nueng
08.10.12, 14:41
Witam, zastanawiam się nad ochrzczeniem dziecka, które niebawem przyjdzie na świat. Mam dylemat ponieważ osobiście mi na tym nie zależy. Generalnie wierzę w Boga (mąż raczej też), ale nie chodzimy do kościoła (ślubu kościelnego też nie chcieliśmy a dziecka na mszę do kościoła również prowadzać nie mamy zamiaru) - nie będę rozwijać tego tematu. Chodzi o to, że wybraliśmy już chrzestnych i teraz jak oni mają nimi być oficjalnie jeśli nie ochrzcimy malucha? Czy ksiądz daje jakiś kwit że "ten Pan i ta Pani" są formalnie chrzestnymi? Może dać sobie spokój z chrztem i po prostu powiedzieć chrzestnym, że nimi są i już - tylko jakoś dziwnie to będzie wyglądać. Jeśli już doszłoby do chrztu to i tak nie robiłabym z tego jakiejś wielkiej sprawy - załatwiłabym to gdzieś w kościele w obecności księdza, dziecka, mojej i chrzestnych, ewentualnie mojego męża jeśli miałby ochotę. Przyszły tata pozostawił mi wolną rękę w tym temacie. Sama nie wiem czy robienie tej szopki ma sens tylko po to by dziecko miało "oficjalnie" chrzestnych. Może coś doradzicie.