Dodaj do ulubionych

Mam wrażenie, że brak pracy

21.05.12, 14:19
odziera czlowieka z godnosci osobistej.
Dziękuję za uwagę.
Obserwuj wątek
    • lepsza.polowa Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 14:28
      Mam wrażenie, że bardziej odziera desperacja.
    • toxicity1 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 14:30
      Ciekawe co na temat powiedziałyby osoby pracujące za najniższą krajową i doswiadczają mobbingu...
      • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 14:33
        to samo
    • iwoniaw Brak pracy czy wynagrodzenia? 21.05.12, 14:39
      Ludzie mający _własną_ forsę nie wydają mi się odarci z czegokolwiek.
      Nawet jeśli nikt ich nie zatrudnia.
      A ta refleksja to na skutek wewnętrznych rozdrapów czy feedback od tzw. społeczeństwa?
      • yenna_m Re: Brak pracy czy wynagrodzenia? 21.05.12, 14:48
        tak mnie naszło
        • yenna_m Re: Brak pracy czy wynagrodzenia? 21.05.12, 14:48
          pracy
          spolecznie uzytecznej
          • antyideal Re: Brak pracy czy wynagrodzenia? 21.05.12, 15:07
            Hej Yenna, odganiaj takie dołujące przemyslenia
            godnosc jest w nas a nie w tym
            co ktos o nas mówi czy mysli
            • yenna_m Re: Brak pracy czy wynagrodzenia? 21.05.12, 15:08
              e, mam chyba pmsa tongue_out
              • antyideal Re: Brak pracy czy wynagrodzenia? 21.05.12, 15:10
                Uff, jesli to ten powód wink to tylko pare dni tongue_out
          • iwoniaw No masz wymagania ;-) 21.05.12, 15:13
            Albo faktycznie pms-a.
            Praca społecznie użyteczna niekoniecznie idzie w parze z dochodem pozwalającym na przeżycie, bierzesz to pod uwagę?
            • yenna_m Re: No masz wymagania ;-) 21.05.12, 15:17
              tak
          • shellerka wiesz... praca społecznie użyteczna 22.05.12, 11:26
            to też kopanie ogródka, grabienie liści w tymże, sadzenie rzodkiewki, sprzątanie kibla po domownikach, mycie podłogi, opieka nad dziećmi.

            nie znam zatem w swoim otoczeniu nikogo, odartego z godności.

            znam za to odartych z godności ludzi, którzy i owszem mają pracę, ale coś innego ich z tej godności zdecydowanie bardziej odziera.
      • chipsi Re: Brak pracy czy wynagrodzenia? 22.05.12, 12:12
        > Ludzie mający _własną_ forsę nie wydają mi się odarci z czegokolwiek.

        Ludzie mający własną forsę na którą nie zapracowali są odbierani negatywnie, jakkolwiek by sobie na te pieniądze nie zasłużyli.
    • beataj1 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 14:50
      Gdybym miała regularny przypływ gotówki ze źródeł poza pracowych brak pracy nic by dla mnie nie znaczył. Ja pracuję głównie dla kasy więc brak pracy oznacza brak własnej kasy a to skutkuje znacznym obniżeniem komfortu mojego życia i odbiera mi godność.
      Jeśli kasa by była samorozwój załatwię sobie bez problemu poza etatem i z większą przyjemnością.
    • ola Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 15:01
      jakoś się, kurczę, nie czuję odarta.
      Ale dziękuję za troskę.
      • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 15:04
        wiesz, gdy zaczniesz pracy szukac, zupelnie inaczej bedziesz patrzec na problem
        • beataj1 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 16:19
          Tu masz rację. Poszukiwanie pracy (zwłaszcza w dzisiejszych czasach) jest procesem trudnym i rzeczywiście obdzierającym z godności. Dodatkowo sprawia że jesli nie uda się tej pracy znaleźć szybko że z poczucia własnej wartości zostają nędzne strzępki.
        • ola Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 20:51
          tak się składa, że właśnie szukam pracy. Jednocześnie robię fajny kurs na nowe uprawnienia zawodowe i wgryzam się w pisanie artykułu do prasy branżowej. I dalej nie czuję się jako żywo odarta.
          • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 20:54
            ola ale ile mozna tych kursow? big_grin
            • ola Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 22:05
              zależy czy robisz je dla ewentualnej przyszłej kasy czy dla siebie.
              Ja robię przede wszystkim dla siebie, to, co mnie fascynuje, i mam z tego nieziemską frajdę.
              A w przyszłości szansę na przekucie zdobytej wiedzy w interes
              • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 22:21
                ola, sorry, po dwoch magisterkach, przy drugiej podyplomowce stwierdzilam, ze niestety - ale raczej wyksztalcenie nie pomaga wink
                dlatego juz nie bronilam pracy na drugiej podyplomowce
                a czy na interes? u siebie - tak
                u kogos - za dobrze wyksztalcony pracownik to z punktu potencjalnego pracodawcy tez problem tongue_out

                pewnie kiedys sobie zrobie i trzecia magisterke i kolejna podyplomowke
                siedzac w domu nauczylam sie kociej genetyki
                zaczelam uczyc sie angielskiego
                pobawilam sie w to, co mi sprawia przyjemnosc

                ale generanie kursy to nie moja bajka na samorealizacje
                kursy o niczym nie swiadcza w dobie platnych podyplomowek, na ktore przyjma kazdego i ktore kazdy moze skonczyc
                • ola Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 22:28
                  wszystko zależy od tego, co się robi i jaki się ma do tego stosunek.
                  Ja nabijam sobie głowę wiedzą, której nie da się kupić.
                  Moze nawet i mozna kupić sobie papierek, ale wystarczy jedno-dwa pytania alby rozsmarować delikwenta jak masło na kanapce i udowodnić braki.
                  Ta cała wiedza, którą poznaję, moze pozwoli mi założyć własną firmę. Pracować w ruchu, z ludzmi, na własnych zasadach.
                  Jeśli się nie uda - to wszystko we mnie zostanie. I niezaleznie od kasy - to jest pierońsko ciekawe, cały czas mam niedosyt i radochę z każdego przeczytanego słowa, ksiązki...
                  Może gdybym poszła na kurs czegoś, co mi równo wisi miałabym inny stosunek do sprawy
                  • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 22:32
                    mozliwe
                • ryza_malpa1 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 22.05.12, 13:50
                  yenna_m napisała:

                  > ola, sorry, po dwoch magisterkach, przy drugiej podyplomowce stwierdzilam, ze n
                  > iestety - ale raczej wyksztalcenie nie pomaga wink
                  > dlatego juz nie bronilam pracy na drugiej podyplomowce

                  O, jesteś mną? Miałam identycznie tylko, ze teraz jestem pewna - żadnych więcej studiów i kursów.
                  • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 22.05.12, 19:18
                    wiesz, jesli pojde na podyplomowke, to jakąś związaną z konkretną pasją, czyli w celach zupelnie niezarobkowych big_grin
    • iceland.3 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 15:02
      Oczywiście, że odziera z godności.. Pamietam jak z 1,5roku temu mój tata stracił pracę. Mądry, rozsądny człowiek. Pracowity, uczciwy. Własnie-uczciwy, a dla takich nie ma miejsca w Polsce. Jego przełożeni to byli smarkacze, po znajomosci na kierowniczych stanowiskach, dzialajacy w polityce wiec i na odpowiednim stołku, nie znali sie nawet na branzy w ktorej pracuja. Najgorsze było kiedy szukał pracy ale człowieka 50+ nikt do pracy przyjac nie chciał, bo sa młodsismile. I zastanawiam się co to bedzie jak ktoś straci prace po 60, a mamy pracowac do 67rz. Dalismy rade bo boja mama pracowala, moja siostra nam pomagała, a tata znalazł pracę u przedsiebiorcy w jego wieku, bo chciał człowieka z doświadczeniem i sam powiedział, że rozumie jak ciężko jest w tym wieku pracę znalesc. Obecnie pracuje i jest zadowolony ale jego poczucie wartosci w pewnym momencie spadło do zera, czuł ze sie do niczego nie nadaje tym bardziej jak pracodwacy odpowiedali mu, ze szukają młodszych.
      • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 15:05
        strasznie to dołujące
    • nabakier Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 15:13
      Odziera. W różnym tempie, ale odziera.
      Dotyczy oczywiście tych, którzy chcą pracować.
    • adellante12 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 15:49
      Wczoraj wieczorem jak nie miałem pracy i żona nie miała pracy. Odarlismy się. Godnosci nikt nie zdzierał. Były ciekawsze rzeczy do zdzierania.
      Ale jak się kto zapędzi.... ;P
      • nabakier Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 15:53
        I po co tak trywializujesz? Byłeś bezrobotny tak z rok?
      • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 15:59
        ciekawe, ile bys wytrzymal bez pracy

        pierwszy rok - raj, generalnie dlugi urlop
        dlugi rok - niby fajnie, ale czegoś zaczyna brakowac
        trzeci rok - kto w ogole chce tak zyc? wink
        • adellante12 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 22.05.12, 11:22
          Tak szczerze to najdłuższa przerwa bez pracy jaką w zyciu miałem to moze były ze dwa miesiace.
          A i tak juz dostawałem na dekiel...
    • amonette Zależy od stanu konta 21.05.12, 15:53
      I kreatywności co do sposobów spędzania wolnego czasu. Również dziękuję za uwagę.
      • yenna_m Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 15:58
        w pewnym momencie bycie darmozjadem robi się... nudne

        znudzonam bardzo tongue_out
        • amonette Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 16:04
          Uuuu, niebobrze... Tyle ciekawych wyzwań się obija po świecie. Z pomocą naprawdę dużej kasy można robić naprawdę cuda. Albo brać w nich udział i się pod nimi podpisywać.

          Będąc skromniej uposażonym rentierem też się da wink
          • yenna_m Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 16:13
            pewnie tak
            ale mnie nudzi sad
            • amonette Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 16:19
              Ale co cię nudzi? Może idziesz na łatwiznę odwracając się od całkiem ciekawych możliwości?
              Znam kilka osób, które na etapie "darmozjada" wpadły na pomysł, który teraz jest już dobrze działającą firmą.
              Oczywiście to nie jest reguła, ale czasem warto się rozejrzeć. Jeśli oczywiści tzw okoliczności nie zmuszają do powrotu na korpodrabinkę.
              • yenna_m Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 16:29
                męczy mnie siedzenie z dziecmi w domu wink
                męczy mnie bycie matką i ojcem przez 5, czasem 6 dni w tygodniu wink

                nie tak mialo byc wink
                generalnie moje plany sie mocno rozjechaly
                mialo byc fajnie, wyszlo jak zwykle wink
                • toxicity1 Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 17:37
                  yenna_m napisała:

                  > męczy mnie siedzenie z dziecmi w domu wink

                  Słowo "siedzenie" jest tu chyba kluczowe...wink
                  • yenna_m Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 17:53
                    i "siedzenie"
                    i "nie tak miało być" wink
                    i "czterdzieści za 3 tygodnie"
                    i pms tongue_out wink
                    • pade Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 18:00
                      A szukasz pracy tylko w zawodzie? Bo jesli tak, to faktycznie może być ciężko..
                      Co czterdziestki...to tylko wymówka, kiedyś bilans życiowy trzeba zrobić. Jesli nie wcześniej to z okazji czwórki z przodubig_grin
                      • yenna_m Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 18:19
                        w jednym z trzech wyuczonych
                        a najlepiej tam, gdzie się dużo dzieje i trza cos organizować smile
                        • pade Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 18:22
                          Ja w wyuczonym nigdy nie pracowałamsmile
                          Skonczyłam parę kursów i zaraz po nich miałam pracę, nie zdecydowałam sie na podyplomówkę bo nie wiedziałam co chciałabym robić. Olśnienie przyszło niedawnosmile
                          • yenna_m Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 22:23
                            a ja pracowalam zawsze
                            generalnie problem zaczal sie, gdy musialam zrezygnowac z pracy, ktora mnie rajcowala
                            a musialam, bo zdrowie sie powaznie sypnelo i medycyna pracy nie dopuscila do wykonywania zawodu
                    • toxicity1 Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 20:39
                      yenna_m napisała:

                      >> i "czterdzieści za 3 tygodnie"

                      Wielkie mi co...
                      Smarkula.big_grin
                      • yenna_m Re: Zależy od stanu konta 22.05.12, 19:20
                        mów do mnie jeszcze big_grin
                • inguszetia_2006 Re: Zależy od stanu konta 21.05.12, 20:18
                  yenna_m napisała:
                  męczy mnie siedzenie z dziecmi w domu wink
                  Witam,
                  No ba! Nie ma nic bardziej męczącego dla kobiety wykształconej niż siedzenie z dziećmi w domu. To jest katorga do kwadratu. Tyle lat nauki,takie doświadczenia, taka wiedza i bach... kawał schabu na patelnię;-P Nawet jak się zapiszesz na siłownię, będziesz zwiedzać okoliczne zamki, pozostanie uczucie niedosytu. I dobrze, bo mądre kobiety mają wielki potencjał.
                  Masz wiele do zaoferowania i wiesz o tym. Dlatego tak cię wk..ia to siedzenie wdomu. No nic. Wysyłaj CV, wysyłaj i bierz robotę, która przyjdzie pierwsza, potem będziesz wybrzydzać i pławić się w ofertach. Będzie dobrze.
                  Pzdr.
                  Inguszetia
                  • aniorek Re: Zależy od stanu konta 22.05.12, 13:16
                    inguszetia_2006 napisała:

                    > No ba! Nie ma nic bardziej męczącego dla kobiety wykształconej niż siedzenie z
                    > dziećmi w domu. To jest katorga do kwadratu. Tyle lat nauki,takie doświadczenia
                    > , taka wiedza i bach... kawał schabu na patelnię;-P

                    Inguszetia prawde pisze. Osoby wyksztalcone potrzebuja czesto rowniez innego rodzaju wyzwan intelektualnych niz wychowanie dzieci. Maja potencjal, ktory pozostaje niewykorzystany. Chodzi o zachowanie zdrowego balansu w zyciu.
    • kkalipso Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 16:04
      ...i słusznie.Jedną z moich najwiekszych fobii jest utrata pracy,praca daje mi poczucie bezpieczeństwa,ład i porządek ,nawet jeśli moglabym,żyć bez pieniędzy z pracy to i tak czegoś by mi brakowałao w życiu.
      • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 16:12
        ale słusznie, że odziera?
        czy słuszne stwierdzenie?

        nie załapałam
        • kkalipso Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 16:38
          ..a jedno z drugim się wyklucza?
          • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 17:05
            tak sie chcialam dopytac
    • rosapulchra-0 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 16:27
      Yenna_m, spokojnie, jeszcze tylko trzy tygodnie i jeden dzień. Przejdziesz na drugą stronę mocy wink
      • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 16:29
        i tu mnie masz tongue_out big_grin
        no nie wiem, nie wiem....
    • triss_merigold6 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 17:41
      Nie tyle brak pracy, co brak własnej, osobistej i nie wspólnej forsy + wiążącej się z tym niezależności.
      • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 17:44
        mnie to nie doskwiera smile
        doskwiera mi brak zycia innego niz w oparach absurdu "Dnia świstaka" wink
        • triss_merigold6 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 18:10
          A to rozumiem. Praca, jakakolwiek by była, daje kontakt z dorosłymi ludźmi, którzy: nie gaworzą, nie rozmazują sobie kaszy po ubraniu, nie opowiadają o lego ninjago i nie żądają, żeby im coś kupić.
          • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 18:18
            ano dokładnie
            takie życie na ciągłym urlopie przestało być zabawne
            • iwoniaw Ja tego w ogóle nie łapię 22.05.12, 10:40
              Powyżej pisałam podobnie jak Triss - że posiadanie niezależnej kasy (najczęściej z pracy własnej właśnie, bo skąd?) to tak, jest ważne, ale sam brak przymusu pracowania w konkretnych godzinach i miejscu ma w czymś przeszkadzać?
              Dzień świstaka rozumiem, że może męczyć i nie da się go uniknąć mając np. absorbujące niemowlę pod wyłączną opieką, ale przy starszych dzieciach, z definicji spędzających przynajmniej kilka godzin w szkole? W żadnych okolicznościach życiowych nie miałam dylematu "co by tu ze sobą zrobić" - za to "w co by tu najpierw ręce wsadzić" - jak najbardziej. Nie rozumiem Cię, Yenn big_grin Chyba masz giga-pms wink
              • yenna_m Re: Ja tego w ogóle nie łapię 22.05.12, 10:48
                Diagnozuję problem:
                mega pms i kryzys urodzin (ale ze mnie dziwadło i odkąd skończyłam 16 lat to za każdym razem przeżywam mega kryzys urodzinowy) oczywiście jak najbardziej

                mi zwyczajnie ludzi brak big_grin

                w poprzednim miejscu zamieszkania miałam mnóstwo koleżanek na miejscu, nie było takiego tygodnia, żeby któraś nie wpadła na kawę
                a tu się przełamać nie mogę i zupełnie nie wiem dlaczego
                ostrożniejsza się zrobiłam?
                czy jak?

                strasznie uwiera mnie życie towarzyskie sprowadzone do telefonów (na szczęście mam kilka bardzo fajnych koleżanek na pogawędki telefoniczno-netowe)
                i nie mam pomysłu, jak się z kimś zaprzyjaźnić

                normalnie siebie nie poznaję big_grin

                poza tym trochę dowaliło mi to, że jestem znów na etapie podejmowania jakiś decyzji życiowych a strasznie tego nie lubię
                jak się te sprawy decyzyjne rozwiążą to pewnie znów będzie ok big_grin
                • iwoniaw Re: Ja tego w ogóle nie łapię 22.05.12, 10:56
                  Cytat jak się te sprawy decyzyjne rozwiążą to pewnie znów będzie ok

                  I tego Ci życzę SZYBKO smile
                • agaja5b Re: Ja tego w ogóle nie łapię 22.05.12, 20:04
                  Yenna mówisz o mnie po prostu, jestem w podobnej sytuacji, mam zbieżne odczucia i przemyślenia tylko z metryki jestem głupszasmile Pozytywnych zmian Ci życzę, sobie zresztą też
              • mnb0 Re: Ja tego w ogóle nie łapię 22.05.12, 11:35
                > sam brak przymusu pracowania w konkretnych godzinach i miejscu ma w czymś przeszkadzać?
                Jak ktos ma nature niewolnika, to mu przeszkadza.
    • setia Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 18:25
      nie wiem czy odziera z godności, ale poczucie własnej wartości spada drastycznie sad
      ja myślę, że najważniejsze jest (jak w przypadku większości problemów) złapanie dystansu. z dystansu lepiej się widzi smile zacznij robić inne rzeczy, spotykaj się z ludźmi, może wpadniesz na pomysł co jeszcze mogłabyś/chciałabys robić, może koś podsunie Ci jakąś propozycję. myślę, że "siedzenie w domu" to 3/4 problemu, wyjdź do ludzi, a jakieś wyjście się znajdzie smile
    • selavi2 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 20:18
      yennka no co ty tak?

      Tak jakoś wychodzi, ze co pół roku od 3 lat szukam pracy i zazwyczaj ją znajduję i zazwyczaj za nieco powyżej najniższej pensji.
      I ani brak pracy ani nic w świecie do tej pory nie było mnie w stanie odrzeć z godności osobistej.
      Ale z godności ludzkiej - jak najbardziej. I to nie tylko brak pracy ale również praca w której musisz oszukiwać klientów, żeby pracować, tolerować niepłacenie składek lub dzikie wrzaski szefowej.
      Z poczucia własnej wartości też odziera i tak pomału, z dnia na dzień stajesz się ofiarą. Ofiarą również własnego wyboru. Wyboru między mieć za co żyć lub nie mieć nic.
      • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 21.05.12, 22:25
        tak
        to prawda, taka praca straszna jest sad
      • agaja5b Re: Mam wrażenie, że brak pracy 22.05.12, 20:06
        I ani brak pracy ani nic w świecie do tej pory nie było mnie w stanie odrzeć z
        > godności osobistej.
        > Ale z godności ludzkiej - jak najbardziej. I to nie tylko brak pracy ale równie
        > ż praca w której musisz oszukiwać klientów, żeby pracować, tolerować niepłaceni
        > e składek lub dzikie wrzaski szefowej.
        Tyż prawda.
    • myszmusia Re: Mam wrażenie, że brak pracy 22.05.12, 11:02
      z godnosci osobistej to odziera brak środków do zycia
      • yenna_m Re: Mam wrażenie, że brak pracy 22.05.12, 11:08
        brak pracy również w sytuacji, gdy człowiek jest oceniany przez pryzmat braku pracy
        a bo to nie raz czytało się takie posty na forum? wink
        • myszmusia Re: Mam wrażenie, że brak pracy 22.05.12, 11:18
          wiesz - wisi mi to , nie pracuje teraz, gdyby nie to ze z kasa ciezko to zdecydowanie sytuacja super.
          Nie czuje potrzeby pracy etatowej, tym bardziej ze etatowo tak naprawde pracowałam około 18 lat temuwink i prawde mowiac najchetniej nie robiła bym tego nigdy wiecej.
      • selavi2 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 22.05.12, 23:08
        myszmusia
        Wiesz, nawet mi przyszło do głowy tak pomyśleć - tyle lat żyję za minimum, z którego nie umiem nic przyoszczędzić, bo na prawdę nie ma jak, że dla mnie brak pracy automatycznie równa się brak środków do życia.
        Pauperyzacja całkowita. sad
        W sumie to kolejny przyczynek do czucia się odartą z godności ludzkiej. sad
    • beat_girl Re: Mam wrażenie, że brak pracy 22.05.12, 11:23
      Nie od dzis wiadomo, ze trzeba miec: cos do kochania, cos do robienia, i cele do osiagania. przy czym nie roznicuje sie pracy na lepsza i gorsza. 5 fakultetow nie uczyni szczesliwszym jak sie nie ma roboty, a ktos kto co dzien rano wstaje i sprzedaje pietruszke na bazarze i robi to z zapalem bedzie o wiele szczesliwszy i spelniony niz ww frustrat. to spore uproszczenie, ale i ameryki nie odkrylam, to chyba kazdy wie.
    • mnb0 Re: Mam wrażenie, że brak pracy 22.05.12, 11:23
      He? Jest wrecz odwrotnie - praca odziera czlowieka z godnosci osobistej.
      • aniorek Re: Mam wrażenie, że brak pracy 22.05.12, 13:40
        mnb0 napisała:

        > He? Jest wrecz odwrotnie - praca odziera czlowieka z godnosci osobistej.

        A to wspolczuje, to musi byc okropne.
    • suazi1 niekoniecznie 22.05.12, 12:06

      • saphire-2 Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 15:14
        Tak sobie teoretyzuję (mogę się mylić) ale gdyby wasi mężowie nie zarabiali kilkunastu tysięcy czy więcej, ale 2-3 tysiące, to czy byście nie znalazły jakiejkolwiek pracy szybciej? Bo byłaby potrzeba? Wiem, jesteście wykształcone (możecie napisać jakie to 2-3 zawody/kierunki?) i do byle jakiej pracy nie pójdziecie (nie dziwi mnie to) ale czy nie jest tak, że skoro finansowo żyjecie na wysokim poziomie i nie idziecie do pracy dla dodatkowego ale potrzebnego dochodu, to nie udaje wam się nic znaleźć?
        • iceland.3 Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 15:21
          Mojej przyjaciólki mąż zarabia od 18-30tysięcy miesięcznie. Ona pracuje na pół etatu i zarabia 1500zł z czego 1300zł płaci niani. nie wyobraza sobie nie praciować i uwaza, ze dobra prace znalazła. Dziewczyna po studiach z praktykami zagranicznymi. Mogłaby więcej zarabiać ale kosztem czasu. Wystarczy jej 1500zł i jest zadowolona. Zalezy od osoby.
          • iceland.3 Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 15:22
            Mąż też się cieszy, że pracuje i rozwija sie zawodowo.
            • saphire-2 Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 15:32
              Chodziło mi o to, że gdy mąż zarabia porządnie, to dziewczyny nie maja aż tak wielkiej potrzeby znaleźć jakiejkolwiek pracy. Wiem, że chcą, że szukają, ale gdyby brakowało na chleb to by może (?) znalazły szybciej.
              • iceland.3 Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 15:37
                Jestem pewna, że wtedy pracę znalazłyby szybciej. Ale w ich obecnej sytuacji zależy to od człowieka. Przyjaciółka pracuje nie po to żeby zarobić tylko pracuje dla własnej satysfakcji, dla ambicji i wykonuje to co lubi. Nie ważne, że mało płacą. Ważne, że coś robi. Jeśli ktoś nie chce pracowac to znajdzie wiele wymówek żeby nie pracować. Jeśli ktoś chce pracować szczególnie w takiej komfortowej sytuacji, że nie musi liczyć się z zarobionymi pieniedzmi bo mąż utrzymuje dom to będzie pracować. Widocznie dziewczyny nie chcą pracować i tylewink
                • saphire-2 Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 15:53
                  Ja myślę, że chcą. Yenna pisała, że chodzi jej o kontakt z ludźmi i o wykonywanie sensownej pracy, nawet za małe pieniądze.

                  A może pracodawcy boją się zatrudniać 40 letnią kobietę, która ma doświadczenie, odchowane dzieci, 2 magisterki i 3 podyplomówki? Bo jeszcze zechce zając lepsze stanowisko?
                  • yenna_m Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 17:56
                    dokładnie tak jest
              • chcesztomasz Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 18:49
                ale gdyby brakowało na chleb to by może (?) znalazły szybciej.

                może i by znalazły ( np sprzątaczki zawsze gdzieś szukają) ale realnie gdyby brakowało na chleb a pani miałaby dzieci i miała pójść do pracy za najniższą krajową i większą część oddać opiekunce a resztę na dojazdy to jesteś pewna że by poszła?
                • yenna_m Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 20:49
                  dyskusja hipotetyczna, ergo: zupelnie bez sensu

                  na tej samej zasadzie, ze gdyby babcia miala wąsy to by byla dziadkiem big_grin

                  prawda jest taka, ze to, ze nie brakuje, to kwestia ciezkiej pracy, ciezkich wyrzeczen, rowniez i niepracujacej pani, taka prawda wink
                  ale nie o tym mowa
                  i nie o tym mowa, czy ktos czuje sie dostatecznie zmotywowany, zeby pracy szukac
                  oraz nie o tym, jaki ma dochod oraz jakie lustro w łazience tongue_out oraz czy posiada sławetny bidet tongue_out
                • yenna_m Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 20:52
                  i to klasyczny przyklad tego, ze brak pracy odziera z godnosci
                  bo prawde mowiac dla mnie dosc dziwnaczna jest sytuacja, gdy ktos hipotetycznie rozwaza motywację do pracy osoby niepracującej big_grin i dosc jednak żenująca oraz dla mnie będąca wyrażnym podsumowaniem dyskusji oraz potwierdzeniem zalozenia przyjetego na początku wątku

                  dziękuję za uwagę wink tongue_out
                  • saphire-2 Re: Yenna ( oraz Ola) 24.05.12, 08:19
                    Yenna, rozumiem że jestes wkurzona ale troche przesadzasz chyba.
                    Powodzenia.
                    • yenna_m Re: Yenna ( oraz Ola) 24.05.12, 08:58
                      przepraszam, w zyciu realnym tez taki standard komunikacji?
                      dla mnie to prostactwo, sorry
          • yenna_m Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 17:57
            o to to
            za tyle mogabym spokojnie pracować
            chętnie na pół etatu
            mało tego - uznałabym, że mam b. dobre wynagrodzenie i skakałabym pod niebiosa smile
        • yenna_m Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 17:55
          ojejku, a skad wiesz, ile mój mąż zarabia? big_grin
          jakoś nie przypominam sobie, żebym publikowała PITa na forum big_grin ani spowiadała się w wątkach big_grin
          • lusitania2 Re: Yenna ( oraz Ola) 23.05.12, 18:43
            yenna_m napisała:

            >
            > jakoś nie przypominam sobie, żebym spowiadała
            > się w wątkach big_grin

            nie dość, żeś bezrobotna, to sklerotyczka. Albo po prostu tak mało lotna, żeby nie zdawać sobie sprawy, ile o twoim mężu można wyczytać z tego, co o nim pisałaś.
    • w-za-duzym-swiecie Re: Mam wrażenie, że brak pracy 23.05.12, 18:58
      Odziera z pewności siebie, poczucia bezpieczeństwa... dobrego snu. Godność osobistą trzymać kurczowo i - z uśmiechem hamerykańskim - nie puszczać o kroksmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka