Dodaj do ulubionych

Mity w edukacji

09.05.12, 20:02
Mamy dzieci w szkołach, na różnych poziomach edukacyjnych; te, które dzieci małe mają, szkoła też nie ominie. I tu pojawia się polska szkoła, ciągle reformowana. Wyjątkowo zgadzam się z tym, co pisze red. Pacewicz mity o szkole, szczególnie zgadzam się z mitem 3 i 4.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Mity w edukacji 09.05.12, 20:16
      Ale chyba jednak jest troche lepiej niz było dawniej - teraz liczy sie egzamin i oceny, dawniej, zeby dostac sie na studia czy szkoły sredniej jedynie liczył sie egzamin - i niedostanie sie do szkoły pierwszego wyboru skazywało na zawodówke lub inną słabszą szkołę, która miała mało uczniów. Teraz tych szkół wybiera sie więcej, jest szansa dostac sie do dobrej lub zgodnej z zainteresowaniami nawet, jezeli nie dostanie się do tej wymarzonej.
      • marzeka1 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 20:19
        Tak , ale wg mnie testomania zabija szkołę, na dłuższą metę szkodzi samym dzieciakom, wyrabia niedobre "nawyki", stąd taki potem lament na studiach, kogo przyszło im uczyć.
        • andaba Re: Mity w edukacji 09.05.12, 20:24
          To na pewno, ja nie jestem zwolenniczka testów, ale system pozwalajacy wybrać kilka szkół/kierunków mi sie podoba.

          Z drugiej strony racja jest, że wkuwanie formułek jest bez sensu, ważniejsze jest pojęcie o świecie i umiejętność poszukiwania informacji.
          • verdana Re: Mity w edukacji 09.05.12, 20:38
            Kilka szkół - na pewno. Ale nie tak jak jest teraz - wybiera sie kierunek studiów nie dlatego, że nam odpowiada, ale dlatego, zę akurat wybraqło się maturę z biologii. I nie, nie jest to tylko głupota młodego pokolenia. Dlaczego maturę z historii wybiera 7% uczniów, zamykając sobie tym samym drogę na niektóre kierunki. Bo tej matury nnie da sie zdać. Tzn. się da, ale ucząc się tyle, ile do dwóch innych matur.
            Ja bym dobrze matury z historii nie zdała, mimo, zę przygotowywałam uczniów do niej przez 14 lat i jestem profesorem.
            • ywwy Re: Mity w edukacji 09.05.12, 20:48
              ale chyba nie przygotowujesz do matury z historii?
            • rubia88 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 20:50
              hmm, a jeśli ja miałam wysoki wynik z historii na poziomie rozszerzonym, to znaczy że jestem tępa i myślę schematami? często bowiem słyszę taką opinię, jakoby nowa matura miała rujnować szansę najlepszym uczniom, którzy to w swojej inteligencji wybijają się ponad schematy, nie trafiając w klucz.
              irytują mnie takie opinie, tak samo jak z Szymborską, która nie zdałaby analizy swojego wiersza; wiadomo dokładnie, jakie są wymagania, i jak trzeba pisać. finito.

              tylko dziwnym trafem z mojego własnego doświadczenia wiem, że wybitni uczniowie napisali maturę wybitnie, średni średniawo, a słabi - słabo.

              • marzeka1 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 20:53
                "wiadomo dokładnie, jakie są wymagania, i jak trzeba pisać. finito. "

                - i nie widzisz NICZEGO strasznego w tym, co napisałaś? Bo dla mnie- polonistki- jest ono straszne; takie myślenie, takie wtłaczanie w schemat, "zabija" twórcze pisanie czy myślenia; ba- za Słowackim powiem: "mówię, bom smutny i sam pełen winy".
                • triss_merigold6 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 20:58
                  Nie ukrywam, że kiedy prowadziłam kursy przygotowawcze do matury z wos, mówiłam uczniom, żeby zapomnieli o samodzielnym myśleniu i uczyli się pod klucz. Straszne to było, ale skuteczne. Ostatecznie płacili za zwiększeniu szans na zdobycie maksymalnej liczby punktów na tej maturze, co przekładało się na miejsce na studiach dziennych.
                  • marzeka1 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 21:01
                    No Triss, robię to samo, gdy słyszę pytanie: co zrobić, aby dostać dużo punktów za wypracowanie: czuję się wtedy, jakbym na kurs prawa jazdy przygotowywała. Fakt: skuteczne to.
                    Dlatego czasem, dla odmóżdżenia wymyślam dla uczniów zadania twórcze, na wypisanie się, ale takie, których nie znajdą w necie- z reguły korespondujących z obrazami- uruchamiających wyobraźnię.
                • rubia88 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 21:09
                  rozumiem, co chcesz przekazać, ale niestety, nie przeraża mnie. tu chodzi tylko o egzamin. system jest, jaki jest. jeśli mamy standaryzację na poziomie ogólnopolskim, to nie da się inaczej. i wybacz, ale nie czuję, żeby nowa matura zabiła we mnie twórcze myślenie, żebym pisała gorzej, niż piszą ludzie ze starą maturą. przecież nikt nie zabrania wyżywać się kreatywnie poza szkołą.
                  chyba po prostu jestem już produktem innego systemu wink
              • marzeka1 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 20:56
                "ylko dziwnym trafem z mojego własnego doświadczenia wiem, że wybitni uczniowie napisali maturę wybitnie, średni średniawo, a słabi - słabo. "

                - cóż, a co miał powiedzieć Einstein , którego w szkole uznano za półgłówka?
                • rubia88 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 21:10
                  no cóż, w tym systemie miałby chyba przekichane wink
                • asia_i_p Re: Mity w edukacji 09.05.12, 22:46
                  Słabe wyniki szkolne Einsteina to mit.
                  Oto jego świadectwo maturalne (Wikipedia wyjaśnia, że system ocen był jak nasz 6 - najwyżej, 1 - najniżej).
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/86/Einstein-matura.jpg/366px-Einstein-matura.jpg
            • andaba Re: Mity w edukacji 09.05.12, 21:01
              verdana napisała:

              > Kilka szkół - na pewno. Ale nie tak jak jest teraz - wybiera sie kierunek studi
              > ów nie dlatego, że nam odpowiada, ale dlatego, zę akurat wybraqło się maturę z
              > biologii.


              To mi sie akurat nie podoba, dawniej nie było znaczenia, z czego zdawało się mature, bo i tak zdawało sie egzaminy wstęne. Tyle, ze jak egzaminy nie poszły to d... blada, rok trzeba było odczekać, teraz mozna iśc na inny kierunek.

              Serio ta historia taka koszmarna?
              • marzeka1 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 21:13
                Andabo, historycy testami z historii sami "wykasowali się" z matury, z roku na rok spada liczba zdających ten przedmiot.
                • andaba Re: Mity w edukacji 09.05.12, 21:18
                  marzeka1 napisała:

                  > Andabo, historycy testami z historii sami "wykasowali się" z matury, z roku na
                  > rok spada liczba zdających ten przedmiot.


                  Wymagane są szczegóły, pytania są zawiłe i trudne do zrozumienia, czy jak?
                  A może analiza wydarzeń sprawdzana wg klucza i trzeba sie domyslić co autor pytań miał na myśli i z jakiej jest frakcji?
                  • marzeka1 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 21:24
                    Zerknij sobiepoziom podstawowy, a tu poziom rozszerzony
                    • azile.oli Re: Załamka... 10.05.12, 13:35
                      Szczerze mówiąc, jak przejrzałam rozszerzenike, tom zwątpiłam, zwłaszcza, po przeczytaniu tematów wypracowań.
                      Nie wiem, czy to jest złośliwie tak układane? Ja rozumiem, że to jest rozszerzona matura, ale tematyka prac tak zbliżona i jmeszcze na dodatek niewielka odległośc czasowa.
                      Jeśli kogoś to średnio ikn teresuje, to ciekawej pracy nie stworzy.
                      Szczerze napiszę, że oglądałam różne testy, órka pisała bez przygotowania i zawsze ładnie to punktowo wychodziło.
                      Muszę jej to pokazać, nie wiem, jak ona, ale ja b ym tę maturę napisała słabo, ze względu na te tematy w szczególności . A historię na maturze zdawałam i na studia egzamin z historii zdawałam , a potem były egzaminy w trakcie studiówm - wszystko bez problemu.
                      Ale ten test jest nudny, monotonny i trudny.
                      Nie wiem, co doradzić memu dziecku, jej historia jest niezbędna na wymarzony kierunek , ale sama się już zastanawiała, czy nie zdawać jeszcze czegoś, np podstawy z angielskiego, bo rozszerzenie to niemiecki.
                      • azile.oli Re: Przepraszam... 10.05.12, 13:36
                        Przepraszam za literówki, ale mam problemy z klawiaturą.
                  • verdana Re: Mity w edukacji 09.05.12, 21:25
                    Wszysko na raz+pytania z czterema odpowiedziami, z których żadna nie jest do końca prawdziwa. + konieczność rozpoznania z twarzy np. Moraczewskiego. + drobne fakty z podręczników, nie wiadomo jakich - bo podręczników 30, a w kazdym trochę inne daty, zdjęcia, fakty.
                    W dodatku niby sa dwa tematy wypracowań, ale na bardzo zbliożone tematy - tylko na przyklad w dwóch różnych epokach.
                    Tak, ja też powtarzałam uczniom "Tylko bez myślenia, tylko nie wykorzystujcie wiedzy spoza programu, bo jak wiecie za dużo, to nie macie szans".
                    • verdana Re: Mity w edukacji 09.05.12, 21:30
                      No właśnie - juz pierwsze pytanie i wątpliwość - Czy obywatele Aten mieli prawo do pełnego udziału w życiu publicznym - hm, obywatele w rozumieniu owczesnym - tak, w dzisiejszym - nie.
                      W pytaniu kolejnym - dwie z wymnienionych dynastii - Plantageneci i Walezjusze rzadzili we Francji, ale jedna z nich, to raczej dynastia ASngielska rżadzaca podbitą częśćią Francji - jak odpowiedzieć?
                      To była dopiero druga strona...
                      • marzeka1 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 21:32
                        No i dlatego mówię, że historycy sami "się wykasowali". Mam syna z 2 klasie liceum, chciał zdawać historię, zawsze lubił, ma sporą wiedzę, ale ostatnio powiedział, że chyba na rzecz wosu i geografii zrezygnuje z historii.
                      • followthesun Re: Mity w edukacji 09.05.12, 21:39
                        Verdano, nie przesadzaj. Chyba od podstawówki piłuje się dzieci informacją, kto miał prawo do posiadania ateńskiego obywatelstwa, więc nie widzę w tym pytaniu niczego skomplikowanego.
                        Sądzę, że inteligentny maturzysta też nie będzie miał wątpliwości.
                        Drugie pytanie cokolwiek dziwacznie sformułowałaś, ale jak mniemam chodzi o Plantagenetów.

                      • andaba Re: Mity w edukacji 09.05.12, 22:27

                        A mnie zastanawia co innego - w jakim stylu jest ten budynek na drugim obrazku???
    • marzeka1 Re: Mity w edukacji 09.05.12, 20:47
      Podoba mi się użyty w artykule neologizm "wymaturzenie": wymaturzenia
    • kocianna Re: Mity w edukacji 10.05.12, 07:54
      Zgadzam się, że w rekrutacji na dalsze etapy edukacyjne należy brać pod uwagę coś w rodzaju portfolio ucznia, a nie tylko oceny z testu. Dobrze, że do liceum liczą się i testy, i stopnie, i konkursy z olimpiadami.

      Zgadzam się, że wybierając szkołę dla dziecka, nie należy patrzeć wyłącznie na wyniki testów końcowych, a raczej na "wartość dodaną", czyli różnicę pomiedzy liczbą punktów uzyskaną "na wejściu" i na końcu. Bo może się okazać, że szkoła "dla orłów" jest tak naprawdę szkołą dla szczurów.

      Do matury z przedmiotu, którego uczyłam, nie mam żadnych zastrzeżeń: doskonale odpowiada standardom międzynarodowym, skupia się na komunikatywności, a nie twardej wiedzy.
      • azile.oli Re: Mity w edukacji 10.05.12, 09:56
        Ja byłam przeciwna testom od momentu ich wprowadzenia, bo naprawdę , jeśli chodzi o tworzenie własnych tekstów , to uczeń ma zapomnieć o kreatywności i nie popisywać się dodatkową wiedzą , bo rozminie się z kluczem.
        Jeśli chodzi o testy z przedmiotów ścisłych, to też nie na każde pytanie da się odpowiedzieć jednoznacznie, mojej córce przypadł w udziale test gimnazjalny z radioaktywnymi biedronkami , teraz się z tego śmiejemy.
        Dziś mam dwójkę licealistów, córa w przyszłym roku zdaje maturę i wybrała historię rozszerzoną, ten przedmiot jest jej potrzebny na wybrane studia. Tak , uważam, że matura z historii jest jedną z najtrudniejszych, ale nie będzie zdawała biologii czy geografii - tej pierwszej, bo żadnego kierunku , związanego z nią nike wybierze, a tej drugiej - bo nie da rady połączyć tego z historią.
        Testy nie sprzyjają uczniom wybitnym, oni muszą się uczyć pod testy, gdy w tym samym czasie mogliby robić coś rozwijającego.
        Wyniki testów nic o szkołach nie mówią, zwłaszcza o tych stojących najwyżej w rankingu - oni dostali specyficzną młodzież, która po prostu jest zdolna, szybko się uczy i śmiem twierdzić, że odniosłaby sukces nawet po mniej renomowanej placówce.
      • sanciasancia Re: Mity w edukacji 10.05.12, 10:59
        > Zgadzam się, że w rekrutacji na dalsze etapy edukacyjne należy brać pod uwagę c
        > oś w rodzaju portfolio ucznia, a nie tylko oceny z testu. Dobrze, że do liceum
        > liczą się i testy, i stopnie, i konkursy z olimpiadami.
        Zgadzam się z Pacewiczem, że oprócz testów powinny się też liczyć pozostałe aktywności, tak jak jest w Stanach. Na razie produkujemy masę dobry ludzi, którzy nie są w stanie w nic się zaangażować. Kiedyś oceniałam ludzi z całej Europy starających się o udział w bardzo fajnych warsztatach i okazało się, że większość Polaków owszem miała sukcesy zawodowe i dobre oceny, ale była mało mobilna i nie angażowała się w żadne projekty oprócz swoich studenkich/pracowych. Strasznie to było smutne.
    • solaris31 Re: Mity w edukacji 10.05.12, 10:19
      wyjątkowo rzadko zgadzam się z tekstami GW. a tu niespodzianka - bardzo , bardzo dobry tekst, i pięknie napisane to, co mnie teapi od kilkunastu lat - zabijanie indywidualności ucznia przez idiotyczne testy i myślenie pod klucz uncertain

      z mojego przedmiotu / historia muzyki/ matura jest bardzo trudna, nawet na poziomie podstawowym. najgorsze jest to, że obok pytań banalnie prostych sa tak trudne, że czasem sami miewamy problemy z zajarzeniem, co "poeta" chciał przez to powiedzieć.

      byłam ogólnie za wyrównywaniem poziomów, ale testy stały się karykaturą, a w efekcie młodziez niestety jest coraz mniej inteligentna, bo od podstawówki wtłacza się dzieci w testy, a nie w samodzielne myślenie.

      i niestety, nie widzę szans na zmianę, bo nie ma woli politycznej i odważnego człowieka, który położyłby temu kres.
    • olena.s Re: Mity w edukacji 10.05.12, 12:38
      Na skutek tego, że na bieżąco porównuję naukę dziecka w dwóch systemach zaczęły nękać mnie pytania natury ogólnej: czego właściwie szkoły powinny dziś uczyć? Nawet odrzućcie na moment polską perspektywę, bo bardzo łatwo zapętlić się w awanturę pomiędzy Karuskiem, Jagiełłem, Chłopami i Piłsudskim. Ale weźmy powiedzmy, edukację europejską. Jak powinna wyglądać edukacja dla przyszłościi?
    • chipsi Re: Mity w edukacji 10.05.12, 13:05
      Odniosę się do mitu nr 3.
      Tzw. dobre szkoły wypadają dobrze często dlatego że pozbywają się każdego ucznia, który chociaż trochę sobie nie radzi. Zamiast pomóc uczniowi szkoła zaleca rodzicom przeniesienie do innej szkoły, czasami specjalnej, wmawiając że syn/córka maja problemy natury psychicznej. Nauczyciele się nie zmęczą a szkoła ma wysoką średnią.
      • marzeka1 Re: Mity w edukacji 10.05.12, 18:31
        Bo tak jest; klasa w bardzo dobrym liceum, do której chodzi córka koleżanki, zmniejszyła się do 22 osób- sporo odpadło po drodze, bo "nie rokowało" na dobre wyniki szkoły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka