trissie
08.08.12, 22:50
Podczytuję czasami to forum, ale dzisiaj postanowiłam napisac, jako że potrzebuję opinii większej ilosci mam. Zastanawiam sie,mianowicie, czy nie jestem lekko przewrazliwiona. Oto problem:
W tym roku po raz pierwszy wyslalismy dwójke naszych synków do dziadków na 3 tygodnie. Chłopcy mają 4 i 6 lat. Są bardzo aktywni, bystrzy, fajni, jednak bardzo ze sobą rywalizyją, zwłaszcza czterolatek chce przescignąć we wszystkim starszego, w związku z tym często wybuchają bójki, zazwyczaj mały atakuje dużego, jest silniejszy, sprawniejszy, starszak raczej słabo mu oddaje. Moja mama broni starszaka i za każdym razem, kiedy ich rozdziela, daje klapsy czterolatkowi. Najpierw "ostrzegawcze", pozniej silniejsze, dopoki maly nie zostawi brata w spokoju. My nie bijemy dzieci, oboje bylismy bici, ja bardzo przez mamę i doskonale wiem, jakie to straszne i upokarzające doswiadczenie. no więc poklocilam się bardzo dzisiaj z mamą o to klapsowanie. Moja matka twierdzi, że w jej domu ona decyduje o metodach wychowawczych i jezeli mi sie nie podoba, moge zabrać dzieci. Dzieci wracają pojutrze, więc wlasciwie nie ma juz problemu, ale co sądzicie o takim podejsciu babci? Ja powaznie zastanawiam sie nad ograniczeniem tych kontaktow, mimo, ze dzieci bardzo kochają dziadków. co byscie zrobily?