Dodaj do ulubionych

Chcę zniknąć!!!

05.07.04, 21:24
Mam już dość- wszyscy w rodzinie myślą, że jestem niezniszczalna i ciągle
czegoś ode mnie chcą. Wszytskie sprawy teściów są na mojej głowie.
Najchętniej chciałabym zniknąć choć na jeden dzień, żeby nikt ode mnie nic
nie chciał, o nic nie prosił. Znacie jakieś zaklęcie??
Obserwuj wątek
    • ziegula Re: Chcę zniknąć!!! 05.07.04, 21:39
      niestety nie ale wiem o co Ci chodzi ja mam to samo.. jestem juz tak wszystkim
      zmeczona ze zapadlabym sie pod ziemie... ale za dwa dni sie przeprowadzamy moze
      wtedy bedzie lepiej... a nappewno dalej... smile glowa do gory moze jakis
      relaksik...
    • cytrynka3 Re: Chcę zniknąć!!! 05.07.04, 22:48
      Może Ty ich zacznij prosić o pomoc? Albo po prostu powiedz, że nie możesz tym
      razem czegoś zrobić.
      Cytrynka
    • alpepe Re: Chcę zniknąć!!! 05.07.04, 22:55
      dziewczyno, jest jedno magiczne słowo do użycia w sytuacji, gdy ktoś Cię o coś
      prosi: NIE! Bądźże asertywna, nie czekaj, aż padniesz z nóg i nie bój się, bo
      dopóki komuś nie odmówisz, on nie będzie wiedział, że nie masz na to sił...
      Pozdrawiam siłaczko!
    • ania.silenter_exunruzanka A ja znikam:) 05.07.04, 23:25
      A ja znikamsmile)).
      1.Mam dość bycia samej z dzidziem (Ola jest w sumie mało absorbująca ale i tak
      czasem padam na nossad),
      2. Muszę wracać do pracy, coś mi się od życia przedtem należy, więc jedziemy z
      mężem na weekend (może kilka dnismile) na Mazury (nigdy nie byłam), a Olę wysyłamy
      do babci...(babcia to fachowa siła - znacznie bardziej niż ja - bo położna).
      Zauważyłam ze smutkiem, że moje zmęczenie odbija się na dzidzisad.
      Reasumując: trochę zdrowego egoizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziłosmile)). Pozwól
      się wyręczyć przy dziecku - mężowi, teściom itp.
      pozdrawiam
      • papulapka To nie jest takie proste 06.07.04, 13:16
        na samym początku chciałabym Wam podziekować za miłe słowa- jestem tu nowa na
        tym forum i nawet nie spodziewałam się tylku odpowiedzi.
        a co do mojego problemu. To nie takie proste powiedzieć NIE skoro ludzie (
        czyt. rodzina) mnie otaczająca to ludzie prości nie umiejący załatwić wielu
        spraw. teraz na przykład teściowa przypomniała sobie o starych spadkach i
        oczywiście któż inny to załatwi jak nie ja. Ja podobno jestem oblatana w
        urzędach itd. dzisiaj jestm na nogach od 7 rano i jeździłam jak wariat po
        mieście załatwiając tysiące spraw moich teściów oraz ich blizszej rodziny.
        wiem ze oni by sobie nie poradzili. Dla mnie to pestka ale i tak mam dosyć. Nie
        umiem powiedzieć Nie albo zrobie to później.
        Jak Wy sobie z tym radzicie?? Jak nauczyłyście odmawiać ludziom??
        Prosze poradzcie co mam robić!! Czytam Wasze odpowiedzi i uważam , że wiele tu
        wyjątkowo mądrych osób.
        • donatta Re: To nie jest takie proste 06.07.04, 13:56
          Naucz się odmawiaćsmile) Chociażby czasami, bo inaczej wejdą Ci po latach wszyscy
          na głowę. Tak jest z moją teściową. To obrotna kobieta i wszyscy w rodzinie to
          wykorzystują - jej rodzeństwo dosłownie na niej żeruje. Ja nie mówię żeby nie
          pomagać w ogóle, ale co innego pomoc, a co innego bycie wykorzystywanym.
          Powodzenia!
          • ziegula Re: To nie jest takie proste 06.07.04, 19:53
            niestety ja nie pomoge Ci nauczyc sie odmawiac.. sama nie potrafie i
            najczesciej jak wiem ze ktos o cos mnie poprosi to unikam go... ale w Twojej
            sytuacji sie nie da..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka