Od jakiegoś czasu mam zapalenie spojówek. Kilka miesięcy. Nie dotarłam jeszcze do okulisty.
Mniej więcej tyle czasu, mam też wory pod oczami. Może nie wory jeszcze - ale zmarszczki, dolinki. I cień się tam ściele coraz ciemniejszy. Dotąd miałam tam ładną, gładką skórę.
Do tego pod jednym okiem robi mi się zagłębienie, z daleka wygląda to jak ciemnoszare miejsce, jak ciapnięte tuszem i roztarte z makeupem. Widziałam dziś kobietę o ładnych rysach twarzy, ale właśnie z czymś takim jak ja mam - tylko do potęgi. Sinoczarne wory pod oczami.
Czemu tworzy się coś takiego? Czy może to mieć związek z zapaleniem spojówek? A jeśli nie, to z czym? Nie wygląda to na normalne zmarszczki.
A wreszcie - co z tym można zrobić? Dodaje lat jak mało co

A ja swoich mam już blisko 40.