Dodaj do ulubionych

Mam wszystkie objawy...

12.04.12, 18:10
Stwierdziłam własnie że mam wszystkie objawy raka trzustki , i w zasadzie pomyślałam że jeśli nawet mam to raczydło to kiedy udam się do lekarza nic nie zmieni bo nawet 5 % nie przezywa 5 lat po diagnozie. Nie ma skutecznego leczenia na etapie odczuwalnych bóli.A chemia jest mega cięzka.
Niby jestem kobietą 30 letnią nie jestem w grupie ryzyka to zdarza się nieprzeciętnie rzadko ale jednak. Wygooglowałyscie sobie kiedys jakąs chorobę , pytam z ciekawości ?
Obserwuj wątek
    • nabakier Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:12
      A jak się objawia rak?
      Pogadaj z Verdaną, ona naprawdę fajnie obserwuje hipochondrię.
      • ledzeppelin3 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:16
        Troche porzepracowałam na chirurgii trzustki i nie miałam ani jednej pacjentki mlodej kobiety.
        Objawy raka trzustki to ból, promieniujacy do pleców, nasilajacy się w nocy, jesli to rak brodawki Vatera to bezbolesna żółtaczka pojawiajaca sie nagle. Inne objawy- wyniszczenie- to przy duzym zaawansowaniu. Czasem rak wywołuje ostre zapalenie trzustki, czasem guz zapalny przy przewlekłym zapaleniu i jego objawach okazuje sie rakiem, ale przewlekłe ZTtrwa latami
        • ryza_malpa1 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 13:18
          > Troche porzepracowałam na chirurgii trzustki i nie miałam ani jednej pacjentki
          > mlodej kobiety.
          Niestety moja koleżanka, lat 28, żyje już bez trzustki.
          • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 13:23
            tzn żyje bez trzustki ( to jest możliwe z medycznego punktu widzenia )?
            Czy nie żyje przez trzustke?
            To co pisze ledzepellin ma potwierdzenie w statystykach, kobiety młode nie chorują tzn jakies przypadki rocznie pewnie są młodych ludzi ale to jest %.
          • ledzeppelin3 Re: Mam wszystkie objawy... 14.04.12, 10:51
            > Niestety moja koleżanka, lat 28, żyje już bez trzustki.
            Niestety wszystko moze się zdarzyć, ale u Twojej kolezanki- jako młodej kobiety -podejrzewalabym raczej w trzustce nowotwór złosliwy, nie bedacy rakiem, z innej grupy- wydzielajacy hormony (insulinoma, somatostatinoma, glucagonoma etc), który może umiejscowic sie w trzustce, nawet w kilku miejscach, ale daje błyskawicznie objawy w postaci np napadowej hipoglikemii, lub nasilonych biegunek połączonych z napadowym zaczerwienieniem twarzy, i nie da sie z tym chodzic rok. Typowy rak trzustki, czyli adenocarcinoma występuje koło 50 roku życia (coraz częściej zdarzaja sie pacjenci 40 letni) i zdecydowanie przeważaja mężczyźni w grupie zachorowań.
      • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:17
        Wszystkie typowe dolegliwości mam i nawet wędrujące zakrzepowe zapalenie żył ,cos co mi sie pojawiało od kilku miesiecy i samoistnie zanikało. Pociesza mnie mysl że jestem kobietą mlodą to jest b. rzadkie w takim wieku , bo wiecej męzczyzn choruje i to po 60 stce. I że rok temu miałam TK jamy brzusznej więc chyba juz wtedy ktos widziałby jakies nieprawidłowosci no chyba że ten rak pojawia się i postępuje w ciągu miesiecy.
        • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:18
          Dokładnie mam to ból nadbrzusza który nasila się gdy leże w nocy gdy sie przewracam mnie budzi najczesciej no i inne , mam biegunki na przemian z takim gliniastym stolcem , gazy , przelewanie w brzuchu.
          • salma75 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:36
            Takie objawy przez kilka lat miała moja siostra. Jesienią zeszłego roku zdiagnozowano u niej zespół jelita drażliwego.
            • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:43
              Tez drązyłam w tę stronę bo to jest dolegliwosc na tle nerwowym ale kurdę bóli takich promieniujących doscy charakterystycznych to raczej nie ma przy zespole jelita drażliwego no i te bolące żyły które mi sie samositnie pojawiały cyklicznie i ustępowały, to jest dziwne.
              • babcia47 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 16:08
                są..ja nie mogłam spać po nocach z bólu jelit..były tak "drazliwe", ze nawet ułozenie się nieodpowiednie wywoływało ból, który nie ustepował nawet po silnych lekach b.bólowych, nie mogłam siedziec, nie mogłam leżeć, o dotyku, przez powłoki brzuszne juz nawet nie wspomnę..zjedzenie czegokolwiek to była rosyjska ruletka..skonczy sie bólem czy nie? bo te same pokarmy raz podrażniały raz nie..nawet kazde trawienie było takim wysiłkiem, dla organizmu że natychmiast układałam się po nim do snu..i by nie poczuc bólu..wyleczyłam dietą, pod doskonałą opieka medyczną
              • babcia47 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 16:15
                ps. nie jest znany mechanizm powstawania zespołu jelita drazliwego, podejrzewa sie tło nerwowe, na pewno zaostrzają sie symptomy ale nikt nie wie na pewno co jest przyczyna jego powstawania..i ew.wyleczenia.. w momencie wyleczenia moja sytuacja była nawet gorsza niz w momencie zachorowania, nie miałam tez realnych mozliwosci by to zmienic..bo mozna by uznac, że widząc taką mozliwość, światełko w tunelu, skoncentrowałam się na czymś innym..nic z tych rzeczy
          • mysia-mysia Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 17:29
            Ja mialam kilka miesięcy temu b silny ból po lewej stronie brzucha, takie coś jakby mnie coś gryzlo od środka, ledwo mogłam się ruszać i też myślałam że mam raka trzustki, trwalo to parę dni, w końcu przeszło, miałam też inne objawy typu biegunki, wzdęcia, to nie przeszło ale mam trochę problemów z nietolerancją pokarmową więc myślałam że to od tego
            Parę miesięcy później dowiedziałam się że mam pasożyta
            • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 17:38
              mysia dziecko badałam na obecność pasożytów stosunkowo niedawno , mąż miał dokładne badania niedawno również kał , czy nie jest przypadkiem tak że żyjac razem mielibyśmy wszyscy pasożyty ?
              • mysia-mysia Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 19:44
                Nie koniecznie, jeśli zakaziłas się poza domem (wyjazd do egzotycznego kraju, jedzenie w budkach prowadzonych przez przybyszy z krajów wysokiego ryzyka) a wszyscy utrzymujecie higienę. Poza tym badania na pasożyty nie zawsze są miarodajne, bo one nie składają jaj c
                ały czas tylko mają jakieś cykle.

                Może nie masz pasożytów, to tylko taki przykład że musi to być rak smile
                • mysia-mysia Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 19:46
                  Nie musi to być rak chciałam napisać
        • ledzeppelin3 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:19
          Wędrujace zakrzepwoe zż nie jest patognomoniczne dla raka trzustki, ale jest niepokojacym objawem- zrób sobie usg brzucha (jajniki)
          • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:21
            Słuchaj ja mam te objawy od dwóch lat teraz mi doszły kłucia w lewym nadżebrzu , czy myslisz że to TK z kontrastem rok temu nie wykazałoby juz jakis zmian?
            • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:22
              tzn nie nad tylko pod lewym żebrem.
              • ledzeppelin3 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:51
                Myśle, ze USG jamy brzusznej Ci sie nalezy (kłucia w lewym nadzebrzu moga wynikac z różnych przyczyn- rozdęta pętla jelita grubego, kolka nerkowa, w końcu błahostka ja jest kurczenie sledziony przy wyrzucie krwi do krwiobiegu- trudno powiedziec bez dokładnego wywiadu i zbadania)
                • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:57
                  Tak ale przy innych współistniejących dolegliwościach to juz nie wygląda tak różowo. Nie rozumiem jednego jeśli ten rak długo nie daje dolegliwości ,rozumiem że nie postępuje bardzo szybko to chyba można go wykryć robiąc regularnie co rok CT ? Bo ja robię co roku.
                  • ledzeppelin3 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 19:21
                    Niejtóre guzy rosna szybko, tj w ciagu 3-4 miesiecy. Jednak nie stresuj sie i idź do lekarza pod sztandarem wedrujacego zż, najlepiej do chirurga. A nie diagnozowano Cie na konto przewlekłego zapalenia trzustki ? Są markery badane z krwi, ich poziom różnicuje choroby nowotworowe i przewlekłe zapalenie trzustki (antygen Ca19,9, podwyższony znaczaco u ok 85% pacjentow z rakiem trzustki)
                    • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 19:26
                      A więc nie ma szans żeby zdiagnozowac wczesnie tego raka ponieważ guz sie moze pojawic w ciągu kilku miesiecy rozumiem ostatnie pytanie czy objawy żołądkowe mogą występowac przed pojawieniem się guza , tzn mozna chodzic przewlekle z takimi dolegliwosciami kilka lat?
                      • ledzeppelin3 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 12:41
                        Wiesz co, w medycynie jak w kinie, ale jeśli chodzi o trzustkę, to objawy żołądkowe nie sa tu typowe. Ponieważ trzustka wydziela do dwunastnicy sok trzustkowy, to dolegliwości są raczej jelitowe. Poza tym, niestrawność typu gliniaste stolce raczej wskazują na zewnąrtrzwydzielniczą niedomogę trzustki związaną z zapaleniem, dla raka raczej typowe są pobolewania brzucha i chudnięcie.
                        A badano Ci czynniki krzepnięcia? Nie masz niedoboru któregoś z czynników? No i są pytania, czy stosujesz antykoncepcję hormonalną, czy palisz itp.
                        • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 12:52
                          Nie , nie miałam takiej diagnostyki , poza CT jamy brzusznej i dokładnej morfologii w CO Onkologii które co roku odhaczam tzn w tym roku jeszcze nie miałam tych badań.
                          Nie palę , nie stosuję antykoncepcji hormonalnej , piję jednak alkohol przynajmniej raz w tygodniu lampka wina czasami mocniejsze trunki.
                          • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 13:03
                            Przy tych wszystkich niepokojących objawach mam apetyt i to na takie naprawdę cięzkie tłuste jedzenie smazone mięso , kotlety ,kapuchę zasmażaną
                            ,nie chudnę , no chyba ze sie zestresuję jakim wydarzeniem to mi mija apetyt.
                            Niestety Wszyscy mi mówią że statystyki swoje a zycie swoje sad
                            • annajustyna Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 15:27
                              A po co ganaisz na onkologie co roku? Jakas cancerofobia czy co?
                              • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 15:33
                                Nie po prostu jestem w remisji innego nowotworu który miałam za młodu i maż mnie wygania na badania , gdyby mnie nie przyciskała rodzina na pewno bym co roku nie gościła na onkologii ale ok niech im będzie.
                                • annajustyna Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 16:51
                                  A to co innego. Trzeba dmuchac na zimne!
    • chyba.ze Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:16
      Pitolisz bez sensu.
      Gdyby tak naprawdę było gryzłabyś pazury z bólu, a gacie prała ze strachu.
      • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:19
        Sram w gacie i dlatego odwlekam pojcie do lekarza bo co to zmieni jesli nawet, szans nie ma dużych.
        • chyba.ze Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:22
          To idź do stolarza- niech weźmie wymiary na Twoją trumnę.
        • chcesztomasz Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:30
          przynajmniej będziesz wiedziała czy sprzedać chałupę i szaleć w ostatnich dniach swojego życia czy dać se siana z histerią i czarnowidztwem i żyć normalnie. Często tez bywa tak, ze byle pierdoła sprawia, że ktoś trzepie portkami i trumnę zamawia big_grin
    • wies-baden Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:16
      Nie przejmuj się, jak studiowałam, bardzo często zdarzały mi się takie historie, podobnie jak moim koleżankom - studenci medycyny tak mają.
    • chcesztomasz Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:17
      ja sobie raka jajnika podejrzewałam big_grin ale dobra nie będę się śmiać bo nie mam diagnozy a w życiu nic nie wiadomo.
      • tosterowa Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:23
        Ja u siebie podejrzewałam raka mózgu, a okazało się, że mam zeza ;p
        • antyideal Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:26
          Ja raka piersi, bo byly guzy,
          ale to pozostalosci pokarmieniowe okazało się tongue_out
    • salma75 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:17
      Taa, gruczolaka przysadki.

      A do lekarza pobiegniesz w podskokach jak zacznie boleć tak, że krzyczeć będziesz.
      • tezee Re:ledzeppelin3 12.04.12, 18:32
        Czy ten rak szybko postępuje , bo dolegliwosci żołądkowe mam od dwóch lat , dokladnie rok temu w kwietniu miałam TK z kontrastem w instytucie onkologii ( przeciez to jest badania dokładniejsze niz usg) rowniez badania krwi nie wykryto mi zadnych nieprawidłowości w jamie brzusznej, dlatego mnie to dziwi mimo wszystko.
    • gku25 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:29
      Mój mąż miał wszystkie fizyczne objawy nowotworu jelita grubego i część objawów AIDS. Okazało się, że wszystko było na tle nerwowym.
    • jak_matrioszka Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 18:34
      Nie, ja tam zawsze zdrowa jestem. Mialam zakrzep plucny, kilka razy zemdlalam, a na wizycie u lekarza usilnie staralam sie wydyszec ze to napewno tylko tusza i brzuch ciazowy mi tak kondycje popsuly. Gdyby nie fakt ze ciezarne maja wyznaczone wizyty kontrolne, to bym wogole z tym do lekarza nie poszla i juz bym tu nie pisala smile W szpitalu, po CT, ordynator powiedzial ze mialam jeszcze gora 4 dni na zorientowanie sie ze cos jest nie tak.
      • verdana Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 19:12
        Ja tam już miałam raka wszystkiego.
        Takiego raka trzustki jak Ty masz całkiem dobrze się leczy - wyleczalność wynosi ok. 99%. Wystarczy iść na USG. Po wyjściu już się raka trzustki nie ma, dlatego nalezy udać się na badanie biegiem. W Twoim przypadku sprawa jest naprawdę pilna, bo coś Ci jest - pewnie powinnaś odwiedzić gastrologa i stwierdzić co. Jeśli masz raka trzustki, to na moje oko dobrze sie trzymasz jak na zombie, bo mniej-więcej od roku nie żyjesz.
        • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 19:22
          A czemu miałabym nie życ , nawet ledzeppelin która zawodowo styka sie ze schorzeniami trzustki nie zaprzeczyła tzn że jednak można chodzić z tym przewlekle nawet jak sie było badanym jakis czas temu.
          • verdana Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 19:41
            Można, jak sie już nie ma wszystkich objawów z wyniszczeniem włącznie. Daj spokój, albo nie żyjesz , albo niem masz raka trzustki.
            • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 19:47
              No fakt nie mam żółtaczki i mam apetyt ale to wciąż nie znaczy że to bzdurna hipohondria przy tym co obserwuje ,
              Ty wiesz jak sie rozwija rak trzustki że masz taką pewność ?oczywiscie że nie wiesz
              nie chcesz żebym jęczała wiec tak piszesz i w sumie masz rację , nie ma co jęczeć w necie.
              • salma75 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 20:07
                To już się nawet śmieszne robi smile.
                Ci co piszą, że raka nie masz są be smile.
                Idź do lekarza po diagnozę - też be smile.


                Pacz mię na usta - strasznie mi przykro, taka młoda osoba, taka miła dziewczyna i tak wbrew wszelkim statystykom bach - rak. Trzymaj się jakoś...
                • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 20:14
                  tak masz rację wbrew statystykom , bo jestem młodą kobietą statystycznie jest b. małe prawdopodobienstwo i to by mi poprawiało samopoczucie nawet gdyby nie fakt że miałam 10 lat temu radioterapię tych okolic ( tzn naswietlaną sledzione w zwiazku z innym schozreniem )a radioterapia ma niestety działanie kancerogenne jak sądze i gdzieś mi ten luz znika.
                  Ale ok jęczenie w internecie jest bez sensu bo rozsądnie iść do lekarza zamiast chrzanić po forach.
                  • gku25 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 20:18
                    No, wreszcie coś mądrego.
                  • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 20:20
                    A i statystycznie tez niby mam nieporownywanie wieksze szanse miec nawrót poprzedniego schorzenia niż innego raka , cholera chciałabym sie wkomponować w te statystykę na prawdę. Boje sie tylko ze medycyna to nie matematyka.
                    • gku25 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 22:21
                      Nie dowiesz się, dopóki się nie przebadasz.
                  • ledzeppelin3 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 16:20
                    Trzustka jest narzadem niewrażliwym na radioterapię
                    Radioterapia w przeszłości wyjasnia do pewnego stopnia skłonnośc do zakrzepowego zapalenia żył, ponadto mogła spowodowac zrosty w jamie brzusznej i dolegliwosci brzuszne
                    • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 16:48
                      Czyli że to mogą być skutki radioterapii ? Ja sie owszem zmagałam z róznymi dolegliwościami bezposrednio po leczeniu ale myślałam że aktualnie jest raczej małe prawdopodobienstwo odczuwania jej skutków , minęło wiele tat.natomiast obawiam sie kancerogennego efektu naświetlań raczej. Tym bardziej że znam przypadek kobiety która leczona była w tym samym ośrodku co ja na to samo ,miała naświetlania środpiersia i jamy brzusznej i po 8 latach zmagała sie z rakiem piersi.
                      • ledzeppelin3 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 17:45
                        Pole obejmujące śledzionę w radioterapii jest typowe dla zz (piszę skrótem ze zrozumiałych względów), jak najbardziej po radioterapii pojawiają się zrosty w jamie brzusznej i dolegliwości typu rozdęta pętla jelitowa podwieszona na zroście na przykład. Pierwsze zrosty pojawiają się w ok 12 miesięcy po radioterapii, ale dolegliwości z nich wynikające moga pojawić się w dowolnym czasie po niej.
                        • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 18:03
                          Ledzeppelin a czy prawdopodobieństwo wystąpienia raka trzustki po takim leczeniu istnieje ?
                          • ledzeppelin3 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 20:36
                            Rak trzustki w następstwie radioterapii w przeszłości była opisywany u mężczyzn naświetlanych z powodu raka jądra, natomiast po radioterapii z powodu zz występowanie raka trzustki NIE JEST znacząco zwiększone. Sama nigdy nie miałam takiego przypadku, a w literaturze opisano kilka przypadków, ale nie stwierdzono istotnie zwiększonego ryzyka akurat raka trzustki w porównaniu z grupą kontrolną.
                            • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 21:04
                              Statystyki faktycznie są budujące ,
                              bardzo Ci dziękuję ledzeppelin za udostępnienie fachowej wiedzy popartej doświadczeniem zawodowym. Nawet nie wiesz jak się cieszę że na Ciebie trafiłam , mam nadzieję że nie staniesz się od teraz dyżurnym ematkowym lekarzem wink

                              • ledzeppelin3 Re: Mam wszystkie objawy... 14.04.12, 10:44
                                Nie ma problemu, polecam sie jakby co
        • kota_marcowa Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 20:29
          verdana napisała:

          > Ja tam już miałam raka wszystkiego.

          Ja teżbig_grin

          > Takiego raka trzustki jak Ty masz całkiem dobrze się leczy - wyleczalność wynos
          > i ok. 99%. Wystarczy iść na USG. Po wyjściu już się raka trzustki nie ma

          Też prawda, tylko, że zaraz po wyleczeniu dostaje się raka czegoś innegobig_grin
    • kozica111 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 19:10
      Miałam, właściwie miałam wszystko, co więcej w wieku lat chyba 20 po przeczytaniu książki o raku u 16 latki wystąpiły mi na 2 dzień krwawe wybroczyny wielkości dłoni na plecach /dokładnie w tych miejscach co miała 16 latka, długo by opowiadać, ale ja wiem że mam hipochondrię.Mózg ludzki jest zadziwiający.
    • hellulah Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 19:38
      Nigdy nie stawiłam sobie tego typu diagnoz. Nigdy. Zaraz będzie, że się chwalę i w ogóle bezczelna i nie istnieję smile ale tak jest i już. Od małego interesowałam się medycyną, zwłaszcza historią medycyny, poza tym zawsze ale to zawsze zapoznaję się z opisem leków, które przyjmuję, interesuję się chorobami, na które choruję ja albo ktoś, kogo znam (np. kiedyś zetknęłam się z mukowiscydozą, pochłonęłam mnóstwo materiałów z sieci na ten temat, bo chciałam wiedzieć jak najwięcej). Muszę wiedzieć, co i jak się dzieje, jak tam te trybiki i dlaczego się zacięły. Ale nigdy nie zmieniam dawkowania, nie stawiam diagnoz, nie kombinuję, nie sugeruję diagnozy lekarzom. Jak widzę, co niektórzy wyprawiają z lekami, jakieś samoleczenie, zmiany dawkowania, złe przechowywanie - to mnie trafia.

      No i cytując pewien znany (i pełen błędów medycznych) serial, nie szukam zebry, jak najwyraźniej słyszę odgłos konia. Jak słychać mocno albo nieco za długo, idę do powiedzmy - ciągnąc tę analogię - stajni a nie do zoo, i szukam porady u specjalisty od koni a nie od zebr.

      Jedyne co lubię, to wysyłać ludzi na badania - jak coś dolega i samo szybko nie mija, a jest potencjalnie podejrzane, to trzeba to sprawdzić u fachowców, czyli lekarzy. A jak mi się jakiś fachowiec wyda hmm mniej fachowy, szukam drugiego dla potwierdzenia albo pytam fachowców w rodzinie czy wśród bliskich znajomych o poradę, albo o namiary na polecanego przez nich medyka danej specjalności. Nie mam w rodzinie księdza, ale mam lekarzy - zabezpieczona jestem, że ho ho (znacie to powiedzenie, że ksiądz i doktor w rodzinie to skarb czy jakoś tak?)
    • kagrami Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 19:43
      Wygooglowałam sobie kilka poważnych chorób, a potem... to jak się nimi nie przejmować smile))
    • asia_i_p Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 20:10
      Wygooglałam dziecku białaczkę, która okazała się wirusowym zapaleniem gardła. Oraz - ale to w niemowlęctwie - zapalenie płuc, bo czasem przebiega bez objawów, a moje dziecko nie miało żadnych objawów.
      Idź do lekarza.
      • naomi19 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 20:19
        Ja będąc w ciąży wygoglowałam sobie niezłą tragedię. Moje dziecko miało być (wg wyników moich badań) rośliną, miało być ciężko upośledzine fizycznie i psychicznie. Potem trafiłam do endokrynologa, tyle, że to było po 3 dniach,a przez te 3 dni płakałam non stop, nie jadłam i nie spałam. Od tej pory nie stawiam sobie diagnoz internetowych, wszystko, nawet porady lekarza traktuję z przymrużeniem oka.
        p/s dziecko urodziło się zdrowe, piękne, mądre i cudowne.
    • kota_marcowa Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 20:34
      Aaa i odnośnie moich raków - mój chłop wygooglał sobie zawałbig_grin

      *oczywiście wyniki wszelakich możliwych badań ma wzorcowe, ale jak to powiedział z wyższością "dużo czytałem w internecie na ten temat"
      • anyx27 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 21:08
        No, wygooglowalam sobie boreliozę. Tylko, że u mnie się potwierdziła. Po 5 latach biegania po gabinetach lekarskich sama się zdiagnozowałam. Cóż, nasza służba zdrowia....
      • verdana Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 21:10
        Mimo wszystko mnie szlag trafia. Niby liczy się na rozsądek ludzi, a potem takie coś - mam raka, nie piszcie mi, zę to hipochondria, niewazne, zę nie mam wszystkich objawów, ze robiłam badania, ze w tym wieku to nieprawdopodobne - ja WIEM, ze to rak. I nie pójdę na żadne badania, bo po co, skoro to rak i umrę.
        No i problem polega na tym, ze to nie rak. Ale objawy pełni zdrowia też nie. I potem lekarz po roku załamuje ręce "Jakby pani przyszła rok temu z tym zapaleniem/ niestrawnoscią/czymkolwiek to dałbym tabletki na tydzień i miałaby Pani spokój. A teraz to leczenie zapowiada się na lata a i to nie wiadomo, co będzie".
        • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 21:19
          Verdana ok nie lecę diagnozowac raka trzustki bo sram w gacie faktycznie i wiem z czym się to wiąże ale musisz wiedzieć że ja co roku robię przegląd bo juz jedno raczydło mam za sobą tzn akurat to był nowotwór na który potocznie się mówi" szczescie w nieszczęsciu " dobre rokowania wiec nie ma o czym mowić , nie jest tak że omijam lekarza nie pojawiam się latami.
          • gku25 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 22:23
            Błąd.
    • nenia1 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 21:16
      Nie wiem czy cię to pocieszy, ale moja znajoma googlowała sobie raka prawie wszystkiego co się da, miała czerniaka, raka mózgu, kości, trzustki (trzustka jest bardzo dekadencka), żołądka, chłoniaka itd. Żyje dalej w zdrowiu, tyle, że dalej szuka.
      Ja nic nie googlowałam, rak był dla mnie abstrakcją, a dziś jestem już po pierwszej chemii.

      Czyli nie ma reguł, niestety, też bym chciała żeby były.

      • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 21:29
        nenia1 3 maj się dzielnie , nie chcę cie pytac jakiego typu to nowotwór ale mam nadzieję że masz szanse pokonać i wygrasz tak jak tysiące ludzi mają i wychodzą ,sama jestem przykładem i juz zdążyłam zapomnieć.
        To na co chorowałam to jest małe miki do nowotworów takich jak trzustka , nerka , płuca , masakra.
    • rosapulchra-0 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 21:22
      Nigdy, ale to nigdy nie przyszło mi przez myśl, że mogłabym mieć raka. Od strony mojej matki trafił się jeden przypadek, od strony ojca zero.
      Leżałam wielokrotnie w szpitalach na różne choroby i przypadłości. Od notorycznego zapalenia żył, bardzo inwazyjne operacje, po zator płucny. Gdy dwa lata temu trafiłam do szpitala zwijająca się z bólu, to nic innego mi nie przychodziło do głowy, jak tylko kamienie w woreczku żółciowym. I tak było, był jeszcze wrzód na dwunastnicy, który radośnie sobie pękł, a potem trzustka, która spuchła od tego wszystkiego, no i gwiazda mojego organizmu - wątroba. Miałam żółtaczkę, zbierała mi się woda w brzuchu, wątroba była jak skwarka, trzustka jak kula tłuszczu, żołądek wypluwał z siebie nadmiar różnych kwasów, a moje metrowe jelito nie dawało rady z przetworzeniem tego wszystkiego. Ale żeby mi za dobrze nie było, moja odporność spadła do zera, więc grzybica narządów wewnętrznych (te powyżej wymienione plus śledziona i cała reszta) ogarnęła cały mój brzuch. Byłam śmiertelnie chora i wcale nie potrzebowałam do tego raka.
      Dlatego też upraszam cię i tobie podobne - nie googlajcie sobie chorób. Po prostu idźcie do lekarza, zróbcie odpowiednie badania i nie chorujcie, tego wam życzę.
      • annakate Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 21:26
        poczytaj "Trzech panów w łódce nie licząc psa" - tam bohater po lekturze jakiejś medycznej książki rozpoznał u siebie wszystko, poza puchliną wodną kolan charakterystyczną dla praczek
        • katus118 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 21:35
          Nie wykrywam u siebie żadnych chorób tego typu, te badania które się powinno regularnie wykonywać, to wykonuję. Poza tym raczej stawiam na zdrowe odżywianie, lub ogólnie ujmując - w ogóle zdrowy styl życia. Można powiedzieć, że nie pamiętam, kiedy chorowałam. Nawet zwykłego przeziębienia w ciągu kilku ładnych miesięcy żadnego nie miałam.
          Ale nie narzekam, i narzekać nie zamierzam. Raczej się cieszę, że taka odporna jestem.
          Na szczęście nowotworów też w rodzinie nie było.
        • verdana Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 22:18
          "Dla panien służących, które długo klęczą"smile
    • triss_merigold6 Nie masz raka trzustki, zapewniam Cie 12.04.12, 21:41
      Nie masz raka trzustki, zapewniam Cię. Moja matka zmarła na raka trzustki. Od pierwszych badan diagnostycznych do śmierci upłynęło niespełna 2 miesiące. Gdybyś miała raka trzustki to przynajmniej od roku byś nie żyła, sądząc z tego co opisujesz.
      • tezee Re: Nie masz raka trzustki, zapewniam Cie 12.04.12, 22:09
        Triss ale to chyba tak nie działa , mozna miec przewlekłe dolegliwosci chyba i np jakies stany zapalny trzustki nie zdiagnozowany a pozniej raka , moze guz sie pojawic w 3 miesiące i cie sprzatnąc ,mama akurat zdiagnozowaną chorobę na jakims konkretnym etapie nie wiadomo jak postępowała,tak mysle.
        tak jasne wiem że żyje sie krótko od diagnozy raczej bo diagnoza jest zazwyczaj jak są konkretne dolegliwosci ale skąd wiesz jak sie u kogo rozwija taka choroba.
        • triss_merigold6 Re: Nie masz raka trzustki, zapewniam Cie 12.04.12, 22:14
          No, przewlekłe zapalenie trzustki to inny kaliber, moja ciotka z tym żyje już dobre 30 lat.wink Przebadaj się jeśli ma Cię to uspokoić.
    • montechristo4 Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 21:46
      napisałam i mi wcięło, więc jeszcze raz podzielę się swoją refleksją.

      Rok temu zdiagnozowałam sobie raka jelita grubego. Książkowe objawy i ból. Połozyli mnie w centrum onkologii, zrobili badania - to nie rak. A objawy przeszły jak ręką odjął big_grin

      Za to niedawno przypadkiem dowiedziałam się, że mam chore serce. Ach jak mi dobrze teraz - moja wieloletnia hipochondria została wynagrodzona i mogę bezkarnie szantażować rodzinę omdleniami big_grin
      • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 22:22
        A ja sobie chorób nie wyszukuje raczej nie jestem takim typem człowieka ,teraz mam dolegliwosci konkretne poza tym gdzies kołacze mi sie po głowie zdanie które usłyszałam wiele lat temu od pewnego prof.
        powiedział mi ze lekarze dobierając schemat leczenia doprowadzili do remisji mojej choroby, jednak dobrali mi je skupiając sie na tym co dzis , nie myslac o tym jakie ono może nieść konsekwencje za lat wiele i nie wzięli pod uwage faktu że jestem bardzo młoda i tyle. Twierdził że pewne dodatkowe naświetlania były zbędne.
        • pade Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 13:00
          Ale medycyna cały czas idzie do przodu, leczy się schorzenia, które jeszcze parę lat temu były nieuleczalne. Idź do lekarza z całą historią Twojej choroby zamiast się zadręczać.
    • sarling Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 21:47
      Cóż, tylko do doktorów się udać...
      Bez cienia złośliwości - również do psychiatry, bo psychosomatyka tudzież nerwica potężną siłą jest wink
      Ja, oczywiście, zaliczyłam cały podręcznik chorób - to się nazywa syndrom III roku podobno.
      A w podstawówce byłam przekonana, że mam AIDS, bo miałam długo suchy kaszel.
      • redheadfreaq Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 22:16
        Potwierdzam.

        Ze trzy miesiące temu z 90% pewnością stwierdziłam u siebie półpaśca (nerwobóle w okolicy nerek i na twarzy), który przeszedł jak ręką odjął po tym, jak zaczęły działać leki przeciwlękowe. Gdy psychicznie mam się gorzej, rozpoczyna się u mnie pełen festiwal objawów chorób śmiertelnych mniej lub bardziej - tętniak, udar, arytmia i zawał, zapalenie wyrostka, kamica nerkowa i czerniak złośliwy... I owszem, jestem chora, ale tylko trochę i nie do końca na ciele.

        Poradzę, że nic mnie tak nie uzdrawia, jak komplet badań w ręku i mniej stresu w życiu.
      • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 12.04.12, 22:25
        Wole wyladowac u psychiatry niż na chirurgii onkologicznej.
        Licze że dany mi będzie jednak psychiatra mimo wszystko.
    • aguti_1 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 00:21
      Pasożyty mogą dawać też takie objawy - ostatnio zgłębiałam temat. Poczytaj o różnych paskudach, wejdź może na forum o pasożytach (zdrowie-pasożyty, candida), jak coś podpasuje, to przebadaj się. Przelewanie, bóle w nadbrzuszu... jak najbardziej.
      • thaures Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 08:42
        Moja mama opowiadała, że w dzieciństwie moim i siostry ( czasy przedinternetowe) wszystkie objawy sprawdzała w encyklopedii zdrowia i zawsze jej wychodziło, że mamy zapalenie opon mózgowych....
        Przedwczoraj byłam u ortodonty ze starszym synem i lekarka oglądając zdjęcie stwierdziła,że coś się jej nie podoba w szczęce-jest jakiś cień... Ja oczywiście w momencie pomyślałam o nowotworze, zdążyłam się spocić i zgrzać jednocześnie, a lekarka podała mi zdjęcie mówiąc, że jest po prostu nieostre.....
        Z drugiej strony wiele lat temu zaczęło mi się nie podobać zachowania mojej mamy, siłą wysłałam ją na tomografię komputerową i masę badań- wszystko wyszło ok, ale moje przypuszczenia były słuszne- mama ma alzheimera.
    • swiecaca Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 12:52
      hipochondria istniała jeszcze przed erą googla. ja "miałam" aids (po wieloktrotnych negatywnych testach) oraz stwardnienie rozsiane. okazało się że to nerwica i depresja.
    • tomelanka Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 13:04
      taaaa, raka krtani wink
    • angazetka Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 13:15
      Ja sobie jakiś czas temu zdiagnozowałam czerniaka, ale dermatolog miał inne zdanie wink
      Nie rozumiem histerii w rodzaju. Mam raka trzuski, bo go sobie wmawiam, ale do lekarza nie pójdę.
      A Verdanę uwielbiam wink
      • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 13:28
        Powiem Ci ciekawostkę że spotkałam podczas moich wycieczek na onkologię pewną panią doktor która twierdziła by darować sobie badania i kontrole raz na kilka lat sie pojawiac owszem ale nie badac czesto bo po co sie stresować. I mam takich znajomych po chorobach nowotworowych którzy żyją dniem dzisiejszym nie byli np 5 , 8 lat u lekarza bo nie chcą stresu. Takie podejscie to nie jest rzadkosc.
        • angazetka Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 13:41
          Ale ty się stresujesz, choć zapewne nie masz czym.
        • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 13:42
          Cholera TVn własnie pokazuje newsy o tym że brakuje leków onkologicznych , wypuszczają do mediów nie ministra lecz jakiegos zastępce , mam nadziej że to medialne bicie piany a nie realne problemy służby zdrowia.
          • gryzelda71 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 14:59
            Po tym wpisie mam wrażenie,że jaja sobie robisz.
          • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 15:25
            Z czym jaja
            TVN 24 oglądam caly dzien bo go spędzam w domu i taki news usłyszalam.
            O co Ci chodzi ?
            • gryzelda71 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 15:35
              O związku twojej choroby co se ją wybrałaś z brakami w leczeniu podobnych schorzeń.
              • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 15:46
                E juz nie przesadzaj to była luźna uwaga bo podobno są problemy w słuzbie zdrowia w związku z brakiem leków onkologicznych ,
                szczerze mowiac tvn w tym newsie nie podał jakiego typu nowotwrów sprawa dotyczy. Odczep się wink
    • zebra12 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 13:44
      Jesli co roku robisz tomografię to bankowo wczesniej czy później raka dostaniesz. A wtedy powiesz: a nie mówiłam...?
      • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 13:53
        No dobrze ale jak nie bede robiła CT to nie wykryje w pore nawrotu który mi grozi wiec jakie mam wyjscie ? Tzn wyglada na to że zejscie na raka i tak mnie czeka czy bede robila badania czy nie
        • verdana Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 14:15
          Tak sie stresując, najprawdopodobniej zejdziesz na serce, w młodym wieku. Nie doczekasz tego raka.
          • babcia47 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 16:31
            Verdana..jak Cie nie kochać..? smile))
    • yenna_m Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 15:36
      a kopa w tyłek chcesz?
      do lekarza!
      do pojadę tam do Ciebie i nakopie do tyłka smile

      a wiesz, ze mnie naprawdę duża baba jest smile
      opieram się o szafę i szafa sunie jak po maśle wink

      więc lekarz będzie lepszym wyjściem dla Ciebie niz moj przyjazd (tak, tak, to była groźba karalna wink ) tongue_out
      • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 15:48
        spokojnie yenna i tak pójdę bo mnie za chwile bedzie przyciskała rodzina tzn o te kontrolne.
        oczywiscie o moich dolegliwosciach dla swietego spokoju nikomu nie mówię , przecież by mnie zamęczyli jęczeniem...
        • gryzelda71 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 15:54
          o moich dolegliwosciach dla swietego spokoju nikomu nie mówię , prz
          > ecież by mnie zamęczyli jęczeniem...

          A tak w spokoju można napawać się swoją chorobą....ech....
          • tezee Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 16:01
            Nie rozumiem komentarza.
            Nie mówie rodzinie tj ludziom którzy są ze mną emocjonalnie związani z konkretnych przyczyn.
            Natomiast dziele sie niepokojami z przyjaciółką i ludzmi ktorzy mają dystans. Co nie znaczy że chodzę po ludziach jęczę i sie nad sobą użalam. Boje sie i tyle.
            • ishtar Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 16:19
              Objawy jak przy kamicy żółciowej - lepiej sprawdzić - ja "przechodziłam" sprawę w ciąży, a po porodzie dostałam ostrego zapalenia trzustki. 4 mies. w szpitalu, ledwo z tego wyszłam...
            • gryzelda71 Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 16:22
              Boisz się i nie idziesz do lekarza?
        • yenna_m Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 16:57
          Nie ma to jak zastraszyć koleżankę z forum big_grin wink
      • paulag24 Re: Mam wszystkie objawy...Wie 27.04.12, 21:15
        Jest to straszna przypadłośc, u mnie już nerwicowasad(odbiera mi radość i chęć do życiasad zaczęło się po urodzeniu starszej córki, przez dwa lata byłam pewna, ze ma autyzm, obserwowałam i ciągle płakałam....a teraz jest wspaniałą czterolatka, potem przez miesiąc byłam pewna raka jelita grubego, krew w stolcu, ciągła biegunka, byłam pewna że to rak, w końcu poszłam na kolonoskopię i okazało sie że hemoroidy wewnętrzne...
        pózniej rak kości, bolały mnie wszystkie kości, prywatnie zrobiłam tk i rezonans podejrzanej okolicy, nic nie wyszło, ale ja i tak dalej świrowałam na tym punkcie, i ryczałam,
        pózniej ze mam guza na migdałkach, poszłam do laryngologa, obejrzał i mówi że to naturalna część migdałów a nie guz.
        Teraz płaczę bo wyszedł mi jakiś guz na piszczeli, nie uderzyłam się niggdzie a mam guzasadbyłam na usg i wyszło, że niby tkanka o cechach stłuczenia i małe odwarstwienie okostnej...ale ja nigdzie się nie uderzyłam a ten guz od miesiąca mi nie schodzi, posżłam na rtg tego poodudzia i wyszło mi w opisie, że mam niby jakąś dysplazję włóknistą???(ale ie chodzi o okolicę tgeo guza) i mam zrobic rezonans, jestem przerazona, szybko poszłam do radiologa ktory opisywal to zdjęcie i on mnie przekonuje, że to nie wygląda rakowo, ale mam kontrolnie zrobić rezonans...sad(ryczę....poszłam wczoraj na tomograf tej nogi, wynik w poniedziałek, ja już widzę jaki będzie opis, napewno podejrzenie nowotworu, zwariuję do tego poniedziałku, jestem nie do życia...nie mam na nic siły, nawet na zabawę z dziecmi, płakać mi się chce.
        Aha podejrzewam też raka policzka, dzis wyczułam taką bolesną podskórną gulkę, co to może być??czy to jakiś guz?czy też takie coś macie czasami, nie jest to pryszcz, ale taki bolesny jakby guzek w policzku...juz mysle ze to przerzut od nogi.
        Boję się wyrokusad((
        ostatnio strony ktore tyko przeglądam to fora onkologicznesad
    • d.o.s.i.a Re: Mam wszystkie objawy... 13.04.12, 16:50
      Z doswiadczenia moge powiedziec, ze zazwyczaj takie wynajdywanie sobie choroby, jakies wszelkiego rodzaju bole, czytanie literatury, internetu, przy jednoczesnej niecheci pojscia do lekarza wskazuja na nerwice lekowe, ktore pieknie sie lekami lecza. W prawdziwej chorobie (niekoniecznie ciezkiej) czlowiek bardzo szybko trafia do lekarza, bo po prostu do niego idzie jak go cos boli i niespecjalnie sie nad tym zastanawia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka