doris316 10.10.12, 15:02 Jechałam ścieżką rowerową i uderzył mnie samochód który wyjeżdżał ze swojej posesji , kto miał pierwszeństwo ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
thea19 Re: wypadek 10.10.12, 15:08 jesli to byla sciezka rowerowa a nie chodnik, to Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: wypadek 10.10.12, 15:25 W takiej sytuacji wine zawsze ponosi kierowca auta. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: wypadek 10.10.12, 15:28 Ty. On wyjezdzal z posesji czyli wlaczal sie do ruchu i powinien ustapic pierwszenstwa innym uczestnikom ruchu: pieszym na chodniku, Tobie na sciezce i innym samochodom na drodze na ktora chcial wjechac z posesji. Odpowiedz Link Zgłoś
doris316 Re: wypadek 10.10.12, 16:08 To była oznakowana ścieżka rowerowa, ja miałam złamany nos , skręcony palec, zbita rękę oraz bok a wyjeżdżającym samochodem był samochód policyjny Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: wypadek 10.10.12, 16:11 >a wyjeżdżającym samochodem był samochód policyjny było pisać od razu, w takiej sytuacji jasne że pierwszeństwo miał samochód. jak nie miał, to i tak miał. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: wypadek 10.10.12, 16:13 Powoli, powoli: ale był na sygnale? Jak nie był, to był zwykłym uczestnikiem ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: wypadek 10.10.12, 18:45 mój wpis był ironiczny. nawet na sygnale nie mają pierwszeństwa bezwzględnego. nie mogą ot tak sobie rozjeżdżać ludzi bo włączyli syrenę. kierowca karetki też odpowiada za spowodowanie kolizji. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: wypadek 10.10.12, 16:12 > a wyjeżdżającym samochodem był samochód policyjny Oooo, to grubo. A jak sie panowie policjanci zachowali i odnieśli do sytuacji? Dla mnie też jest jasne, że Ty miałaś pierwszeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: wypadek 10.10.12, 16:23 Nawet gdyby byli na sygnale to i tak Ty mialas pierwszenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: wypadek 10.10.12, 16:29 Przed pojazdem uprzywilejowanym??? Nikt inny nie ma pierwszeństwa, także rowerzyści i PIESI (o czym wiele świętych krów zapomina np. przechodząc na pasach przed kołami karetki czy straży). Pojazd taki ma tylko zachowywać ostrożność i reguły zdrowego rozsądku, tzn. nie może pędzić przez miasto taranując wszystko po drodze, ale pierwszeństwo ma. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: wypadek 10.10.12, 16:37 Podaj przepis prawny, ktory to mowi. Nawet pojazd uprzywilejowany nie ma prawa przejechac kogos wjezdzajac na podporzadkowana. Odpowiedz Link Zgłoś
ste3fa Re: wypadek 10.10.12, 17:27 Art. 9. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się. i Art. 53. pkt. 2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy: 1) uczestniczy: a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo b) w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych, c) w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona; 2) pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego; 3) w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania. to z Prawa o ruchu drogowym. czyli: jeśli miga na niebiesko i wyje - uczestniczy w wymienionej w przepisie akcji (bo w świetle innych przepisów tylko wtedy wolno mu łypać na niebiesko i wyć) skoro tak to kierowca może olać wskazane przepisy i znaki drogowe, a inni uczestnicy ruchu mają obowiązek ułatwić mu przejazd Czyli autorka znajdująca się na drodze dla rowerów powinna ustąpić pierwszeństwa policji. Jednak w opisanej sytuacji, gdy policjanci sobie zwyczajnie wyjeżdżali (bez sygnałów specjalnych) rowerzysta na DDR ma pierwszeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: wypadek 10.10.12, 17:45 Mieszasz pojecia. Uprzywilejowanie i prawo olewania zasad ruchu drogowego nie oznaczaja automatycznie bezwzglednego pierwszenstwa. Przeciez ktos sie moze zwyczajnie nie widziec karetki przejezdzajac skrzyzowanie prawidlowo na zielonym. Ale mimo, ze karetka ma prawo wjechac na czerwonym (olac sygnalizacje) i oczekiwac przepuszczenia, to ma rowneiz obowiazek zachowac ostroznosc i przepuscic kierowce, ktory przejezdza przez skrzyzowanie jezeli on tamtedy jedzie i pierwszenstwa z jakichs powodow nie ustapi. Nie ma prawa jechac po nim i to bedzie wina karetki jesli dojdzie do wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: wypadek 10.10.12, 18:54 uczestnicy ruchu są zobowiązani ułatwić przejazd, nie ma słowa o tym że pojazd uprzywilejowany ma bezwzględne pierwszeństwo. kierujący takim pojazdem może olać przepisy w zakresie np jazdy torowiskiem, olewania czerwonego światła czy zatrzymania przy zielonej strzałce ale nie może rozjeżdżać ludzi. ba! nawet jeśli Ty jako zwykły uczestnik ruchu masz pierwszeństwo przed rowerem to też nie masz prawa go rozjechać. Odpowiedz Link Zgłoś
ga_ga_aga Re: wypadek 10.10.12, 17:05 A propos pierwszeństwa pojazdów uprzywilejowanych na sygnale czytałam kiedyś orzeczenie w takiej sprawie: kolizja pojazdów, pojazd uprzywilejowany na sygnale uderzył w inny pojazd. W orzeczeniu stało, iż pojazd uprzywilejowany "zawinił", ponieważ taki pojazd nawet jadąc na sygnale ma obowiązek stosować się do ogólnie obowiązujących reguł ruchu drogowego, a o ustąpienie pierwszeństwa prosi tylko jadąc na sygnale (w interesie społecznym wszystkich uczestników ruchu leży, udzielenie mu tego pierwszeństwa). Ale on tego pierwszeństwa tylko z tego tytułu, że jest uprzywilejowany i jedzie na sygnale nie ma. Prosi o pierwszeństwo włączając sygnał i jeśli zostanie ono udzielone, ma je. W razie kolizji/wypadku z udziałem pojazdu uprzywilejowanego na sygnale o tym, kto miał pierwszeństwo rozstrzyga sie na podstawie ogólnie obowiązujących reguł ruchu drogowego. Zdzira skąd czerpiesz swoją wiedzę o tym, że pojazd uprzywilejowany zawsze ma pierwszeństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: wypadek 10.10.12, 17:14 Dokladnie tak. Tak mnie tez uczono na kursie prawa jazdy. Pojazd uprzywilejowany ma, owszem, pierwszenstwo i moze nie stosowac sie do zasad ruchu drogowego, ale nie oznacza to, ze moze jezdzic po trupach i wjechac na czerwonym wprost pod prawidlowo jadacy samochod, albo wyjechac z podporzadkowanej na prawidlowo jadacego rowerzyste. Odpowiedz Link Zgłoś
ste3fa Re: wypadek 10.10.12, 17:37 oczywiste jest, że pojazd uprzywilejowany nie może zachowywać się jak taran w imię tzw wyższej konieczności i kasować wszystkiego na swojej drodze. Ideą takiego sformułowania przepisów było spowodowanie sytuacji, w której ustąpienie pierwszeństwa pojazdom uprzywilejowanym nie będzie zależne od czyjegoś widzi mi się, a obowiązkiem innych uczestników ruchu (nie tylko kierowców). A propos wyroków: czas jakiś temu mieliśmy w mieście taką sytuację: pożar w bloku, straż nie może dojechać bo droga pożarowa zastawiona kilkoma autami. Strażacy przejechali się po tych samochodach, gdy okazało się, że w palącym się mieszkaniu ktoś jest. Właściciele kilku samochodów pozwali straż o uszkodzenie mienia i odszkodowanie. I sąd w wyroku kazał im się odczepić od straży, bo uszkodzenie samochodu to ich wina, bo auta były źle zaparkowane i blokowały straży dojazd. Z tego co mi wiadomo wyrok się uprawomocnił, chyba nawet jakieś mandaty załapali w bonusie. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: wypadek 10.10.12, 17:50 > mię tzw wyższej konieczności i kasować wszystkiego na swojej drodze. Ideą takie > go sformułowania przepisów było spowodowanie sytuacji, w której ustąpienie pier > wszeństwa pojazdom uprzywilejowanym nie będzie zależne od czyjegoś widzi mi się > , Co nie oznacza, ze jak sie kierowca zagapi i karetki nie uslyszy to od razu ma prawo zostac przejechanym przez ta karetke... Ten przepis mowi tylko tyle, ze "masz prawo wymagac pierwszenstwa, masz prawo olac sygnalizacje itp., ale na Boga nie taranuj ludzi tylko patrz czy akurat nikt nie jedzie i poczekaj az sie zatrzyma zanim wjedziesz na tym czerwonym na skrzyzowanie, jesli sie nie zatrzyma to mimo, ze masz pierwszenstwo to nie mozesz po nim ot tak przejechac". Odpowiedz Link Zgłoś
ste3fa Re: wypadek 10.10.12, 20:17 Uważam, że podobnie myślimy w odniesieniu do ogólnych zasad. Ale załóżmy, że mamy takie dwie sytuacje: 1. Karetka na sygnale wjeżdża na czerwonym i obrywa w bok samochodem, który ma zielone 2. Ja się zagapiłam i wjeżdżam na czerwonym i obrywam w bok samochodem, który ma zielone kto jest sprawcą kolizji? Odpowiedz Link Zgłoś
doris316 Re: wypadek 10.10.12, 16:28 chłopaki nijak się nie odnieśli, sprawa poszła do prokuratury, czekamy na decyzje biegłego, ja od początku byłam pewna swoje racji, bo ścieszka rowerowa, bo mieli mnie po prawej stronie,ale zdziwiła mnie reakcja znajomych : bo to policja Odpowiedz Link Zgłoś
mama_trzech Re: wypadek 10.10.12, 16:39 Jeśli nie byli na sygnale, nie ma to większego znaczenia - są zwykłymi uczestnikami ruchu drogowego i obowiązują ich te same zasady co wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: wypadek 10.10.12, 16:49 Masz świadków jakiś? Czy tylko Twoje słowo przeciwko słowom policjantów? Odpowiedz Link Zgłoś
ga_ga_aga Re: wypadek 10.10.12, 17:20 Trzymam kciuki, żebyś dowiodła swojego. Wiesz, co ludzie myślą, jaka może być reakcja policjanta, który niechcący nadepnął komuś na stopę? Jedni zacisną zęby z obawy, żeby go policjant jeszcze pałą nie zdzielił, drudzy oczekują, że policjant przeprosi. Miejmy nadzieję, że twoi - nawet jeśli sami z siebie nie umieli stanąć na wysokości zadania, będą jednak musieli to zrobić, a nie znajdą sposób albo inni im pomogą znaleźć na pozamiatanie sprawy. Jeszcze raz, wszystkiego dobrego! Odpowiedz Link Zgłoś
doris316 Re: wypadek 10.10.12, 17:37 moje słowo i moje obrażenia przeciw słowom policjanta Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: wypadek 10.10.12, 17:51 przepis mówi...włączając sie do ruchu należy ustąpić pierwszeństwa wszystkim użytkownikom.... to on sie włączał... Odpowiedz Link Zgłoś
wiera1 Re: wypadek 10.10.12, 18:19 No dobrze a jeśli jedzie rowerzysta chodnikiem (nie ma ścieżki rowerowej) i wyjeżdża samochód z posesji i jest wypadek. Kto ma pierwszeństwo i czyja wina? Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: wypadek 10.10.12, 18:51 wina kierowcy samochodu. włącza się do ruchu i ma obowiązek przepuścić innych uczestników ruchu - czy to pieszy, rowerzysta, czy inny pojazd. Odpowiedz Link Zgłoś
wiera1 Re: wypadek 10.10.12, 20:27 Mimo ze jest zakaz poruszania sie rowerami po chodniku a wyjezdzajacy samochod widac z daleka? Codziennie przechodze wlasnie kolo takiego wjazdu i codziennie widze rowerzystow pedzacych po tym chodniku. Ja ich rozumiem ze nie chca jezdzic po ulicy ruchliwej ale to ma byc wina kierowcy jak mu wpadanie rowerzysta na maske? Odpowiedz Link Zgłoś