Dodaj do ulubionych

przeprowadzka do Warszawy

20.05.12, 20:40
Piszcie dziewczyny o sowich doświadczeniach, chcemy sie przeprowadzić w te wakacje. Nie znamy miasta. Planujemy się zakredytowac i kupić mieszkanie (rodzice pomogą) na krechętongue_out Dziecko idzie od września do szkoły, wiec czasu mało na wybór lokalizacji. Co polecacie

PS.prace mąż ma od Sierpina, ja bede szukała jako krawcowa.
Obserwuj wątek
    • awizo.na.podwawelska Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 20:44
      > Piszcie dziewczyny o sowich doświadczeniach,

      To chyba pytanie na jakies forum ornitologiczne.
      • antyideal Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 20:50
        Sowich doswiadczeń nie mam, ale ubiegłej zimy
        dokarmiałam wróbelki tongue_out
        • gazeta_mi_placi Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 20:58
          A sikorek to już nie łaska słoninką poczęstować?
        • ardzuna Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 21:34
          tu jest dużo o sowich doświadczeniach
          lapsus-lazuli.blogspot.com/2009/10/porno-z-sowim-partnerem.html
          • antyideal Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 21:47
            Dzięki za poszerzenie horyzontów big_grin
      • kura28 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 15:53
        niedziela_po_sobocie 20.05.12, 20:40 Odpowiedz

        >PS.prace mąż ma od Sierpina, ja bede szukała jako krawcowa.

        Z Sierpina kawał drogi do Warszawy.
        pl.wikipedia.org/wiki/Sierpin
    • thea19 Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 20:51
      a jakiego rzedu kasa ma byc na mieszkanie? bo wiesz, miedzy bialoleka a powislem np jest spora roznica cenowa. no i co Cie interesuje? w kazdej dzielnicy sa szkoly, przedszkola (baaardzo oblegane), jakas komunikacja. korki sa wszedzie. ja mieszkam na bialolece, to taka warszawska wies, czyli obok blokowisk sa laki i pastwiska. jeszcze nie tak dawno byly pola kapusty. korki mnie nie dotycza, reszta mi w zupelnosci pasuje, w srodmiesciu bym w zyciu nie zamieszkala. jak wygram w totka, to wyprowadze sie do magdalenki.
      • niedziela_po_sobocie Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 21:06
        2 pokoje, blisko, blisko. Myślimy o pradze południe
        • ruta.dl Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 21:16
          mozna powiedziec ze na "bogato" wink
          aczkolwiek dobra lokalizacja jest o tyle wazna, ze do pracy da sie dojechac w 15-20 minut (sprawdzcie to przy szukaniu mieszkania). Jesli czas dojazdu do pracy przekracza powiedzmy 40 minut, to ja bym sie w ogole do Warszawy nie pchala. Bo np z takiego Rembertowa kolejka do centrum jedzie 20 minut. Z ceny mieszkan pewnie ze 20-30% roznicy. Ja mieszkajac 40km od Warszawy jade do pracy mniej niz godzine, z moje mieszkanie mam problem sprzedac za polowe warszawskiej ceny.
      • matokk Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 21:09
        Nie znając miasta odrazu kupować mieszkanie, to troche ryzykowne. Myśmy się przeprowadzili do Warszawy 1,5 rku temu i dalje nie mozemy sie zdecydować w jakiej dzielnicy chcemy kupić chałupę. Ja chcę przy metrze,ale wiadomo jakie tu są ceny.Najlepiej też, żebyście nie mieli zbyt daleko do pracy (jeżeli to jest pewna praca),bo stać w korkach to nie wiem czy sie bedzie chciało.
    • beverly1985 Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 21:16
      Bliska Praga Południe tania nie jest smile. Tanio jest na dalekiej Pradze. Ale rzeczywiście dojazd dobry komunikacje miejską wszędzie.

      • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 21:27
        tamta strona wisły to nie warszawawink

        sory - rodowici mieszkancy zawsze "jade na prage" jak zupełnie gdzie indziej.

        Ja osobiscie nie lubie tamtej strony wisły, ale faktycznie taniej, ale faktem jest, ze ..

        a zreszta - dlaczego chcecie sie przeprowadzic? tu coraz ciaśniejwink i o prace trudniej i o miejsce gdziekolwiek, parkowanie horror, warszawa rozkopana na maksa, samochody - mnóstwo z pozawarszawskimi rejestracjami, w niedziele wieczorem i poniedzialek rano korki giganty na wjezdzie do w-wy bo "warszawiacy" wracaja z domów rodzinnych"wink

        Sorym ja nie złośliwie, kocham to miasto (kocham od kilku pokolenwink) ale jest tyle pieknych innych w polsce czemu wszyscy tu?wink


        A podatki chociaz bedzieci tutaj płacic?
        • rosapulchra-0 Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 21:59
          Ooo, widzę, że podobne uczucia żywimy do Pragi wink
        • thea19 Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 22:22
          a ja tam lubie pragie, mam do niej sentyment. chodzilam tu do liceum, byly spotkania towarzyskie pod zegarem na wileniaku, rozyc i tu kupilam suknie slubna w wypasnym salonie. zapach czekolady w wedlu tyle lat pamietam (jako dziecieciem bylam moze 3 letnim i zgubilam sie mamie w gigant kolejce, traume mam do dzis)
          wiele tam sie nie zmienilo w porownaniu z innymi dzielnicami i jest taka specyficzna. mieszkac jednak bym nie mogla, troche za dresiarsko melinowato. juz wole wies.
          co do dzielnicy i pracy: czy uwazacie, ze mozna pracowac w jednej pracy tak dlugo, ze warto kupowac obok mieszkanie? praca to teraz element bardzo niestaly, do tego czesto mobliny bo siedziby zmieniaja adresy, niekoniecznie po sasiedzku.
          • claudel6 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 12:15
            Ja uważam, ze nie nalezy ani pracować w jednym miejscu za długo, ani mieszkać. Ale ja ze swoimi dziewięcioma przeprowadzkami w życiu znacznie odstaje od średniej polskiej, gdzie jest dom rodzinnny, potem dom własny i koniec.
    • claudel6 Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 21:30
      przede wszystkim pytanie gzdie będziecie pracować. chyba że jest wam wszystko jedno czy do pracy jedziecie godzinę 15 minut czy 15 minut.
      • niedziela_po_sobocie Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 21:58
        ja pracy jeszcze nie mma, maz pracuje w wulkanizacji na pradze.
        • aga_sama Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 22:39
          Bez sensu z kupowaniem mieszkania od razu, bez znajomości okolicy, szczególnie na Pradze Południe. W tej dzielnicy są bardzo fajne miejsca, ale są też rejony - dramaty. Moi znajomi z Kamionka nie odważyli się puścić dzieci do szkoły pod blokiem.
          Zróbcie dokładny wywiad, szczególnie jeżeli macie dzieci w wieku szkolnym.
        • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 06:03
          "pracuje w" czy "ma zakład "wink bo jak pracuje "w" a ty pracy w ogole nie masz jeszcze to chyba ta pomoc rodziców musiałaby by mega duza zeby was było stac na warszawe.
          • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 06:04
            i jak on (jeszce zalezy w której czesci pragi) ma prace to pomyslcie na poczatek o mieszkaniu w Markach, Ząbkach albo innej tego typu okolicy - tańsze, na prage dojedzie łatwo, pobedziecie i wtedy bedziecie decydowac
            • ichi51e2 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 08:27
              chyba cie pogielo - maja sie lewarowac na mieszkanie w Zabkach? LOL
              Wszystko zalezy od ceny - moje dzielnice marzen - Filtry, Stary Mokotow, Saska Kepa. Wydaje mi sie ze z tego Saska Kepa jest najbardziej w zasiegu zwyklego czlowieka - trzeba tylko poszukac. Praga to nie-warszawa - smeich na sali ale tak mase ludzi z okolic Ursynowa (ha ha ha - pamietam czasy jak na Ursynow autobus jechal 1h30 i na koncu byly same pola kapusty) tak uwaza. No coz. Praga jest sensownym pomyslem - jest bardzo dobrze skomunikowana z centrum (Goclaw np bardzo przyjemny) Polecam tez obejrzenie jak w przyszlosci ma przebiegac druga linia metra i kupienie czegos na potencjalnej trasie - teraz moze jeszcze nie byc bardzo drogo a potencjalnie dobra inwestycja.
              • triss_merigold6 Tylko nie Saska Kępa! 21.05.12, 09:25
                Tylko nie Saska Kępa, tam są albo mieszkania w blokach z lat 50-tych albo w kamienicach przedwojennych - skarbonkach za horrendalne kwoty, taniej byłoby toto wyburzyć niż remontować. Jest trochę plomb i nowych kamienic ale ceny zdecydowanie poza zasięgiem zwykłego człowieka. D
                W mairę sensowna jest okolica Saskiej, Brazylijskiej, Afrykańskiej, Egipskiej i wzdłuż Alei Waszyngtona. Gocław ma świetną komunikację. Grochów - menelski. Pekin - menelski. Kamionek - zależy gdzie, blisko ogródków działkowych jest w miarę sensownie. Łukowska i okolice Szembeka - są nowe bloki, ale stare to kanał.
                Wszystko w okolicach Dworca Wileńskiego - menelnia.
                • nikki30 Re: Tylko Saska Kępa! 22.05.12, 12:55
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Tylko nie Saska Kępa, tam są albo mieszkania w blokach z lat 50-tych albo w kam
                  > ienicach przedwojennych - skarbonkach za horrendalne kwoty, taniej byłoby toto
                  > wyburzyć niż remontować. Jest trochę plomb i nowych kamienic ale ceny zdecydowa
                  > nie poza zasięgiem zwykłego człowieka.

                  Widać mało wiesz o saskiej kępie...
                  Na saskiej w tej chwili w przyzwoitych cenach ok.8-9 tys za metr mozesz kupić mieszkanie w bloku z początków 2003 roku, w pełni wykończone z garażem. Mieszkania w kamienicach sa w cenie tylko dlatego że są to wyremontowane kamienice z uregulowanym stanem prawnym.Większość kamienic jest juz praktycznie w rekach prywatnych, w rękach dobrze sytuowanych młodych ludzi.
                  Na "zatrasiu" w obrębie Saskiej kępy można znaleźć mieszkania nawet za 5-6 tysięcy...Trzeba tylko dobrze szukać.

                  > W mairę sensowna jest okolica Saskiej, Brazylijskiej, Afrykańskiej, Egipskiej i
                  > wzdłuż Alei Waszyngtona

                  To są akurat jedne z bardziej niebezpiecznych okolic kępy.Afrykańska i Egipska to tzw. za trasiesmile

                  Ja żałuje że nie udało mi się kupić tak dużego mieszkania na SK.Mokotów i zoliborz nie maja już tego klimatu co Saska Kępa.
              • morekac Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:24
                - pamietam czasy jak na Ursynow autobus
                > jechal 1h30 i na koncu byly same pola kapusty)
                Pola kapusty nadal są...
              • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 12:23
                chi51e2 napisała:

                > chyba cie pogielo - maja sie lewarowac na mieszkanie w Zabkach?

                a mozesz to przetłumaczycwink/
            • rosapulchra-0 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 17:53
              Myszmusia, nie przesadzaj. Warszawa wcale nie jest takim ósmy świata, żeby zwykłego szaraczka nie było stać na mieszkanie w niej. Nawet pracującego w zakładzie wulkanizacyjnym. Tak naprawdę nie znasz sytuacji materialnej autorki posta, więc po co się wyrywasz przed orkiestrę?
              • triss_merigold6 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 18:21
                Są droższe i tańsze lokalizacje, upiornie drogie są nowe apartamenty przy Bibliotece UW, a tanie na przykład mieszkania w praskim trójkącie bermudzkim czy na Białołęce.
                • rosapulchra-0 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 18:39
                  Ale ocenianie czyichś możliwości finansowych po informacji, że mąż pracuje w zakładzie wulkanizacyjnym jest dla mnie co najmniej nieporozumieniem.
                • nikki30 Re: przeprowadzka do Warszawy 22.05.12, 13:01
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Są droższe i tańsze lokalizacje, upiornie drogie są nowe apartamenty przy Bibli
                  > otece UW,
                  E tam upiornie drogie nie są.W 2010 roku mieszkanie w Menolly mozna było kupic za 12-13 za metr i wierz mi że jak na taką lokalizację nie był to kosmos.Teraz oferty z rynku wtórnego są po 20 tys z metra i jest to cena jak na te czasy nieosiągalna.
                  Są zdecydowanie droższe lokalizacje w Warszawie z rynku pierwotnegosmile
    • a.va Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 22:38
      Jeśli naprawdę umiesz szyć i jesteś pracowita, to nie szukaj pracy u kogoś, tylko wynajmij sobie małą kanciapkę w którymś bloku na swoim osiedlu (idź do spółdzielni, powiedzą ci, gdzie mają takie kanciapki) i szyj na własny rachunek. W Warszawie jest okropnie mało krawcowych, u każdej tłok, a już znaleźć taką, która nie tylko robi poprawki krawieckie, ale też dobrze szyje, to cud. Jak wynajmiesz kanciapkę, to rozwieś ogłoszenia na osiedlu i w internecie na forach swojej dzielnicy. Oczywiście nie będziesz miała masy klientek od razu, ale jeśli się sprawdzisz, to z miesiąca na miesiąc będzie coraz lepiej

      Praga Południe jest fantastyczna do mieszkania - wszędzie świetny dojazd, na ogół ładne, zielone osiedla, bardziej kameralnie niż w większości innych dzielnic. Zwróć tylko uwagę na hałas od ulicy, są ulice, gdzie bloki są przy samych trasach (Ostrobramska, Grochowska, Al. Stanów Zjednoczonych) - w takich mieszkaniach bardzo trudno jest żyć, nie daj się wkręcić w taki interes.
      • heca7 Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 23:47
        On wulkanizator , Ty krawcowa. Jak duży ma być kredyt? Jak duża rata? Życie w Wawie nie jest tanie. Dwa pokoje na Pradze, blisko, blisko to niezły wydatek.
    • iuscogens Re: przeprowadzka do Warszawy 20.05.12, 23:58
      Odradzam Bielany, jeszcze nie daj Boże twoje dzieciątko spotka na placu zabaw jakąś osobę niepełnosprawną i co to będzie?? suspicious
      • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 06:01
        a ja kocham bielany tam sie wychowałamsmile sa miejsca przeurocze - ale... bielany sa drooogie. Dlatego teraz niestety tam nie mieszkam bo metraz jaki bym potrzebowała w tych okolicahc jest nieosiagalny.
        Albo stary oficerski żoliborz.
        Ale w kazdej dzielnicy sa miejsca lepsze i gorsze bezpieczniejsze i mniej bezpieczne. Ale prawie nigdzie nie sa juz niestety czysto warszawskiesad
        • ichi51e2 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 08:29
          az sie boje zapytac - po czym rozpoznajesz "miejsca czysto warszawskie"
          • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 09:15
            po tym czy sa zamieszkane przez warszawiaków czy "warszawiaków"wink
            • triss_merigold6 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 09:27
              No, Tarchomin, Białołęka, Miasteczko Wilanów, Ursus to głównie słoiki.wink
              • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 10:01
                nie chciałam uzywac tego okreslenia - ale jak dla mnie ono jest supersmile. Ja teraz mieszkam przy wylotówce z w-wy - co piatek i poniedziałek rano mam "przeglad warszawiaków"wink paradoksalnie w podwarszawkich "wiochach" takich jak moja jest teraz wiecej rdzennych mieszknców warszawy niz w niektórych miejscach w -wie.

                Ale i tak kiedys chciałabym znowu mieszkac na bielanachsmile i to najlepiej w okolicach ul płatniczej(kocham te gazowe latarnie) - kto zna ten wiewinkale to chyba w totka musiałabym wygrac
              • dorek3 Re: przeprowadzka do Warszawy 22.05.12, 08:51
                Triss, zawiodłam się. Myślałam że Ty jednak reprezentujesz nieco wyższy poziom niz "słoik" .

                Zastanawiam się czy niektórzy moga uwzględnić fakt że ktoś wybiera te lokalizacje świadomie? Fakt, chętnie przeniosłabym się do wspomnianej wyżej Magdalenkim ale wybrałam jednak inwestycję w edukację dzieci niz w kredyt. Świadomie.
                Urodziłam się w W-wie, mieszkałam w Śródmieściu, z któregoz uglą wyniosłam się na Tarchomin. Takich ludzi jest mnóstwo i tylko ktoś o bardzo wąskich horyzontach powtarza jak papgua "słoiki" ( u mnie w garażu rejestracje niewarszawskie stanowia niewielki %).
            • jamesonwhiskey Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 12:43
              > po tym czy sa zamieszkane przez warszawiaków czy "warszawiaków"wink


              czy twoim jedynym osiagnieciem jest ze jestes z warszawy
              sie pompujesz tym jaka jakas umyslowo ulomna
              • iceland.3 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 15:54
                Mam to samo wrazenie...Dziewczyna jest po prostu zazdrosna, że ona rdzenna warszawianka nie moze mieszkac w bielanach. A pracowici nie warszawiacy zasiedlaja sobie "jej" bielany.
            • marajka Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 13:49
              Rozumiem, ze tych pierwszych nalezy się wystrzegać?
            • hawa.etc Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 18:20
              Właśnie przez takie pańcie jak ty warszawiacy mają taką złą opinię w innych częściach Polski. Jak wyjechałam z Warszawy na studia (tak, tak, niektórych kierunków wspaniała stolica nie oferuje), to byłam zaskoczona ogromem niechęci do tego miasta i jego mieszkańców. Ale jak czytam takie banialuki, to już się nie dziwię.
              Warszawa to stolica Polski i wszyscy Polacy mają do niej równe prawo. Ci z Krakowa i spod Suwałk nie mniejsze niż ty. To nie jest jakaś enklawa dla wybrańców, tylko normalne miasto. Nie Tobie rozdzielać warszawiakom cudzysłowy.
        • iuscogens Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 14:08
          No nie są tanie, jak metro nam w końcu doprowadzili to ceny podskoczyły.
        • lilka69 myszmusia- nadeta jestes i protekcjonalna 21.05.12, 15:58
          z ta praga ( choc nie mieszkam tam wiec teoretycznie nie mam potrzeby bronienia)

          bielany wcale nie sa drogie (srednia cena za metr).

          widze, ze najchetniej pozbylabys sie przyjezdnych z warszawy i tesknisz za czystka etniczna.

          zoliborz jest w duzej czesci sld-owski. i to ci tak imponuje? lepszy stary ubek niz menel na pradze, co?

    • tititu Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 10:17
      Praga Poł - nie wypowiadam się, nie znam, raz na pół roku tamtędy przejeżdżam...
      Okolice Warszawy Wileńskiej wyglądają może nie twarzowo na dzisiaj ale:
      - są w miarę tanie (jeśli mieszkanie do remontu też wchodzi w grę)- można złowić okazję,
      - są super skomunikowane (5-10 min do metra, full tram i bus obsługa),
      - przychodnie są,
      - parki i ścieżki rowerowe na wyciągniecie ręki (w Śródmieściu możesz pomarzyć),
      - nie wiem niestety jak ze szkołami się sprawy mają (która podstawówka dobra) ale na Jagiellońskiej jest Władek - jedno z najlepszych gimnazjów w Warszawie więc nie jest źle mieszkać w "rejonie" i mieć dobry poziom edukacji dla dziecka w pakiecie,
      - oferta kulturalna domu kultury nie oblegana,
      - place zabaw są.
      • triss_merigold6 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 10:29
        Taa... zwłaszcza w okolicach Stalowej są okazje. D
        Rozgrzebane jest tam wszystko i jeszcze długo będzie więc korki gigantyczne.
        Władysław IV nie jest rejonowym gimnazjum!!! Teoretyczny rejon obejmuje Park Praski, rekrutacja jest na podstawie wyników egzaminów i ocen, właśnie dlatego to taka dobra szkoła, że nie zaśmieca sobie klas lokalesami.
        Żadna podstawówka nie jest tam dobra, wystarczy spojrzeć na wyniki egzaminów szóstoklasistów.
        • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:01
          Władysław IV nie jest rejonowym gimnazjum!!!

          dokłanie tak - i do tego zyskał renome na na renomie liceum, a licea juz dawno nie sa rejonowe.
          A zreszta nawet w dobrych gimnazjach rejonowych sa klasy rejonowe i nierejonowewink i czesto dzieli je niestety przepasc.

          tam (w sensie po tamtej stronie wisły) sa miejsca gdzei dziecka nie tylk odo szkoły rejonowej w zyciu bym nie puscila ale nawet na tzw "podwórko" tym bardziej dziecka, które nie jest "od zawsze " stamtad.
          Co nie znaczy ze warszawska strona wisły wszedzie jest bezpieczna bo w kazdej dzielnicy sa mniej i bardziej bezpieczne kawałki niestety.
          • triss_merigold6 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:06
            Wyżej wymieniłam lepsze i gorsze lokalizacje.
            • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:10
              i zgadzam sie z tym co napisąłas jak najbardziej

              mnie chodzi o to ze nawet na zoliborzu, w sródmiesciu czy ochocie tez sa lepsze i gorsze. Chociazby okolice przy agorze na zoliborzu.Teoretycznie lokalizacja super tuz przy krańcowej stacji metra ale.... tez kto zna to wiewink
              • triss_merigold6 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:15
                Generalnie wszędzie tam, gdzie są stare komunalne i socjalne mieszkania jest kanał. Żoliborz w okolicach Sadów Żoliborskich też się zrobił strasznie menelski, pełno pijaczków w biały dzien wala się po śmietnikach i przy sklepach.
                • ola Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:26

                  niestety to prawda sad


                  triss_merigold6 napisała:

                  > Generalnie wszędzie tam, gdzie są stare komunalne i socjalne mieszkania jest ka
                  > nał. Żoliborz w okolicach Sadów Żoliborskich też się zrobił strasznie menelski,
                  > pełno pijaczków w biały dzien wala się po śmietnikach i przy sklepach.
                • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:36
                  sady to juz kilkanascie albo i wiecej lat sa kiepskie.

                  Który kawałek lubisz najbardziej? żoliborza/bielan znaczy siesmile
                  • triss_merigold6 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:42
                    Nie moje rewiry, na Bielanach lubię park linowy, a nad Wisłą przy Centrum Olimpijskim są fajne plenerowe imprezy (rycerskie, wikingów, rekonstrukcje) i to by było na tyle.
                  • iuscogens Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 14:06
                    Wetnę się, jak lokalna patriotka i Bielany uwielbiam, dobra komunikacja, zielono, las Bielański, dość spokojnie, mamy świetny bazarek.
                    Ja jestem już końcówka Bielan, przed Młocinami i bym się nie zamieniła smile
                • alabama8 Re: przeprowadzka do Warszawy 22.05.12, 13:38
                  triss_merigold6 napisała:
                  Żoliborz w okolicach Sadów Żoliborskich też się zrobił strasznie menelski ...
                  Wychowałam się na Bielanach i pamiętam, że dzicięciem będąc spędzałam całe dnie na placu zabaw, albo szwendając się z innymi podrostkami. Tabuny dzieciarni latały między blokami. A teraz - pusto. Nawet teraz kiedy z potomkiem zajeżdżam na "stare śmieci" to się go boję puścić na dwór samego ... co dziwne, wyprowadziłam się na dalekie przedmieścia i tam się nie boję młodego puszczać samopas. A te przedmieścia to Pruszków (tak, TEN Pruszków).
              • ola Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:25
                >Chociazby okolice przy agorze na zoliborzu

                ?????
                czemu nie na Ursynowie?
                Zoliborz kończy się na Trasie AK - dalej są Bielany
                • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:39
                  oj sory - ja wiem ze niepoprawnie ale zawsze "powiekszałam" zoliborzwink
                  • ola Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:43
                    no wiesz - to drażliwy temat.
                    Zwłaszcza dla takiej neofitki jak ja. Wcześniej przez 30 lat polowałam na takich, którzy na forach pisali Bródno przez "u" wink
                  • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:46
                    dla mnie cały czas całe bielany sa czescia żoliborzawink Przeciez tak było przed zmiana podziału administracyjnego. Tak jak rondo babka a nie rondo radosławawinktak jak plac wilsona zawsze był placem wilsona a nie komuny w pewnym momencie i pare innych rzeczy/miejsc nazw
                    dla "starych warszawiaków" dzielnice sa/były takie

                    Lp. nazwa dzielnicy
                    1 Mokotów
                    2 Ochota
                    3 Praga-Południe
                    4 Praga-Północ
                    5 Śródmieście
                    6 Ursus (od 1993)- który tez w sumie jest/był podwarszawski
                    7 Wola
                    8 Żoliborz
                    • ola Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:51
                      wiesz, nie generalizowałabym tak tych starych warszawiaków.
                      znam ich trochę i wierz mi, mają często zupełnie inne zdania na te same tematy.
                      Np. mó ojciec ( chłopak z Woli) jest purystą językowym i strasznie go wkurza jak ludzie wymawiają pl. Wilsona przez "W". A przecież "tak mówią starzy warszawiacy".
                      Za to mój dziadek, od urodzony i mieszkający całe życie na Mokotowie, jak się przyzwyczaił do ul. Marchlewskiego to cały czas nie wie, gdzie jest Jana Pawła...
                      Tak więc spokojnie - ludzie są różni, także w Warszawie
                      • myszmusia Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 11:58
                        jasne ze masz racjesmile rózni tym niemniej ktos spoza warszawy całkiem - pewnych rzeczy po prostu nie bedzie wiedziałwink mozna nie zgadzac sie czy wkurzac ale wiadomo o czym mowa przeciez tata jak słyszy "plac wilsona " przez"w" - to tez wie o co chodzismile

                        Zreszta tak jest chyba w kazdym miescie ze rdzenni mieszkancy znaja po prostu pewne okreslenia "od zawsze"
                        • zazou1980 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 14:15
                          tak was czytam - ciebie i olę i niestety stwierdzam, że obie jesteście puste jak grób po ekshumacji. ciekawe jak długo jeszcze w tym wątku, swoją warszawskość będziecie sobie z dziubków spijać...

                          żenada uncertain

                          do roboty byście się wzięły i udowodniły, że jesteście cokolwiek warte a nie tylkoswoje frustracje publicznie wylewacie.
                          • ola Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 15:03
                            Och, dziękuję za troskę.
                    • lilka69 myszmusia- zyjesz caly czas starymi czasami??? 21.05.12, 16:03
                      idz do lekarza skoro do nowego nie umiesz sie przyzwyczaic bo twoje trzymanie sie przeszlosci jest niepokojace.
              • iuscogens Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 14:04
                Agora to na Bielanach jest, żaden Żoliborz smile zapraszam, w moim otoczeniu nazywamy te rejony ciemna strona Wrzeciona big_grin
    • zazou1980 Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 14:19
      my kupiliśmy na pradze pn. - jestem zadowolona z lokalizacji, bliskości i mnogości różnych środków komunikacji. niestety są też minusy - sporo psycholi i meneli, ale można się przyzwyczaić/nauczyć z nimi żyć bezkonfliktowo.

      radzę z rok - dwa powynajmować w miejscu, gdzie planujecie zakup. z pewnością taniej was to wyniesie...
    • olena.s Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 15:24
      Ja ci poradzę jedno: dobrze jest przed decyzją sprawdzić, jak długo trwałby dojazd z miejsca zamieszkania do miejsca pracy. Ale trzeba sprawdzić w realnym czasie, czyli w dniu powszednim, w faktycznych godzinach dojazdu i środkiem lokomocji, jakiego spodziewamy się używać.
      • a.va Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 17:42
        A ja dodam - nie ma jak metro i tramwaj. Jak masz do wyboru mieszkanie bez tramwaju w pobliżu i z tramwajem, to bierz tramwaj.
    • hawa.etc Re: przeprowadzka do Warszawy 21.05.12, 18:34
      Autorko, ja bym jednak coś wynajęła na początek. Jak nie znasz miasta, to łatwo wylądowac w kiepskim miejscu. A sprzedać mieszkanie nie jest tak łatwo, jak wymówić. Powiem tylko, że jeśli finanse skazywałyby Was na odległe dzielnice, to poważnie zastanówcie się nad zamieszkaniem pod miastem, ale w miejscu, gdzie jeździ kolejka/pociąg. Z Żyrardowa do centrum jedzie się nieraz krócej, niż z Białołęki.
      • wyprawy-1 Re: przeprowadzka do Warszawy 22.05.12, 07:13
        To bardzo ważne aby uważnie szukać mieszkania do wynajęcia w Warszawie. Należy bardzo zwracać uwagę nie tylko na sam lokal ale i na okolice i dzielnicę miasta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka