starapannamloda
14.06.12, 08:25
Wkrótce biorę ślub. No, właściwie nie tak wkrótce, bo za 14 miesięcy. Mam za sobą dwa cywilne śluby, na kościelny jakoś nigdy nie miałam ani ochoty, ani kasy, mimo,że jestem wierzącą i praktykującą katoliczką. Teraz czuję, że mój wybranek to wreszcie ten jedyny. Bierzemy więc ślub kościelny. Rozpoczęły się przygotowania. Ponieważ moje poprzednie śluby były byle jakie,chcę tym razem zafundować sobie super imprezkę, stać mnie i przyszłego męża, więc czemu nie? Pojawił się problem sukni. Ja chcę mieć długą, białą, tradycyjną. Ale rodzina mówi mi, że nie wypada. Mam dwójkę dorosłych dzieci, samodzielnych, wykształconych - one nie widzą problemu. Z welonem przecież wygłupiać się nie będę. Suknię tak kupię białą, ale ciekawa jestem ,jakie jest wasze zdanie, czy rzeczywiście "stara panna młoda" wygląda śmiesznie w białej sukni? Dodam jeszcze, że jestem wysoka, szczupła i wysportowana, zawsze nosiłam długie włosy, powiem nieskromnie, że nie wyglądam na swoje lata.