wakacyjna_iguana 02.08.12, 14:19 Zainspirował mnie wątek 34 lata i drugie dziecko Pytanie trochę inne - jaki jest dla każdej z Was wiek graniczny na "najpóźniejsze" dziecko w Waszym życiu? Dla mnie chyba 39/40 a dla Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
thorgalla Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 14:26 Ten temat pojawia się regularnie. Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 14:32 ja właśnie tyle mam i w tamtym wątku piszę, że to już za późno. Nie jest za późno tylko w 2 przypadkach: kiedy wcześniej nie było możliwości (czyli na pierwsze i zapewne jedyne dziecko) kiedy dziecko to wpadka co zdarza się takim dotychczas dobrze zabezpieczonym kobietom w tym wieku Ale tak naprawdę każda sytuacja jest inna i pewnie w konkretnym przypadku może być inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
swiecaca Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 14:34 35/36 Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 14:38 Moja mam urodziła 4 te dziecko w wieku 40lat.To dziecko juz radnkuje Ale powiem ci z mojej perspektywy,że teraz kiedy podrzucam jej dzieci wiem,że jeszcze duzo pamieta i wie,jak obchodzić sie z mlodymi.Teściowa już nie bardzo.Znaczy jak niemowlakami byli.Teraz przy 5 llatku to nie ma juz problemów,ale uspić,uspokoic jak plakał jeden czy drugi to teściowa nie bardzo. A i mojej mamy dwie siostry urodziły też kolo 40 tki.Więc ja się śmieje,że mam to w genach i mam cicha nadzieję,że kolo 40tki "mi sie przytrafi" Odpowiedz Link Zgłoś
pikolo99 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 14:41 ja około 34 lat ale napewno nie później. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 14:43 Świadomie max 35 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 14:47 żeby urodzic, to i 42 lata sa ok. Jest tylko inny problem, takie dziecko trzeba jeszcze wychowac i utrzymac, i jak ono ma zaledwie 18 lat, to ja 60. No i pojawiają sie schody, bo u mnie w rodzinie jest tak, że po 55 roku zycia zdrowie sypie sie niestety gwałtownie. Tak, wiem, tryb zycia, dieta, ruch, ale geny tez maja znaczenie. Nie chciałabym zostawic na pastwie losu nastoletniego dziecka, jak juz mam schodzić z tego swiata, albo sie posypac zupełenie, to wtedy, gdy dzieci sa samodzielne. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 14:49 dla mnie 37max, no poczatek 38. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-dratewka Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 06.02.14, 21:59 Mam 33 lata córka ma 7i pol roku. Nie jestem w stanie zdecydować sie na drugie dzicko z wielu powodów: brak stalej pracy, mój mąż pil, mam zle doświadczenia. Gdybym miala ODPOWIEDNIEGO partnera to już... a tak to raczej moja córka bdzie jedynaczką, a moze dam sobie czas do 36 lat. Nie czuję tego już chociaz lubie dzieci i na pewno kochalabym... po prostu życie... Odpowiedz Link Zgłoś
deelandra Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 14:51 30 lat dalej noł fakin łej Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 14:58 co oznaczają te bełkotliwe słowa? to jakiś wasz dialekt osiedlowy? Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 15:05 papalaya napisała: > co oznaczają te bełkotliwe słowa? il faut apprendre l'anglais, ma chérie Odpowiedz Link Zgłoś
deelandra Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 15:18 wioskowy czyli wsiurski Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:08 deelandra napisał(a): > 30 lat dalej noł fakin łej szczam z aprobatą Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 06.02.14, 23:51 No tak te mamy z waska specjalizaja,tak waska,ze na jezyk polski miejsca zabraklo.. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 15:09 Ja zdecydowałam się na pierwsze dziecko w wieku 36 lat. 10 miesięcy trwały starania ( aczkolwiek bez szaleństw, medycyna nie była nam potrzebna, po prostu odstawiłam tabsy ) więc urodziłam miesiąc po moich 37 urodzinach. Ciąża przebiegała bez śladu najmniejszych powikłań i problemów, aż lekarz mówił, że nadaję się na materiał poglądowy dla studentów medycyny jak wygląda ciąża idealna. Urodziłam przez cc - też żadnych problemów. Synek ma 10 m-cy, zdrowiutki, rozwija się prawidłowo. Ale moim zdaniem te 38-39 to granica na zachodzenie w ciążę żeby urodzić do mniej więcej 40-tki, jeśli oczywiście jest się zdrowym. Urodzić dziecko to jedno, a wychować je aż chociaż studia skończy to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 15:17 forum.gazeta.pl/forum/w,567,136907660,136907660,W_jakim_wieku_ostatnie_dziecko_.html Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 15:31 julita165 napisała: > Urodzić dzieck > o to jedno, a wychować je aż chociaż studia skończy to drugie. otóz to. Urodzic mozna zdrowe jak sie ma i 45 lat, ale przeciez trzeba wrócic do formy po ciązy i porodzie, potem trzeba sie zmóc z nie przespanymi nocami, przedszkolem, ubieraniem, pilnowaniem wszystkiego. A przeciez stan zdrowia jest juz nie taki.... Nie chciałabym, by moje dziecko było zmuszone iśc najnaszybciej do pracy, by zarobic na swoje utrzymanie (bo rodziców nie ma, badź nie moga pomóc. Wolałabym, by skończyło studia i szukało pracy w zawodzie. Zreszta sama wiesz, niby ciąża ksiązkowa, ale na koniec cesarka (czyli nie do końca w porządku). A po cesarce to nie jest tak hop siup, potrzebny jest dłuzszy czas, by wrócic do formy. Po urodzeniu drugiego dziecka, mogłam byc na nogach zaraz po zwiezieniu mnie z sali porodowej, nastepnego dnia rano prysznic był jak zwykle, nic nie bolalo, nic sie nie goiło.... Przy cesarce tak dobrze niestety nie ma, a przeciez trzeba się dzieckiem opiekować. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 15:43 Ja miałam cesarkę na życzenie i w dodatku w narkozie, w prywatnym szpitalu. Mój stan po był super. Kazałam naszprycować się p-bólowymi, nic mnie nie bolało, wstałam na parę minut po 8h, a po dobie to brykałam po szpitalu jak chciałam, a mimo tego do opieki nad dzieckiem było kilka położnych, po 3 dobach poszłam do domu w takiej formie, że dwa dni później latałam po sklepach i przyjmowałam gości Cesarka nie taka zła Ale poważnie to fakt, że rodzice w "starszym" wieku już niekoniecznie mają tyle pary, cierpliwości i wyrozumiałości dla małego dziecka, różnica wieku robi swoje. Uważam, że optymalny czas na dziecko to tak 30-31 lat, od kilku lat już z reguły praca jest, człowiek jakoś tam ustawiony, ma środki na dziecko. Ale nie zawsze tak wychodzi. Przyznaję się bez bicia, że mając 30-tkę nie miałam jeszcze ochoty na dziecko, jakoś późno dojrzałam do tej myśli ale bardzo się cieszę bo syneczek jest najkochańszy na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Glupota nie ma co sie chwalic 02.08.12, 18:44 Ja miałam cesarkę na życzenie i w dodatku w narkozie, w prywatnym szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Jasne 06.02.14, 22:19 "Cesarka nie taka zła smile " W końcu to zabieg kosmetyczny. "Mój stan po był super. Kazałam naszprycować się p-bólowymi, nic mnie nie bolało, w > stałam na parę minut po 8h, a po dobie to brykałam po szpitalu jak chciałam, a > mimo tego do opieki nad dzieckiem było kilka położnych, po 3 dobach poszłam do > domu w takiej formie, że dwa dni później latałam po sklepach i przyjmowałam goś > ci " Serio ? A ja myślałam, że od razu sama wstałaś bez niczego.... Ja dwa porody naturalne- po godzinie wstałam i poszłam sama pod prysznic. Po drugim w gruncie rzeczy mogłam iść od razu ale kontakt skóra do skóry był dla mnie ważny. Nikt mnie niczym szprycować nie musiał i bez problemu mogłam się sama dzieckiem zajmować. CC to poważna operacja, a przedstawianie jej jako "wizyta u kosmetyczki" to jakieś nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: Jasne 07.02.14, 09:27 Ja tez mialam cc na zyczenie i bez problemu wstalam kilka h po, zaraz po porodzie tez nie lezalam jak kloda, tylko siedzialam i karmilam dziecko. Nie bralam lekow przeciwbolowych, bo nie mialam takiej potrzeby, od nastepnego dnia po cc normalnie spacerowalam z dzieckiem po korytarzu, zajmowalam sie nim, wzielam prysznic. Dla mnie cc bylo najlepszym rozwiazaniem, urodzilam tak, jak chcialam. Nie uwazam, ze cc jest lepsze czy gorsze od sn - bylo lepsze w moim przypadku i bardzo sie ciesze, ze sie na nie zdecydowalam i zaoszczedzilam sobie stresu (takze o ew. komplikacje u dziecka), bolu i klopotow w lozku (a te sie zdarzaja, u nas nawet lekarze tego nie ukrywaja - przy porodzie sn istnieje duze ryzyko uszkodzenia drog rodnych i spadku satysfakcji z pozycia). Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Jasne 07.02.14, 11:46 "przy porodzie sn istnieje duze ryzyko uszkodzenia drog rodnych i spadku satysfakcji z pozycia). " No tak zapomniałam- przy cc nie ma żadnego ryzyka.......... Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: Jasne 07.02.14, 12:42 A gdzies tak napisalam, czy sama sobie dopowiedzialas? W moim szpitalu przy podejmowaniu decyzji o porodzie kazda pacjentka dostaje kartke, na ktorej wypisane sa wady i zalety cc i sn (bo sn takze niesie ze soba ryzyko), prowadzi sie z nia indywidualna rozmowe i na tej podstawie podejmuje decyzje. Tak samo jak nie kazdy porod sn to masakra, tak i cc moze byc pozytywnym przezyciem, co ci tak bardzo w tym przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Jasne 07.02.14, 19:01 Gdybyś przeczytała moje wypowiedzi to byś wiedziała co mi przeszkadza, a raczej, że mi nic nie przeszkadza w tym jak kto rodzi..... Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: Jasne 07.02.14, 20:35 Gdybyś przeczytała, na którą część twojej wypowiedzi odpowiedziałam, wiedziałabyś, że i ja nie traktuję cc jak usunięcia pieprzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.petronela Re: Jasne 07.02.14, 10:57 A ja mialam poród naturalny, po którym kilka razy zemdlałam, nie miałam siły się umyć ani wziąć dziecka na ręce. Nie ma co generalizować, każdy jest inny i gdybym wiedziała wcześniej, jaka rzeźnia mnie czeka to bym wybrała CC w prywatnej klinice... Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Jasne 07.02.14, 11:52 W nosie to mam co kto sobie życzy i jak czyje dziecko przychodzi na świat- nie moje życie i nie generalizuję- stwierdzam tylko fakt, że przedstawianie cc jako "zabiegu kosmetycznego" jest co najmniej niepoważne i statystyki jednak mówią za siebie odnośnie komplikacji po cc,a po SN- dla matki i dziecka. Moja znajoma miała cc- nagłe i ratujące życie- rzeźnię jaka ją spotkała po cc skomentowała w jeden sposób- "trzeba mieć zjebany łeb żeby sobie robić cc na życzenie". Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: Jasne 07.02.14, 12:45 A jak ktos pisze, ze sn to rzeznia, to znaczy, ze wszystkie sn tak wygladaja i mozna smialo stwierdzic, ze w takim razie cc z automatu dla wszystkich? No i nie porownujmy cc z komplikacji po sn z cc planowego (szczegolnie u mlodej, zdrowej matki), po 39 tc. Sa badania na ten temat (linkowalam, moge jeszcze raz, jesli chcesz sie zapoznac) i akurat w tym drugim przypadku nie ma wiekszego ryzyka smierci w stosunku do sn. Sa oczywiscie inne rodzaje ryzyzka, ale ogolnie porod jest ryzykowny, wiec nie ma co gloryfikowac zadnego sposobu. A o zabiegu kosmetycznym pisza tylko niepowazne osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
rhysmeyers22 Re: Jasne 07.02.14, 12:47 no to ma na pewno zjebany leb ta znajoma skoro porownuje cesarke planowana,robiona na zimno z zabiegiem ratujacym zycie. moze niech najpierw sie doszkoli a potem bredzi. nikt normalny nie nazwie cesarki zabiegiem kosmetycznym ale zdecydowanie wole to niz komplikacje po sn ktore potrafia byc wprost cudowne. ja mialam cesarke w 39 tc ,planowana ,wspominam bardzo dobrze.zero komplikacji,wstalam na drugi dzien rano a kilka dni pozniej normalnie funkcjonowalam.blizna jest obecnie prawie niewidoczna. dla mnie po tym co uslyszalam na temat cudownosci porodow sn dziekuje serdecznie ze mialam cesarke Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jasne 07.02.14, 21:16 Moja znajoma miała cc- nagłe i ratujące życie- rzeźnię jaka ją spotkała po cc skomentowała w jeden sposób- "trzeba mieć zjebany łeb żeby sobie robić cc na życzenie". A czy wczesniej rodzila sn i ma pojecie o bolach sn czy tez sobie gada o jedynej formie porodu jaka jej sie trafila? Widzisz w szpitalach wiele porodow byloby cc z roznych sposobow, ale dopiero w ostatniej chwili robia cc zaczynajac od normalnego porodu, a jak tetno spada to robia cc, a czesto z gory wiadomo ze najprawdopodobniej sie tak zakonczy. Takie to sa te ratujace zycie porody. Sama takowy przeszlam. Z gory wiadomo bylo ze dziecko ma 5kg i cesarka powinna byc ze wskazania, ale nie, skad musialam przejsc wywolywanie itd itp bo moze sie "uda" czyli szpital zaoszczedzi no i niby ryzyko dla kobiety mniejsze. Na sali po porodzie lezalam z kobietami po sn jakie mialy transfuzje... roznie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:00 kamelia04.08.2007 napisała: Przy cesarce tak dobrze niestety nie ma, a przeciez trzeba > się dzieckiem opiekować. Uogólniasz. Ja po cc wróciłam do zajęć na uczelni i praktyk zawodowych po 10 dniach. I nie miałam zadnych problemów. Za to znam dziewczyny, które po porodzie naturalnym dochodziły do siebie bardzo długo, miały problemy z gojącym się kroczem itd. Gdybym miała jeszcze raz rodzić, to tylko cc. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:23 No widzisz a ja na odwrót, najchetniej cesarki wymazałabym z pamieci. Niemoc ciała straszna. Po psn czułam sie doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:36 wiedziałam, że beda odpowiedzi w stylu "a ja miałam cesarke i za 2 dni smigałam po korytarzu szybciej niż niejedna z pocietym kroczem". Otóż cesarka, to jednak operacja i po takiej operacji jest potrzebna rekonwalescencja, bo połóg to jeszcze swoją drogą. Nienawidze rodzenia, ale wole bez komplikacji poród siłami natury. Latwiej sie wraca do siebie, rehablitacja jest prostsza i tańsza (tylko miesnie kegla) Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 19:25 kamelia04.08.2007 napisała: > Nienawidze rodzenia, ale wole bez komplikacji poród siłami natury. Latwiej sie > wraca do siebie, rehablitacja jest prostsza i tańsza (tylko miesnie kegla) Jaka rehabilitacja? Ty ćwiczyłaś mięśnie kegla, ja nie musiałam. Poza tym powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie rezygnować z sexu na 6 tygodni Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 21:31 łaś mięśnie kegla, ja nie musiałam. >> nooo - za to z kaloryferkiem na brzuszku sie mozesz chyba pozegnac, nie? Poza tym powie > m szczerze, że nie wyobrażam sobie rezygnować z sexu na 6 tygodni - a kto Ci kaze? Ja po sn zrezygnowalam na 3. Przeciez pod lufa karabinu nikt nikogo w tej kwestii nie trzyma Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 03.08.12, 10:00 anyx27 napisała: > Jaka rehabilitacja? Ty ćwiczyłaś mięśnie kegla, ja nie musiałam. znowu jestes w błedzie. Nie poród siłami natury, co cała ciąża przyczynia sie do oslabienia mięsni Kegla. Ty sobie nic tam nie robiłas, a ja wolałam pójśc na kilkanascie zabiegów i odswiezyc temat. U nas to sie robi takze profilaktycznie > Poza tym powie > m szczerze, że nie wyobrażam sobie rezygnować z sexu na 6 tygodni i znowu cudowne wywyższanie cesarki, zupełenie bez powodu. I po cesarce, i po porodzie siłami natury sie krwawi i sie macica zwija. Myslisz, że twoje przewaga w seksie jest taka, że nie masz pocietego krocza? Ja tez nie mialam, przy pierwszym dziecku mi samo nieznacznie pekło, przy drugim zupełnie zaś nic sie nie stało. Mi nie pocieli za to brzucha Co do tych 6 tyg., to nikt z karabinem pod materacem nie czatuje, możesz sobie nastepnego dnia nawet jak masz ochote, ups, ty nie możesz, bo z pocietym brzuchem cieżko Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 03.08.12, 15:12 kamelia04.08.2007 napisała: > Mi nie pocieli za to brzucha Mi pocięli i co z tego? Dla mnie cc była wybawieniem, cieszę się, ze ją miałam. Poród naturalny i jego konsekwencje to dla mnie koszmar. I użyję cytatu z forum: "Przynajmniej nie mam rozklapciochy" Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 03.08.12, 15:17 > Dla mnie cc była wybawieniem, cieszę się, ze ją miałam. Poród naturalny i jego > konsekwencje to dla mnie koszmar. I użyję cytatu z forum: "Przynajmniej nie ma > m rozklapciochy" 10/10 Ale kto co lubi. Dla jednych ważniejsze jest udane życie seksualne, dla innych wygląd podbrzusza. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 03.08.12, 15:14 kamelia04.08.2007 napisała: > Co do tych 6 tyg., to nikt z karabinem pod materacem nie czatuje, możesz sobie > nastepnego dnia nawet jak masz ochote, ups, ty nie możesz, bo z pocietym brzuch > em cieżko Czytając wypowiedzi dziewczyn po porodach sn i cc wnioskuję, ze to jednak kobiety po psn czekają z sexem o wiele dłuzej, często i miesiacami. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 07.02.14, 14:34 Aha, i wszystkie jak jeden mąż mają rozklapciochę, w której gubi się penis, prawda? Cóż- w każdym razie penis mojego męża odnajduje się we mnie doskonale, nie ma też problemów z dopasowaniem wielkości Może u Was po sn byłaby różnica Odpowiedz Link Zgłoś
mmena Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 03.08.12, 15:24 kamelia04.08.2007 napisała: > Mi nie pocieli za to brzucha A co to ma do rzeczy? Pytam poważnie. Bo mi pocieli (ja z tych co chwilę po cc śmigały), ale nie dość, że b. nisko (czy to jeszcze brzuch?) to na dokładkę blizna prawie zanikła. Odpowiedz Link Zgłoś
sko.wrona Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 07.02.14, 22:10 Mnie zawsze ciekawi, co oznacza to "chwilę po". O własnych siłach zeszłaś ze stołu operacyjnego? Przy drugim cc wzbudzałam sensację w szpitalu, tym, że bardzo szybko przejęłam opiekę nad dzieckiem, ale: Po pierwsze, tylko ja wiem ile mnie to kosztowało bólu. Po drugie, nie było mowy o żadnym "śmiganiu po korytarzu" (przemieszczałam się krokiem posuwistym, lekko zgięta w pól). Pionizacji to wogóle nie chce mi się wspominać... Zawsze mnie zastanawia, że dla zwolenników cesarki, że rozcięcie krocza tak może boleć, a rozcięcie powłok brzusznych (czasem rozcięcie/rozerwanie mięśni) już nie. Mnie bolało. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 07.02.14, 02:04 CytatTy ćwiczyłaś mięśnie kegla Przepraszam, że nie na temat, ale przypomniałyście mi pewną znajomą, która chwali się światu, że ćwiczy mięśnie kRęgla! Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 07.02.14, 18:16 rosapulchra-0 napisała: > > Przepraszam, że nie na temat, ale przypomniałyście mi pewną znajomą, która chwa > li się światu, że ćwiczy mięśnie kRęgla! buahahahaha zaplułam monitor ! Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 07.02.14, 14:31 . Poza tym powie > m szczerze, że nie wyobrażam sobie rezygnować z sexu na 6 tygodni A co ma charakter porodu do rezygnazji z seksu? Przecież "zakaz" ma związek z krwawieniem po porodzie, a nie z tym, że rodziłaś "pochwowo". Po cc tak samo zaleca się wstrzymanie się do końca połogu. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:39 co do krocza, to przy pierwszym pekło nieznacznie od kleszczy, ale stosunkowo szybko sie wygoiło. Przy drugim nie było ani pekniec, ani nacinania - i nastepnego dnia po prysznicem, to był raj. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:16 Ja zawsze chciałam aby w moje 40 urodziny wszystkie dzieci były w szkole. Kolezanka z liceum urodziła ponad rok temu, czterdzieści na karku i prawie półtoraroczniak, praca na pełny etat i leci na dziób. Sam,a mówi że załuje że 10 lat temu nie urodziła ale wtedy wszyscy mówili jej że za wczesnie a teraz jaka biedna bo nie ma siły na nic. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:30 przeciwcialo napisała: > Sam,a mówi że załuje że 10 lat tem > u nie urodziła ale wtedy wszyscy mówili jej że za wczesnie a teraz jaka biedna > bo nie ma siły na nic. tak jest. Taka późną ciążę sie gorzej znosi, potem trudniej wrócic do formy. Opieka nad takim dzieckiem jest bardziej mecząca (zakładając, że dziecko jest zdrowe i rozwija sie prawidłowo). Ja sama urodziłam, jak miałam 31 i 33 lata i uważam, że jest to wiek optymalny. Nastepne bym chciała/mogła urodzic w wieku max. 37 lat. Przecież potem trzeba to wesołe towarzystwo jeszcze ogarnąć, przypilnowac i wychowac. Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 07.02.14, 00:00 Zdawaloby sie, ze bardziej swiatle kobiety sie tu wypowiadaja.Jasne,kolezanka zmeczona to wszyscy tak maja.. Ja uwazam, ze pozne maciezynstwo do dojrzalsze maciezynstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 07.02.14, 08:53 Też mi się tak wydaje, jako stałą bywalczyni przybytków dla dzieci typu place zabaw naprawdę dużo częściej poznaję i widuję sfrustrowane 20+ i przeszczęśliwe 35+. Aczkolwiek sama jestem za złotym środkiem: rodzić dzieci między 30 a 35, jeśli tylko się tak da. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 07.02.14, 14:38 A w jakim sensie "dojrzalsze"? W czym dokładnie objawia się dojrzałość macierzyństwa? Bo jeśli- wzorując się na wyznaniach celebrytek, które zaciążyły w późniejszym wieku- na skupieniu się na dziecku, cieszeniu się macierzyństwem zamiast latania na imprezki, nieprzejmowaniu się pierdołami, to osobiście stwierdzam, że ja tak miałam już przy dziecku pierwszym Ale może wyjątkowo wyjątkowa jestem Z drugiej strony siedzi sobie taka Reni Jusis, której kolejny wyczyny i wyznania nieodmiennie budzą jeden komentarz "tak to jest, jak stara baba robi sobie dziecko". Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 07.02.14, 00:31 Urodzic mozna zdrowe jak sie ma i 45 lat, ale przeciez trzeba wrócic do formy po ciązy i porodzie, potem trzeba sie zmóc z nie przespanymi nocami, przedszkolem, ubieraniem, pilnowaniem wszystkiego. A przeciez stan zdrowia jest juz nie taki.... kamelia no ja cie prosze nie rob z 40 latek babc... mam 41.5 lat i 1 roczne dziecko. Scigamy sie ktora sprawniejsza? Od roku zadnej nocy nie przespalam bez chocby minimalnej pobudki, pracuje na pelen etat i... szczerze to gdyby to byly najwieksze moje zmartwienia zyciowe aktualnie to bylby PIKUS! Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:01 Zyjac w Niemczech: 45 lat Zyjac w Polsce: najpozniej do 32 roku zycia - pozniej balabym sie (wyjatek:gdybym miala w Polsce bogatego meza ktory by mi zaplacic za badania prenatalne, ludzki porod, oplacilby lekarzy i polozne by traktowaly nie jak czlowieka, ktory zapewnilby mi ze nawet w wypadku jego smierci/bezrobocia/kalectwa/choroby zostanie na koncie tyle pieniedzy, ze bede w stanie wychowac dziecko do pelnoletnosci, oplacic szkole, to wtedy do 35 roku zycia) Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:04 Do 35 urodzin dzieci planowane, wpadki to coż...tego sie nie planuje Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:13 dla mnie tak do 35-36 roku życia. potem obawiam sie ze z moim zdrowiem nie ma sensu ryzykowac. mam wiec jeszcze troche czasu na zastanowienie sie. ale coraz intensywniej rozwazam adopcję... musze z męzem porozmawiac juz na serio i konkretnie... Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:34 max 35. I wizja trzeciego dziecka którego pragnęłam za 1,5 roku mi odpłynie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:47 praktycznie od zawsze mam taki sam pogląd na tą sprawę - 35 lat to absolutny maks. zawsze chciałam "wyrobić" się z dwójka do 30 lat trzecie ewentualnie do 35. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 16:48 Chciałam urodzić drugie dziecko przed czterdziestką. Teoretycznie zdążyłabym się jeszcze uwinąć, bo mam niecałe 39, ale mam takie problemy ze zdrowiem, że pewnie już w ogóle się nie zdecyduję. Ale gdyby jakimś cudem mój stan zdrowia się poprawił to tak powiedzmy do 43. A tak w ogóle to nie uważam, żeby wiek metrykalny miał tu największe znaczenie, tylko właśnie stan zdrowia. Na przykład w mojej rodzinie okazem zdrowia jest najstarsza (z naszego pokolenia) szwagierka - lat 45 (imprezuje, chodzi po górach, podróżuje; uważam, że duchem jest młodsza ode mnie) . A wśród młodszych prawie każdy na coś narzeka... Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 17:01 W mojej sytuacji na pewno po 30-tce już bym się na dziecko nie zdecydowała. Moja matka od 29 lat ma dziecko pod opieką, obecnie 15-letnią siostrę. Pierwsze urodziła w wieku 20 lat, ostatnie w wieku 34 lat, więc ma 49 lat i 15-latkę, która wciąż domaga się zainteresowania ze strony mamy ). Osobiście w tym wieku zamierzam co najwyżej wnuki bawić kiedy będę miała na to chęć. W wieku 42 lat będę miała dorosłe dzieci, a moja matka o 10 lat później, to jest różnica ). Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 07.02.14, 07:58 to jest właśnie różnica perspektywy. Ja bym wolała model Twojej mamy. Bardzo chciałabym mieć przy sobie dziecko/dzieci w wieku 45-50 lat. Wizja posiadania wnuków po 40 jest dla mnie z lekka abstracyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
zaradna.mama Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 18:46 Mam 32 lata i dwójkę dzieci, Chciałam urodzić je przed 30stką i udało się Gdybym ich nie miała, starałabym się max do 35 lat. Potem strach wziąłby górę. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 19:39 42-mam obecnie 40 i czuje sie i wygladam swietnie,stad jak najbardziej widze sie w roli matki niemowlaka. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 02.08.12, 19:50 Planuję około 45 roku życia w celu odmłodzenia organizmu (podobno ciąża odmładza organizm w takim wieku) oraz zatrzymania menopauzy. Drugie rok później, a kolejne 48 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 06.02.14, 23:47 To kłamstwo, ciąż obciąża i degeneruje organizm. Przykład z ostatniej chwili - osobie z całkowicie zdrowymi zębami zrobił się ropień nad piątką. Eureka. Odpowiedz Link Zgłoś
borys314 chyba 45 03.08.12, 04:07 Wiem, że u mnie inaczej, bo nie muszę być w ciąży, żeby mieć dziecko, ale myślę, że taka granica to ok. 45 lat. Żeby do pięćdziesiątki mieć za sobą ten najgorszy czas. Jasne, trochę by mnie niepokoiło, że nie zdążę odchować - zwłaszcza, że nie pochodzę z długowiecznej rodziny - ale na razie jestem zdrowy i dołożyłbym wszelkich starań, żeby tak pozostało. No i zadbałbym o to, żeby potencjalna mama była ode mnie młodsza. Kiedy się urodziłem, mój ojciec był dobrze po czterdziestce - i był świetnym ojcem. Inna rzecz, że rzeczywiście zmarł znacznie wcześniej niż rodzice moich rówieśników - więc tego typu obawy są uzasadnione. Ale cóż, i tak się cieszę, że wiek go nie powstrzymał i jestem na tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 03.08.12, 08:13 35, + - 1 Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 03.08.12, 08:26 35 Odpowiedz Link Zgłoś
tully.makker Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 03.08.12, 09:12 Najmlodszego urodzilam w wieku 41 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 03.08.12, 09:13 35 Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 03.08.12, 09:34 Ostatnie swoje dziecko urodziłam mając prawie 38 lat. Gdybym mogła planować idealnie pewnie wolałabym mając tak 35-36 lat, ale już nie wcześniej. Nie bez znaczenia jest pewnie też fakt, że tatuś dziecia jest ode mnie 9 lat starszy. Wprawdzie ostatnio jak były "niespokojne dni" to stwierdził że w razie czego oczywiście chciałby żebym urodziła, ale ja sobie tego w tej chwili nie wyobrażam (miałabym 43 lata a mąż 52 jak by się urodziło) i mam wielką nadzieję, że nie zostanę w takiej sytuacji postawiona. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Kiedy najpóźniej zdecydowałybyście się na dzi 03.08.12, 15:20 Chyba troche po czterdziestce. 42-43. Ale ja pozno zaczelam i mieszkam w kraju gdzie badania prenatalne sa powszechnie dostepne, dla dzieci chorych i niepelnosprawnych jest duzo mozliwosci rozwoju, dodatkowej opieki, etc. no i widze moja mame w wieku 63 lat, to nie zadna staruszka. Pewnie dla nastolatki tak ale z drugiej strony dla nastolatki kazda kobieta po 30 to staruszka. Pewnie ze teraz trudno mi z niemowlakiem ktory nie spi (mam 36 lat). Ale alternatywa byloby go po prostu nie miec. No i moze spiaca jestem bardziej ale tez bardziej cierpliwa i czula niz kiedys i chyba bardziej doceniam taki wyczekany cud niz gdybym byla bardzo mloda. Mam nadzieje ze bedzie szczesliwy z nami. Ja mialam mlodych rodzicow i niespecjalnie dobrze wspominam moje dziecinstwo wiec niestety to nie tylko od wieku zalezy. Odpowiedz Link Zgłoś