Dodaj do ulubionych

macierzynstwo 45+

21.10.12, 18:55
ktos tu pisal ze brakuje kontrowersyjnych tematow
to ja rzucam jak w temacie, prawdziwy nie wymyslony - z zycia wziete
dodam ze metoda in vitro i z wykorzystaniem jaja od anonimowej dawczyni
co wy na to?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:05
      Nie szokuje mnie to, w klasach moich dzieci były dwie matki, które naturalnie, choć nie specjalnie zaszły w ciążę przed pięćdziesiątką. Jeśli natura pozwala na bycie matką w tym wieku, to dlaczego nie in vitro?
      • an_ni Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:12
        akurat w tym przypadku natura nie pozwolila wczesniej, ani tez leczenie nieplodnosci
    • czarnaalineczka Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:20
      2 matki moich kolezanek naturalnie zaszly po 45
      wiec co za roznica ze jakas babka zostanie matka z in vitro ?
      • e-milia1 pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 19:27
        i mi sie troche oberwalo a wpiso bylo przeszlo 100. moja znajoma zaszla w ciaze w wieku 48 lat, jak dla mnie duzo za pozno, ale ja nie wiem jak to jest gdy sie nie ma dzieci i chce miec je na sile. o ciazy poinformowala wszystkich dopiero w 6 miesiacu, urodzila 2 tygodnie temu dziewczynke prawie 3 kilogramowa silami natury, dziewcze zdrowe dzieki bogu... ja tam tak pozno nie chcialabym, moja granica to jakies 43 lata....
        • ewma Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 19:39
          Pewnie was zaraz trafi...ale moje zdanie jest takie,że dzieci powinno się rodzić do 35.
          Jest to wiek "normalny"
          Rozumiem gdy na późniejsze ciąże, decydują się kobiety,które od lat leczą się i walczą o to aby zajść,ale dla mnie to tez tylko do 40 raczej.
          Dlaczego???? Dlatego ,że mam 3 przykłady kobiet,które urodziły w wieku 43,45 i 46 lat
          i nie wyszło to na dobre ani tym kobietom ,ani ich dzieciom.
          Jedna z nich, ma teraz 52 lata i dziecko w I klasie,nie daje rady (razem z mężem,lat 56) nie panują nad rozbrykanym dzieckiem.
          Są wykończeni,widać,że chceiliby odpocząć, a tu kinderbale,szkoła,lekcje,zadania,zajęcia pozalekcyjne.
          Moja mama w tym wieku była już babcią i nie wyobrażam sobie aby miała swoją wnuczkę 24/h
          • e-milia1 niestety masz racje ewma 21.10.12, 19:40
            • margita78 Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 19:45
              Czyli osoby po 50-tce powinny sie polozyc do trumny?
              • e-milia1 Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 19:47
                nie, nie powinny ale my tu mowimy o ciazy i rodzeniu dzieci a to nie znaczy, ze uwazam takich ludzi starych. uwazam ich za starych na ciaze i tyle.
                • margita78 Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 19:50
                  e-milia1 napisała:

                  > nie, nie powinny ale my tu mowimy o ciazy i rodzeniu dzieci a to nie znaczy, ze
                  > uwazam takich ludzi starych. uwazam ich za starych na ciaze i tyle.

                  To twoje subiektywne odczucie. Temat na sile, kto za stary a kto za mlody a kto akuratwink Tak jak w watku atowlasnieja, ktora to czuje sie upowazniona do wyglaszania opinii na decyzje nie dotyczace jej zycia.
                  • thegimel Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:02
                    Cóż, biologii jednak nie przeskoczysz. Nie oceniam kobiet, które się zdecydowały na tak późną ciążę, ich sprawa. Znam tylko jedną babkę, która się świadomie zdecydowała tak późno zajść w ciążę, inne późne ciąże to zazwyczaj wpadki. Ale sama bym się nie zdecydowała, a w razie wpadki zrobiłabym wszystkie możliwe badania. Po prostu bałabym się, że moje dziecko chore.
                    • czarnaalineczka Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:08
                      thegimel napisała:

                      > Cóż, biologii jednak nie przeskoczysz.

                      skoro natura pozwala aby 45+ zaszla w ciaze donosila i urodzila dziecko to o jakim przeskakiwaniu mowa ???
                      • ewma Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:11
                        >skoro natura pozwala aby 45+ zaszla w ciaze donosila i urodzila dziecko to o ja
                        > kim przeskakiwaniu mowa ???

                        Skoro idziemy takim tokiem myślenia,to przecież natura pozwala, aby dzieci rodziły już 12 latki,czy też uważasz ,że to normalne, bo natura pozwala????
                        • czarnaalineczka Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:15
                          pio pierwsze odrozniaj nature od kultury
                          tak natura pozwala na rodzenie zarowno 12 latce jak i 50 latce
                          wiec sobie biologia geby nie wycieraj tongue_out

                          roznica miedzy 12 a 45 latka jest taka ze ta pierwsza nie jest dojrzala spolecznie i psychicznie do wychowywania dzieci
                          natomiast dojrzala kobieta jak najbardziej
                          • ewma Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:20
                            roznica miedzy 12 a 45 latka jest taka ze ta pierwsza nie jest dojrzala spolecz
                            > nie i psychicznie do wychowywania dzieci
                            > natomiast dojrzala kobieta jak najbardziej .

                            Ta dojrzała kobieta,może da rade w chwili narodzin,ale już za 10 lat niekoniecznie.
                            Nie wmawiaj mi ,że ludzie 55-60 letni mają tyle energii i cierpliwości do dzieci, co 30-40 latkowie.
                            • czarnaalineczka Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:24
                              energii moga miec nawet wiecej niz niektorzy 30-40 latkowie
                              a juz napewo wiecej cierpliwosci i lepsza syt materialna mieszkaniowa i zawodowa co tez bez znaczenia nie jest
                              • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:34
                                energii moga miec nawet wiecej niz niektorzy 30-40 latkowie
                                a juz napewo wiecej cierpliwosci i lepsza syt materialna mieszkaniowa i zawodowa co tez bez znaczenia nie jest


                                Dokladnie czarnaalineczka. Jak mialam 25 lat i mialabym dziecko to pewno dalabym rade ale... nie wiem jakby to bylo finansowo gdyby rodzina nie wsparla mnie w takiej sytuacji. Nie mialam doswiadczenia zawodowego po studiach, sensownej pracy etc.

                                Aktualnie ja i moj chlop pracujemy, stac nas na wakacje, sprzataczke, ogrodnika etc... Lazimy na plywalnie, silownie bo mamy czas i sily.
                                • e-milia1 ale nie masz 45 lat a to roznica 21.10.12, 20:39
                            • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:28
                              Nie wmawiaj mi ,że ludzie 55-60 letni mają tyle energii i cierpliwości do dzieci, co 30-40 latkowie.

                              Co do cierpliwosci to ponoc starsze matki sa bardziej cierpliwe.

                              Co do ilosci energii to nalezy nie zakladac nic z gory bo rozni ludzie maja rozna ilosc energii, zdrowia i chorob. Mam kolezanki jakie od 24 roku jecza jakie sa zmeczone. Mam 72 letnia matke jaka trzeba powstrzymywac by nie wariowala i sie oszczedzala.

                              W Polsce 55 latek to stary czlowiek. W innych krajach dopiero po 65 roku zycia ludzie zaczynaja na emeryturze zwiedzac, i wyprowadzaja sie do cieplejszych krajow.
                              • ewma Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:34
                                > W Polsce 55 latek to stary czlowiek. W innych krajach dopiero po 65 roku zycia
                                > ludzie zaczynaja na emeryturze zwiedzac, i wyprowadzaja sie do cieplejszych kra
                                > jow.

                                Tak się składa,ze moi rodzice własnie teraz, na emeryturze i krótko przed, zaczęli zwiedzać świat,bo wreszcie mają możliwości i czas tylko dla siebie.
                                Ale co wspólnego ma podróżowanie z wychowywaniem przykładowo kilkulatka,to nie wiem.
                                • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:36
                                  Ale co wspólnego ma podróżowanie z wychowywaniem przykładowo kilkulatka,to nie wiem.

                                  bo moze sa tacy zmeczeni...

                                  Moja babcia nie byla zmeczona, moja 50+ letnia niania tez nie... dobrze je wspominam.
                                  • ewma Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:39
                                    >Moja babcia nie byla zmeczona, moja 50+ letnia niania tez nie... dobrze je wspo
                                    > minam.

                                    Ale pewnie ta niania 50+ nie spedzała z tobą całego dnia z nocką.tylko po 8-9 godzinach z ulga oddawała cię rodzicom,prawda?
                                    Nie przejmowała się również twoimi szczepieniami,chorobami,szkołą,zajęciami dodatkowymi,klasówkami,itd.
                                    • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:46
                                      tylko po 8-9 godzinach z ulga oddawała cię rodzicom,prawda?

                                      ee tam z ulga... Przesadzasz


                                      > Nie przejmowała się również twoimi szczepieniami,


                                      No pojscie szczepienie to nie wiadomo jaki wyczyn. Kobieto ja mam 3 koty!!


                                      chorobami,


                                      Ludzie starsi wiecej choruja i tymi tez trzeba sie przejmowac

                                      szkołą,zajęciami dod
                                      > atkowymi,klasówkami,itd.


                                      nie moge sie doczekac szczegolnie tego! Widzisz moj chlop to umysl scisly. Ja scislo-humanistyczny. Jak znam zycie bede dzialaczka w komitecie rodzicielskim
                                    • an_ni Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:46
                                      no i nie miala okazji nie spac po nocach przez kilka miesiecy albo i lat
                                      czekaj czekaj urodzisz to poopowiadasz ile masz energii
                                      • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:57
                                        no i nie miala okazji nie spac po nocach przez kilka miesiecy albo i lat
                                        czekaj czekaj urodzisz to poopowiadasz ile masz energii



                                        No zarwana noc to tragedia dla mnie ha ha...

                                        Niech sobie Pani wyobrazi , ze istnieja zawody jak np Lekarze jacy pracuja w NOCY w pogotowiu i nie jecza z powodu pol zycia zarwanych nocy, bo rano wstaja i ida na kolejne 8 godzin na dniowke. Wracaja do domu i gotuja obiad.

                                        Lekarze nie sa tylko bezdzietnymi singlami


                                        Mysle ze tu wypowiadaja sie jakies zmeczone zyciem i macierzynstwem kobiety...
                                        • ewma Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:00
                                          >Mysle ze tu wypowiadaja sie jakies zmeczone zyciem i macierzynstwem kobiety...
                                          Ja natomiast myślę sobie,że ty żyjesz w innym świecie .....kolorowych czasopism i reklam. smile
                                          • margita78 Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:03
                                            Nie to ty ewma macierzynstwo utozsamiarz z umeczeniem, poswieceniem i trudem ponad sily a tak nie musi byc i w wiekszosci nie jest.
                                            • ewma Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:11
                                              margita78 napisała:

                                              > Nie to ty ewma macierzynstwo utozsamiarz z umeczeniem, poswieceniem i trudem po
                                              > nad sily a tak nie musi byc i w wiekszosci nie jest.
                                              A gdzie ja napisałam ,ze bycie matką to tylko poświęceniei trud ponad siły???
                                              Ja uważam,że to co dla matki 35 letniej jest bułką z masłem,już dla 55 latki może być problemem.
                                              Oczywiscie są wyjątki,ale z tych przykładów które znam,niestety nic pozytywnego nie wynika.
                                              Mama 56 letnia,którą spotykam na zebranich w szkole córki,ciagle musi się tłumaczyć ,że jest matką Kasi, a nie jej babcią.
                                              To samo było w przedszkolu i teraz w trakcie przygotowań do Komunii.
                                              Co nie jest miłe ani dla matko-babci,a tym bardziej dla Kasi.
                                              • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:15
                                                Mama 56 letnia,którą spotykam na zebranich w szkole córki,ciagle musi się tłumaczyć ,że jest matką Kasi, a nie jej babcią.

                                                A ta szkola to na jakiejs dalekiej prowincji z przydroznymi kapliczkami czy jak?

                                                U mnie w pracy jak okiem rzuce to ciezarne 34, 37, 37, 41.... No ale nie jest to wies w kieleckim

                                              • margita78 Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:18
                                                Ja uważam,że to co dla matki 35 letniej jest bułką z masłem,już dla 55 latki może być problemem.

                                                Moze, ale nie musi i dla wiekszosci nie bedzie, bo juz od kilku dekad kobieta w wieku 50+ nie jest stara. Dlugosc zycia sie wydluza, ale nie tylko, jego jakosc tez. Od nas samych zalezy jacy jestesmy i bedziemy.

                                                Oczywiscie są wyjątki,ale z tych przykładów które znam,niestety nic pozytywnego nie wynika.

                                                Nie wynika, bo taka jest mentalnosc spoleczenstwa w jakim ci ludzie zyja. Tak sie ich postrzega, tak sie o nich mowi a wiekszosc w to wierzy i tak sie czuje.

                                                Mama 56 letnia,którą spotykam na zebranich w szkole córki,ciagle musi się tłumaczyć ,że jest matką Kasi, a nie jej babcią.
                                                To samo było w przedszkolu i teraz w trakcie przygotowań do Komunii.

                                                Komu sie tlumaczy? Idiotom?

                                                Co nie jest miłe ani dla matko-babci,a tym bardziej dla Kasi.

                                                Ona jest jej matka a nie babcia. Cos takiego jak matko-babcia nie istnieje. A dla Kasi jest najwazniejsze aby miala kochajacych rodzicow, zapewne ma, ale ma tez pecha zyc w spoleczenstwie idiotow.
                                                • ewma Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:26
                                                  > Komu sie tlumaczy? Idiotom?

                                                  nauczycielom,księdzu,katechetce i matce,która zbierała składki.
                                                  Zdecydowanie wyróżniała się wiekowo,więc zwracali się do niej "a pani jest babcią Kasi"?
                                                  • margita78 Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:32
                                                    nauczycielom,księdzu,katechetce i matce,która zbierała składki.
                                                    Zdecydowanie wyróżniała się wiekowo,więc zwracali się do niej "a pani jest babcią Kasi"?

                                                    Straszne, brak kultury, oglady, brrr.
                                                    Po co zadawali takie pytanie? Nikt nie wpadl na to jak bardzo moze byc to dla niej niezreczne, ze moze poczuc sie dziwnie? Okropnosc.
                                                  • robitussin Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 12:54
                                                    > Straszne, brak kultury, oglady, brrr.
                                                    > Po co zadawali takie pytanie?

                                                    Bo może chcieli rozmawiać z rodzicem dziecka, czyli jego prawnym opiekunem, a nie kimś z rodziny? Czy to takie faux-pas zapytać, kim się jest dla dziecka, skoro różnica wieku wskazuje na to, że być może nie jest to rodzic?
                                                    U nas na pierwszej wywiadówce było podobnie. Wychowawczyni zapytała jedną z pań, która przyszła do Mateuszka, czy mogłaby przekazać mamie chłopca informacje na jego temat. Pani powiedziała, że to przecież ona jest mamą. No niestety, wszyscy byli w szoku. Wychowawczyni przeprosiła, ale właśnie nie miała powodu, nie zrobiła tego złośliwie. Zresztą ta pani całkowicie to zrozumiała i podkreśliła, że takie sytuacje dla niej to chleb powszedni.

                                                    > Nikt nie wpadl na to jak bardzo moze byc to dla n
                                                    > iej niezreczne, ze moze poczuc sie dziwnie? Okropnosc.

                                                    Sądzisz, ze każdy dysponuje szklaną kulą?
                                                  • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:33
                                                    ,księdzu,katechetce i matce,która zbierała składki.

                                                    ...i bardzo sie przejmowala opinia jakichs staroswieckich dziwadel ze wsi ?

                                                    no prosze cie, kto sie przejmuje co mysli jakas zdziwaczala katechetka czy ksiadz co prawi o rodzinie a seksu "niby-nie-uprawia". Mamy 21 wiek a nie glebokie sredniowiecze

                                                  • ewma Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:37
                                                    princesswhitewolf napisała:

                                                    > ,księdzu,katechetce i matce,która zbierała składki.
                                                    >
                                                    > ...i bardzo sie przejmowala opinia jakichs staroswieckich dziwadel ze wsi ?
                                                    >
                                                    Co ty masz za problem z tą wsią????
                                                    Skoro zapytali,to znaczy ,że są dziwadłami ze wsi?
                                                    Rozumiem ,że zachować potrafi się tylko taka mieszczucha jak ty...
                                                  • margita78 Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:44
                                                    Ja sie dziwie ze zapytali.
                                                  • robitussin Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 12:48
                                                    > Zdecydowanie wyróżniała się wiekowo,więc zwracali się do niej "a pani jest babc
                                                    > ią Kasi"?

                                                    U nas to samo, tylko dzieckiem jest chłopiec. Mama - przeurocza, miła prawie 60-latka, ojciec 65 lat, chłopak 11-lat. Różnica pokoleniowa jak stąd do Chin. Problemy wychowawcze koszmarne, bo matka wychowuje dzieciaka wg kanonów ze swojej młodości, nie potrafi się przestawić na rzeczywistość obecnych nastolatków, ojciec to samo, dodatkowo problemy zdrowotne, więc czas poświęca raczej sobie, dzieciak chowa się właściwie sam, buntując się przeciwko dziwnym jego zdaniem zasadom. Jednym słowem wszyscy mają zdeczko przesrane. Rozmawiałam kiedyś z tą panią na jakichś urodzinach dzieci i ulało jej się bardzo, że to nie była dobra decyzja, że skrzywdziła swoje dziecko, głównie dlatego, że nie potrafi przeskoczyć tej różnicy pokoleń (prawie 50 lat), wydawało jej się, że to będzie takie proste, a tu niestety. Żeby było śmieszniej, to pierwszego syna urodziła mając lat ok. 20, więc bardzo wcześnie. Pewnie myślała, że z drugim będzie identycznie, tylko nie wzięła pod uwagę, że przez prawie 30 lat "trochę" się na świecie pozmieniało.
                                          • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:04
                                            Ja natomiast myślę sobie,że ty żyjesz w innym świecie .....kolorowych czasopism i reklam

                                            No i kiepska intuicja, nie trafilas. Nie czytam czasopism dla Pan bo mnie nudza i nie mam na bzdety czasu. Zakupy robie w necie i nie jeste snobem markowym. Idea solarowej blondyny z dlugimi pazurami to fantazja z Polski rodem.
                                        • robitussin Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 12:36
                                          > Niech sobie Pani wyobrazi , ze istnieja zawody jak np Lekarze jacy pracuja w NO
                                          > CY w pogotowiu i nie jecza z powodu pol zycia zarwanych nocy, bo rano wstaja i
                                          > ida na kolejne 8 godzin na dniowke.

                                          Chyba tylko w amerykańskich serialach SF.
                                          • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 12:46
                                            > Chyba tylko w amerykańskich serialach SF.

                                            mam nadzieje ze zartujesz.... i slyszalas o zawodzie lekarz slowie dyzury czy pogotowie
                                            • robitussin Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 12:56
                                              > mam nadzieje ze zartujesz.... i slyszalas o zawodzie lekarz slowie dyzury czy p
                                              > ogotowie

                                              A ja mam nadzieję, że słyszałaś, co przysługuje takiemu lekarzowi, który zszedł z całonocnego dyżuru. Bo na pewno nie ośmiogodzinny zapieprz.
                                              • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 12:58
                                                > A ja mam nadzieję, że słyszałaś, co przysługuje takiemu lekarzowi, który zszedł
                                                > z całonocnego dyżuru. Bo na pewno nie ośmiogodzinny zapieprz.

                                                Niestety w realiach z wyboru jest to osmiogodzinny zapieprz znow. W mojej rodzinie sa sami farmaceuci i lekarze tak sie sklada...
                                                • robitussin Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 13:02
                                                  princesswhitewolf napisała:

                                                  > Niestety w realiach z wyboru jest to osmiogodzinny zapieprz znow.

                                                  Nie wiem, co masz na myśli pisząc "realia z wyboru"
                                                  Ja piszę o przepisach prawa pracy i cywilizacji XXI wieku.
                                                  Na razie jeszcze zawód lekarza wykonują u nas ludzie, nie cyborgi.

                                                  > W mojej rodzinie sa sami farmaceuci i lekarze tak sie sklada...

                                                  I codziennie pracują po 16 godzin na dobę, w tym połowę w nocy?
                                                  Pozwól, że się tylko uśmiechnę smile
                                                  • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 13:07
                                                    > I codziennie pracują po 16 godzin na dobę, w tym połowę w nocy?
                                                    > Pozwól, że się tylko uśmiechnę smile


                                                    Jak napisalam wyraznie to pare razy w tygodniu. Ilosc dyzurow jest okreslona dla kazdego lekarza. Sa dodatkowe jakie moga brac ( aby zarobic wiecej z wyboru )ale istnieje i max. Mojej matki zycie wygladalo tak: 2 razy w tygodniu dyzury, Normalna praca 7: 30 - 13:30 i od 14- 17 praca w komisji inwalidzkiej. 2 razy w tyg dyzur. Ojciec pracowal 7.30- 15ta bo w przychodni i bral mase dyzurow. Moj ojciec zmarl szybko i matka wychowala 2 corki praktycznie sama.
                                    • margita78 Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:52
                                      A ilez masz tych szczepien w zyciu dziecka? Wiekszosc jest do 13 m-ca, potem przypominajace w wieku ok. 3 lat no i HPV w przypadku dziewczynek w wieku 13-14 lat. Jakiez to straszne choroby dzieci przechodza? Troche wirusowke typu kaszelki i katarki w pierwszym sezonie chorobowym w przedszkolu i ospa. Ilez to nocek sie nie przesypia? Zalezy od dziecka, sa takie co spia jak susly cale noce a sa i takie co nie spia do 3-go roku zycia ale takie dzieci trafic sie moga matkom 18+, 30+ jak i 40+. Akurat dzieci w pozniejszym wieku mobilizuja, to taka terapia antyflakowawink
                                  • robitussin Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 12:34

                                    > Moja babcia nie byla zmeczona, moja 50+ letnia niania tez nie... dobrze je wspo
                                    > minam.

                                    Co innego mieć małe dziecko pod opieką z doskoku, a co innego, na co dzień, na każdą noc, non stop. Będziesz miała 45+ to zrozumiesz, że to nie to samo, co móc poświęcać energię na sport czy wycieczki.
                                    • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 12:48
                                      Będziesz miała 45+ to zrozumiesz, że to nie to samo, co móc poświęcać energię na sport czy wycieczki.

                                      no skoro lekarz na pogotowiu to amerykanski zawod rodem z SF filmow, a w ciagu 5 lat czlowiek sie robi stetryczaly...

                                      Kobieto, niektorych stac nawet na pomoc domowa jakby bylo potrzeba, o czym mowisz... nie te realia.


                                      • robitussin Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 12:58
                                        princesswhitewolf napisała:

                                        > Będziesz miała 45+ to zrozumiesz, że to nie to samo, co móc poświęcać energi
                                        > ę na sport czy wycieczki.

                                        >
                                        > no skoro lekarz na pogotowiu to amerykanski zawod rodem z SF filmow, a w ciagu
                                        > 5 lat czlowiek sie robi stetryczaly...

                                        Przepraszam, masz 45-50 lat i małe niemowlę na podorędziu? Jeśli tak, to zwracam honor.
                                        • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 13:01
                                          > Przepraszam, masz 45-50 lat i małe niemowlę na podorędziu? Jeśli tak, to zwraca
                                          > m honor.


                                          Nie. mam 40 lat i niemowle w drodze.

                                          A lekarze pracujacy na dyzurach w nocy to nie SF...

                                          jak juz wspomnialam w moim szpitalu srednia wieku to 35 lat...
                                          • robitussin Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 13:04
                                            > Nie. mam 40 lat i niemowle w drodze.

                                            A jakiekolwiek inne niemowlę do tej pory już miałaś?

                                            > A lekarze pracujacy na dyzurach w nocy to nie SF...

                                            Ależ nigdzie nie pisałam, że dyżury to SF. Doczytaj dokładnie.

                                            > jak juz wspomnialam w moim szpitalu srednia wieku to 35 lat...

                                            Zatem 35, a nie 45+.
                                            No tak, ale co to za różnica, drobne 10 lat.
                                            • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 13:10
                                              Zatem 35, a nie 45+.
                                              No tak, ale co to za różnica, drobne 10 lat.


                                              Jedynka z podstaw statystyki bo widze ze kolezanka zapomniala co oznacza "srednia"
                                              Srednia aby powstala musi byc 50% powyzej czyli co 2ga matka ma powyej 35 lat. CO oznacza ze jesli rodza tam 25 latki to aby wyrownac srednia na kazda z nich przypadaja dwie 40 latki...
                                              Niesamowite ale prawdziwe i nie jest to nietypowy szpital tutaj..
                                              • robitussin Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 13:13
                                                > Jedynka z podstaw statystyki bo widze ze kolezanka zapomniala co oznacza "sredn
                                                > ia"

                                                Ależ wiem. Średnia obowiązuje zarówno przypadki "35" jak i "45+". Więc w tym drugim przypadku mowa także o paniach tuż przed 50-tką.

                                                > Srednia aby powstala musi byc 50% powyzej czyli co 2ga matka ma powyej 35 lat.
                                                > CO oznacza ze jesli rodza tam 25 latki to aby wyrownac srednia na kazda z nich
                                                > przypadaja dwie 40 latki...

                                                Co nadal nie zmienia faktu, że nie są to kobiety powyżej 45 lat.

                                                Miałaś jakieś niemowlę wcześniej czy to będzie pierwsze?
                                                • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 13:38
                                                  ięc w tym drugim przypadku mowa także o paniach tuż przed 50-tką.

                                                  Tak dokladnie i takie sie zdarzaja ale duuuzo rzadziej. W szpitalu mowily polozne mi ze maja i kilka rodzacych jak to okreslily rocznie osob kolo 50tki. Duzo wiecej jest w ciazy ale nie donosi oczywiscie...
                                                  Najwiecej jest jednak 35-42. W UK kobiety budza sie w ostatniej chwili jak jest szansa ( wczesniej kariera albo jak u mnie - tak wyszlo).

                                                  Mowie prawde i mowa o Saint Peter Hospital w Chertsey na obrzezach Londynu.
                                                  Ja tez byla zdumiona bo zakladalam ze wiele kobiet rodzi pozno i myslalam ze srednia bedzie jakies 30 lat... no ale nie 35!

                                                  > Miałaś jakieś niemowlę wcześniej czy to będzie pierwsze?

                                                  Nie. Mialam jedno poronienie. Tak w zyciu a nie inaczej sie ulozylo, ze wczesniej nie mialam szans na dziecko.
                                              • klara_0204 princesswhitewolf - chyba dla ciebie ta jedynka... 24.10.12, 20:44
                                                ... z podstaw statystyki smile
                                                Średnia 35 lat nie oznacza z cała pewnością,z e połowa kobiet rodzi przed 35 a druga po 35 roku życia. Przykłady: porody w wieku 34, 34, 34, 38 lub w wieku 20, 40, 40, 40.

                                                To o czym piszesz to mediana (nie do końca ale prawie).
                                                • princesswhitewolf Re: princesswhitewolf - chyba dla ciebie ta jedyn 24.10.12, 22:35
                                                  klara_0204 napisała:

                                                  > ... z podstaw statystyki smile
                                                  > Średnia 35 lat nie oznacza z cała pewnością,z e połowa kobiet rodzi przed 35 a
                                                  > druga po 35 roku życia. Przykłady: porody w wieku 34, 34, 34, 38 lub w wieku 20
                                                  > , 40, 40, 40


                                                  ale ja nie napisalam ze to polowa. tylko ze jesli wiele 25 latek rodzi to na takowa jedna przypadaja dwie 40 by wyrobic srednia 35. a 3 jesli mamy 20 latke etc...
                                                  to i tak sugeruje spora ilosc powyzej 35 dla wyrowniania

                                                  przeciez to matematyka z podstawowki... o czym w ogole mowa
                                                  • klara_0204 Re: princesswhitewolf - chyba dla ciebie ta jedyn 26.10.12, 20:05
                                                    No coś Ty smile
                                                    A ja czytam coś innego.

                                                    Cytat:"Jedynka z podstaw statystyki bo widze ze kolezanka zapomniala co oznacza "srednia" Srednia aby powstala musi byc 50% powyzej czyli co 2ga matka ma powyej 35 lat. CO oznacza ze jesli rodza tam 25 latki to aby wyrownac srednia na kazda z nich przypadaja dwie 40 latki... "

                                                    No chyba,z e 50% to nie połowa?
                          • thegimel Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 10:17
                            Dwunastolatka często nie jest też całkowicie dojrzała fizycznie do ciąży. Owszem, miesiączkuje, owszem owulacje może mieć, ale dla jej ciała ciąża i poród mogą się skończyć nieciekawie.
                            • e-milia1 podobnie skonczyc moze sie ciaza starszej pani 22.10.12, 11:26
                              takiej dobiegajacej pod 50-tke...
                          • noname2002 Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 13:08
                            roznica miedzy 12 a 45 latka jest taka ze ta pierwsza nie jest dojrzala spolecz
                            > nie i psychicznie do wychowywania dzieci

                            Fizycznie też nie jest gotowa,
                            Lekarze podkreślają, iż "Ciąże u bardzo młodych matek traktowane są jako ciąże wysokiego ryzyka, ponieważ częściej występuje tu poród przedwczesny, nadciśnienie (zatrucie ciążowe), niedokrwistość, zakażenie dróg moczowych i choroby przenoszone drogą płciową.(...) Największym jednak problemem jest wysoka częstość występowania opóźnienia rozwoju wewnątrzmacicznego płodu, czyli porody dzieci z hipotrofią. U co trzeciej dziewczyny rodzącej przed ukończeniem 16. roku życia występuje hipotrofia płodu, pomiędzy 17. a 18. rokiem życia patologia ta występuje z częstością 20,3%, zaś u kobiet rodzących po ukończeniu 18 roku życia - 12,6 %. Hipotrofia płodu jest w głównej mierze spowodowana niedojrzałością organizmu ciężarnej dziewczynki i niedoborami żywieniowymi. Niedobory żywieniowe wynikają z tego, że młody organizm sam potrzebuje jeszcze zwiększonej dostawy substratów odżywczych, a nagle większość z nich jest aktywnie odbierana przez rozwijającą się ciążę.(...) Często porody u młodocianych przebiegają zupełnie prawidłowo. Jednak poród u bardzo młodych kobiet jest obarczony nieco wyższym ryzykiem wystąpienia powikłań. Od 10 do 30% tych porodów kończy się cięciem cesarskim."

                            Piśmiennictwo:

                            * Ciąża i poród u młodocianych, R. Dębski, Scheringówka, nr 02/1999
                        • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:16
                          12 latki,czy też uważasz ,że to normalne, bo natura pozwala????

                          Tak, biologiczne normalne. Tylko kulturowo na zachodzie nieakceptowane w kulturze zach ze wzgl na rozwoj psychiczny dziewczynki.

                          Zreszta co tam wszak wzorem cnot dla KK jest 12 latka jaka wpadla, wyszla za starego dziada dla przykrywki i rodzila w stodole...
                          • annajustyna Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:36
                            Akurat ona miala juz 14 lat, a ow stary dziad byl tak naprawde mezczyzna w sile wieku.
                            • princesswhitewolf Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:37
                              Akurat ona miala juz 14 lat,

                              aaa to przepraszam... Chyba ta od Mahometa z Koranu miala 12 i cos mi sie pokrecilo... ( Ta z jaka uciekal z Mekki do Medyny bo go jej rodzina gonila)
                              • olena.s Re: niestety masz racje ewma 22.10.12, 14:13
                                Aisza została wydana za Mahometa w wieku 8-9 lat. Małżeństwo skonsumowano ciut później. Do tej pory w takim Jemenie czy innym Pakistanie całkiem sporo dziewczynek wydaje się za mąż gruubo poniżej 15 lat. Niestety.
                      • thegimel Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 21:46
                        Ależ może zajść w ciążę i urodzić dziecko, ale często jest zajść w ciążę trudniej, częstsze są komplikacje i tyle. JA bym się nie zdecydowała świadomie i tyle. Jak ktoś chce inaczej to jego sprawa.
                    • asia_i_p Re: niestety masz racje ewma 05.02.13, 21:19
                      Ale tu mamy jajeczko od dawczyni - zakładam, że młodszej. Więc tak naprawdę wiek materiału genetycznego (genetycznej matki? jak się to nazywa?) jest mniejszy niż wiek matki.
              • ewma Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:01
                margita78 napisała:

                > Czyli osoby po 50-tce powinny sie polozyc do trumny?
                Zajebiste porównanie,skoro nie ma rodzić dzieci, to od razu żegnać się ze światem?
                Moja mama,absolutnie do trumny się nie wybiera,ale też nie wyobrazam sobie jej z kilkulatkiem przez 24 na dobe.
                Nie ta kondycja,nie te nerwy.
            • lamia39 Re: niestety masz racje ewma 21.10.12, 20:13

              niestety masz racje ewma
          • annajustyna Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 19:48
            Tez sie zgodze, z zaznaczeniem, ze co innego jak sie dlugo dziecka miec nie moze badz sie spotyka b. pozno druga polowke. Ale nawet wtedy to 41-42 to maks.
          • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:01
            Pewnie was zaraz trafi...ale moje zdanie jest takie,że dzieci powinno się rodzić do 35.
            Jest to wiek "normalny"


            Dziekuje za komplement ze jestem w nienormalnym wieku na rodzenie bo wszak Pani wie lepiej niz Bog i Matka Natura razem wzieta...

            Jedna z nich, ma teraz 52 lata i dziecko w I klasie,nie daje rady (razem z mężem,lat 56) nie panują nad rozbrykanym dzieckiem.


            Jakies leniwe flaki. Zapewniam ze ja panuje nad wszystkim sfora kociat i czesto dzieciakami kolezanek. To nie kwestia wieku ale psychiki.

            Gdyby tak bylo ze w pewnym wieku nie dawaloby sie rady z dzieciakami to instytucja pelnoetatowej ( a czasami 24 na godzine) BABCI czy dziadka by nie istniala. A istnieje i babcie maja duzo pociechy z wnuczat. Niejednokrotnie radosc z wnukow utrzymuje przy zyciu schorowanych juz dziadkow.
            • ewma Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:06
              Jedna z nich, ma teraz 52 lata i dziecko w I klasie,nie daje rady (razem z męże
              > m,lat 56) nie panują nad rozbrykanym dzieckiem. [/i]

              > Jakies leniwe flaki. Zapewniam ze ja panuje nad wszystkim sfora kociat i czesto
              > dzieciakami kolezanek. To nie kwestia wieku ale psychiki.

              Przecież nie wiesz jeszcze,czy w wieku 52 lat nie bedziesz przypadkiem leniwym flakiem,prawda?
              A te dzieciaki koleżanek masz u siebie ile tygodni????
              Bo my mówimy o opiece 24 godzinnej,nie okazjonalnej.

              • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:14
                Przecież nie wiesz jeszcze,czy w wieku 52 lat nie bedziesz przypadkiem leniwym flakiem,prawda?

                Kazda z nas, bez wzgl na wiek zawsze moze dotknac jakies problemy zdrowotne- to raz.
                A dwa- jesli chodzi o flakowatosc- to sorry... ale to jakas POMYLKA. U mnie w rodzinie same "feministyczne herszt baby" na stanowiskach. Moja matka ma 72 lata i nadal pracuje ..bo lubi ( jest lekarzem)

                Nie jestem flakiem tylko hiperaktywna baba.
                • anyx27 Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:26
                  Dla mnie, podkreślam, dla mnie, górna granica to 35lat na zajście w ciążę. Jasne, ze można później, ale z każdym rokiem ryzyko wad wrodzonych, problemów z ciążą, z donoszeniem jest większe. Nie wyobrażam sobie, że moje dziecko ma np. 15 lat, a ja 60 i więcej...
                  • malazabka.de Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 10:13
                    dla mnie 35 lat to tez max (uroszilam w wieku 25). Mialam w klasie kolezanke, ktorej matka byla 60+ (nie pamietam dokladnie), dziewczyna byla zacofana ofiara losu, nie wiedziala jak sie modnie ubrac, pomalowac, nie mogla chodzic na dyskoteki, nie potrafila sie wypowiadac na tematy milosne, na lekcji wychowania seksualnego byla raz (bo pozniej jej matka zabronila) i siedziala cala czerwona...
                    po prostu za duza roznica wieku i pogladow, to tak jakbysmy mialybyc wychowywane przez nasze babcie...
                    oczywiscie kazdy ma prawo do swojego zdania i do podejmowania swoich decyzji, a ja jestem zdanie, ze tak samo jak 12 lat jest za wczesnie, tak samo 45 jest za pozno
                    • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 11:34
                      dziewczyna byla zacofana ofiara losu, nie wiedziala jak sie modnie ubrac, pomalowac, nie mogla chodzic na dyskoteki, nie potrafila sie wypowiadac na tematy milosne, na lekcji wychowania seksualnego byla raz (bo pozniej jej matka zabronila) i siedziala cala czerwona...

                      Twoja wypowiedz sugeruje, ze im starsza jest kobieta tym bardziej zdewociala i stroniaca od wszelakiej normalnosci. Przeciez i ty taka sie nie staniesz. Sorry ale dziwacznosc nie zalezy od wieku matki tylko od jej osobistego swiatopogladu i tego jak ONA byla wychowana.
                      Rozmowy o seksie nie sa dla mnie problemem, a moje dziecko nie planuje posylac na religie.
                      • malazabka.de Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 11:57
                        no tak, ale masz inne poglady i styl niz twoja babcia? 45 lat roznicy to 2 pokolenia, wiesz moja babcia tez sie nie czula i nie byla zdewociala, ale byla babcia i nie nadazala za tym wszystkim, czym sie interesowalam, wielu rzeczy po prostu nie rozumiala/nieznala/niezdawala sobie sprawy...
                        Moja tesciowa jest zadbana swietna kobieta, ale tez za niedlugo przestanie nadazac za moja corka, ja tez z pewnoscia nie bede mogla nadazyc za swoimi wnukami, tak to juz jest...
                        50 latki, nie beda z dziecmi graly w tenisa na Wii, ani w mecz na PSP, nie wspominajac juz o wspolnej jezdzie na deskorolce po rampie, nastolatka bedzie sie wstydzic pojsc z 60latka na zakupy, nie wspominam juz o aktywnym spedzaniu czasu typu narty, snowboard, trekking, hikking, nurkowanie, lyzwy, pilka nozna, etc. mozesz sobie pisac o energii ile chcesz, ale nie powiesz mi, ze 60latkowie maja taki sam power jak 40latkowie...
                        Zycie
                        • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 12:07

                          > no tak, ale masz inne poglady i styl niz twoja babcia?

                          Moja siostra jest bardziej konserwatywna od mojej matki, wiec jakos tak generacyjnie to sie nie uklada.

                          poko
                          > lenia, wiesz moja babcia tez sie nie czula i nie byla zdewociala, ale byla babc
                          > ia i nie nadazala za tym wszystkim, czym sie interesowalam, wielu rzeczy po pro
                          > stu nie rozumiala/nieznala/niezdawala sobie sprawy...


                          Czyli ze np dla twoich wnukow prostytuowanie ich sie bedzie norma a ciebie bedzie ich zachowanie bedzie gorszyc? Sorry za radykalny przyklad, ale chcialam cos zobrazowac. Istnieje pewien limit "wyzwolenia" jakie moze zaistniec. A juz to ze sobie wygola glowe czy wsadza kolczyki to chyba przeciez od lat 70 tych nie jest nowoscia....

                          nie wspominam juz o aktywnym spedzaniu czasu
                          > typu narty, snowboard, trekking, hikking, nurkowanie, lyzwy,


                          nie wiem jak u Ciebie w domu sprawy wygladaja i snobizm ale moje siostrzenice nie wstydzily sie chodzic z babcia. Poza tym nie interesowalo ich nurkowanie. A na lyzwach i nartach jezdze lepiej niz one.

                          Czy wszystkie dzieciaki to zapaleni sportowcy?
                          • malazabka.de Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 13:42
                            > Moja siostra jest bardziej konserwatywna od mojej matki, wiec jakos tak generac
                            > yjnie to sie nie uklada

                            a od twojej babci tez?

                            > Czyli ze np dla twoich wnukow prostytuowanie ich sie bedzie norma a ciebie bedz
                            > ie ich zachowanie bedzie gorszyc? Sorry za radykalny przyklad, ale chcialam cos
                            > zobrazowac. Istnieje pewien limit "wyzwolenia" jakie moze zaistniec. A juz to
                            > ze sobie wygola glowe czy wsadza kolczyki to chyba przeciez od lat 70 tych nie
                            > jest nowoscia....


                            nie wiesz jakie trendy przyjda, nie chodzilo mi o to, ze zachowanie wnukow moze mnie gorszyc, ale o to, ze pewnie nie bede w stanie wszystkiego zrozumiec... kolczyki moze nie sa nowoscia, ale mozliwe, ze za 30 lat wyglad pana Puzzle bedzie czyms normalnym, mozliwe, ze operacje plastyczne u 15latek tez, a moze przyjdzie moda na bieganie w lateksie od stop do glow, wszystko mozna spotegowac i nie ma zadnego limitu wyzwolenia (podejzewam, ze moja babcia tez myslala ze wyzwolenie lat 70 to szczyt wszystkich szczytow)


                            > nie wiem jak u Ciebie w domu sprawy wygladaja i snobizm ale moje siostrzenice n
                            > ie wstydzily sie chodzic z babcia. Poza tym nie interesowalo ich nurkowanie. A
                            > na lyzwach i nartach jezdze lepiej niz one.

                            a co do tego wszystkiego ma snobizm?
                            nie mialam na mysli, ze nastoletnie dziecko bedzie sie wstydzic chodzic z matka/babcia tylko, ze nie bedzie chcialo z nia kupowac ciuchow, butow, torebek, piercingow, etc


                            nurkowanie bylo tylko przykladem aktywnego spedzania czasu, co do jazdy na lyzwach i nartach dobrze dla ciebie, ze jezdzisz lepiej niz twoje siostrzenice pomimo twoich 60 lat (bo o tym wieku pisalam)

                            > Czy wszystkie dzieciaki to zapaleni sportowcy?

                            nie, nie wszystkie dzieci to zapaleni sportowcy, ale zazwyczaj kazde dziecko ma jakas pasje, ktora rodzic powinien zrozumiec i rozumiec
                            • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 13:48
                              > a od twojej babci tez?

                              Chyba tak - wstyd sie przyznac ze wzgl religijnych. Moja babcia byla krawcowa z zawodu jaka parala sie eksperymentami w zakresie mody i w niezbyt wielkim powazaniu miala ksiezy... Uwielbiala ogrodnictwo i ziololecznictwo. Dosc niezwykla byla to kobieta.


                              e nie bedzie chcialo z nia kupowac ciuchow, butow, torebek, pie
                              > rcingow, etc


                              ah wiesz, ja tez wole zakupy bez mojego faceta bo jego pojecie o babskiej modzie mnie przeraza czasamismile)) Za to z mama a szczegolnie z babcia to byla rewelacja
                              • malazabka.de Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 14:45
                                No to widze, ze masz/mialas odlotowa babcie, ale nie jest regola, ze wszystkie osoby 60+ takie sa, raczej bardzo mala mniejszosc...

                                ja tez nikomu niczego nie zabraniam ani do niczego nie zmuszam - mowie tylko, jakie jest moje zdanie i jak ja to widze

                                no i ze chcialabym poznac swoje wnuki, kiedys, kiedys, a kobiata, ktore rodzi pierwsze dziecko w wieku 45+ niestety dlugo sie nimi nie nacieszy (jesli wogole)
                                • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 14:54
                                  no i ze chcialabym poznac swoje wnuki, kiedys, kiedys, a kobiata, ktore rodzi pierwsze dziecko w wieku 45+ niestety dlugo sie nimi nie nacieszy (jesli wogole)

                                  No ale nacieszy sie wlasnym dzieckiem nawet jesli wnukami nie bedzie jej dane. Lepszy rydz niz nic.

                                  Ja tam tez nie zmuszam kobiet do przymusowego braku posiadania dzieci tylko dlatego ze nie wyszlo jak mialy 25-30 lat. Lepiej pozniej niz wcale)
                                  • malazabka.de Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 15:00
                                    princesswhitewolf napisała:


                                    > No ale nacieszy sie wlasnym dzieckiem nawet jesli wnukami nie bedzie jej dane.
                                    > Lepszy rydz niz nic.
                                    >
                                    > Ja tam tez nie zmuszam kobiet do przymusowego braku posiadania dzieci tylko dla
                                    > tego ze nie wyszlo jak mialy 25-30 lat. Lepiej pozniej niz wcale)


                                    ale ja chce jedno i drugie, a jak nie to bede tupac nogami ze zlosci ;-P

                                    pewnie, ze lepiej pozno niz wcale, zdaje sobie rowniez sprawe, ze nie zawsze jest mozliwosc wczesniejszego zajscia w ciaze (brak stalego zwiazku, brak pracy, studia, sytuacja mat., itd,)

                                    dobrze, ze zyjemy w wolnym swiecie i mozemy zachodzic w ciaze kiedy chcemy
                                    • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 15:09

                                      ale ja chce jedno i drugie, a jak nie to bede tupac nogami ze zlosci ;-P


                                      jesli to skutkuje efektami to ja sie chetnie przylacze smile))
                                      • malazabka.de Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 15:14
                                        no mam nadzieje, moze potupiemy razem? - co cztery nogi to nie dwie ;-P
                                        • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 15:30
                                          czemu nie. ja dzidziusia tez wytupalam i wymodlilam - na to wyglada...Wiec moze to metoda
                                          • malazabka.de Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 15:39
                                            ja juz wytupalam i wymodlilam, ze byla dziewczynka z blond wlosami (ojciec ciemnej karnacji, ja mysiblond)
                                            • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 15:49
                                              ze byla dziewczynka z blond wlosami

                                              Poprzedniego dnia znalalam niebieski balonik, a w nocy przysnil mi sie chlopczyk tydzien tuz przed okresem wiec jak obudzilam sie zaraz popedzilam do apteki po 3 testy uznajac ze to niemozliwe i mam nocne omamy bo nie staralismy sie a ja bylam na tabletkach antykoncepcyjnych Steridil. No i testy wyszly pozytywnie.... W 20 tyg wyszlo ze to chlopczyk.
                                              • malazabka.de Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 16:07
                                                ja przed ciaza marzylam o chlopczyku, jak zaszlam to prawie wszyscy mowili, ze na chlopczyka wygladam, a mi jakos to nie pasowalo i im wiecej osob mowilo, ze wydaje im sie, ze to chlopak, tym bardziej chcialam dziewczynki, no po prostu jakos tak to czulam, nie wiem jak to opisac...

                                                no i nie chcialam, zeby miala ciemne wlosy, chyba dlatego, ze znam wiele kobiet ze zniszczonymi wlosami, bo wpadly na pomysl, zeby z ciemnych zrobic blond ;-P
                        • naturalna59 Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 12:17
                          Tak, tak wszystkie 30latki jezdza ze swoimi dziecmi na rolkach i graja w Wii. Wiekszosc gra sama a dzieci, by miec swiety spokoj, sadza w zaleznosci od wieku dziecka albo przed bajka, albo przed kompem.

                          To akurat argument od czapy, jednak ( jak to niektore pisza starsza pani) uwazam, ze najtrudniejszy dla starszych rodzicow jest okres dorastania u dziecka i tu moga byc problemy z dawaniem rady sobie z wychowaniem zbuntowanego nastolatka, gdy samemu sie jest w wieku powyzej 60tki.
                          • malazabka.de Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 14:12

                            > Tak, tak wszystkie 30latki jezdza ze swoimi dziecmi na rolkach i graja w Wii.
                            > Wiekszosc gra sama a dzieci, by miec swiety spokoj, sadza w zaleznosci od wieku
                            > dziecka albo przed bajka, albo przed kompem

                            ale ja nie twierdze, ze kazdy rodzic kolo 30 jezdzi codziennie z dziecmi na rolkach itp., mysle jednak, ze od czasu do czasu jednak rodzice wychodza z dziecmi w plener i aktywnie spedza czas i o tyle, o ile z 3latkiem nie jest to nic trudnego (pojscie do piaskownicy) o tyle z 10-15-18latkiem jest coraz trudniej, bo:
                            - w tym wieku dzieci chca i wlasciwie musza sie wyszalec
                            - nie maja ochoty lazic z rodzicami (tym bardziej takimi, co kondycja nie grzesza)

                            oczywiscie w tym wieku mozna dzieci puscic samemu lub z kolegami, ale wtedy traci sie kontakt z dzieckiem i zaczynaja sie problemy wychowawcze, ktore pozniej jest coraz ciezej rozwiazac, ze wzgledow na maly lub brak kontaktu, kolo sie zamyka...
                • margita78 Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:32
                  Przecież nie wiesz jeszcze,czy w wieku 52 lat nie bedziesz przypadkiem leniwym flakiem,prawda?

                  Ja wiem, napewno nie bede flakiem. Choroba jest zupelnie czyms innym i moze dotknac osoby w kazdym wieku. Moj syn chodzi do klasy z dziewczynka, ktora wychowuje babcia na spolke z tata czyli swoim synem , bo mama zmarla rok temu na bialaczke w wieku 28 lat. Babcia wychowuje jeszcze jej mlodszego brata, jest druga mama, bo tata pracuje. Babcia jest po 50-tce, na flaka nie wyglada i nie czuje sie.
                  O tym czy sie w wieku 40+, 50+, 60+ itp. bedziemy flakami decydujemy sami. Ty porownujesz swoja mame, ktorej niewyobrazasz sobie jako matki malego dziecka teraz do innych ludzi w tym wieku a to blad, bo ludzie sa rozni.
                  • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:49
                    Choroba jest zupelnie czyms innym i moze dot
                    > knac osoby w kazdym wieku.


                    Dokladnie. Mam przyjaciolke jaka zachorowala na Lupus w wieku 26 lat. Cale zycie marzyla o dziecku. teraz zaluje ze nie zaadoptowala bo ciagle sie trula mysla" czy dam rade"
                    • ewma Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:53
                      Zdecydowałas się na dziecko w późnym wieku,to ok,twoja sprawa,ale nie udawadniaj na siłę jaka ty silna,wysportowana,itd
                      Narazie wszystko masz tylko w planach,czas pokaże ,na ile jesteś w stanie sobie pozwolić przy noworodku...bo wybacz dziecko to jednak cos innego niz koty... nawet 3 koty.
                      • margita78 Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 21:00
                        ewma napisała:

                        >bo wybacz dziecko to jednak cos innego

                        Zanim mialam dzieci, to tez slyszalam od osob posiadajacych dzieci jak to strasznie ciezko, jacy oni wykonczeni, ciagle nie maja na nic czasu, bo dzieci itd. i tak przyznam balam sie troche, no bo wszyscy wokol dzieciaci tacy starzy mi sie wydawali, starzy i sterani i zmeczeni. Bylam pewna, ze gdy bede miala wlasne dzieci tez sie taka stane. Szczesliwie wlasna rzeczywistosc okazala sie zupelnie inna, a dzieci mam troje, nadal wygladam mlodo, mam ladna sylwetke, czas dla siebie i nie czuje sie zmeczona.
                        • ewma Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 21:02
                          <Szczesliwie wlasna rzeczywistosc okazala sie zupeln
                          > ie inna, a dzieci mam troje, nadal wygladam mlodo, mam ladna sylwetke, czas dla
                          > siebie i nie czuje sie zmeczona.

                          To super,ale pewnie nie masz 50 lat.
                          • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 21:06
                            To super,ale pewnie nie masz 50 lat.

                            A ty masz i jest ci ciezko???sad Przykro mi .
                            • e-milia1 maciezynstwo nie jest latwe 21.10.12, 21:29
                              mozna miec dzieci i miec je tak obok bo sie je ma i nic z nimi nie robic i wtedy to jest light, albo je miec i poswiecac im czas. ja przez lata nie spalam bo corka dusila sie po nocach, taka sytuacja trwala latami, dziekuje bardzo przechodzic cos takiego w wieku 50 lat. do tego mam absorbujace dzieci i choc mloda jestem i energiczna to czesto bardzieje mnie mecza moje dzieciaki niz bieg na 16 km ( a mam takich kilka za soba) lub wyciskanie sztang na silowni. czesto zeby odpoczac, ide pobiegac tak z 10 km. wierze, ze za 20 lat bede dalej biegac i na silownie latac, ale nie wyobrazam sobie nieprzespanych nocy lub ciaglego wozenia jednego dziecka na balet, do szkoly muzycznej drugiego 3 razy w tygodniu na pilke nozna. ale to moj punkt widzenia. szkoda, ze wlasnie zadna starsza mama majaca juz doswiadczenie nie wypowie sie w tym momencie.
                              • margita78 Re: maciezynstwo nie jest latwe 21.10.12, 21:41
                                mozna miec dzieci i miec je tak obok bo sie je ma i nic z nimi nie robic i wtedy to jest light, albo je miec i poswiecac im czas.

                                A to takie meczace jest poswiecanie czasu wlasnym dzieciom? Chyba, ze sie to porowna do lezenia na sofie gdy sie dzieci nie ma i ogladania tv to wtedy tak. Ludzie aktywni w kazdym wieku szukaja zajec aby sie nie nudzic, poswiecanie czasu wlasnym dzieciom nie jest niczym strasznym, a czasem jest fajna mozliwoscia.

                                ja przez lata nie spalam bo corka dusila sie po nocach, taka sytuacja trwala latami, dziekuje bardzo przechodzic cos takiego w wieku 50 lat.

                                Duszace sie po nocach dziecko to nie jest norma. A dlaczego w wieku 50-lat mialabys miec problem z czuwaniem przy dziecku w nocy? tak samo ciezko jak w kazdym innym wieku. Przeciez mnostwo osob 50+ np. pilegniarki tez pracuje na nocne zmiany.

                                do tego mam absorbujace dzieci i choc mloda jestem i energiczna to czesto bardzieje mnie mecza moje dzieciaki niz bieg na 16 km ( a mam takich kilka za soba) lub wyciskanie sztang na silowni. czesto zeby odpoczac, ide pobiegac tak z 10 km.

                                to oczywiste, dziwne porownanie wogole.
                                • e-milia1 dziwne dla ciebie 21.10.12, 21:49
                                  jak dla mnie rodzenie kolo 50-tki.
                                  • princesswhitewolf Re: dziwne dla ciebie 21.10.12, 21:56
                                    Dla mnie sama cyfra wieku nie a znaczenia, ani to cale umeczenie o jakim mowisz bo ludzie maja rozna sytuacje finansowa i niektorych stac na sztab nianiek i guwernantek.

                                    Kolo 50 problem jest ciezko fizycznie byc w zaawansowanej ciazy i ryzyko wieksze, choc oczywiscie nie ma regul i zapewne wiele kobiet rodzi bez problemu.

                                    Uwazam ze jesli 50 latka zaszla spontanicznie w nieplanowana ciaze, a nie jest to dla niej tragedia to czemu nie ma i urodzic...
                                    • thegimel Re: dziwne dla ciebie 22.10.12, 10:21
                                      Właśnie. Nieplanowaną. Gdybym w późnym wieku wpadła, to pewnie zrobiłabym sobie jak najdokładniejszą diagnostykę i bym urodziła. Natomiast na świadomą ciążę bym się nie zdecydowała w tym wieku raczej. Co nie zmienia faktu, że jak ktoś chce, jest zdrowy i ma siłę, to nie widzę przeciwwskazań.
                                    • dzoaann Re: dziwne dla ciebie 22.10.12, 13:24
                                      to juz wszystko wiemy, masz 40 lat, jestes w ciazy z pierwszym dzieckiem, a dlatego, ze cie stac to wychowa ci je sztab nianiek i guwernantek. Wtedy za 10 lat nie powiesz, ze jestes zmeczona zajmowaniem sie dzieckiem, bo tego robila nie bedziesz. W wieku 50-60lat radosnie bedziesz pomykac do roboty, w wolnych chwilach zjezdzac na nartach po alpejskich stokach. A dziecko dalej z niania, a moze w szkole z internatem. Zaiste juz wiem, dlaczego nie rozumiesz argumentu, ze wychowanie dziecka moze byc meczace dla kobiety 45+.
                                      P.S.
                                      Twoje radosne wypisywanie w postach do wszystkich per "Pani? juz swiadczy o stetryczeniu i braku zrozumienia dla forumowej rzeczywistosci, co bedzie za 10 lat?
                                      • princesswhitewolf Re: dziwne dla ciebie 22.10.12, 13:33
                                        > Twoje radosne wypisywanie w postach do wszystkich per "Pani? j

                                        W Polsce zawsze sie mowi Pani a nie? To zwrot grzecznosciowy. Oberwalo mi sie pare razy jak mowilam w PL na TY -wszystkim, z nawyku. Teraz staram sie bardzo uwazac.


                                        uz swiadczy o ste
                                        > tryczeniu i braku zrozumienia dla forumowej rzeczywistosci, co bedzie za 10 lat
                                        > ?

                                        Rozumiem strasznie cie boli ze 40 latka zaszla w ciaze i uwazasz ze powinnam usunac to dziecko albo popelnic samobojstwo i dlatego starasz sie wbic szpile jak mozesz i gdzie mozesz moja kochana??? Popatrz w lustro gleboko sobie w oczy i zastanow sie zanim zaczniesz byc zlosliwa znowu bez powodu. Zyj i dac zyc.
                                        • dzoaann Re: dziwne dla ciebie 22.10.12, 14:19
                                          eee, a wez przeczytaj jeszcze raz, bo nic nie zrozumialas. Napisalam tylko, ze zaciekle bronisz swojej ciazy w poznym wieku, bo nie masz pojecia o macierzynstwie w ogole. Ze nie trafiaja do ciebie argumenty za zmeczona dzieckiem 50 latka, bo twoje dziecko wychowa ktos inny (sztab guwernantek). A juz ostatniego nie zalapals totalnie- mialam na mysli, ze stetryczalas, nie wiesz czym rzadzi sie internet, a czym real. W zwiazku z tym nie nadazysz za swym dzieckiem za 10 lat lub ewentualnie zrobisz z niego dziwaka w porownaniu do jego rowiesnikow. Bedziesz slabo w jego zyciu obecna, dziwna, starsza pania. Taki obraz kreujesz w swych postach i tyle...
                                          zdrowka zycze, dla ciebie i dziecka, bo wbrew pozorom ja nie jestem przeciwna poznemu macierzynstwu- odnioslam sie tylko do twoich oderwanych od rzeczywistosci postow...
                                          • princesswhitewolf Re: dziwne dla ciebie 22.10.12, 14:29
                                            Bedziesz slabo w jego zyciu obecna, dziwna, starsza pania. Taki obraz kreujesz w swych postach i tyle...

                                            Mysle ze za bardzo wkrecilas sie w net i wnioskujesz za bardzo po wpisach jakies dziwne rzeczy. Chcesz mnie poznac - zdziwisz sie ale napisz na moj email gazetowy a odpowiem


                                            zdrowka zycze, dla ciebie i dziecka, bo wbrew pozorom ja nie jestem przeciwna poznemu macierzynstwu- odnioslam sie tylko do twoich oderwanych od rzeczywistosci postow...

                                            Za to dziekuje, ale wiesz, ja uwazam ze przesada jest aby macierzynstwo wobec jednego dziecka kreowac na jakis wzor czegos upiornie ciezkiego i obarczajacego niebywale. Jedno dziecko przy dobrych warunkach, sztabie tesciowych, babc laszacych sie aby sie nim zajac to nie to samo co 3je! Poza tym wiesz, ja poznalam tu nawet babki dla jakich 1 kot czy kwiaty domowe to nie wiadomo jaka odpowiedzialnosc czy wysilek a przeciez to pikus.
                                            Wychowanie jednego dzieciaczka nie jest w koncu wyczynem na miare odbioru Nagrody Nobla- to cos niebywale czestego jak deszcz w UK!
                                            • dzoaann Re: dziwne dla ciebie 22.10.12, 18:13
                                              wiesz, ja pisze okazjonalnie i mam duzy dystans do netu, wiec o wkreceniu mowy nie ma. Moze i jestes fajna, wyluzowana osoba, nie mam ochoty ani mozliwosci tego sprawdzac... ale to co wypisujesz jest dziwne i tyle. Moze sie zapedzilas w argumentacji.
                                              I nigdzie nie twierdze, ze macierzynstwo jest strasznie ciezkie itp. Ja pisze tylko, ze ty nic o nim nie wiesz.... widzialam juz niejedna kobiete, ktora to przeroslo-niezalenie od wieku, wyksztalcenia, zasobnosci portfela, czy pomocy rodziny. Po prostu czasem tak bywa, ze mimo wszystkich sprzyjajacych okolicznosci sie nie udaje. a ty usilujesz nam wmowic, ze bedziesz super matka, bo masz 40+ lat... a to nie ma nic do rzeczy. Zabolal cie ten watek, co? Strasznie sie bronisz.
                                              • ewma Zgadzam się z dzoaann 22.10.12, 18:37
                                                W pełni zgadzam się z dzoaann.
                                                Gdy czyta się posty koleżanki z ciążą 40+,to ma się wrażenie ,że jest z innej bajki.
                                                Fajnie ,że wkońcu się udało i jesteś w ciąży,gratuluję.Ale nie mogę czytać tych twoich opisów o opiekunkach,babciach,paniach do pomocy,sprzatczkach,itd.Bo to jest S-F w naszych realiach.
                                                Powiedz,ile polskich matek ma do pomocy cały sztab ludzi???
                                                fajnie ,że tobie będzie pomagała cała gwardia,ale nie rozumiesz ,że my mówimy cały czas o zwykłej kobiecie-matce,która zdecydowała się na ciąże w późnym wieku 45+.
                                                I chodzi nam głównie o to ,że kobieta ok.60 letnia nie jest tą samą matką dla kilku czy kilkunastolatka, co matka 45 letnia,bo dzieli ich czas dwóch pokoleń.
                                                • princesswhitewolf Re: Zgadzam się z dzoaann 22.10.12, 18:52
                                                  Gdy czyta się posty koleżanki z ciążą 40+,to ma się wrażenie ,że jest z innej bajki.

                                                  a ktora to? bo ja nie mam 40+ ale dopiero co 40smile)) Wpadla tu Pani co miala 43 o niej mowa?


                                                  > jest S-F w naszych realiach.
                                                  > Powiedz,ile polskich matek ma do pomocy cały sztab ludzi???


                                                  W Polsce babcie i tesciowe to SF.... niesamowite. Moja siostra mieszka w Polsce i miala zatem SF zycie. Moja matka ma do dzis pania co sprzata jej korytarz i myje okna i tez pewno zyje na SF statku kosmicznym. Czy naprawde wszyscy w Polsce ledwo wiaza koniec z koncem? Albo znow to taki rarytas ze tylko milionerow stac na mycie okien za 10 zl na godzine??? Nie przesadzaj


                                                  > ały czas o zwykłej kobiecie-matce,która zdecydowała się na ciąże w późnym wieku
                                                  > 45+.


                                                  Ja tam uwazam sie za zwykla osobe. Nie jezdze mercedesem i chodze do pracy. Jestem normalnym czlowiekiem.
                                              • princesswhitewolf Re: dziwne dla ciebie 22.10.12, 18:48
                                                Zabolal cie ten watek, co? Strasznie sie bronisz.

                                                poczytaj moje wypowiedzi i inne watki. Jestem takim czlowiekiem w wiekszosci watkow. Jestem silna osobowoscia i gadatliwa baba.
                                                Nie bronie sie ale bawie bo temat mnie interesuje i lubie rozmawiac. Jak mnie cos zbulwersuje i uwazam rozmowe za niezbyt ciekawa czy ludzie sa chamami to wychodze.
                                                Przestan tak juz mnie analizowac, bo ja nie zyje w identycznej kulturze co ty tylko nieco innej. W UK jestem zupelnie przecietnym przypadkiem 40 letniej matki a jest to czeste jak prawdziwki po deszczu tu i nic nadzwyczajnego... Dla tubylcow tego typu rozmowa bylaby dziwna i anachroniczna ....a dla Polek nie jest

                                                Sama nie uwazam ze to nie jest cudowne ze tak wyszlo, bo 100 razy wolalabym miec dziecko w wieku 28 lat ale... dziwnie sie losy kobiet tocza w dzisiejszych czasach ze niestety macierzynstwo jest coraz pozniejsze i czesto nie z ich wyboru ale wyboru losu. Trzeba to uszanowac.
                                        • olena.s Re: dziwne dla ciebie 22.10.12, 14:24
                                          Ja ci tam oferuję wszelkie felicytacje z powodu ciąży, w kość dostaniesz, ale i frajdę będziesz miała nieziemską.
                                          Co do języka, to w realu się nie tykamy, nadal sobie paniujemy, natomiast w necie bezwzględnie się tykamy.
                                • robitussin Re: maciezynstwo nie jest latwe 22.10.12, 13:10
                                  Margita, ile masz lat i w jakim wieku dzieci?
                                  Mam wrażenie, że na siłę chcesz coś udowodnić, nie mając tak naprawdę żadnych podstaw.
                        • e-milia1 Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 21:04
                          Szczesliwie wlasna rzeczywistosc okazala sie zupeln
                          > ie inna, a dzieci mam troje, nadal wygladam mlodo, mam ladna sylwetke, czas dla
                          > siebie i nie czuje sie zmeczona.
                          wklej fotke to ci uwierzymy. pisac to sobie duzo mozesz smile
                          • margita78 Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 21:08
                            wklej fotke to ci uwierzymy. pisac to sobie duzo mozesz

                            Tia, to taki stereotyp matki Polki umeczonej, styranej, zaniedbanej itd. - wszystko dla dzieci i mezawink
                          • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 21:10
                            Na moim profilu jest moje zdjecie pyskatej baby z zeszlego roku mozna sobie mnie obejrzec.
                            • ewma Może napisze jakaś 50-60 letnia matka kilkulatka 21.10.12, 21:14
                              jak to sie ma w życiu codziennym????
                              • e-milia1 Re: Może napisze jakaś 50-60 letnia matka kilkula 21.10.12, 21:18
                                nie maja czasu lub dostepu do neta smile pewnie jeszcze dzieci do lozek nie poslaly, wink
                                • princesswhitewolf Re: Może napisze jakaś 50-60 letnia matka kilkula 21.10.12, 21:28
                                  nie, to ta generacja co jeszcze byla odporna na e-bakcyle. Nawet jesli potrafia klikac to jakos niezbyt wkrecaja sie w to. Niektorzy w moim wieku tez sa z tej grupy
                                  • e-milia1 jasne. moi znajomi w twoim wieku 21.10.12, 21:32
                                    to jeszcze gorsi sa w tych sprawach niz ich nastoletnie dzieci. ciagle w necie siedza, maja wszyscy ajfony i cuda niewidy. moj tesc po 70-tce to uzalezniony od internetu jest. nie gadaj wiec, ze tacy zacofani sa ludzie w wieku 40 +
                                    • princesswhitewolf Re: jasne. moi znajomi w twoim wieku 21.10.12, 21:36
                                      moj tesc po 70-tce to uzalezniony od internetu jest. nie gadaj wiec, ze tacy zacofani sa ludzie w wieku 40 +

                                      tesc to wyjatek. Nie mowie ze zacofani sa ale jak zauwazysz nie spedzaja tyle czasu na towarzyskie pogaduchy co mlodsi ludzie. Uzywaja netu docelowo. Czaty i fora maja nizsza srednia wiekowa.

                                      Widze to po moich kolezankach, siostrze, mamie, i chocby moj facet. W zyciu nie laza po forach jak ja. Wola interakcje z ludzmi "na zywo". A ja nigdy nie mam dosc, " na zywo" i " wirtualnie"
                                      • e-milia1 nie wiem gdzie przebywasz 21.10.12, 21:40
                                        ja akurat mam bardzo duzo "starszych" znajomych, nawet takich po 60-tce i widze, ze druga mlodosc przechodza przez to pudlo zwane komputerem.
                  • larrisa Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 22:07
                    margita78 napisała:

                    > Ja wiem, napewno nie bede flakiem. Choroba jest zupelnie czyms innym i moze dot
                    > knac osoby w kazdym wieku.

                    No owszem, ale nie ma też co udawać, że z wiekiem nie rośnie ryzyko chorób. To co jest rzadkie wśród 20-parolatek już wśród 50, 60 latek nie jest niczym szczególnym. Z wiekiem rośnie zachorowalność i spada odporność organizmu na choroby przewlekłe

                    > Moj syn chodzi do klasy z dziewczynka, ktora wychowu
                    > je babcia na spolke z tata czyli swoim synem , bo mama zmarla rok temu na biala
                    > czke w wieku 28 lat.

                    Czyli gdyby czekała z macierzyństwem tych dzieci nie byłoby wcale.

                    > O tym czy sie w wieku 40+, 50+, 60+ itp. bedziemy flakami decydujemy sami.

                    Byłoby cudownie, jednak nie jest to do końca prawdą. Zmiany jakie zachodzą w ludzkim organiźmie wraz z wiekiem nie zależą od naszych decyzji.
              • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:24
                Bo my mówimy o opiece 24 godzinnej,nie okazjonalnej.

                No i coz to takiego? Niektorym sie studiowac nie chce ok 30 bo za ciezko, innym cwiczyc na silowni czy na jodze po 30tce bo... za starzy.... Sorry ale POMYLKA

                Ty chyba naprawde wyobrazasz sobie pomarszczona od zmarszczek, stara, schorowana 40 late w dodatku leniwa dla jakiej wszelaki ruch palcem w dziedzinie innej niz ogladanie oper mydlanych to wysilek. Kobieto... sorry, ale z calym szacunkiem: bredzicie kolezanko...
            • e-milia1 Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:09
              > Gdyby tak bylo ze w pewnym wieku nie dawaloby sie rady z dzieciakami to instytu
              > cja pelnoetatowej ( a czasami 24 na godzine) BABCI czy dziadka by nie istniala
              > . A istnieje i babcie maja duzo pociechy z wnuczat. Niejednokrotnie radosc z wn
              > ukow utrzymuje przy zyciu schorowanych juz dziadkow.
              wnuki to nie to samo co dzieci-ma sie do nich inne podejscie, inaczej sie je wychowuje, rozpieszcza, nie trzeba podejmowac w ich sprawie powaznych decyzji, latac do lekarza, poza tym ktora babcia pilnuje wnukow 24 h na dobe? bez przesady, poza tym kto daje schorowanym rodzicom wnuki pod opieke? wnuki to nie to samo co dzieci.
              • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:19
                > wnuki to nie to samo co dzieci-ma sie do nich inne podejscie, inaczej sie je wy
                > chowuje, rozpieszcza, nie trzeba podejmowac w ich sprawie powaznych decyzji, la
                > tac do lekarza, poza tym ktora babcia pilnuje wnukow 24 h na dobe? bez przesady
                > , poza tym kto daje schorowanym rodzicom wnuki pod opieke? wnuki to nie to samo
                > co dzieci.

                Wielu dziadkow przejmuje opieke praktycznie 24 na dobe, tak bylo ze mna i z moja babcia kiedy mama robila specjalizacje.
                NIe wiem ile masz lat, i ile znasz ludzi starszych od siebie ale uwierz nie kazda babcia jest schorowana... NIe ma jakiejs gwarancji chorob w pewnym wieku a w inny niesmile
                Moi tesciowie ny wie sa schorowani, moja mama nie moze sie doczekac by wychowywac wnuka, na ta okolicznosc nawet poswieci sie i planuje zrezygnowac z ukochanej pracy i wreszcie w wieku 72 lat przejsc na emeryture.
                • ewma Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:25
                  > Moi tesciowie ny wie sa schorowani, moja mama nie moze sie doczekac by wychow
                  > ywac wnuka, na ta okolicznosc nawet poswieci sie i planuje zrezygnowac z ukocha
                  > nej pracy i wreszcie w wieku 72 lat przejsc na emeryture.

                  No i bardzo dobrze,że tak się cieszy.Napisz,jak sytuacja będzie wyglądała,gdy pójdziesz do pracy a twoja mama zostanie z wnukiem przez tydzień.
                  Przecież inaczej wygląda sprawa zabaw z wnukiem,spacerów,czy wyjścia do kina,gdy sie wkońcu oddaje dziecko rodzicom,a inaczej gdy opieka jest 24 godzinna.
                  • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 20:31
                    Napisz,jak sytuacja będzie wyglądała,gdy pójdziesz do pracy a twoja mama zostanie z wnukiem przez tydzień.

                    Spoko bedzie. Otoz moja mama wychowala 2 dzieci mojej siostry, a jak poszly do gimnazjum z nudow wrocila do pracy. A bylo to calkiem niedawno....


                    > Przecież inaczej wygląda sprawa zabaw z wnukiem,spacerów,czy wyjścia do kina,gd
                    > y sie wkońcu oddaje dziecko rodzicom,a inaczej gdy opieka jest 24 godzinna


                    Wiesz co ja cie chyba zaprosze na kawe i poznasz mnie i moja rodzine. Zmienisz radykalnie zdanie. Najbardziej "zmeczony" jest tylko szwagier jaki mial dzieci w wieku 25 - 27 latsmile)) Cale zycie zmeczony...
                    • e-milia1 dobra, dobra. ja pamietam, ze bardzo 21.10.12, 20:38
                      lubilam swoich dziadkow, uwielbialam czas spedzac z babcia-byla inna od mamy, spokojna, cierpliwa. ale czy takie dziecko matki 45-cioletniej bedzie mialo cos z tych dziadkow? watpie. moja znajoma (Niemka zeby nie bylo) urodzila pierwszego syna majac 44, drugego majac 46 lat. koncowki ciazy spedzila w szpitalu, ale sie udalo. dzis chlopcy sa bardzo ruchliwi. ona teraz ma 50 i marudzi, ze za stara jest, ze menopuza i te dzieci ja wykanczaja (jeszcze jej tabletek nie dobrali). moja ciocia urodzila moja kuzynke w wieku 45 lat, zawsze bylo mi jej szkoda bo jej rodzice za starzy na wszystko sie czuli. wiem, ze to moga byc ewenementy, ale zawsze mysle o tej znajomej i o ciotce gdy temat dotyczy poznego macierzynstwa.
                      • margita78 Re: dobra, dobra. ja pamietam, ze bardzo 21.10.12, 20:42
                        zawsze bylo mi jej szkoda bo jej rodzice za starzy na wszystko sie czuli.

                        No wlasnie, czuli sie, nawet mlodzi ludzie czuja sie za starzy, to chyba zalezy od mentalnosci, srodowiska, stylu zycia itd. jaki ich otacza.
                        • e-milia1 Re: dobra, dobra. ja pamietam, ze bardzo 21.10.12, 20:53
                          ja akurat zadnych mlodych rodzicow nie znam, ktorzy czuli by sie za staro. oprocz tej jednej znajomej co ma 50 na karku i 2 przedszkolakow w domu....
                • larrisa Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 22:11
                  princesswhitewolf napisała:

                  > Moi tesciowie ny wie sa schorowani, moja mama nie moze sie doczekac by wychow
                  > ywac wnuka, na ta okolicznosc nawet poswieci sie i planuje zrezygnowac z ukocha
                  > nej pracy i wreszcie w wieku 72 lat przejsc na emeryture.

                  Moja teściowa też nie jest schorowana, też ogromnie cieszyła się na dziecko swojego młodszego syna, nie pracuje i jest młodsza od twojej mamy o 8 lat. Po dwóch miesiącach miała dość codziennej opieki - po prostu była wykończona i nie dawała rady. Też wcześniej trudno by mi w to było uwierzyć, bo kobieta bardzo energiczna, zdrowa, cały czas w ruchu. Jednak codzienna opieka nad małym dzieckiem zupełnie ją wypompowała z sił.
                  • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 22:14
                    tak tez bywa tylko jak wspomnialam moja mama juz wychowala dwoje wnukow a jak wyrosly na gimnazjaliski wrocila na pare lat ...do pracy. Nie jest dla niej to nowosc.
              • kryptopiryna Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 14:06
                A tak ogolnie, to urodziłam dziecko kiedy miałam 43 lata, mam mnostwo siły i energii, radzę sobie świetnie, wyglądam młodo. Podobnie moja kuzynka, ktora urodziła pierwsze dziecko kiedy miała 44 a drugie kiedy miała 48. Też radzi sobie świetnie, wygląda na 30 lat, ma figurę nastolatki i tyleż samo energii. Wiec proszę tu głupot nie wypisywać. Wszystko to sprawa indywidulana i tyle.
                • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 14:31
                  A tak ogolnie, to urodziłam dziecko kiedy miałam 43 lata, mam mnostwo siły i energii, radzę sobie świetnie, wyglądam młodo. Podobnie moja kuzynka, ktora urodziła pierwsze dziecko kiedy miała 44 a drugie kiedy miała 48. Też radzi sobie świetnie, wygląda na 30 lat, ma figurę nastolatki i tyleż samo energii. Wiec proszę tu głupot nie wypisywać. Wszystko to sprawa indywidulana i tyle.

                  uwazaj, zaraz sie na ciebie rzuca i powiedza ze jak bedziesz miec 50 lat to wysiadziesz psychicznie i fizycznie bo to taki ciezar, oraz zaraz powiedza ze bedziesz tak stretryczala i zacofana pokoleniowo ze nie dogadasz sie z dzieckiemsmile)))
          • guderianka ewma 21.10.12, 20:22
            Wnuczka : Babciu, pobawisz się ze mną w chowanego
            Babcia: Wnusiu, nie mam siły
            Wnuczka: Babciu porysujesz ze mną ?
            Babcia : Wnusiu, nie widzę dobrze
            Wnuczka: Babciu , dlaczego się ze mną nie bawisz?
            Babcia : Bo Babcia ma 100 lat wnusiu, pamiętaj, babcia ma 100 lat

            Made by moja mama w wieku 44 lat

            wszystko zalezy od człowieka..
          • robitussin Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 12:31
            > Jedna z nich, ma teraz 52 lata i dziecko w I klasie,nie daje rady (razem z męże
            > m,lat 56) nie panują nad rozbrykanym dzieckiem.
            > Są wykończeni,widać,że chceiliby odpocząć, a tu kinderbale,szkoła,lekcje,zadani
            > a,zajęcia pozalekcyjne.

            10/10
            Dokładnie z takich powodów nie zdecyduję się na 4 dziecko, choć zawsze planowaliśmy.
            • princesswhitewolf Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 12:51
              Dokładnie z takich powodów nie zdecyduję się na 4 dziecko, choć zawsze planowaliśmy


              Teraz zrozumiem twoja wypowiedz. 3je dzieci to naprawde duzo i wysilek. Nie porownuj tego jednak z 1 dzieckiem i kilkorgiem doroslych majacych czas dla tego dziecka ( tesciowie, rodzice, i jak potrzeba niania) Ja mam 0 dzieci i jedno w drodze, wiecej nie planuje i bardzo dobre warunki mu moge zapewnic.
              • robitussin Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 22.10.12, 15:35
                > Teraz zrozumiem twoja wypowiedz. 3je dzieci to naprawde duzo i wysilek. Nie por
                > ownuj tego jednak z 1 dzieckiem i kilkorgiem doroslych majacych czas dla tego d
                > ziecka ( tesciowie, rodzice, i jak potrzeba niania) Ja mam 0 dzieci i jedno w d
                > rodze, wiecej nie planuje i bardzo dobre warunki mu moge zapewnic.

                Ale Ty młódka jeszcze jesteś z tymi Twoimi czterdziestoma latami smile
        • an_ni Re: pare tygodni temu zakladalam podobny watek 21.10.12, 19:44
          nie pamietam tego watku
      • heca7 Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:33
        Dlaczego nie??? Tym bardziej komórką dawczyni? Przecież ta komórka zwykle pochodzi od młodszej kobiety więc tym bardziej temat niekontrowersyjny wink Zresztą czy to moja sprawa? nie zaglądam ludziom do łóżek i nie wiem więc jaką metodą nabyli potomstwo wink
        Ja mam już trójkę i więcej bym nie chciała. Cieszę się, że są już odchowane ale jeśli ktoś czuje potrzebę posiadania dzieci po 40-tce to widocznie ma siłę żeby temu podołać.
        • aqua48 Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:38
          Właśnie sobie przypomniałam - moja własna Babcia urodziła moją Mamę w wieku czterdziestu trzech lat, to było siódme dziecko, jedenasta ciąża smile Dała radę, wychowała wspaniale wszystkie dzieci.
        • e-milia1 Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:40
          wiesz, jelsi o to chodzi o posiadanie dzieci to ludzie w stanie sa zrobic wiele-kupic dziecko, zaplacic surogatce, ukrasc dziecko itp. mysle, ze z umiejetnoscia wychowywania dzieci nie ma to wiele wspolnego. nikt z gory nie wie czy temu podola....
        • an_ni Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:47
          niekontrowersyjny?
          nie dosc ze in vitro
          to z obca komorka
          i po 45
          no nie , nie wierze wink
    • 18lipcowa3 Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:38
      Uważam takie macierzyństwo za fanaberię, dodatkowo -za fanaberię bardzo wysokiego ryzyka.
      • margita78 Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:47
        Moja sasiadka ma 44 lata i jest w osmej ciazy, miewa sie i wyglada swietnie. Jest juz babcia - ma troje wnuczat. Jej obecny partner jest od niej 10 lat mlodszy i to bedzie ich trzecie dziecko. Otoczenie odbiera ich normalnie, w koncu to ich zycie, ich rodzicielstwo.
    • princesswhitewolf Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:56
      W styczniu rodze. Mam 40 lat. To moje pierwsze i ...prawdopodobnie jedyne dziecko.
      Zajscie w ciaze zupelnie naturalne bez jakichkolwiek lekarstw wspomagajacych bez in vitro, acz mozliwe ze wymodlone smile

      Jane Seymour urodzila zdrowe blizniaki w wieku 45 lat. I dlaczego nie...?

      Jedyny problem to takowe ze z wiekiem zwieksza sie ryzyko ZD



      • e-milia1 40 to nie 45 czy 48 21.10.12, 19:59
        jeszcze mloda jestes. twoje dziecko pojdzie do szkoly jak bedziesz jeszcze miala 40-sci z czyms a nie 50.
      • an_ni Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:59
        40 a 45+ to jest roznica, powiedzmy 46-48
        z wiekiem rosnie roznorakie ryzyko

        • princesswhitewolf Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 20:07
          Ryzyko mozna zobaczyc na badaniach prenatalnych. Moje ryzyko jest takie jak wynosi srednia dla 34 latki.


          W szpitalu do jakiego chodze jak im mowilam ze jestem "stara" na rodzenie to mnie kazda jedna polozna i lekarka jakiej to mowilam wysmiewala. Srednia wieku w Saint Peter Hospital ( przedmiescia Londynu) wynosi 35 lat.<szok> Co oznacza, ze musi byc bardzo wiele kobiet rodzacych POWYZEJ 35 r.

          Lekarka mi powiedziala ze maja 2-3 razy w roku w szpitalu kobiety okolo 50 roku zycia
          jakie rodza zdrowe dzieci ( zatem musi byc tez jakas grupa w tym wieku tych jakim sie nie powiodlo...) <szok>

          • annajustyna Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 20:37
            Akurat w wieku okolo 50 to ryzyko ZD wynosi az 1:11, czyli b. duzo niestety.
            • princesswhitewolf Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 21:38
              ee chyba wiecej. Dla 48 lat to jest 1:8

              • annajustyna Re: macierzynstwo 45+ 22.10.12, 22:16
                Ooo, to moze mam jakies dane przestarzale. W kazdym razie statystycznie dziennie w PL rodzi sie troje dzieci z ta trisomia sad.
    • lilly_about Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 19:59
      skrajna nieodpowiedzialność
    • ewcia1980 Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 20:02
      sama - nigdy nie zdecydowałabym sie na dziecko tak późno.
      w tym wieku spokojnie już mogę zostać babcią.

      u kogoś - nie zachwyca mnie to ale i nie potępiam.
    • gato.domestico Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 20:11
      kontrowersyjny jak cholera big_grin
    • ganna_risatdinova Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 20:25
      45+ to nie tak późno znowu. Matka Sary Connor, Soraya urodziła bliźnięta po pięćdziesiątce. Czy naturalnie, czy przy wspomaganiu, nie wnikam. Kobitka miała już wcześniej kilkoro dzieci, a chciała ponownie zostać matką. Wolno jej? Ano wolno. Kobieta ma dużą szansę doczekać wieku podeszłego, więc 3x zdąży te bliźnięta odchować.
      • e-milia1 ach, przestan 21.10.12, 20:32
        Soraya... jej najstarszy wnuk jest chyba z 10 lat starszy od tych swoich wujkow. wogole ta cala rodzina jest troszke nie tego. akzrat zly przyklad podalas smile Soraya ma meza chirurga plastycznego, mlodszego od siebie wiec musiala mu jeszcze na sile pare dzieciakow wyprodukowac w zaian za te oparacje, ktore na niej zrobil. a ze juz wczesniej chyba z 5 lub 6 miala wiec pewnie silna i plodna do starosci bedzie.
        • ganna_risatdinova Re: ach, przestan 21.10.12, 20:37
          Soraya niestety już się rozstała z mężemcrying.
          A rodzinę Sary akurat uważam za super, sama chciałabym się w takiej wychowywać. I z tego co wiem, dzieci Sorayi bardzo się cieszyły z tego, że będzie kolejne rodzeństwo. Więc? Wszyscy zadowoleni, tylko jacyś anonimowi internauci nie. Jak zwykle zresztątongue_out
          • annajustyna Re: ach, przestan 21.10.12, 20:39
            Taa, zwlaszcza siostrzyczka Anna-Maria, o pardon Melek, i byly maz Sarah, co kolejne dziecko innej na randce internetowej zrobil sad.
            • ganna_risatdinova Re: ach, przestan 21.10.12, 20:45
              Lol, jak na internetowej randce, to dobry jest.
              No, czyli zupełnie przeciętna rodzinka. Nie ma się czym podniecać.
            • e-milia1 przez internet jej to dziecko zrobil? 21.10.12, 21:18
              no przestan...
              • annajustyna Re: przez internet jej to dziecko zrobil? 22.10.12, 22:19
                Poznal przez internet, raz sie spotkali i tatatam!!!
          • e-milia1 z ktorym? tym drugim juz sie rozwiodla? 21.10.12, 21:16
            bo z ojcem tych pierwszych juz dawno. a ty ich zansz, ze masz taka wiedze? smile odkad ogladalam Sahra & Marc in love, czy jak to sie nazywalo gdzie byl cud, miod i nie wiem co jeszcze i wielkka milosc a pare tygodni pozniej byli juz po rozwodzie, przestaje im w cokolwiek wierzyc. fuj, fuj. kiedys tez ich lubilam. nie chcialabym sie w takiej rodzinie urodzic.
            • ganna_risatdinova Re: z ktorym? tym drugim juz sie rozwiodla? 21.10.12, 21:34
              Widziałam kiedyś reportaż.
              Teraz przeczytałam to:
              www.bild.de/unterhaltung/leute/sarah-connor/mutter-soraya-ueber-ihre-trennung-25916704.bild.html
              • e-milia1 Re: z ktorym? tym drugim juz sie rozwiodla? 21.10.12, 21:38
                to szybko 3 i kolejne dzieciaczki produkowac.
                • princesswhitewolf Re: z ktorym? tym drugim juz sie rozwiodla? 21.10.12, 21:48
                  to szybko 3 i kolejne dzieciaczki produkowac.

                  a to trzeba miec jakas gromadke az??
            • annajustyna Re: z ktorym? tym drugim juz sie rozwiodla? 22.10.12, 22:20
              Z drugim ni ma slubu, mialam na mysli kurdupla Marca tongue_out.
    • ganna_risatdinova A tak a propos 21.10.12, 20:39
      Sama mam 33 lata i staram się o pierwsze dziecko. I czasem łapię się na myśli, że może to już za późno, bo jakoś 6 lat temu łatwiej i szybciej zaszłam w ciążę.
      Ale takie wątki pozwalają spojrzeć z trochę innej perspektywywink.
      • princesswhitewolf Re: A tak a propos 21.10.12, 20:42
        to już za późno, bo jakoś 6 lat temu łatwiej i szybciej zaszłam w ciążę

        za pozno. Trza zyc w samotnosci do konca zycia bo wszak w wieku 40 lat padlabys z 6-7 latkiem bo to taaaaka ciezka robota, kurcze kamieniolom po prostu.<zart>


        A tak serio: nie sluchaj bredzacych leniwcow tylko decyduj co ci serce mow,i. Wychowywanie dzieci i wnukow nie nalezy do niezwyklego wyczynu i jest to cos tak popularnego jak mokry chodnik po deszczu
        • an_ni Re: A tak a propos 21.10.12, 20:56
          przestan rzucac sie jak wesz na grzebieniu
          nie wiesz jeszcze co przed toba a wypowiadasz sie jakbys wychowala piatke
          niech ci bedzie lekko, milo i bezproblemowo i zrob sobie jeszcze jedno albo i dwoje
          ale po co sie tak rzucac w ramach idei?
          • princesswhitewolf Re: A tak a propos 21.10.12, 21:02
            przestan rzucac sie jak wesz na grzebieniu

            an_ni. Przepraszam ale nie bierz nic personalnie. Ja jestem kobieta hiperaktywna jak mowilam i wszedzie tak dyskutuje. Taki ze mnie czlek energiczny i z takiej rodziny.
            Nie oznacza to bynajmniej emocji czy nerwow a raczej temperament. Wyobraz sobie wysoka ekstrawerytyczna energiczna blondyne.


            Ja sie nie decydowalam. Matka Natura mi dzidziusia zeslala smile i to ciekawe okolicznosci byly. Decydowalam sie pare lat wczesniej i... bylo poronienie wtedy. Widac trzeba bylo faceta wymienic na nowszy modeluncertain Tak bywa...

            Kasi Skrzyneckiej nie wychodzilo wieeele razy ( a starsza ode mnie) a teraz ma cudna coreczke. Sadzisz ze nie zdola wychowac dziecka? Alez ja stac na tabun ludzi do pomocy.
            • an_ni Re: A tak a propos 21.10.12, 21:18
              nie ja nie biore nic personalnie
              bo to nie mnie dotyczy ten temat
              kolezanke, i ona tez jest tak energiczna jak ty opisujesz siebie, to dobrze wrozy
              ale ja myslalam o ryzyku zdrowotnym, musi byc stymulowana hormonalnie a jest przed menopauza , no niewazne czy 2 lata czy 5 lat, hormony juz nie te
              • princesswhitewolf Re: A tak a propos 21.10.12, 21:25
                le ja myslalam o ryzyku zdrowotnym, musi byc stymulowana hormonalnie a jest przed menopauza

                Ryzyko zdrowotne dotyczy kazdego w kazdym wieku. Mam kolezanki 2 jakim wycieli macice w wieku 30+ lat.... Niespecjalnie widze aby sie zmienily energetycznie.

                A po co kogo stymulowac hormonalnie jak jej histerektomii nie robia??? Wiesz znam kobiete w rodzinie co miala okres do 55 roku zycia a pozniej w wieku 60 lat miala histerektomie. Nic sie z wulkanu energii nie zmienila. Bez hormonow plciowych ludzie tez zyja i niekoniecznie sa flakai

                Slynni nauczyciele jogi to dziadki i babcie. A jakie energiczne !!!

            • e-milia1 ale walnelas kobito 21.10.12, 21:20
              skad wiesz, ze poronienie nie bylo z twojej winy? sorry, ale tym tekstem pojechalas. watpie zebys znala powody tamtego poronienia.
              • princesswhitewolf Re: ale walnelas kobito 21.10.12, 21:26
                watpie zebys znala powody tamtego poronienia.

                i tu sie mylisz.

                A w ogole co to za pomysl z "wina"?
    • woi.mi Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 20:51
      Dzieci wolą mieć młode matki. Co z tego, że 50latka czuje się młodo, dla dziecka jest stara, szczególnie gdy matki koleżanek mają 30.
      • lola211 Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 21:17
        Nie, dzieci wola matki zadbane i je mądrze kochajace.W kazdym przedziale wiekowym mozna takie znalezc.Wiele 30 latek jest beznadziejnymi zapuszczonymi babskami- dzieci naprawde nie maja wówczas powodu do dumy z takiej rodzicielki.
        • ganna_risatdinova Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 21:30
          > Nie, dzieci wola matki zadbane i je mądrze kochajace.W kazdym przedziale wiekow
          > ym mozna takie znalezc.Wiele 30 latek jest beznadziejnymi zapuszczonymi babskam
          > i- dzieci naprawde nie maja wówczas powodu do dumy z takiej rodzicielki


          I couldn`t agree more.
          Obejrzałam sobie właśnie zdjęcie princesswhitewolf i jeśli to faktycznie zdjęcie aktualne (a nie mam podstaw jej nie wierzyć), to każde dziecko chciałoby mieć tak atrakcyjną mamę.
          • e-milia1 sa rozne kanony piekna 21.10.12, 21:35
            dla jednych atrakcyjna dla innych nie. poza tym uroda to nie wszystko smile
          • princesswhitewolf Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 21:45
            o każde dziecko chciałoby mieć tak atrakcyjną mamę

            Mila jestes. Ryjek zawsze mialam niezly bo skore w domu mamy niezla genetycznie. Moglabym wazyc z 5 kg mniej. Zdjecie z zeszlego roku. Na tym drugim jest moja przyjaciolka o 2 lata starsza jaka wyglada jeszcze mlodziej niz ja... A ma 21 letniego syna + drugie 4 letnie
    • bea.bea Re: macierzynstwo 45+ 21.10.12, 22:23
      mentalnie mogła bym mieć, ale z lenistwa bym nie chciała, dlatego uważam, że podwiazywanie jajowodów powinno byc na rządanie po 45 roku życia...
    • yoko0202 zakazane to chyba nie jest? 21.10.12, 22:36
      więc jak dla mnie, to niech każdy robi jak uważa
      moja ciotka urodziła swojego jedynego syna grubo po 40, nie jestem pewna dokładnie ale miała gdzieś tak 45, 46 l.
      chłop już dawno pełnoletni, ale z tego co kojarzę, z okresu jego dzieciństwa, była przeszczęśliwa, nie wyglądała nigdy na jakąś specjalnie styraną, umordowaną itp. (spotykałam się z nią bardzo często bo swego czasu mieszkała blok obok mnie), a dodam że w rezultacie wychowywała go sama, bo jej pan dzieci nigdy nie chciał i wziął się ulotnił. Dzieciak bardzo fajny, dobrze wychowany, ona trzyma się świetnie, więc nigdy też nie wyglądała na babcię własnego syna, pod tym względem nie odstawała od reszty matek na zebraniach itp.
      a moja koleżanka, aktualnie w wieku bodajże 43, 2 lata temu strzeliła sobie drugą córkę ...a 3 tygodnie temu chłopaka ... twierdzi, że jest rewelacyjnie, choć produkcję już na pewno zakończyła.
      osobiście to ja bym chyba nie chciała kolejnego dziecka, z tej prostej przyczyny, że stałam się niezmiernie wygodna po prostu, jak ten drobiazg dorasta i coraz rzadziej bywa w domu, to człowiek wtedy oddycha pełną piersią smile oczywiście jednocześnie nigdy nie przestaje się martwić, wciąż gotuje obiadki pod preferencje latorośli licząc na to, że dzisiaj zaszczyci nas swoją obecnością przy stole itp., ale ogólnie relaks jestsmile
      najbardziej obawiałabym się perspektywy kilku lat nieprzespanych nocy, bo co jak co ale wyspać się to ja uwielbiam.
    • 0dziecko Re: macierzynstwo 45+ 22.10.12, 11:54
      generalnie teraz nie mam większych zastrzeżeń dla kobiet rodzących około 40
      wcześniej niestety było odwrotnie
      owszem najlepiej żyć w zgodzie z biologią, ale nie zawsze się da

      ktos wcześniej napisał, że okres około 40 jest fajny, bo ustabilizowane życie, również finansowe
      ALE W NASZYM KRAJU JEST CORAZ CIĘŻEJ Z PRACĄ DLA LUDZI PO 40
      O CZYM TU MÓWIMY, już z tych powodów trzeba się zastanowić, i niech nikt mi nie mówi że przez 20 lat pracy odłożył na dożycie do emerytury (nieliczne jednostki), praca dziś jest a jutro jej nie ma
      i co powiemy dziecku
      młodzi mogą straszych w tym momencie tak samo krytykowac jak my ich, najpierw trzeba na dziecko zarobić, a później o nim myśleć

      a tak na marginesie też chciałabym mieć drugie dziecko, teraz po 40
      • princesswhitewolf Re: macierzynstwo 45+ 22.10.12, 12:08
        ALE W NASZYM KRAJU JEST CORAZ CIĘŻEJ Z PRACĄ DLA LUDZI PO 40
        O CZYM TU MÓWIMY


        bezrobocie najwieksze jest wsrod absolwentow. Dla osob ze specjalizacja i sensownym zawodem na jaki jest popyt nie ma problemu z praca.
    • robitussin Re: macierzynstwo 45+ 22.10.12, 12:29
      an_ni napisała:

      > ktos tu pisal ze brakuje kontrowersyjnych tematow
      > to ja rzucam jak w temacie, prawdziwy nie wymyslony - z zycia wziete
      > dodam ze metoda in vitro i z wykorzystaniem jaja od anonimowej dawczyni
      > co wy na to?

      A ja na to, że 45 to naprawdę ostatni dzwonek.
      Później już absolutnie nie. Głównie ze względu na dobro dziecka.
      • thaures Re: macierzynstwo 45+ 22.10.12, 13:05
        Moja mama urodziła mnie mając 33 lata- dla mnie była zawsze stara.... Mimo, że nie wyglądała żle, ja wiedziałam swoje. Koleżanki miały mamy 30-kilkuletnie, ja ponad 40-letnią. Męczyło mnie to w podstawówce bardzo. Tata miał 46 jak się urodziłam, ale o dziwo-to mi nie przeszkadzało.
        Sama mam 42 lata, mąż jest 2 lata starszy- ostatnio rozmawialiśmy o tym,że jest super móc wyjść z domu kiedy się chce, nie musząc martwić się o opiekę do dzieci, nie musząc im szykować jedzenia i ( byliśmy na basenie) nie musząc uważać na nich w wodzie... Ale to wygoda, gdyby jednak instynkt mnie naciskał, to kto wie...
        Absolutnie nie oceniam kobiet, które rodzą w moim wieku- chcą, to dlaczego nie. W swoim otoczeniu mam tylko jedną parę- gdzie kobieta miała 44 lata, gdy urodziła swoje dziecko ( trzecie), wygląda jak jego babcia ( dla mnie), ale jej syn jest zadowolonym z życia chłopakiem. Więc dlaczego miałoby mnie to przeszkadzać?
        • majenkir Re: 22.10.12, 14:33
          thaures napisała:
          > Moja mama urodziła mnie mając 33 lata- dla mnie była zawsze stara....


          A moja urodzila mnie bedac 24-latka i tez byla stara big_grin.
    • 0dziecko Re: macierzynstwo 45+ 22.10.12, 13:02
      największe bezrobocie wśród absolwentów? owszem bo maja perspektywę że ich rodzicę utrzymaja i pewnych prac nie chcą wykonywać

      natomiast człowiek w srednim wieku bez mozliwości pomocy, a majacy na utrzymaniu rodzinę często weźmie cokolwiek, co nie oznacza że jest to spełnienie jego marzeń
      trzeba za coś żyć
      dlatego bezrobocie wśród starszych jest mniejsze

      co nie oznacza że stac ich na dziecko
    • olena.s Re: macierzynstwo 45+ 22.10.12, 13:49
      Ja na to bym zyczyła sukcesu i trzymała kciuki.
      Wszelkie 'dlaczego nie' to taka babka już sobie piętnaście razy przeleciała w głowie.
    • hankam Re: macierzynstwo 45+ 22.10.12, 18:44
      Widocznie kobieta wykorzystała wszystkie inne możliwości zajścia w ciążę. 45 lat to jeszcze nie jest tak strasznie późno, znam dwie osoby, które w wieku 47 lat zaszły w planowaną ciażę (fakt że naturalnie). I jedną, która zaszła w nieplanowaną po pięćdziesiątce.
      Generalnie jej marzenie - jej sprawa.
      • an_ni Re: macierzynstwo 45+ 22.10.12, 19:26
        a wyobraz sobie ze zarzucila starania, tzn nie starala sie od paru lat
        ale gdy sie starala byla przed 40-tka
    • pibelle Re: macierzynstwo 45+ 22.10.12, 22:36
      Poznałam tak wiele ludzi między 20 a 35 rokiem życia, którzy są fatalnymi rodzicami, mimo że niektórzy z nich jak najbardziej na tych rolkach i łyżwach, które uważacie za główne narzędzie budowania więzi z dzieckiem jeżdżą, że nigdy, przenigdy nie chciałabym być ich dzieckiem.
      Kolejną podobną grupę idealnych matek przed trzydziestką można tu na forum spotkać - te którym mąż "nie pomaga", nie szanuje i poniża przy dziecku, wredna teściowa wprawia je w nerwicę, własnego kąta do mieszkania na horyzoncie brak, opieka nad jedynakiem to orka i kamieniołomy, a brak doświadczenia życiowego i zawodowego i frustracja na tym tle to codzienny koszmar.
      Gdybym miała rodziców, którzy mnie kochają, rozumieją i wspierają w sposób taki, że czułabym, że tak jest, rozmawiają ze mną i szanują, jakoś przełknęłabym fakt, że dzieli nas np. 45 lat oraz, że wynajmują dla mnie instruktora do jazdy na nartach zamiast uczyć mnie tego osobiście. Może nawet wystarczyłoby mi, że są obok i gorąco kibicują. I w sumie, gdyby ta różnica wieku, to był mój jedyny poważny problem w dzieciństwie, to tak - takich bym chciała.
      Dodam jeszcze, że pierwszy raz matką zostałam przed trzydziestką, a następnie przed czterdziechą. Debiut nie poszedł mi tak dobrze jak kolejne razy - zdecydowanie wiek pozytywnie odbił się na rodzicielstwie nie tylko moim, ale mojego męża też.
      Cieszę się, że nie musiałam walczyć i to tak długo jak do wieku np. 45+, bo nie wiem czy bym to psychicznie dźwignęła, ale rozumiem, że czasami trzeba aż tyle czasu i uważam, że dzieci rodziców w takim wieku mają jak najbardziej duże szanse na szczęście w życiu, więc nie widzę problemu.
      • calineczka_777 Krytykantki i malkontentki, smieszne jestescie 22.10.12, 23:00
        Krytykantki i malkontentki, smieszne jestescie.To prywatna sprawa kiedy sie rodzi dzieci i ile sie ich ma. Nic wam do tego! Jak kobieta 45+ jest w ciazy to byscie ja na stosie spalily, wczesniej oczywiscie dokonalybyscie przymusowej aborcji. Widac, ze zazdroscicie kobietom dojrzalym ich plodnosci (nie kazda jest w stanie tak pozno zajsc w ciaze - WY PEWNIE JUZ NIE i dlatego sie ciskacie). Charakterystyczne jest tez to ze na tym forum ciska sie gromy na kobiety dojrzale w ciazy ale jak taki tatus ma 45+ gdy rodzi sie dziecko to wam to nie przeszkadza. Nawet ktoras tak to doslownie napisala, ze ojciec 45+ jej nie przeszkadzal, a dojrzala mama oczywiscie ze tak. Dla was ojciec 45+ to ogier a matka 45+ to staruszka bez kontaktu z rzeczywistoscia. Widac, ze jestescie krytykantkami i malkontentkami z jakiejs totalnej prowincji. Pewnie rodzilyscie w wieku 22 lat, bylyscie na garnuszku rodzicow i tesciow i zal wam d... sciska, ze ktos jest samodzielny i sam decyduje kiedy bedzie mial dzieci. Na tej waszej prowincji to kobieta 38 letnia jest babcia a 48 letnia prababcia. Wiec sie dziwicie, ze w swiecie ludzie inaczej zyja, bo w waszej wiosce jest inaczej. A teraz mozecie mnie zwyzywac. I tak nie odpowiem, bo ide spac. Dobranoc!
        • princesswhitewolf Re: Krytykantki i malkontentki, smieszne jestesci 23.10.12, 10:10
          calineczka to wcale nie taka mala calineczka ale baba z jajamismile))
        • bea.bea Re: Krytykantki i malkontentki, smieszne jestesci 23.10.12, 12:05
          ale pojechałaś smile smile smile
    • gazeta_mi_placi Re: macierzynstwo 45+ 23.10.12, 10:55
      Średnia długość życia kobiety w Polsce to 78 lat, zatem nawet zachodząc w ciążę w wieku 45-50 lat ma szansę spokojnie odchować dziecko nie tylko do pełnoletności i końca studiów, ale i wnuki zobaczyć.
    • allatatevi1 Re: macierzynstwo 45+ 24.10.12, 20:31
      Fajnie by było żeby w Polsce było kiedyś takie podejście do macierzyństwa jak "zacofanej" włoskiej Sycylii.
      Tam matkami jeszcze 20 lat temu zostawały kobiety w wieku 16-45 lat.

      I o ile dziś stara się tam zapobiegać ciążom 16-latek bo ważne jest żeby kobiety też się kształciły, to wszystkie matki 20-50 lat otrzymują na Sycylii serdeczne gratulacje (te młodsze poniżej 20 absolutnie nie są stygmatyzowane).

      Tam nikogo nie obchodzi czy dla kobiety 45+ to jest pierwsze dziecko, czy też jej pierworodny właśnie skończył 25 lat. Kobieta zaszła w ciąże i chce urodzić - wszyscy cieszą się jej szcześciem i nowym członkiem rodziny/nowym maleństwem u znajomych.
      • kol.3 Re: macierzynstwo 45+ 24.10.12, 20:55
        Z tym nieobchodzeniem to nie do końca tak jest, właśnie przeczytalam o odebraniu we Włoszech dziecka mocno starszemu małżeństwu, które sobie je zafundowało z in vitro (zabieg za granicą).

        Tak czy inaczej akurat na Sycylii bym się nie wzorowała.
    • pochodnia_nerona Re: macierzynstwo 45+ 24.10.12, 22:14
      Jeżeli o mnie chodzi, to nie jestem zwolenniczką tego typu eksperymentów. Wiadomo, że i naturalnie czasem babeczka zaciąży grubo po 40., ale specjalne zachodzenie i to przy wspomagaczach jakoś nie jest czymś do końca naturalnym. Skoro naturalnie JUŻ nie może, to znaczy, że lepiej dać sobie spokój i że jej ciało sygnalizuje przejście do kolejnego etapu. Trochę to egoizmem pachnie, tym, że sobie mogę zaplanować życie wg schematu: teraz kariera, potem szaleństwa, a potem może dziecko. Skoro samo nie wychodzi, to dać spokój, był na to czas wcześniej.
      Poza tym dziewczyny wymieniły szereg negatywów, zarówno zdrowotno-kondycyjnych, jak i kulturowo-wychowawczych.
      • princesswhitewolf Re: macierzynstwo 45+ 24.10.12, 22:40
        Trochę to egoizmem pachnie, tym, że sobie mogę zaplanować życie wg schematu: teraz kariera, potem szaleństwa, a potem może dziecko. Skoro samo nie wychodzi, to dać spokój, był na to czas wcześniej.

        nie bardzo pojmuje zalozenia ze jest to wynik kariery?/. a moze kolei losu- nie myslalas o tym??
        moze w wieku 38 lat dopiero poznala ojca dla dziecka???

        Jednak Polska to zascianek jeszcze w stosunku do zachodu...
        • rhysmeyers22 Re: macierzynstwo 45+ 24.10.12, 23:53
          ja sobie nie wyobrazam,jestem w ciazy teraz ,20+ lat,dlamnie max wiek to 35.
          powyzej ,tak do 40 to juz russian roulette a 45 + nie sorry.jesli ktos nie zostal matka do tego czasu sorry ale moze to nie jest mu pisane.nie wszyscy musza byc,a takie robienie dziecka na sile to dlamnie zaspokajanie swojego egoizmu,nie mysli sie co bedzie za pare lat itp .i tak,jasne kazdemu rodzicowi moze sie cos stac ,mlodemu tez ale jednak wieksze prawdopodobienstwo ze stary rodzic zachoruje ,nie doczeka pelnoletnosci dziecka ect.
          • princesswhitewolf Re: macierzynstwo 45+ 25.10.12, 09:26
            ja sobie nie wyobrazam,jestem w ciazy teraz ,20+ lat,dlamnie max wiek to 35.
            > powyzej ,tak do 40 to juz russian roulette

            Naszczescie nie dla lekarzy

            > al matka do tego czasu sorry ale moze to nie jest mu pisane.
            a jak wpadnie? powinna aborcje zrobic bo to zgorszenie na wsi??

            nie wszyscy musza b
            > yc,a takie robienie dziecka na sile to dla mnie zaspokajanie swojego egoizmu,

            a wczesniej to altruizmsmile))/??

            ni
            > e mysli sie co bedzie za pare lat itp .i tak,jasne kazdemu rodzicowi moze sie c
            > os stac ,mlodemu tez ale jednak wieksze prawdopodobienstwo ze stary rodzic zach
            > oruje ,nie doczeka pelnoletnosci dziecka ect.


            gwoli informacji, statytyczny sredni wiek zycia kobiety to 75 lat. babcie dozywaja pelnoletnosci dziecka w wiekszosci nawet....

            w wieku 20 lat to 30 latka wydaje sie nawet stara kobieta...lol
        • pochodnia_nerona Re: macierzynstwo 45+ 26.10.12, 22:07
          > nie bardzo pojmuje zalozenia ze jest to wynik kariery?/. a moze kolei losu- nie
          > myslalas o tym??
          > moze w wieku 38 lat dopiero poznala ojca dla dziecka???
          >
          > Jednak Polska to zascianek jeszcze w stosunku do zachodu...

          Zanim wyjedziesz z zaściankiem, popatrz na tytuł wątku: 45+ - chyba jest różnica między 38-latką, a 45+, która rzadko kiedy zachodzi w ciążę w naturalny sposób? Moim zdaniem, wyszłaś na pieniaczkę nie rozumiejącą tego, co czyta.
    • naomi19 Re: macierzynstwo 45+ 25.10.12, 01:16
      Reasumując; dobrze, że nie umawiam się na internetowe randki i nie modlę się, bo by córka miała rodzeństwo...

      Macierzyństwo po 45 roku życia? Dziękuję, postoję.
      • calineczka_777 princesswhitewolf, srednia dlugosc zycia kobiety t 25.10.12, 13:02
        Srednia dlugosc zycia kobiety w Polsce wg GUS to 80 lat. A nie jak napisalas 75. Ta srednia zreszta wzrasta. Tu zrodlo moich informacji:
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_lud_trwanie_zycia_2010.pdf
        pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_Polski
        • princesswhitewolf Re: princesswhitewolf, srednia dlugosc zycia kobi 25.10.12, 13:11
          a widzisz calineczko, mam stare dane...
          • ledzeppelin3 Re: princesswhitewolf, srednia dlugosc zycia kobi 26.10.12, 20:49
            Z medycznego punktu widzenia liczy sie wiek biologiczny. Wszelkie statystyki dotyczące zwiekszonego ryzyka wad genetycznych u obojga rodziców po przekroczeniu pewnego wieku są tylko statystykami, natomiast doswiadczenie uczy podchodzić do kazdego przypadku indywidualnie. Są kobiety mlodsze 10 lat niz wskazuje wiek metrykalny, a sa i 5-10 lat starsze. Teraz zakwalifikowano do przeszczepienia szpiku (autologicznego) u mnie w szpitalu pacjentke 70 letnią, choc podobne procedury wykonuje sie do 60 roku życia. Wlaśnie ze wzgledu na jej wiek biologiczny.
            • ala1262 Re: princesswhitewolf, srednia dlugosc zycia kobi 06.02.13, 10:03
              ledzeppelin3 napisała:

              > Z medycznego punktu widzenia liczy sie wiek biologiczny. Są kobiety mlodsze 10 lat niz wskazuj
              > e wiek metrykalny, a sa i 5-10 lat starsze.

              W jaki sposob ustala sie wiek biologiczny? Zawsze mnie to interesowalo.
              Mam nadzieje, ze w bardziej zaawansowany sposob niz za pomoca testow, jakie mozna znalezc w necie czy czasopismach, typu scisnij kawalek skory na dloni i zobacz jak szybko zmarszczka sie wygladza, albo zamknij oczy i stoj na jednej nodze, by sprawdzic po jakim czasie sie przewrocisz?
    • asia_i_p Re: macierzynstwo 45+ 05.02.13, 21:23
      Koleżanka z klasy mojej córki (7 latka) ma mamę po pięćdziesiątce, adopcyjną co prawda, która jest świetną matką, z wystarczającą energią, żeby ściągać do swojego domu jeszcze inne dzieciaki. Biologicznie jest ciotką tej małej, ale jej rodzice nie mogli jej wychowywać, więc ona się podjęła. Nie jest to rola pomocnicza, to jest pełna odpowiedzialność za wychowanie, dziewczynka nazywa ją "mamą".
    • setia Re: macierzynstwo 45+ 05.02.13, 21:30
      osobiście daję sobie czas na zakończenie prokreacji do 40stki, potem czas zająć się inną aktywnością.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka