yotsukaido
23.10.12, 16:44
Czy któraś z Was orientuje się jak można pomóc osobie z objawami demencji starczej? Osoba ta jest już starsza, ma z 80 lat, albo i więcej. Niby jest sprawna fizycznie i nie potrzebuje opieki, ale często odkręci kurek z wodą i już nie zakręci, tak samo z gazem - odkręci, nie odpali i się ulatnia, a ona nic nie czuje. Cały czas coś sobie chowa, ukrywa, żeby nikt jej nie zabrał.Później oczywiście nie pamięta gdzie schowała i szuka. O kradzieże zresztą oskarża najbliższych - pokłócona jest właściwie ze wszystkimi. Jej dorosłe dzieci - córka i syn nie mają na nią wpływu, i nie mogą się nią zająć - sami mają poważne problemy zdrowotne, jedno miało udar, drugie wylew czy jakoś tak. Z babcią mieszkają wnuczki, córki jej najmłodszego (nieżyjącego) syna. A babcia urządza cały czas awantury, obraża, oskarża. Zrobiła się agresywna i wulgarna. Na propozycje wspólnej wizyty u lekarza się oburza i absolutnie nie zgadza. Co zrobić w takiej sytuacji? Czy ktoś miał podobny problem? Czy babcię można ubezwłasnowolnić? To chyba trudna i skomplikowana procedura, ale może wtedy można by ją było zmusić do jakiegoś leczenia. Wnuczki maja już jej serdecznie dość, mieszkanie z nią to koszmar, nie da się nic zrobić - ani odpocząć, ani pracować. Z chęcią by się stamtąd wyniosły (zwłaszcza że babcia codziennie urządza awantury) , ale też boją się że babcia wywoła pożar, albo wybuch gazu - mieszkają w bloku.