Dodaj do ulubionych

druga szansa

18.04.12, 16:32
Dałyście kiedyś facetowi drugą szansę? Wyszło z tego coś dobrego, czy raczej nie bardzo?
Eks tak usilnie mnie prosi, a ja nie wiem... Nigdy nikomu nie pozwoliłam do siebie wrócić.
Czy czterdziestolatek może zmienić się z dnia na dzień o 180 stopni?
Obserwuj wątek
    • mami-iii Re: druga szansa 18.04.12, 16:33
      nie.
      • lejla81 Re: druga szansa 18.04.12, 16:35
        Które - nie?
        Nie może się zmienić? Osobiście też mi się to wydaje nieco podejrzane.
        • rosapulchra-0 Re: druga szansa 18.04.12, 16:38
          Może się zmienić. Naprawdę. Ja dałam drugą szansę i zmiany są bardzo widoczne i bardzo na plus.
    • czarnaalineczka Re: druga szansa 18.04.12, 16:38
      a na czym ta zmiana mialaby polegac?
      juz sie zmienil ?
      np jesli nie mial pracy to juz znalazla
      czy obiecuje ,ze jak go przyjmiesz to sie zmieni ?
      • lejla81 Re: druga szansa 18.04.12, 16:42
        Zmieniło się jego nastawienie do mnie. Zawsze był bardzo szorstki, trzymał mnie na dystans. Teraz okazuje mi czułość, troskę, chce pomagać. Szczęka mi opadła, jak zaoferował, że weźmie mojego syna na spacer, żebym sobie odpoczęła.
        • marzeka1 Re: druga szansa 18.04.12, 16:46
          Pytanie: na ile to prawdziwe, na ile robienie zasłony dymnej.
        • majenkir Re: druga szansa 18.04.12, 17:06
          Udaje.
          Ale nie martw sie - dlugo nie wytrzyma wink.
          • nutka07 Re: druga szansa 18.04.12, 17:13
            Hehehe wbrew pozorom to bardzo pozytywny post wink
    • antyideal Re: druga szansa 18.04.12, 16:46
      To zalezy czego dotyczył problem.
      Np.juz predzej uwierze, ze alkoholik przestanie pic niz, ze
      przemocowiec zrobi sie juz na zawsze "grzeczny".
      • lejla81 Re: druga szansa 18.04.12, 16:53
        Nie no, umówmy się, że to nie były tego typu problemy. To normalny facet. Przez dwa lata związku trzymał mnie bardzo na dystans, nawet kiedy ze sobą zamieszkaliśmy. Ja chciałam jakiejś głębszej relacji, a jemu niby czegoś tam brakowało i tak żyliśmy ze sobą, ale obok siebie. Ostatnio śmiał się, że mieliśmy niemalże oddzielne półki w lodówce. Wyprowadziłam się od niego kilka miesięcy temu.
        Teraz jego nagle olśniło, że jestem miłością jego życia i chce się koniecznie ze mną ożenić wink
        • iuscogens Re: druga szansa 18.04.12, 17:02
          No właśnie miałam się pytać czy się żenić chce wink
          Sama musisz wyczuć czy on mówi na serio i naprawdę zmienił podejście czy chce Ciebie odzyskać i w związku z tym powie wszystko co chciałabyś usłyszeć a potem wróci do dawnego zachowania.
        • antyideal Re: druga szansa 18.04.12, 17:09
          Ach, to nie tak zle smile
          Owszem, w takiej sytuacji, jesli mezczyzna jest ogolnie normalnywink ale ostrozny, na dystans,
          jestem w stanie uwierzyc, ze cos tam sobie przemyslał, zobaczyl, ze warto sie odslonic.
          Byłam kiedys w takim zwiazku z panem Chłodnym, bylo mu wygodnie zyc tak obok siebie, gdy widzial, ze mi bardzo zależało. Gdy zaczełam tracic entuzjazm i troszke rozgladac sie wokół, zmienił sie i to bylo fajne, okazalo sie, ze potrafi byc cieply, opiekunczy i nie bylo to udawane.
          Po prostu niektorzy tak maja, potrzebuja dluzej sie oswajac, nim sie na cos zdecyduja smile
    • adellante12 Re: druga szansa 18.04.12, 16:57
      Może sie zmienić i to bardziej. Przeważnie to o 360 stopni zmiana jest....
      • majenkir Re: druga szansa 18.04.12, 17:05
        adellante12 napisał:
        > Może sie zmienić i to bardziej. Przeważnie to o 360 stopni zmiana jest....



        big_grin
        I z tym sie zgodze.
    • spanish_fly Re: druga szansa 18.04.12, 17:04
      Tak, zdarzyło mi się dać może nie tyle facetowi, co związkowi w ogóle drugą szansę, ale to był związek z dobrym człowiekiem, który mi nigdy żadnej krzywdy nie zrobił. Wiedziałam, że mu na mnie zależy, ale miał problemy z bliskością, intymnością, nie był gotowy na założenie rodziny i dlatego się z nim rozstałam. Po ponad roku odeszłam od niego znowu, bo dotarło do mnie, że nie ma szans, żebym z nim miała takie życie jakie chciałam mieć.

      >Czy czterdziestolatek może zmienić się z dnia na dzień o 180 stopni?

      Bardzo mało prawdopodobne.
    • kobieta306 Re: druga szansa 18.04.12, 17:08
      w tym wieku człowiek się nie zmieni, chyba, że na gorsze. Nie dałabym drugiej szansy. Szczególnie jesli w grę wchodziłaby zdrada/kłamstwo. Kwestią czasu jest, aż to się powtórzy. A nawet jeśli się nie powtórzy (bo są wyjątki) to zaufanie do takiej osoby jest nadszarpnięte już na zawsze. Nie dałabym drugiej szansy.
    • yoko0202 Re: druga szansa 18.04.12, 17:09
      może to głupie, ale ja uważam, że na drugą szansę każdy zasługuje.
      na trzecią, piątą i dwunastą już niekoniecznie smile
    • poppy_pi Re: druga szansa 18.04.12, 17:18
      Tak, dałam drugą szansę, jesteśmy razem 8 lat. Ale wcześniej nie zalazł mi jakoś szczególnie za skórę wink
    • 18_lipcowa1 Re: druga szansa 18.04.12, 17:22
      tak dałam
      żałowałam, nie było sensu
    • circa.about Re: druga szansa 18.04.12, 17:31
      Dałam i nic z tego nie wyszło - właśnie się rozwodzimy.
      • montechristo4 Re: druga szansa 18.04.12, 17:39
        dałam i (jak na razie) nie żałuję. Facet całkowicie się nie zmieni, ale mój postarał się bardzo. Nie wiem, co będzie dalej, życie pokaże.
        Natomiast w związku z całą sytuacją ja się zmieniłam, tylko że na gorsze smile i bardzo, ale to bardzo mi z tym dobrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka