Dodaj do ulubionych

teraz ja pochwale sie synkiem ;)

25.05.12, 19:26
moje dziecko tlucze muchy - skutecznie
za pomocy muchobijki klasycznej
upatrzy sobie trzasnie i ma ja
tkfie w zachwycie, bo ja czasem polowanie robie przez godzine, a zaraza mi ucieka
po drodze jeszcze cos uszkodze wink
czekam na slowa uznania pod adresem kunsztu, zrecznosci i bystrego oka mojego niespelna czterolatka big_grin
Obserwuj wątek
    • nanuk24 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 19:29
      Uznania? Morderca latajacych niewiniatek!wink
      • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 19:33
        niewiniatka wink
        Ty spojrz w te nieszczere oczy

        https://i.pinger.pl/pgr135/cb6c41b8002c30f64e99734f/Mucha_5697.jpg
        • nanuk24 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 19:38
          Ooocch! takie kjut malenstwo!wink
          • yenna_m Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:14
            pytanie, czy jeść mu dali wink
            znecają się nad zwierzyną domową, o! wink
    • myga Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 19:49
      Jak ten dzielny krawczyk: "Siedem za jednym zamachem!"
      • zona_mi Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 20:30
        big_grin
    • szironna Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 21:46
      wybacz no nie umiem się zachwycić. choć nie - mogę pochwalić za precyzję, koordynację oko-ręka, refleks. ale samego zabijania nie pochwalę. sama nie jestem w stanie żadnej zwierzyny ubić, muchy, pająki itp. stworzenia z domu wypraszam (zresztą mam moskitiery, zatem rzadko nas taki gość nawiedza wink ).
      p.s. żeby nie było że hipokrytka ze mnie i zabić nie zabiję, ale zjeść i owszem - jestem wege.
      • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 22:06
        no a jak wyprosic much? wink
        • nanuk24 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 23:30
          grzecznie acz stanowczo.
          • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 06:28
            prosze muchy, niech mucha juz wyjdzie oknem tamtedy big_grin
            • berdanka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 27.05.12, 23:44
              Osttnią razą ja żem rzekła: mucha wy....alaj. A one mi z nienacka :co takiem chamidłem walisz.... wieć rzekłam jej uwolnij nas od swej osobowości szlacheckiej. I ta osobowość widząć, że ma do czynienia z prostakami ze wsi radomskiej sama zrezygnowała...
              CZasem dobrze , być z nieprawego łoża.
        • szironna Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 10:38
          otwierasz okno, grzecznie wskazujesz musze kierunek lotu wink i z wdziękiem machasz na do widzenia. i tyla smile
          • daisy Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 12:28
            Pamiętam, jak mój synek, lat pewnie też około czterech, zafascynował się packą na muchy (którą kupiliśmy, ale staramy się wyganiać nią muchy przez okno) i z wielkim entuzjazmem celnie pacnął muchę, która nieżywa padła mu pod nóżki. I nagle cała zabawa ujawniła prawdziwe oblicze - zadawania śmierci, a on to nagle zrozumiał i tak bardzo się stropił, cały entuzjazm uleciał. Pochylił się nad tą muchą, a na buzi malowało mu się takie pomieszanie uczuć, jak wtedy, gdy człowiek pojmie jakąś dość straszną, dziwną i niespodziewaną prawdę. Tym mi zaimponował znacznie bardziej niż celnością uderzenia i bardzo mnie ucieszyła ta reakcja. smile
            Sorry, że się tak rozpisałam, ale to była szczególna chwila.
    • imasumak Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 22:11
      Moofka, zaraz do Ciebie dotrze, że pomyliłaś forum wink
      • antyideal Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 22:20
        No jasne, a poza tym na tym forum
        muchy sie kocha i szanuje tongue_out

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,135894370,135894685,Re_a_czy_imie.html
      • nanuk24 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 23:33
        a ja mysle, ze Moofka dobrze wie, gdzie piszewink
        • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 06:37
          nanuk24 napisała:

          > a ja mysle, ze Moofka dobrze wie, gdzie piszewink

          wink
          taaak,
    • nangaparbat3 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 22:18
      Zabijanie to nie jest zabawa dla dzieci.
      • marychna31 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 22:22
        > Zabijanie to nie jest zabawa dla dzieci.
        a co taki czterolatek, wie kura, o zabijaniu?wink
        • nangaparbat3 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 22:48
          ten konkretny - że fajna zabawa, nagradzana przez rodziców.
          • andaba Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 22:52
            Jestem pod wrażeniem, ja nigdy nie mogę trafić.
            Otwieram okna i wyganiam.
            • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 06:35
              andaba napisała:

              > Jestem pod wrażeniem, ja nigdy nie mogę trafić.


              prawda jaki zwinny? wink

              > Otwieram okna i wyganiam.

              mialam w pracy kolege, ktory jednym ruchem reki lapal muchy w garsc
              bylam pod wrazeniem, chociaz nie powiem, ze sie nie brzydzilam wink
      • katia.seitz Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 22:58
        Ja mojemu zabraniam zabijania owadów i innych drobnych żyjątek. Na pomysł, że pająka można zabić, wpadł pod wpływem przedszkola - wcześniej pająki go ciekawiły, a teraz nagle zaczął się ich bać i podrzucać pomysł zabijania uncertain

        Nie, żebym była fanatyczką - sama czasem komara utłukę, choć wolę tego unikać. Ale jakoś nie chcę, żeby mój syn podchodził do kwestii zabijania - nawet owadów - zupełnie bezproblemowo.

        Z drugiej strony, ja w dzieciństwie z upodobaniem polowałam na muchy z udziałem łapki (fajna zabawa to była, taki trafiony-zatopiony), a wyrosła ze mnie osoba nie jedząca mięsa. Więc nie, nie zarzucę ci, że wychowujesz psychopatę tongue_out
        • nanuk24 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 25.05.12, 23:37
          Cholera, a ja do dzisiaj komary i kleszcze tluke. Ciekawe, kiedy mi dzieci leb ukreca, jak sie tak napatrza na te morderstwa.
          • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 06:33
            nie jestem tak walnieta, zeby opochylac sie nad ciezkim losem muchy
            mucha jest pasozytem i do tego niebepiezpiecznym
            i do tego plennym
            jezeli mucha wlazla bez pytania niech sie liczy ze juz nie wylezie
            bylo nie wlazic
            skoro matka psychopatka tlucze muchy i komary nie ma sie co dziwic, ze to w domu normalne wink

            Pospolita mucha domowa jest szkodnikiem występującym na całym świecie. Osiąga zwykle 7-9 (wyjątkowo 10) mm długości i jest szaro czarno ubarwiona. Nie kłuje nie wysysa krwi, ale daje się we znaki swym natręctwem, a poza tym jest niebezpieczna, bo siadając nie tylko na środkach spożywczych, lecz również na padlinie, kale itp. może przenosić wiele chorób (salmonelozy, cholera, dur brzuszny...) wywoływanych przez bakterie wirusy lub pasożyty. Stwierdzono, że jedna mucha może przenosić na swoim ciele ponad milion bakterii. Rozrodczość jej jest olbrzymia jedna para much może spłodzić rocznie biliony potomstwa. Przy ciepłej i wilgotnej pogodzie miesięcznie mogą powstać dwa, a nawet trzy pokolenia.
            • nanuk24 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 07:24
              Rozrodczość jej jest olbr
              > zymia jedna para much może spłodzić rocznie biliony potomstwa. Przy ciepłej i w
              > ilgotnej pogodzie miesięcznie mogą powstać dwa, a nawet trzy pokolenia.

              ale patologiatongue_out
            • nenia1 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 08:00
              moofka napisała:

              > [i]Pospolita mucha domowa jest szkodnikiem występującym na całym świecie.

              Uwielbiam te podziały na zwierzątka "pożyteczne" i "szkodniki", to jest takie słodko antropocentrycznesmile
              A jeśli już rozważać kto jest pożyteczny a kto szkodliwy, to ciekawe jaki gatunek najbardziej dewastuje i niszczy naszą planetę i też występuje na całym świecie?
              • franczii Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 08:35
                Komara, ktory ssie ci krew tez nie klapniesz?
                Wesz i pchel sie nie pozbedziesz. Gliste bedziesz hodowac w brzuchu lub owsiki. Wszak to tez zyjatka i nie nam oceniac pozyteczne czy szkodliwesuspicious
                • nenia1 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 08:51
                  Ojej, a wydawało mi się, że piszę w dość prosty sposób.

                  W przyrodzie nie istnieje podział na zwierzęta pożyteczne i szkodliwe, gdyż każdy gatunek
                  pełni swoją funkcję. Człowiek wymyślił sobie taki sztuczny podział, jako szkodniki określając te
                  gatunki, które zazwyczaj się dla niego konkurencją i narażają na straty, głównie materialne.

                  I tak muchy roznoszą choroby, łażą po stołach, są upierdliwe i na dodatek brzęczą, ale szkodnikami bym ich nie nazwała, po pierwsze dlatego, że szkodników nie ma, a po drugie
                  muchy „usuwają” po innych organizmach wszelkie nieczystości, nie dlatego siadają na padlinie i nieczystościach bo lubią tarzać się w g.ównie, ale dlatego, że się tam rozmnażają a ich larwy wpierniczają ten cały syf.

                  Skąd wniosek, że z tego powodu będę hodować w brzuchu glistę czy owsiki, na prawdę nie wiem.

                  • franczii Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 08:55
                    Człowiek wymyślił sobie taki sztuczny podział, jako szkodn
                    > iki określając te
                    > gatunki, które zazwyczaj się dla niego konkurencją i narażają na straty, główni
                    > e materialne.

                    To nie jest wymysl czlowieka. Zwierzeta tez tepia konkurencje na swoim terytorium.
                    • nenia1 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:12
                      No to jeszcze raz.

                      Ja nie piszę, że na ma konkurencji czy łańcucha pokarmowego, i że nikt nikogo nie zabija, a wszyscy się powinni miłować.

                      Ja tylko piszę, że w punktu widzenia całości przyrody, a nie tylko interesów człowieka, nie istnieje podział na gatunki szkodliwe i pożyteczne, gdyż wszystkie pełnią określone funkcje.

                      Człowiek nazwie muchę szkodnikiem, bo roznosi choroby. Tymczasem gdyby ten "szkodnik" z jakiś powodów całkowicie zniknął utonęlibyśmy w nieczystościach, larwy much rozkładają odchody, padlinę, martwe części roślin itd. Muchami odżywiają się również liczne gatunki ptaków drapieżnych, gdyby much zabrakło skutki dla gatunków owadożernych moglby by być drastyczne.

                      Oczywiście much jest obecnie od cholery i jak ktoś ma potrzebę niech se je paca razem z dziećmi, jednak nazywanie muchy szkodnikiem, jak i innych zwierzaków, jest pozbawione sensu.
                      • yenna_m Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:18
                        ha! mało tego, larwy much pięknie oczyszczają trudno gojące się rany
                      • franczii Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:19
                        > Człowiek nazwie muchę szkodnikiem, bo roznosi choroby.

                        No wiadomo chyba ze czlowiek szkodnikiem je nazywa z punktu widzenia swojego i swojej dzialalnosci na ziemi.
                        Skoro jestes taka obeznana to jeszcze mi powiedz jaki pozytek z punktu widzenia przyrody maja wszy i glistybig_grin
                        • franczii Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:26
                          I jeszcze napisz jaka czlowiek ma do spelnienia role w przyrodziebig_grin
                          • daisy Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 12:32
                            W ogóle nie wierzę, że muchy roznoszą te sławetne zarazki (pamiętam rysunek w elementarzu, przedstawiający drogę muchy po obejściu, z obory do kuchni, ze stosownymi przystankami) - gdyby tak było, wszyscy chorowalibyśmy latem non stop, bo muchy są wszędzie i łażą po wszystkim. Może roznoszą zbyt małe ilości? Albo wręcz nam służą, dostarczając zarazków w małych dawkach, co staje się dla nas naturalną szczepionką?
                            Gdyby rzeczywiście roznosiły wszędzie te cholery i salmonelle, już dawno byśmy powymierali przecież.
                      • lola211 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:19
                        Trzeba takie oczywistosci tłumaczyc..
                        Czasem mam wrazenie, ze ematki sa bardzo oporne na wiedze.
                        • nabakier Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:21
                          hy hy
                      • franczii Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:24
                        Ja nie piszę, że na ma konkurencji czy łańcucha pokarmowego, i że nikt nikogo n
                        > ie zabija, a wszyscy się powinni miłować.

                        Tu napisalas: " Człowiek wymyślił sobie taki sztuczny podział, jako szkodniki określając te
                        gatunki, które zazwyczaj się dla niego konkurencją i narażają na straty, głównie materialne. "

                        No i tak to wygladalo, jakby eliminowanie konkurencji bylo dzialaniem wlasciwym tylko czlowiekowi.
                        To ze zwierzeta nie wymyslily pojecia, nie okreslily i nie spisalu wrogich sobie gatunkow jako szkodniekow nie znaczy ze nie traktuja ich w ten sosob.
                  • lola211 Nenia 26.05.12, 09:03
                    Madrze prawisz.
                    • szironna Re: Nenia 26.05.12, 10:41
                      zgadzam się. mądrze nenia piszesz
              • myga Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 08:48
                > Uwielbiam te podziały na zwierzątka "pożyteczne" i "szkodniki", to jest takie s
                > łodko antropocentrycznesmile
                ----------
                To jest zwyczajnie rozsadne, a ty dochodzisz w swojej milosci do zwierzatek do absurdu. Jak komar bedzie ssal krew twojego dziecka, badz konsekwentna i daj mu sie nasycic.
                • nenia1 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 08:55
                  myga napisała:

                  > To jest zwyczajnie rozsadne,

                  Nie jest rozsądnie, tylko nieprawdziwe.

                  > Jak komar bedzie ssal krew twojego dziecka, badz konsekwentna i daj mu
                  > sie nasycic.

                  Następnasmile

                  Czy dla was zwrócenie uwagi na powtarzanie pozbawionych sensu przekonań jest równoznaczne z tym, że dam własne dzieci zwierzakom, albo założę we własnym brzuchu hodowlę glizd?

                  • myga Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:43
                    > Następnasmile
                    -------
                    Wciaz nie napisalas, co zrobisz z komarem, ktory ssie ciebie czy twoje dziecko, zabijesz czy pozwolisz mu sie nasycic?
              • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 08:52
                >
                > Uwielbiam te podziały na zwierzątka "pożyteczne" i "szkodniki", to jest takie s
                > łodko antropocentrycznesmile

                zdecydowanie moje mieszkanie jest antropocentryczne
                ja wiem, ze moze niektorzy prowadza dom dla psow lub dla much
                ja nie wink
                i skoro mi mucha raczyla do kuchni wleciec
                to na wlasna odpowiedzialnosc
            • nangaparbat3 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:29
              Jak córka miała dwa lata spędzałyśmy wakacje na wsi i też tłukłam muchy, hurtowo. Ale córka nie brała w tym udziału, ani żadne z dzieci (była cała gromadka od roku do pięciu). Nie przypominam sobie też, by któreś z nich garnęło się do tej roboty - gdyby tak było, spokojnie powiedziałabym, że dzieci tego nie robią, podobnie jak nie prowadzą samochodu, nie chodzą do pracy, nie obsługują kuchenki gazowej.
              Jednocześnie nie robiłabym afery z trzaśnięcia przez dziecko komara, który na dziecku siedzi.
              • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:55
                > Jednocześnie nie robiłabym afery z trzaśnięcia przez dziecko komara, który na d
                > ziecku siedzi.

                totez i ja tez nie robie z pacniecia muchy ktora mu lata kolo nosa
                to jeszcze nie swiniobicie big_grinbig_grin
    • morgen_stern Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 07:28
      Jako dziecko obrywałam muchom skrzydełka i smażyłam je na piecu ku aprobacie babci, to jest dopiero patologia przez duże P. Wyrosłam na miłośniczkę zwierząt, a owady zabijam, kiedy naprawdę muszę i tego nie lubię. Więc luz.
      • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 07:34
        aaaa, to mi przypomnialo jak kilka lat temu kupilam sobie elektryczna muchobijke
        wygladalo to jak rakieta tenisowa i mialo siatke pod napieciem
        muche trzeba bylo dotknac siatka i puscic prad
        mucha trzaskala skwierczala smierdziala i puszczala dym
        dziecko moje starsze uwielbialo ten efekt i prosilo zaswiec muche
        big_grin
        nie bylo to takie latwe wszystko naraz ustawic i jeszcze zachecic muche, zeby byla grzeczna i nie uciekala
        dziwne urzadzenie, prawie jak masc na szczury wink
        • morgen_stern Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 07:39
          Piec elektryczny dla much! Okropne smile
          • nangaparbat3 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:34
            Poje....ało was.
            • rosapulchra-0 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 12:57
              Nanga suspicious wyrażaj się!
              Bo zaraz morgen ci powie, że jesteś bardziej chamska ode mnie! No! suspicioussuspicious
        • kosheen4 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 13:43
          moofka napisała:


          > dziecko moje starsze uwielbialo ten efekt i prosilo zaswiec muche
          > big_grin

          big_grin
          swoją drogą po pierwszym poście w wątku przemknęło mi przez myśl że zaraz się pojawią obrońcy życia, hi hi hi
          no i życie przerosło moje oczekiwania big_grin
          ta, nie ma to jak miłosiernie pozwolić musze żyć
          co tam zatrucia pokarmowe i kropki na lampie
          niehumanitarne dziecko, no!
          • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 13:47
            no ta, niehumanitarne dziecko, brudna chałupa i zaburzony w niej antropocentrycznie ekosystem
            esencja ematki po prostu smile
            straszno, ze one tak serio wink
    • franczii Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 08:37
      Moj lapie jaszczurki. Tez jest niezly. A nad morzem lapie golymi rekami male raki. Taki szybki i sprawny ale tylko jesli go cos interesuje.
    • rosapulchra-0 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 08:43
      Masz muchy w domu?? shock
      Ohyda!
    • franczii Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 08:44
      A co do zabijania to ja chetnie nie zabijam. Much wcale bo mi nie przeszkadzaja. Pajakow tez. Pajaka dam rade zebrac na gazete i wyrzucic. Ale jak jakas osa wleci i nie chce wyjsc to zabijam. Bez zadnej satysfakcji i ze wstretem bo mnia trzesie jak musze zgniesc ale nie dam rady spokojnie w mieszkaniu siedziec jak kolo mnie lata osa.
      Pare dni temu maz ubil szerszenia z tego samego powodu, ze wlecial i mimo ze mu otworzylismy okna to nie wylecial.
    • lola211 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 08:56

      > upatrzy sobie trzasnie i ma ja

      Trzaska na scianach?

      Pamietam z wakacyjnych pobytów u babci na wsi cale sciany upstrzone zgniecionymi muchami.Bralam łapke i trzaskalam te muchy ile wlazlo.A raz na jakis czas zamykalo sie pokoj uprzednio sowicie psikajac muchozolem.To byla dla mnie rozrywka.
      Teraz zabijam tylko komary.Cala reszte wyganiam za okno, aczkolwiek te muchy sa tak głupie, ze w koncu padaja na parapecie, a i tak nie wyleca.Z osą czy innym owadem sie uda, a mucha upierdliwa woli stracic zycie.
      Moja córka boi sie pająkow, a ja zabraniam je zabijac. Wynosze je z mieszkania.
      • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:01
        no pajakow tez nie zabijam
        bo po pierwsze mi nie szkoda, po drugie sie nie boje
        po trzecie wierze ze przynosza szczescie wink
        wyrzucam po prostu, ale zycie im darowuje
        • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:01
          nie szkodzą miało byc
    • yenna_m Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:16
      u mnie koty zjadają to, co lata
      niedawno wszamały takiego grubego pająka z krótkimi nogami
      i chyba chrabąszcza, bo w nocy słyszałam głośne bzyczenie (na granicy burczenia), potem odgłosy polowania, a potem donośne chrupanie big_grin big_grin big_grin

      przynajmniej ciapaj na ścianie nie mam po zatłuczenia tałatajstwa
    • twinmama76 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 09:37
      Super smile

      A teraz niech trenuje łapanie pałeczkami, to będzie Karate Kid big_grin
    • xika_da_selva Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 12:27
      to moze warto sie zastanowic skad tyle much u ciebie w domu, ze nawet mialas rakietke z siatka pod napieciem (wtf), chowaj jedzenie do lodowki, rowniez owoce, nie zostawiaj okruszkow, etc. To moze pomoc (chociaz nie zawsze).
      Wiosna- latem zawsze kupuje raid elektryczny, zostawiam toto 24h i nie widzialam zadnego owada w domu od kilku dobrych tygodni. JEst jak na reklamach, chce wleciec, ale przy oknie zawracawink
      • rosapulchra-0 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 12:59
        xika_da_selva napisała:

        > to moze warto sie zastanowic skad tyle much u ciebie w domu, ze nawet mialas ra
        > kietke z siatka pod napieciem (wtf)

        To samo mi przyszło do głowy..
      • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 13:27
        xika_da_selva napisała:

        > to moze warto sie zastanowic skad tyle much u ciebie w domu, ze nawet mialas ra
        > kietke z siatka pod napieciem (wtf),


        czyli ile xiko?
        ile much mam w domu w zwiazku z tym, ze mialam rakietke
        i skad wiesz, jakie byly okolicznosci pojawienia sie rakietki wink
        chowaj jedzenie do lodowki, rowniez owoce,
        > nie zostawiaj okruszkow, etc. To moze pomoc (chociaz nie zawsze).
    • laquinta Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:02
      Ucz go muchy lapac i wypuszczac na zewnatrz. Mozna lapac reka, ale lepiej wygodniej, bezpieczniej dla muchy i higieniczniej jest lapac do plastikowego przezroczystego kubka. Nakrywasz muche chodzacanp. po szybie kubkiem, wsuwasz pod kubek kartke papieru i juz... Mucha tez chce zyc. smile
      • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:04
        big_grinbig_grinbig_grin
        powiedz ze zartujesz
        • laquinta Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:10
          moofka napisała:

          > big_grinbig_grinbig_grin
          > powiedz ze zartujesz

          Ani troche. smile
          • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:13
            lapiesz muchy do szklaneczki? big_grin
            • laquinta Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:16
              Muchy, pszczoly, osy...
              • franczii Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:38
                A jak sie mucha dobrowolnie nie chce przysiasc na szybie to co robisz?
                • laquinta Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:45
                  Lapie w powietrzu i wynosze. smile
                  • franczii Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:52
                    Ose tez?big_grin
                    • laquinta Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 15:05
                      Ose lapie na recznik. Zarzucam recznikna ose, delikatnie podwijam brzegi i wytrzepuje na zewnatrz.
                      • franczii Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 15:09
                        A w zyciu! ale mnie pare razy uzadlila osa.
                        • nangaparbat3 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 23:01
                          Ja osom podstawiam rękę, osa na nią włazi, wtedy wywalam przez okno. Nie zdarzyło się (a robię tak od co najmniej 20 lat), żeby mnie w tej sytuacji użądliła. Oczywiście trzeba unikać gwałtownych ruchow.
                          Do szklaneczki zgarniam pająki.
                          Much u nas prawie nie ma.
                          Komary morduję z zimną krwią.
                          Nigdy jednak nie wciągałam w to - na zasadzie zabawy - dziecka.
                          Przypomniał mi się teraz obraz kilkuletniego chłopca z zawziętością godną lepszej sprawy rozdeptującego osę - i kibicujących mu rodziców.
                          Ja też - zapewne ku uciesze przynajmniej części tu obecnych - jestem przekonana, że każda żywa istota chce żyć (kiedyś mówiło sie o instynkcie samozachowawczym - nie wiem, czy to jeszcze aktualne), i o tym, że nalezy unikać zabijania o ile to tylko możliwe, i o tym, że zachęcanie dzieci do zabijania jest równie złe, co na przykład pokazywanie im pornografii, co najmniej.
                          • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 27.05.12, 07:00
                            > Much u nas prawie nie ma.
                            > Komary morduję z zimną krwią.

                            lol
                            much prawie nie ma tez u mnie, kiedy sie pojawi packam ja bezlitosnie
                            bo moje obrzydzenie bierze gore nad jej chceniem zycia

                            przypomniala mi sie afera, wokol baracka obamy, ktory podczas jednej z konferencji prasowych zabil muche
                            tez wywolal oburzenie internautow, a kilka organizacji broniacych praw zwierzat uznalo to za okrucienstwo big_grinbig_grin
                            zyjemy w epoce lagodnosci i dobra
                            i muchy maja nam po nosach chodzic, wy mozecie je ogonem odganiac
                            ja mam tylko packe wink
    • kawka74 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:06
      To się doczekałaś.... ;p
      Nie miej pretensji, ostatnio był piękny wątek o niekonsekwencji mięsożerców, więc teraz połowa forum się pilnuje, żeby tej konsekwencji konsekwentnie się trzymać big_grin
      • nenia1 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:08
        Po patrzcie, zdekodowałyście połowę forumsmile
        • kawka74 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 26.05.12, 14:16
          Mnie się te dwa wątki ładnie skomponowały, co ja na to mogę poradzić...? ;p
    • nanuk24 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 27.05.12, 15:49
      Super watek. i jakie oburzenie.
      A teraz z niecierpliwoscia czekam na watek o molach spozywczych, pluskwach, karaluchach i mrowkach faraonkach i jak sie tego z domu pozbyc tak, by problem nie wracal hihitongue_out
      • nangaparbat3 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 27.05.12, 16:00
        Ale co w nim jest super?
        I czemu tak się nim podniecasz?
        Od moli, pluskiew, karaluchów i mrówek faraona są profesjonaliści, a nie trzyletni synkowie.
      • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 27.05.12, 19:23
        LOL
        to trzeba grzecznie poprosic pluskwy zeby sobie wyszly
        a wszy swoja droga i niehumanitarne szampony
        albo zabojczy pyrantel big_grinbig_grin
        ematki jak zawsze nie zawodza
        sie mi przypomnial dowcip o rosyjskich naukowcach
        "mucha idi" big_grin
        • myga Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 27.05.12, 19:48
          > sie mi przypomnial dowcip o rosyjskich naukowcach "mucha idi" big_grin
          --------
          opowiedz, pliiiiiiz
          • moofka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 27.05.12, 20:03
            dowcip jest logopedyczny - sie to nazywa badanie praksji i gnozji big_grin

            Radzieccy naukowcy przeprowadzają eksperyment. Wzięli muchę, wyrwali jej jedną nóżkę:
            - Mucha idi! - mucha idzie.
            W raporcie piszą “po wyrwaniu jednej nogi mucha chodzi”. Wyrwali jej drugą nogę:
            - Mucha idi! - mucha idzie. W raporcie piszą “po wyrwaniu drugiej nogi mucha
            nadal chodzi”. Wyrwali jej trzecią nogę:
            - Mucha idi! - mucha idzie. W raporcie piszą “po wyrwaniu trzeciej nogi mucha
            chodzi”.

            Wyrwali jej ostatnią nogę:
            - Mucha idi! - mucha stoi.
            - Mucha idi!! - mucha dalej stoi. W raporcie piszą “po wyrwaniu wszystkich nóg
            mucha ogłuchła”.

            • nangaparbat3 Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 27.05.12, 21:10
              A mnie się przypomniał wierszyk:
              Bierzemy muchi w tłuste paluchi
              kladziemy muchi na blachi
              robimy jądrowe wybuchi

              Tez ze Wschodu.
            • myga Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 27.05.12, 22:24
              big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • berdanka Re: teraz ja pochwale sie synkiem ;) 27.05.12, 23:27
      Zazdraszczam, moje dziewczę tkwi w przekonaniu, że robale i inne pająki czyhają na nierozgarnietych ludzi a ONA jest poza ich zasięgiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka