O sikaniu do basenu

07.08.12, 13:55
Ematki nie moga zniesc sikania do morza (nie widza, ze same tez sr..aj i sikaja do morza za kazdym razem gdy spuszczaja wode w kibelku?.

A olimpijczycy maja w nosie przekonia ematek i sikaja do basenutongue_out

www.sport.pl/londyn2012/1,125852,12267298,Londyn_2012__Plywanie__Phelps__Tak__sikamy_do_basenu.html
Obrzydliwi, prawda? tongue_out
    • chipsi Re: O sikaniu do basenu 07.08.12, 13:59
      Też mi nowość. A woda w basenach miejskich jest pewnie taka zielona bo się trawy nasypało big_grin
    • iwoniaw Re: O sikaniu do basenu 07.08.12, 14:02
      Cytat(nie widza, ze same tez sr..aj i sikaja
      > do morza za kazdym razem gdy spuszczaja wode w kibelku?.


      Nie żebym prowadziła krucjatę przeciw sikaniu czy niesikaniu do morza, ale co do kwestii powyżej, to między rurą odpływową od mej kanalizacji a morzem jest jeszcze oczyszczalnia ścieków, tak nieśmiało zauważę wink

      A co do wypowiedzi Phelpsa - no wyraźnie ma złoto olimpijskie a nie Nobla z chemii big_grin
      A w ogóle to baseny olimpijskie są chlorowane?
    • d.o.s.i.a Re: O sikaniu do basenu 07.08.12, 14:09
      E tam. Ja w ogole nie kumam tej paranoi z sikaniem do basenu. Mocz szkodliwy nie jest, nikogo nie zabije, wiec w czym problem? A ilez potu i starej skory tracimy do tego basenu. Dopoki sie czlowiek umyje jako tako przed wejsciem do basenu i nie sra do niego, to nie wiem o co wielkie halo.
      • niutaki Re: O sikaniu do basenu 07.08.12, 14:23
        dobrze ze nie trampolinywink
    • amonette Re: O sikaniu do basenu 07.08.12, 16:39
      Zależy do jakiego. Niech mi ktoś naleje do ogrodowego, grrr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja