Dodaj do ulubionych

40-letnia panna młoda a biała suknia

14.06.12, 08:25
Wkrótce biorę ślub. No, właściwie nie tak wkrótce, bo za 14 miesięcy. Mam za sobą dwa cywilne śluby, na kościelny jakoś nigdy nie miałam ani ochoty, ani kasy, mimo,że jestem wierzącą i praktykującą katoliczką. Teraz czuję, że mój wybranek to wreszcie ten jedyny. Bierzemy więc ślub kościelny. Rozpoczęły się przygotowania. Ponieważ moje poprzednie śluby były byle jakie,chcę tym razem zafundować sobie super imprezkę, stać mnie i przyszłego męża, więc czemu nie? Pojawił się problem sukni. Ja chcę mieć długą, białą, tradycyjną. Ale rodzina mówi mi, że nie wypada. Mam dwójkę dorosłych dzieci, samodzielnych, wykształconych - one nie widzą problemu. Z welonem przecież wygłupiać się nie będę. Suknię tak kupię białą, ale ciekawa jestem ,jakie jest wasze zdanie, czy rzeczywiście "stara panna młoda" wygląda śmiesznie w białej sukni? Dodam jeszcze, że jestem wysoka, szczupła i wysportowana, zawsze nosiłam długie włosy, powiem nieskromnie, że nie wyglądam na swoje lata.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 08:30
      No jak rodzina mówi,ze nie wypada to nie możesz założyć białejwink
    • andaba Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 08:33
      Biała suknie to symbol niewinności, ale szczerze mówiąc nie widzę większej różnicy między 40-latką z dwójką dorosłych dzieci a 18-latką z brzuchem...

      Jak masz ochote to co ci szkodzi?

      . Mam za so
      > bą dwa cywilne śluby, na kościelny jakoś nigdy nie miałam ani ochoty, ani kasy,
      > mimo,że jestem wierzącą i praktykującą katoliczką.

      Urzekające. Mogłabyś sobie to zdanie podarować.
      • alinawk Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:22
        > Biała suknie to symbol niewinności,

        Niewinnosci? To znaczy że co? Że niby panna młoda ma być dziewicą? W dzisiejszych czasach?
        Nie rozśmieszaj mnie. Raczej rzadko się teraz zdarza, żeby panna młoda była 'niewinna' idąc do ślubu i mało której by przysługiwała biała suknia.
        • andaba Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:34
          > Niewinnosci? To znaczy że co? Że niby panna młoda ma być dziewicą? W dzisiejszy
          > ch czasach?

          Idąc do slubu kościelenego chyba by pasowało, nie uważasz?

          Ale skoro ludzie traktują sakramenty jak element folkloru, to już trudno, ale śmieszne to nie jest.
          • hellulah Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:39
            Ale czekaj, czy nie właśnie w katolicyzmie jest tak, że zawsze masz możliwość (jeśli się postarasz, oczywiście, i spełnisz pewne warunki) poprawy, rehabilitacji i takie tam? Vide moja wklejona Jej Królewska Wysokość. Chyba właśnie w katolicyzmie twoja przeszłość ciebie nie przekreśla, nieprawdaż? Możesz zacząć żałować, wyspowiadać się, poprawić, zadośćuczynić, trzymać od tej pory fason po katolicku i voila! przeszłość się nie liczy. Chyba nawet to w Modlitwie Pańskiej jakoś jest zawarte, coś o przebaczaniu...?
            • nowel1 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:47
              Ale czemu Ty się tak burzysz? wink
              Nikt nie pisał o "przekreślaniu", nie ma też się z czego poprawiać ani rehabilitować.
              Stwierdzono fakt: biel sukni ślubnej ma symbolizować niewinność.
              To, że od dawna nie symbolizuje, to już inna sprawa; panny młode lubią białe bezy i nikt im nie może ani nie zamierza takich zabraniać smile
              • hellulah Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:53
                Biel sukni miała symbolizować bogactwo i rozrzutność. Stać nas - na białą, niepraktyczną kiecę smile Weź sobie sprawdź, od kiedy przyjęły się białe suknie, i dlaczego miało to miejsce to stosunkowo niedawno.
                • dziennik-niecodziennik Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 11:51
                  dokładnie...
              • mayenna Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:57
                Autentycznie mnie ciekawi jak pani godzi praktykowanie katolicyzmu, i co pod tym rozumie, z byciem w kolejnych związkach.
                Hellulah, masz rację: jak unormuje swoje życie osobiste to nie zdziwi mnie gdy napisze o sobie"praktykujący katolik". W tej chwili to brzmi intrygująco.
                • hellulah Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:02
                  Oj na moje rozumienie, właśnie chce unormować swoje życie, a wy na nią jak po naszej szkapie (pierwszy ślub cywilny, może z facetem-ateistą, drugi z aktualnym jak się domyślam, teraz chce wziąć sakramentalny, mnie to jakoś nie wzburza smile )
                  • mayenna Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:15
                    Mnie to nie wzburza zupełnie, ale chcę zrozumieć.
                • dziennik-niecodziennik Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 11:51
                  uważasz ze katolik ma prawo tylko i wyłącznie do jednego jedynego związku na całe życie?...
                  nie miala slubu koscielnego, moze i grzeszyła, ale to nie przekresla jej wiary. katolik nie musi być bezgrzeszny.
              • czarnaalineczka Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 18:13
                a kiedy dokladnie biala kiecka slubna symbolizowala niewinnosc ( i co to niby a niewonnosc jest) ?
                pierwsza babka od ktorej sie "moda " na biale kiecki zaczela , ani nie byla podlotkiem ani bezdzietna ani to nie bylo jej pierwsze malzenstwo
            • andaba Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:51
              Toteż dlatego ją do tego ślubu kościelnego dopuścili, nieprawdaż? Niemniej chwalenie się swoją katolickością w tym wypadku jest co najmniej niesmaczne.
              • burina Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 13.04.15, 00:09
                I jeszcze ten zgrzyt: praktykowałam, ale nie było mnie stać.
          • 3-mamuska Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 12.04.15, 22:26
            Masz cos z głowa?
            Przeciez do kościoła mozna dołączyć w wieku lat i 60 czy nawrócić sie po latach.
            Czyli do ślubu tylko 18-latki w bieli i to prosto ze szkół katolickich?

            A wdowy ktore drugi raz biorą slub tez powinny byc dziewicami?


            Suknie kup jesli chcesz biała, ale uważaj na kroj.
            Oglądam program salon sukni ślubnych i tam często sa starsze kobiety w bieli i wyglądają fajnie.
            Zeby nie wyglądać jak kobieta 40 lat przebrana w sukienkę do komuni.
            -----------------
            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
      • zum.zum.zone Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:33
        Biel w chrzescijanstwie jest symbolem wolnosci od grzechu, a nie braku kontaktow seksualnych - przystepujac do sakramentu malzenstwa jest spora szansa, ze akurat jest sie wolnym od grzechow, wiec symbolika bialej sukni jak najbardziej na miejscu.
    • brzuszeknatalia Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 08:44
      jestem za białą sukną smile
    • hellulah Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 08:44
      Po pierwsze, stara to ty byś była tak z 300 lat temu.

      Po drugie, suknia ślubna powinna być dopasowana do stylu ślubu (czyli miejsca, gdzie jest udzielany ślub oraz miejsca i rodzaju przyjęcia czy wesela, pory roku, poziomu formalności itd.), wzrostu i sylwetki panny młodej, a przede wszystkim jej gustu i potrzeb. Moim zdaniem w białej sukni do ślubu może pójść nawet narzeczona 90-letnia, choć faktycznie, w dobrze skrojonej, ciekawej ale prostej sukni z fajnego materiału, z intrygującymi dodatkami będzie wyglądała lepiej niż w tandetnej bezie - bo w pierzastej, tandetnej bezie jakoś siakoś "obroni" się raczej tylko młoda laska (o ile ma warunki). Choć jak spojrzeć na takie focie, to chyba nawet i nie wink - to się średnio nadaje dla nikogo smile
      https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSaYfaSqQaJUhsVT6GVfAtKkMidsZGUdutqKwKl98tRTlGYiitM

      Zabawne, że niby z jednej strony jesteś według rodziny "za stara" na białą sukienkę, a z drugiej nie jesteś za stara na to, aby ciebie pouczano i aby wtryniać się w twoje sprawy i wybory.

      A propos bieli, nie wiem, jaki masz styl, sylwetkę, no preferencje - ale zobacz to, według mnie może być inspirujące (tak czy siak), co by nie sądzić o tej pani lula.pl/lula/1,111841,11881106,Joanna_Przetakiewicz_cala_w_bieli_w_Chinach__ZDJECIA_.html





      • scibor3 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:05
        > Po pierwsze, stara to ty byś była tak z 300 lat temu.

        Nie przesadzajmy. Nie tak dawno czytałem w gazecie z 1923 roku , że na placu Zamkowym (w Warszawie, był wtedy przejezdny i dość ruchliwy, bo prowadził do wiaduktu Pancera i mostu Kierbedzia) został potrącony 46-letni starzec (sic!). 2012-1923 nijak 300 lat nie daje.
        • hellulah Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:08
          Słowo kluczowe: figura retoryczna smile
    • mayenna Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 08:45
      starapannamloda napisała:

      > Wkrótce biorę ślub. No, właściwie nie tak wkrótce, bo za 14 miesięcy. Mam za so
      > bą dwa cywilne śluby, na kościelny jakoś nigdy nie miałam ani ochoty, ani kasy,
      > mimo,że jestem wierzącą i praktykującą katoliczką.

      Z czystej ciekawości zapytam: jak udało ci się to pogodzić? To znaczy jak wygląda to praktykowanie katolicyzmu? Bo mnie jako rozwódce nie bardzo się to udaje:_)

      Moim zdaniem kolor nie ma znaczenia, ale taka tradycyjna ślubna suknia na kobiecie, bądż co bądż leciwej i po przejściach, może wyglądać zabawnie.
      • hellulah Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 08:52
        To zobacz sobie taki obrazek i powiedz, czy twoim zdaniem też wygląda śmiesznie (podpowiedź - pani już pewnie twoim zdaniem "leciwa" /co za wyrażenie BTW/ i "po przejściach" /jeszcze lepiej/, ba! rozwódka!!!)

        https://i.iplsc.com/-/0000W2K0H7K7B182-C102.jpg

        • mayenna Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:10
          A nie jest zabawne?
          Mnie to zdjęcie raczej bawi. Taka stylizacja dzidzi piernik. Ale co kto lubismile
          • kropkacom Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:21
            Ty chyba nie wiesz co to jest stylizacja "dzidzi piernik".
          • kura28 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:38
            Pewnie - po czterdziestce trzeba koniecznie w garsonce do ślubu iść i zrobić sobie trwałą na krótkie włosy. Wtedy jest dostojnie i nobliwie wink
            • kolpik124 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:43
              Niekoniecznie garsonka, bo jeśli chodzi o zdjęcie wyżej, skoro panna "młoda" ma być tak wystrojona, to narzeczonego ubierzmy także w gustowny mundurek z szarfą i medalami big_grin
              • hellulah Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:51
                Zdaje się, że w naszej kulturze narzeczona jest zwykle strojniejsza od narzeczonego. A czy tak jest "wystrojona"? hmm, skoro tak mówisz, to według ciebie pewnie jest.

                A tak a propos protych stylizacji - też można:
                https://i.ehow.com/images/a07/ut/5n/ideas-wedding-renewal-colors-1.1-800x800.jpg
                • zum.zum.zone Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:39
                  Piekne zdjecie, idealnie pokazuje, ze nawet w "takim" wieku, mozna zalozyc biala sukienke na wlasny slub.
            • mayenna Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:44
              A dlaczego? czy ja coś takiego napisałam?
              Stylizacja pani Przetakiewicz jest moim zdaniem bardzo ładna i stosowna na tę okazję. Napuszona kreacja księżniczki już nie bardzo. Ale o gustach jak wiadomo się nie dyskutujesmile
              • kropkacom Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:54
                No widzisz, teraz piszesz o stylizacji - "napuszona kreacja księżniczki". Chcesz być złośliwa i tyle.
              • hellulah Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:59
                Bo według mnie najważniejsze jest harmonijne dopasowanie sukni do okazji. Narzeczona księcia w kraju bądź co bądź kojarzonym raczej ze stylistycznym przepychem ubrała się tak, żeby - faktycznie - pasować pod ten mundur i ordery smile

                Ta stylizacja podoba mi się zresztą bardziej (a narzeczona też "po przejściach" BTW)

                https://i.iplsc.com/-/0000W2JT8AR20RXE-C102.jpg
          • zum.zum.zone Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:36
            ekhm, ta pani wg Ciebie wyglada staro? czy tylko chodzi o stylizacje? bo ona ma tu 31 lat ;p
          • imasumak Bzdura, to nie jest stylizacji na "dzidzię piernik 14.06.12, 13:52
            Suknia jest bardzo elegancka, stylizowana na królową śniegu, w sam raz dla dojrzałej kobiety.
            • yenna_m Re: Bzdura, to nie jest stylizacji na "dzidzię pi 14.06.12, 14:15
              śliczna, fakt smile
    • premeda Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 08:47
      Zakładaj jaką chcesz i tak przecież obrobią ci tyłek bo masz dwójkę dzieci, jesteś rozwódką i żyłaś nie po bożemu, co ci szkodzi jeszcze białym kolorem ich podrażnić wink Zdajesz sobie sprawę, że większość młodych bierze ślub w kościele dla ładnej oprawy. Sama usłyszałam od bardzo kościelnej ciotki, że jak to nie chcesz mieć ładnej sukni ślubnej, bo planuję cywilny. Jakby w ślubie koscielnym tylko o tę suknię chodziło. No i wg takich to do cywilnego już sukni ślubnej nie mozna założyć. A rodzina, która głównie patrzy na to co ludzie powiedzą sama znależy do tych obgadujących jak wyżej.
    • majowadusza Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 08:49
      odpowiadając na temat, moim zdaniem zupełnie nie przejmowałabym się opinią, ze nie wypada sukni białej czy welonu. To Twój ślub i liczy się Twój komfort.

      Ale patrząc realnie musisz brać pod uwagę, iż osoby Tobie nieżyczliwe będą to komentować między sobą, a mniej dyplomatyczne ( czy tzw. bardziej szczere ) powiedzą Ci to . Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sama czy ci to będzie przeszkadzało czy nie.
      • alfa36 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 08:57
        Nie widzę przeciwskazań. Swoją drogę pójcie w krótkiej sukience/ czerwonej sukience do ślubu 25 lat temu tez budziło zdziwienie, teraz już niesmile
    • papalaya wierząca i praktykująca 14.06.12, 08:56
      "nie miała ochoty" na ślub kościelny

      czyli nie wierząca, a "wierząca"
      • panizalewska Re: wierząca i praktykująca 14.06.12, 09:16
        jakoś tak chciałam to samo napisać wink
        nie wiem co Autorka praktykuje i w co wierzy, ale to chyba nie ma nic wspólnego z wiarą i religią katolicką?
        a wg takiej Autorki wiary - a niech sobie zakłada białą suknię, jak dopasuje do figury fason - na pewno będzie wyglądać ślicznie. choć niekatolicko wink
    • default Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:09
      Suknia to pikuś, moim zdaniem możesz zalozyć jaką chcesz, ale te dwa cywilne śluby wobec bycia "wierzącą i praktykującą" - to jest dopiero intrygujące !
      Kolejny przykład na to jakiej jakości są tzw. "katolicy" w tym kraju ....
      • andaba Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:13
        Nie wszyscy, tylko tych bardziej widać.

        Nie wiem w ogóle jak można mieć czelność napisać o sobie, że jest się praktykującą katoliczką w jednym zdaniu z tym, że się nie chciało brać ślubu kościelnego.
        • nowel1 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:50
          To nie jest kwestia "czelności", tylko po prostu wyraz poziomu świadomości tego, o czym się mówi.
          Bardzo wielu katolików w Polsce tak właśnie funkcjonuje.
        • memphis90 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 13.04.15, 09:22
          Andaba, jako katoliczka byłaś u spowiedzi jeden raz w życiu przed I Komunią i wystarczyło na resztę życia? Czy może jednak nadal grzeszysz i biegasz do konfesjonału co miesiąc? Bo skoro grzeszysz (zapewne mają pełną świadomość tego faktu)- to jaka z Ciebie katoliczka- idąc Twoim własnym trybem myślenia...
          • snakelilith Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 13.04.15, 11:08
            Istnieje jednak różnica pomiędzy nieformalnym związkiem prowadzonym w wstydzie i świadomości niestosowności zachowania, bo człowiek słaby i nie potrafi sprostać wybranym przez siebie wymaganiom moralnym, a wchodzeniem z premedytacją w formalny związek z założeniem kontynuowania grzechu. W pierwszym wypadku katolik powinien mieć wyrzuty sumienia i jak najszybciej dążyć do wyjścia z sytuacji grzechu. W drugim trudno uwierzyć jednak w chęć poprawy i trudno znaleźć żal za grzechy, bo niby jak? Wyszłam za mąż zaraz wracam? Cywilny ślub to statement, oznacza jakąś decyzję, a nie przypadkową chwilę słabości. Polski katolik zachowuje się jak niedojrzałe dziecko, a potem się skarży, że Kościół go na każdym kroku pilnuje i jakieś durne wymagania stawia. No coż, ja bym takie owieczki też
            lepiej kontrolowała, ciągle upominała i zaglądała im do łóżek, bo to wstyd dla religii, że tacy ludzie wypisują ją sobie na transparent. Powinni wywalić ją na łeb z tego kółka, a nie dawać rozgrzeszenie i ślub, tym razem kościelny, niech najpierw zasłuży sobie karmiąc gdzieś w Afryce głodne dzieci, a nie pakuje sobie kolejnego kochasia do ciepłego łóżka, ale coż, w tym stowarzyszeniu zarówno ci na górze, jaki ci na dole są siebie warci.
            • memphis90 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 13.04.15, 11:28
              Mam kolegę po ślubie kościelnym. Związek się nie udał, rozstali się, ma od kilkunastu lat nową partnerkę. Co tydzień chodzi do kościoła, jest wierzący, praktykuje- ale nie przyjmuje komunii. Ja go osądzać nie będę. Skoro czuje się katolikiem, który z pewnych względów nie może spełnić wszystkich wymagań- to jego sprawa.
              • snakelilith Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 13.04.15, 11:44
                A co mnie obchodzą rozterki miłosne katolików? Nie udał się mu związek? No to szkoda. Trzeba było bardziej nad nim pracować. Małżeństwo to dla katolików sakrament, instytucja, a nie instrument do szukania osobistego szczęścia. Zresztą szczęście katolicy znajdą na tamtym świecie, więc odrobina rezygnacji z przyziemnych przyjemności nie jest jakimś wielkim wyrzeczeniem. Nie uczą tego już na lekcjach religii? Ja chodziłam jeszcze na katechezę do przyparafialnych salek, od pierwszej klasy szkoły podstawowej do matury. Znakomicie zdają sobie więc sprawę, czym jest przynależność do tego stowarzyszenia. KK pozwala na życie w separacji, gdy małżeństwa nie da się uratować, nie grzeszy się wtedy i możesz przyjmować komunię, a jak chcesz się bzykać z nową laską, to katolicyzm nie jest dla ciebie i przestać robić obciach ludziom, którzy zasady moralne własnej religii biorą poważnie. Rozgrzeszenia nie dostaje się z automatu, ktoś kto nie ma zamiaru wyjść z grzechu zbawienia nie dostanie. Całe więc to łażenie do kościoła, modlitwy i świętoszkowanie pod ołtarzem jest dupy warte.
    • alba27 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 09:58
      Zakładać białą suknię!!! Ci, którzy mają cię obgadać i tak cię obgadają bo tort im nie będzie smakował!!!
    • gazeta_mi_placi Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:00
      Jak jesteś dziewicą to nie ma sprawy.
      • mnb0 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 12:59
        Katoliczka moze byc jednoczesnie matka i dziewica, nie wiedziales? To nic nowego.
    • polonijnamama Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:02
      Osobiscie nie widze nic zlego w bialym kolorze sukni. Wlasnie dlatego ze teraz nie wychodza za maz "niewinne" dziewczyny raczej.
      Sama mam prawie 40 lat na karku i nie czuje sie kompletnie staro, dlatego gdybym miala brac slub kocielny, to pewnie w bieli tez bym wystapila smile. Nooooooooo, ewentualnie moze w polaczeniu z innym kolorem.
    • kocianna Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:39
      Ja bym założyła białą suknię i się nie przejmowała.

      Czepiłyście się ślubów cywilnych, a co, człowiek nie ma prawa się zmieniać? Ja jestem praktykującą katoliczką od 4 lat, wcześniej mi Kościół wisiał i powiewał, a ślub kościelny wzięłam rok po cywilnym dla rodziny męża i białej sukni, i dziecko chrzciłam, bo tak wypadało.
      To co, mój świadomy powrót do Kościoła jest nieważny, bo wychowałam się w niezbyt religijnej rodzinie?
      • andaba Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:50
        kocianna napisała:

        wcześniej mi Kościół wisiał i powiewał
        > , a ślub kościelny wzięłam rok po cywilnym dla rodziny męża i białej sukni, i d
        > ziecko chrzciłam, bo tak wypadało.
        > To co, mój świadomy powrót do Kościoła jest nieważny, bo wychowałam się w niezb
        > yt religijnej rodzinie?

        Ależ to jest coś zupełnie innego!
        Czym innym jest brak ślubu kościelenego, bo nie wiedzisz takiej potrzeby nie uważając się za katoliczkę, a potem jednak zmieniasz zdanie w obu kwestiach, a czym innym ogłaszanie jaka to jestes praktykująca katoliczka, ale ślubu nie brałaś, bo ci sie nie chciało.
    • 18_lipcowa1 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 10:49
      40 letnia to już zadna panna młoda
      i smieszne bedzie wyglądała w białej sukni
    • dziennik-niecodziennik Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 11:44
      kup sobie kobieto najpiękniejszą suknię jaka Ci tylko wpadnie w oko smile długą, białą, tradycyjną - jak najbardziej.
      jak nie chcesz sie "wygłupiac" z welonem, to kup sobie jakis stroik biały na głowę.
      Twój dzień, Twoje szczęscie - Twoje warunki i wymagania smile
      rób tak żeby Tobie bylo jak najpiękniej!
      szczescia życzę smile
    • to_ja_tola [...] 14.06.12, 11:45
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • beataj1 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 12:43
      Mam w tej chwili 33 lata. Ślub planuje brać jakoś za 3-4 lata (najpierw muszę sprawdzić czy mi się to opłaca z uwagi posłania dziecka do przedszkola jako samotna matka).
      Ślub będzie cywilny. Ale już dziś wiem że suknia będzie biała puchata i wypaśna. To jedyna okazja w zyciu by założyć na siebie 20 kilogramów białego tiulu i mieć z tego radochę. Tym co powiedzą inni się nie przejmuje - nie obrobią ci tyłka z powodu sukni to stwierdzą że rosołek był za zimny albo mucha pana młodego za jasna. Zawsze znajdzie się powód by ktoś miał coś do powiedzenia i poplotkowania.

      Zrób tak jak masz ochotę. To Twój ślub i to ty potem będziesz go wspominać. I warto by było byś wspominała to w stylu "kurcze jak fajnie - zrealizowałam wszystkie swoje najdziksze fantazje" a nie "jaka szkoda że tego nie zrobiłam, mogłam nie ulegać gadaniu rodziny"...

      A co do niewinności białego koloru - proszę Cie nie znam nikogo kto szedł by niewinny do ślubu - nawet kościelnego...
      • bi_scotti Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 13:39
        Sukienka to detal. I tak zawsze najwazniejsze sa BUTY tongue_out
        Gdybym znow brala slub, na sukienke wydalabym pewnie z 10% tego, co na buty. I niech by sobie ludzie gadali, a co big_grin
        • yenna_m Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 13:51
          sukienka i buty, i dodatki i w ogóle wszystko to, co sobie zamarzysz takie, zeby wszystkim oczy wylazly ze zazdrosci tongue_out
          i niech se gadają
          kim im w oko, nie wiesz? smile
    • bea.bea Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 13:05
      Jak miałam 40 lat smile to mama mogła mi naskoczyć smile
      Podoba ci sie biała ???? tak??? Podoba??? smile
      To taką sobie spraw......Twój dzień twoja przyjemność smile
    • yenna_m Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 13:22
      kupuj białą suknię!
      koniecznie tę wymarzoną!
      i miej rodzinę w tyle! smile
      • migotka-2 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 14:10
        Rozumiem, że praktykujące katoliczki wyrażające opinie w wątku żyją po katolicku. Czyli sex tylko w celu prokreacji lub kalendarzyk, stosują dekalog: choćby nie mów fałszywego świadectwa.....No i dobra materialne nie stanowią wiele dla niech.
        - Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień
        - Nie ten kto woła Panie, Panie wejdzie do królestwa.
        Nie należy rozliczać, kiedy nas o to nie proszą, nie należy być bardziej papieskim niż sam papież. Grzeszycie drogie katoliczki takim myśleniem! Chyba znajomość doktryn poszła na wagary!
        • zum.zum.zone Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 15:56
          Od wspomnianego powyzej rozliczania nie jestem. Wyjasniam tylko, ze "sex tylko w celu prokreacji" czy "kalendarzyk" nie naleza do katolickiego stylu zycia.
        • arwena_11 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 12.04.15, 22:33
          Sex tylko w celu prokreacji? A kto ci głupot takich nagadał? Jaki kalendarzyk? a o NPR słyszałaś?
          • memphis90 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 13.04.15, 09:25
            Tak, seks w celu prokreacji. Stosowanie NPR w celu zapobieżenia ciąży też jest grzechem (chyba, że spowiednik zezwoli ze względu na złą sytuację rodziny czy względy zdrowotne)- miałam to na piśmie w materiałach z nauk przedślubnych. Zakładam, że KK jest jednomyślny i konsekwentny w tym, czego naucza?
    • sandrad2 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 13:55
      Współczuję polskiemu kościołowi takich "katolików"....
    • vivyan Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 13:58
      No pewnie że kup białą! Albo kremową albo każdą inną jaką chcesz!
    • hawa.etc Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 13:59
      Czterdziestolatce to przede wszystkim nie wypada słuchac ciotek i sąsiadek, bo jest za stara, żeby ulegać głupawej presji. Włóż białą i nakarm swoją wewnętrzną barbie.
      Inną sprawą jest wycieranie sobie twarzy frazesami o praktykowaniu katolicyzmu w Twojej sytuacji. To dopiero jest zabawne.
      • imasumak Bez przesady. 14.06.12, 15:11
        Kobieta do tej pory nie brała ślubu kościelnego, bo nie była pewna swoich wybranków. Może nie wiecie, ale brak ślubu kościelnego nie przeszkadza w praktykowaniu - nie można tylko brać pełnego udziału w mszy świętej, czyli przystępować do komunii. Ale nawet w takiej sytuacji większość księży udzieli błogosławieństwa podczas tego sakramentu.

        hawa.etc napisała:

        Inną sprawą jest wycieranie sobie twarzy frazesami o praktykowaniu katolicyzmu
        w Twojej sytuacji. To dopiero jest zabawne.
        • mayenna Re: Bez przesady. 14.06.12, 16:26
          imasumak napisała:

          Może nie wiecie, ale brak ślubu kościelnego nie przeszkadza w praktykowan
          > iu - nie można tylko brać pełnego udziału w mszy świętej, czyli przystępować do
          > komunii. Ale nawet w takiej sytuacji większość księży udzieli błogosławieństwa
          > podczas tego sakramentu.
          Istotą katolicyzmu nie jest błogosławieństwo ale właśnie przystępowanie do sakramentów, a szczególnie do Eucharystii i sakramentu pokuty. Dokładnie tak samo wtedy może praktykować katolicyzm ateista. Tez można go pobłogosławić.
          • metwoh Re: Bez przesady. 14.06.12, 16:32
            Załóż białą sukienkę i koniecznie wianek.
          • imasumak Re: Bez przesady. 14.06.12, 16:32
            Co nie zmienia faktu, że nawet niepełne uczestnictwo we mszy jest praktykowaniem. A między ateistą, a katolikiem nawet bez pełnych praw jest zasadnicza różnica - wiara.
          • imasumak Aha i jeszcze jedno - wolę taką postawę, 14.06.12, 16:36
            czyli przyznania, że nie jest się idealnym katolikiem, niż coraz bardziej powszechnego mydlenia oczu w stylu, jestem katolikiem ale niepraktykującym, bo mi instytucja kościoła nie odpowiada. TO jest dopiero śmieszne.
            • mayenna Re: Aha i jeszcze jedno - wolę taką postawę, 15.06.12, 09:12
              Nie jest tak do końca jak piszesz. Samo uczestnictwo i wiara to za mało by określać siebie katolikiem, a do tego jeszcze praktykującym. Praktyka oznacza życie zgodne z założeniami doktryny, a nie sam udział we mszy. czyli wcielam w życie przykazania. A jedno z nich to 'nie cudzołóż".Dlatego interesuje mnie jak pani to tłumaczy, jak ona to widzi, że pisze o sobie 'praktykujący katolik'.
              • memphis90 Re: Aha i jeszcze jedno - wolę taką postawę, 13.04.15, 09:28
                A inne: nie kradnij, szanuj rodziców czy nie kłam. Rozumiem, że żadna z praktykujących katoliczek nie musi się z tego spowiadać i nie spowiadała się od czasów I Komunii - bo od tego czasu w ogóle nie grzeszy? I cóż- jak możesz pisać o sobie "praktykujący katolik"?
    • frog1 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 15:01
      Biała suknia ślubna to tradycja, a nie manifestacja o charakterze ginekologicznym.
      • atowlasnieja Rolf!! N/t 14.06.12, 17:33

    • kol.3 Re: 40-letnia panna młoda a biała suknia 14.06.12, 17:48
      Kup sobie suknię swoich marzeń, białą do ziemi, krzężniczkowatą. Olej to co mówią inni.
      I wszystkiego naj! Doskonale Ci będzie pasowała. Dzieci nie mają nic wspólnego z suknią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka