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 10:47
            Ja już nie kupuję "Dziecka", więc smrodku nie poczułam...
            Ale sobie pomyślałam, że to może być tak:
            Jakaś firma przesyła partię próbną "gratisowych" zabawek,
            jakaś komisja w redakcji akceptuje dodatek (nie śmierdzący).
            Później firma wysyła resztę dodatków(śmierdzących)od razu na miejsce pakowania,
            a tam idzie taśmowe foliowanie, więc "nadzór redackcyjny" nie czuje,
            że z tego będzie smród ...
            smile
            • kasik8 prawa autorkie 17.06.04, 11:10
              • kasik8 Re: prawa autorkie 17.06.04, 11:23
                Ewciu
                Zanim gazeta wyjdzie do druku przechodzi przez rece wielu ludzi..zbiera mnostwo
                podpisow i ostatecznie akceptowana jest na kolegium redakcyjnym. Za kazdy blad
                ktos odpowiada. Przypuszczam ze Pan z-c redaktora naczlnego nie ma obowiazku
                wachania zabawek..jest jednak na tak wysokim stopniu, ze jego zadaniem jest
                akceptacja poczynan innych ludzi.Tak tez sie dzieje z dodatkami.


                Mam jeszcze jedno pytanie do Pana Widlaka. Dlaczego zamieszcza na lamach swojej
                gazety rozmowy forumowiczek bez ich zgody. Np. w numerze lipcowym - tak
                slawetnym...zostal wydrukowany moj post na temat publicznego karmienia piersia.
                Zostal on zreszta poddany ocenie pani doroadcy laktacyjnej..czego rowniez sobie
                nie zyczylam. Nie lubie byc poddawana niczyjej ocenie. Zapewne powie mi Pan, ze
                w regulaminie forum macie zaznaczone w ostatnim punkcie, ze mozecie to
                wykorzystywac..jednak regulamin musi byc stworzony zgodnie z regulaminem prawa.
                Nikt nie moze sobie stworzyc regulaminu pasujacego do wlasnych potrzeb. Zostaly
                tu naruszone moje prawa autorkie. Bo przeciez moj tekst to tak zwane dzielo.
                A kazde dzielo jest obiete prawem autorkim.
                Ja nie jestem na etacie waszej gazety by do niej pisac artukuly. A moja
                wypowiedz zostala wydrukowana z czego w efekcie WY wyciagacie pieniazki, wiec
                ja pracuje dla Was za darmo tak?
                A z tego co wiem jest tak:
                Prawo autorskie zapisane w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych z
                dnia 4 lutego 1994 roku, określa co i kto korzysta z ochrony prawnoautorskiej
                oraz jej zakres. Taka ochrona przysługuje twórcy ze względu na stworzony przez
                niego utwór.
                Aby być twórcą w rozumieniu prawa autorskiego i czerpać z tego tytułu profity
                nie trzeba mieć ukończonych szkół artystycznych, nie trzeba przywdziewać
                ekstrawagandzkich strojów czy porzucać statecznego stylu życia.
                Twórcą jak chce tego ustawa o prawie autorskim jest każdy kto stworzył utwór, a
                więc także i obok Piccassa, dziecko malujące wydarzenie swoich wakacji, student
                piszący wiersze dla ukochanej czy babcia haftująca obrusy.
                Rosnąca świadomość praw autorskich po stronie twórców wymusza większą dbałość
                producentów o właściwe zabezpieczanie swoich interesów z punktu widzenia prawa
                autorskiego!
                Wykorzystując w produkowanym przez naszą firmę kalendarzu ściennym rysunki
                dziecięce z zaprzyjaźnionego przedszkola, opatrując etykietą produkowane towary
                czy wykorzystując zdjęcia naszych produktów dla celów promocji pamiętać należy
                bezwzględnie o prawach ich twórców.
                Brak poszanowania praw twórców wiąże się niejednokrotnie z poważnymi
                konsekwencjami finansowymi.
                Po za tym mozna to zalatwic naprawde innaczej..kazdy z nas ma skrzynke e-meil i
                mozna tam zwrocic sie z pytaniem lub z chocby informacja na temat tego, ze
                zamierzacie cos umiescic w gazecie.
                Prosze mnie dobrze zrozumiec...naprawde lubie Wasza gazete..nie lubie jednak
                jesli cos odbywa sie za moimi plecami. Doprowadzicie do tego, ze kazda
                forumowiczka powinna sie zaczac bac swobodnych, szczerych wypowiedzi, gdyz
                kiedys mozecie ich uzyc na lamach gazety...wiec ich rozmowy stana sie sztuczne,
                nadzorowane itp.
                Kasik
                • aluc Re: prawa autorkie 17.06.04, 11:41
                  wypowiedź na forum nie jest dziełem w rozumieniu prawa autorskiego, i w ogóle
                  nie wszystko, co człowiek napisze albo powie, jest dziełem - tak gwoli
                  wyjaśnienia, więc prawo autorskie nie ma tu nic do rzeczy
                  redakcja niczego nie narusza zamieszczając nasze (moje też) posty na łamach
                  Dziecka
                  dla ścisłości smile) ustawy o danych osobowych też nie narusza, jakbyś miała
                  ochotę jeszcze na nią się powołać smile)))
                  • ewa2233 Re: prawa autorkie 17.06.04, 12:05
                    No, ale jednak "strach" pisać na forum wiedząc,
                    że może być to wykorzystane w gazecie !!!
                    Przecież wiele dziewczyn tu się radzi w sprawach BARDZO OSOBISTYCH !
                    O mężach, o niechcianych dzieciach, wyraża poglądy za lub przeciw aborcji
                    (dając przykłady ze swojego życia) i co?
                    Nie ma prawa być uprzedzonym przez redakcję o wykorzystaniu wypowiedzi?
                    Nie mówiąc o poddaniu analizie przez psychologa !!!


                    • aluc Re: prawa autorkie 17.06.04, 12:16
                      jest się uprzedzonym przez regulamin, inna sprawa, że mało kto go czyta smile
                  • kasik8 Re: prawa autorkie 17.06.04, 12:13
                    wypowiedź na forum nie jest dziełem w rozumieniu prawa autorskiego, i w ogóle
                    > nie wszystko, co człowiek napisze albo powie, jest dziełem


                    jest w momencie dania tego do druku bez mojej zgodysmile
                    k.
                    pracowalam w gazecie 8 lat.
                    • aluc Re: prawa autorkie 17.06.04, 12:16
                      polecam zatem ponowną lekturę prawa autorskiego i prasowego, z jakimś dobrym
                      komentarzem
                    • kasik8 Re: prawa autorkie 17.06.04, 12:25
                      Jezeli redakcja tworzy material na temat np. karmienia publicznego piersia i
                      pisze go dziennikarka gazety Dziecko zaczerpujac informacje czy tez opinie z
                      tego forum to ok.ale w momencie, kiedy ktos podpisuje to moim nickiem co
                      naprowadza wszystkich na moja osobe to ja odpowiadam za slowa, ktore sa tam
                      zawarte...a zamieszczone sa tam bez wiedzy autora. I tak powstaje juz dzielo.
                      k.
                      • aluc Re: prawa autorkie 17.06.04, 12:33
                        kasik, wydaje mi się, że mylisz pojęcie dzieła z autoryzacją
                        a dzieło to wg ustawy i w największym uproszczeniu przejaw działalności
                        twórczej o indywidualnym charakterze, taki jak wiersz, opowiadanie, obraz,
                        program komputerowy, ale nie wypowiedź na dowolnie wybrany temat
                        dziełem nie są nawet przepisy kulinarne ani analizy ekonomiczne smile)) a co
                        dopiero to, o czym piszemy na forum
                        nick wbrew pozorom nie identyfikuje osoby posługującej się tym nickiem, o ile
                        ona sama nie zechce podać danych, które zidentyfikować by ją mogły, ale wtedy
                        to już zupełnie inna inszość i każdy na forum publicznym robi to tylko i
                        wyłacznie na swoją nieodpowiedzialność

                        a zasada autoryzowania wypowiedzi przed publikacją jest tzw. dobrym obyczajem
                        dziennikarskim, a nie obowiązkiem wynikającym z ustawy, i jest stosowana w
                        przypadkach, gdy wypowiada się osoba znana z imienia i nazwiska, chilli właśnie
                        identyfikowalna, przechodniów w czasie sondy ulicznej czy dzwoniących na
                        wszelakie telefony interwencyjne nikt nie prosi o autoryzację wypowiedzi przed
                        publikację

                        nawiasem mówiąc w Polsce autoryzację sfetyszyzowano i często bywa nadużywana

                        a za swoje słowa umieszczone na jakimkolwiek forum - publicznym czy nie -
                        odpowiadasz od chwili wciśnięcia klawisza enter, bez względu na to, czy
                        ktokolwiek to dalej będzie rozpowszechniał - może więc należy trochę się
                        zastanowić przed wysłaniem postu, zwłaszcza bardzo osobistego
                        • aluc Re: prawa autorkie 17.06.04, 12:47
                          uzupełnię jeszcze o autoryzacji, bo widzę, że jedno pominęłam - dziennikarz ma
                          ustawowy obowiązek autoryzowania dosłownie przytaczanej wypowiedzi wyłącznie
                          jeśli autor wypowiedzi wyraźnie to sobie zastrzegł, a wypowiedź nie była
                          wcześniej publikowana

                          więc kasik8 może sobie teraz sama na pytanie odpowiedzieć:
                          czy zastrzegła?
                          czy wypowiedź nie była wcześniej publikowana?

                          pozdrawiam smile)
                        • kasik8 Re: prawa autorkie 17.06.04, 13:39
                          aluc
                          Kim wiec jest dziennikarz i jak nazwac prace,ktora wykonuje?
                          Czy podpisywanie sie przez niego pseudonimem arystycznym czyli nickiem czy zwij
                          to jak chcesz jest autoryzacja jego wypowiedzi?
                          moja wypowiedz na dowolny wybrany temat nazwij sobie bialym wierszem jak
                          chcesz. Wszystko jest kwestia interpretacji ale najwazniejsze jest to o czym
                          wspomnialas.. o etycznym podejsciu redakcji
                          > a zasada autoryzowania wypowiedzi przed publikacją jest tzw. dobrym obyczajem
                          > dziennikarskim,
                          a poddawanie pod komentarz jakiejs Pani w gazecie mojej wypowiedz czym nazwiesz?

                          Prawda jest taka, ze jest to latwy sposob werbowania ludzi i tworzenia na ich
                          wypowiedziach gazety tanim kosztem. Nikt by sie pewnie nie zgodzil wypowiedziec
                          dobrowolnie jesliby sie go o to poprosilo. I troche nie ladny to sposob. Bo tak
                          jak juz wspomniala Ewa...dziewczyny pisza tu naprawde o intymnych czasami
                          rzeczach, problemach dotyczacych ich zycia prywatnego i pewnie nie chcialyby
                          tego kiedys przeczytac w gazecie.
                          Zreszta moze i ciebie kiedys spotka ten "zaszczyt" na temat np. onanizujacych
                          sie 7 latkach lub rozwodach spowodowanych nadwaga.
                          Zycie czasem za nas wyrownuje rachunki..pozdrawiam
                          K.
                          • aluc Re: prawa autorkie 17.06.04, 14:01
                            nie spotka, albowiem - jak może zdążyłaś zauważyć wink - nie używam forum do
                            uzewnętrzniania się na zbyt intymne tematy
                            między innymi właśnie dlatego, że każdy może przeczytać, a redakcja wydrukować
                            i skomentować

                            co do prawa autorskiego i prasowego - naprawdę polecam lekturę komentarzy do
                            przepisów, wbrew pozorom nie wszystko leży w obszarze absolutnej swobody
                            interpretacyjnej
                • ann_mart Re: prawa autorkie 17.06.04, 11:55
                  kasik8 napisała:


                  > Mam jeszcze jedno pytanie do Pana Widlaka. Dlaczego zamieszcza na lamach
                  swojej
                  >
                  > gazety rozmowy forumowiczek bez ich zgody. Np. w numerze lipcowym - tak
                  > slawetnym...zostal wydrukowany moj post na temat publicznego karmienia
                  piersia.

                  Co prawda nie jestem Panem Widłakiem ale pozwolę sobie zauważyć, że pkt. 10
                  regulaminu forum brzmi :
                  "Uczestnicy Forum poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach
                  Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści w "Gazecie Wyborczej" oraz
                  innych mediach wydawanych przez Agorę S.A."
                  Dziecko jest niewątpliwie wydawane przez Agorę SA

                  Pozdrawaim
                  Anka
                  • ann_mart Re: prawa autorkie 17.06.04, 12:02
                    I zapomniałam dodać, że oczywiście wypowiedź na forum nie jest żadnym dziełem w
                    rozumieniu prawa autorskiego - tak jak to zauważyła aluc.

                    Pozdrawiam Anka
                  • kasik8 Re: prawa autorkie 17.06.04, 12:18
                    Co prawda nie jestem Panem Widłakiem ale pozwolę sobie zauważyć, że pkt. 10
                    > regulaminu forum brzmi :
                    > "Uczestnicy Forum poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach
                    > Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści w "Gazecie Wyborczej" oraz
                    > innych mediach wydawanych przez Agorę S.A."
                    > Dziecko jest niewątpliwie wydawane przez Agorę SA
                    >

                    Ann pisalam o tym juz wyzej w pierwszym poscie dotyczacym tej sprawy-wystarczy
                    uwazie przeczytac. Tworzenie sobie regulaminu nie zgodnego z prawem nie
                    obowiazuje..po za tym czy redakcja ma moj odreczny podpis? pod tym regulaminem?
                    k.
                    • bzeebze Re: prawa autorkie 17.06.04, 12:31
                      kasik8 napisała:

                      > Co prawda nie jestem Panem Widłakiem ale pozwolę sobie zauważyć, że pkt. 10
                      > > regulaminu forum brzmi :
                      > > "Uczestnicy Forum poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stron
                      > ach
                      > > Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści w "Gazecie Wyborczej" ora
                      > z
                      > > innych mediach wydawanych przez Agorę S.A."
                      > > Dziecko jest niewątpliwie wydawane przez Agorę SA
                      > >
                      >
                      > Ann pisalam o tym juz wyzej w pierwszym poscie dotyczacym tej sprawy-
                      wystarczy
                      > uwazie przeczytac. Tworzenie sobie regulaminu nie zgodnego z prawem nie
                      > obowiazuje..po za tym czy redakcja ma moj odreczny podpis? pod tym
                      regulaminem?
                      > k.

                      nie zajmuję stanowiska w tej sprawie, ponieważ sama mam mieszane uczucia

                      faktem natomiast jest, że logując się na forum musisz ptaszkiem zaakceptować
                      regulamin, więc prawnie wyraziłaś zgodę na wykorzystywanie wszystkich swoich
                      postów i to nie tylko dziecka, ale chyba też GW i to w zależności od potrzeb
                      redakcji ze skrótami modyfikacjami itd.
                • ewa2233 Re: prawa autorkie 17.06.04, 12:14
                  kasik8 napisała: Za kazdy blad > ktos odpowiada.

                  To tak jak w naszym rządzie ...
                  wink
    • mamaszyma Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 11:24
      Wczoraj kupiła Dziecko, od razy powoąchałam kaczuszke i co? Smierdzi jak tyfus,
      ale.... gumą. Fuj. mój mąz Twierdzi że pasta do butów, ale dla mnie to po
      prosty wstretny zapach gumy!!!! Aha zabawka jest czysciutka,
      • mabrulki Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 14:02
        A moja krówka,nie dość że śmierdzi,to jeszcze ma wgnieciony boczek...sad((
        Chlip... Aż mi jej szkoda wyrzucać,bo to taka niepełnosprawna krówka ...

        ---

        "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
        Woody Allen
        • ewa2233 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 14:19
          No to może oddaj komuś, kto ma psa? wink
          Z w/w wypowiedzi wynika, że psy uwielbiają
          te śmierdzące i niepełnosprawne zabawki smile)
    • anneetta Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 16:02
      Gazeta Dziecko, a wraz z nia dolaczona kaczka smierdzi niemilosiernie!! Kaczke
      wyrzucilam, ale co mam zrobic z gazeta?? Przeciez tego sie nie da czytac!!!
      Aneta mama Frania
      • dyrgosia Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 16:24
        Tak się zastanawiam może oddać kaczuszkę do przebadania, szkodliwa czy nie...
        Może da się ustalić co to za fetorek i ścignąć producenta.
    • anik801 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 18:22
      Bardzo lubię "Dziecko" i nadal będę kupowała,ale dołączona kaczuszka jest
      naprawdę bardzo śmierdząca!!!Lepiej żeby zamiast tych śmierdzących zabawek nic
      nie było dołączone.Szkoda bo kaczuszka jest ładna tylko dlaczego tak okrutnie
      śmierdzi?
    • mbkow Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 22:17
      tez sie dolacze do zdezorientowanych z grupy "zabawka dla dziecka czy psa".
      smierdzi (faktycznie bardzo podobnie jak benzyna) i nie da sie tego zlikwidowac
      myciem. pomyslalam sobie, ze skoro nie dam jej dziecku do zabawy, to popiszcze
      mu nia troche i.... sie strasznie rozplakal przestraszony! ale zabawka miala
      byc od 3 lat, a nie 5 mies, wiec moj blad smile
      w ogole usmialam sie, czytajac niektore posty smile)) moj krokodyl tez jet nie
      tego - ma zapadnieta klatke piersiowa. pewnie dmuchniecie w piszczyk
      zalatwiloby sprawe, ale nawet w wieku 30 lat nie chce jej brac do buzi
      • bzeebze Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 22:31
        to może przez słomkę
        niedobre chuligany dmuchają żaby, dobre mamy krokodyle smile

        ale fakt, że zabawka ma moc, i śmierdzi jak zaraza, i hałasuje jak syrena
        alarmowa

      • madelaine6 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 17.06.04, 22:38
        Musze wam napisac,ze smierdzacy krokodyl stal sie miloscia mojego psa...Chcial
        dzis dziure wykopac w dywanie,skamlal a wrecz WYL,bo mu to COS wpadlo pod
        lozko...Nawet spi z nim smile)))
        Swoja droga-ciekawe co powoduje ten smrod,bo mimo "intensywnego memlania"
        (przez psa oczywiscie) nadal smierdzi.A synek o dziwo nie zbliza sie do
        tego,choc normalnie wszystko psu zabiera smile))
        Ogolnie rzecz biorac mamy ubaw smile))))


        Pozdrawiam. Kasia
        • tygrynio Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 00:46
          Hej, czy nie można zrobić wydawnictwa Dziecko w dwóch wersjach???
          Jedna wersja SUPER MAX, czyli wydawnictwo pięknie zafoliowane z dodatkiem nie
          zawsze udanego prezentu a drugie LIGHT bez tych kuglarskich sztuczek i
          gadżetów - gazetę, którą przed zakupem można przejrzeć???
          Pozdr!
          • kostaga Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 09:01
            No mnie też się trafiła koszmarnie śmierdząca i brudna żaba. Do tego po wyjęciu
            jej z ofoliowania gazety prawie natychmiast wypadła z żaby "piszczałka". Była
            tak małych rozmiarów, że aż strach pomyśleć, co by się mogło stać, gdyby
            dostała się ta pseudozabawka w ręce mojej córci.
            Błagam "Dziecko", sprawdzajcie Wasze dodatki, bo kiedyś to się może źle
            skończyć.
            Sushi
            PS. A poza tym, kto to widział, żeby gumową piszczącą zabaweczkę przeznaczyć
            dla dzieci powyżej 3 r.ż? Czy trzylatki jeszcze interesują się takimi
            przedmiotami. A może to jedynie świadczy za faktem, że producent nie mógł
            uzyskać w żaden sposób atestu na ten swój "cudny" wyrób?
        • 5sunflowers Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 09:36
          Hej madelaine! Może Ci wszystkie prześlemy nasze zabawki i pies będzie miał
          radochę do końca życia?! Przemyśl to.
          Pozdrawiam,
          • marzenalach Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 21.06.04, 23:16
            Ta zabawka jest ochydna, cuchnąca.........beeee!!!!!!!!!!!


            Ale Moja Niunia i tak z nią chodzi i ciagle piszczy można dostac szałusmile
    • aluc Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 10:13
      w sumie to też dam upust swojemu oburzeniu
      otóż kaczka, mało, że brudna (ale się umyła w płynie do mycia naczyń), śmierdzi
      benzyną, krzywa na jedną nogę, to jeszcze nie kwacze, a ĆWIKA !!!!!!!

      tak właśnie stwierdził mój syn, że kaczka robi ćwiku ćwik i czy on może
      poćwikać kaczką surprised

      jestem oburzona i natychmiast żądam przesłania kaczki, która kwacze
      • olaart Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 11:44
        Ha, a moja krówka nie jest w stanie ustać na własnych nogach! I w związku z
        dolatującycm od niej podejrzanym zapachem jestem w stanie uznać, że znajduje
        się pod działaniem jakiegoś środka odurzającego!

        Również daję upust oburzeniu memu i żadam nie przesyłania mi naćpanych krówek!
    • kassik Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 18:01
      A moja żabka też przeraźliwie cuchnie i miała chyba wypadek w transporcie bo
      ma wgnieciony bok i głowę. Czy ktoś wie, gdzie można dostać dodatek
      pielęgnacyjny za opiekę nad śmierdzącą żabką inwalidką? wink
      Kasia
      • nastka_7 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 21:22
        Kurcze to ja jestem jakaś nienormalna!!! smile)) Ja wyparzyłam , wygotowałam i
        juz tak nie śmierdzi. Moje dziecko bawi się Krokodylkiem smile))) Pozdrawiam.
        • sanna99 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 21:56
          Boze jak się uśmiałam smile)Nie wazne jak się zaczyna wazne jak się konczy
          watek smile))
      • dyrgosia Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 22:14
        Znalazłam zastosowanie dla mojej kaczusi, siedzi w szafie i odstrasza mole...
        Naprawdę, to działa !!!!!
        • sylwik7 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 22:34
          A dziś widziałam w "Twoim Dziecku" dołączoną oryginalnie zapakowaną grzechotkę
          z Canpola do wyboru telefon lub żabka chyba. Jednak można dać coś sensownego
          choć to oczywiście dla mniejszych dzieci. Ale przypuszczam, że nie śmierdzi ani
          nie jest niepełnosprawna jak moja krówka z "Dziecka"smile.

          Mam nadzieję, że redakcja "Dziecka" albo w przyszłym numerze doda do gazety coś
          naprawdę fajnego np. koszulkę itp albo da sobie spokój z prezentami i obniży
          cenę.

          A nabardziej wkurzające jest "Mam dziecko". Pamietam, że początkowo były różne
          nie najgorsze jeszcze dodatki szaliczki, czapeczki z polaru , miseczki dla
          dzieci itp potem w jednym numerze napisano, że jako jedyni rezygnują z dodatków
          bo nie zawsze są trafione i dzięki temu obniżają cenę co trwało kilka m-cy i co
          cena do góry i dodatki- czyli śmieci pozostałe np. z Tiny. Beznadziejne płyty,
          kremy, kiepskie torby generalnie dziadostwo. I nawet słowem się nie zająkneli
          że im się odmieniło.
          • flurcia Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 19.06.04, 16:52
            To prawda, grzechotka-słuchawka jest super w porównaniuz tymi cuchnącymi
            zwierzakami. Mój mąż zabrał żabę do pracy i postawił sobie na biurku.
            Powiedział, że będzie nią odstraszał "niepożądane" osoby. Hihi!!!
            • renik.w Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 19.06.04, 18:03
              Dopisuje się - krokodyl zielony z gazety zdecydowanie nie pachnie sad
    • kuleczka6 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 22:20
      Hi hi hi,ale sie usmialam smile))))))
      No widzicie-niby smierdzaca tandetna zabawka a tyle zastosowan i pomyslow (ten
      z zasilkiem dla opiekujacego sie niepelnosprawna the best).
      Musze sprobowac z tymi molami...Tylko ze ja dam swoja kaczke tesciowej wink))
      Powiem,ze to taki amerykanski wynalazek wink))
    • toolateforyou Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 18.06.04, 22:30
      Na poczatek-sorki, jeśli omówię sprawy już omówione, ale przeczytałam tylko
      pierwsze posty i na więcej nie mam sily...
      otóż ja dostalam żabę.Wyjęłam gazetę ze skrzynki po powrocie ze spaceru i
      pokazałam synkowi jaką fajną żabę dostał.poleciałam do kuchni, żeby ją oplukac,
      rozerwałam folie i... mnie odrzuciło!!Smród chemikaliów, smaru i czego tam
      jeszcze!!!! Nie pomogło umycie płynem do naczyn, mleczkiem do czyszczenia ani
      polewanie wrzatkiem!Teraz zaba od kilku dni wietrzy sie w ogrodzie i nadal
      śmierdzi!! nie tak intensywnie ,ale jednak(przed chwila poleciałam sprawdzic).
      Do tego już przy pierwszym myciu bardzo łatwo (ZBYT łatwo) wylecial z niej
      piszczek.Az mi sie zimno zrobiło, jak sobie wyobraziłam jak mój roczniak bierze
      toto do buzi i połykasad brrr....
      Jestem czytelniczką Dziecka od pierwszego numeru (Dziecko jest niemal
      rówieśnikiem mojej starszej córki) i nie zrezygnuje z prenumeraty, bo nie o
      dodatki mi chodzi. Szkoda tylko, że moje ulubione czasopismo strzeliło takiego
      smrodliwego (doslownie) bąkawink
      Pozdrawiam!Monika
      • ulala72 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 19.06.04, 17:00
        Słuchajcie,
        a może to te słynne śmierdziele? a my jesteśmy po prostu nie na czasie smile))
        • danik1 Re: Smierdząca zabawka w gazecie "Dziecko"!!! 19.06.04, 19:59
          Ale afera!!! Jestem bardzo ciekawa jak to wszystko sie zakonczy i czy
          redakcji "Dziecka" tez jest do smiechu???
          Ostatnie posty bardzo mnie rozsmieszyly a mowi sie, ze kobiety po urodzeniu
          dziecka traca humor. Czyzby???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka