Dodaj do ulubionych

kurde, co sie w tej PL dzieje??

05.12.12, 12:29
przerazony jestem jak czytam to co sie dzieje....

1. lekarze nie przyjmuja chorych dzieci do szpitala (mimo zalecenia), dziecku obumiera mozg, rdynator nie widzi zaniedban...

2. lekarze mimo zalecenia, nie robia matce cesarki i dziecko rodzi sie z niedotlenionym mozgiem,

3. pobite dzeicko zostaje oddane znow pod opieke matki, wraca do szpitala znow pobite, traci wzrok i sluch.... i sad ogranicze matce opieke....

4. ojciec katuje dzieci, ktos nagrywa..i nic... zostaja mu odebrane bo..wychzuto od niego alkohol, gdyby nie byl pijany to bylo by ok...

Co to za nienormalny kraj?????


Obserwuj wątek
    • anusia_magda Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 13:22
      to straszne, ale pytanie gdzie jest lepiej?
      • eliszka25 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 13:52
        ale czy to tylko polska "specjalnosc"? mysle, ze raczej nie. w kazdym kraju, albo wiekszosci, gdyby przegrzebac wiadomosci, to by sie znalazlo jakies zaniedbania lekarskie czy pobite dzieci. no, moze sytuacja z cesarka, jaka mieli nieszczescie przezyc nasz olimpijczyk i jego rodzina, w szwajcarii by sie nie zdarzyla w takim scenariuszu, bo tutaj wystarczy, ze kobieta sama zyczy sobie cesarke, uzgodni to z lekarzem prowadzacym ciaze i w szpitalu nikt sie nie sprzeciwia. ba, w szpitalu sie nawet ciesza, bo finansowo polgodzinna planowana cesarka sie bardziej oplaca niz wielogodzinny, spontaniczny porod. za to jest odwrotny problem - lekarze bija na alarm, ze jest ogromna liczba niepotrzebnie przeprowadzonych cc.

        nie ma spoleczenstw idealnych, niestety. w krajach bogatszych jest moze troche lepiej, bo szpitale maja wiecej pieniedzy, ale wszedzie mozna znalezc podobne "kwiatki" pewnie.
        • agar2208 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 14:42
          Tak jak piszą dziewczyny w każdym kraju dzieją się podobne rzeczy, nie tylko w Polsce.
          wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Matka-recydywistka-zabila-wlasna-corke,wid,15150410,wiadomosc.html
          • camel_3d no ale o czym my mowimy.. 05.12.12, 15:41
            ja nie mowie o recydywie..tylko o lekarzach i kuratorium..i sadach...

            a debile i mordery, plus rodzice kretyni sa wszedzie..

        • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 15:40
          lepiej...nie wiem gdzie jest lepiej, ale w Niemczech np jezeli kobieta chce cesarke to ma cesarke, bez pytania czemu i dlaczego.

          jezeli tu jest katowane dziecko i ktos doniesie do jugendamtu to dziecko jest zabierane...

          no i nie pamietam, zeby byly artykuly ze dziecka nie przyjmuja do szpitala, bo ...nie bo nie... i dzeicko konczy zycie jako warzywo...

          patologie sie zdarzaja wszedzie....jasne..ale kuzwa nie na taka skale chyba....
          • memphis90 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 17:48
            > no i nie pamietam, zeby byly artykuly ze dziecka nie przyjmuja do szpitala, bo
            > ...nie bo nie... i dzeicko konczy zycie jako warzywo...
            Ale to dziecko przyjęte do szpitala zapewne tak samo dostałoby udaru mózgu. Białaczka białaczką, ale jak komórki rakowe zamkną naczynie, to nie zdziałasz zbyt wiele.
            • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 21:14
              Dokładnie, poza tym nawet gdyby lekarze zareagowali od razu i tak raczej dziecku by życia nie uratowali, to podobno taka choroba, że dzieciak zwija się z tego świata w ciągu kilka dni sad
              • annubis74 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 09:02
                ale dylemat: uratowaliby nie uratowali jest w tym momencie drugorzędny. ważniejsze jest naganne zachowanie lekarzy, którzy nawet nie podjęli próby diagnozowania, leczenia itd. Podobny problem jak w przypadku córki p. Bonka - zero empatii, próby pomocy pacjentowi + jak ja to nazywam syndrom "końca roku", wyczerpanych limitów NFZ i ogólnego tu-mi-wisizmu.
    • anetchen2306 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 14:55
      ... popracuj chociaz tydzien w niemieckim przedszkolu lub szkole i zapewniam, ze podobna "patologie" znajdziesz takze i blisko swojego podworka sad
      Albo popytaj kogos, kto w szkole lub w Jugendamcie pracuje (chociaz tak naprawde to nikt nie wie, po co ta instytuacja jest, bo niewydolni sa na kazdym kroku).
      Moze tylko sluzba zdrowia lepiej sie miewa.
      Karygodne zaniedbania zdarzaja sie niestety w kazdej szerokosci geograficznej.
      • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 15:42
        zgadzam sie, tylko pytanie jak ochodza sie urzedy z tego typu patologiami....

        szczerze mowiac nie pamietam, zeby tu urzedy i sady tak olewaly bite dzieci...

        o szpitalach i learzach juz nie mowie...

        • anetchen2306 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 18:38
          " ... szczerze mowiac nie pamietam, zeby tu urzedy i sady tak olewaly bite dzieci..."
          Naprawde nie czytasz niemieckich gazet, nie sluchasz wiadomosci, nie ogladasz telewizji?
          Ilez dzieci zostalo zakatowanych przez rodzicow, zamordowanych (przez tatusia np.), zaglodzonych na smierc? Ilez bylo bardzo glosnych spraw, gdy Jugendamt wizytowal rodzine wielokrotnie, wiedziano doskonale, ze zle sie w tych rodzinach dzieje, a mimo to nikt nie chcial tak naprawde niczym zajac (znana i slynna w De "spychologia" i obwinianie innych urzedow)? Byly niemowleta wyrzucane z balkonow, duszone czerwona kapusta (karmienie na sile), zostawiane samopas w domu, odwodnione na smierc ...
          Camel, otworz oczy i spojrz poza czubek nosa Twojego dziecka ...
          I sady, owszem, zajmuja sie sprawa: przewaznie wtedy, gdy dochodzi do tak glosnych wlasnie dramatow sad
          • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 19:26
            no ogladam, i slucham radia....ale tylu przypdkow na raz nie widzialem i nie slyszalem... serio..
            • anetchen2306 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 19:40
              ... poogladaj i posluchaj wiadomosci lokalnych. To tylko wybrane przypadki z ostatnich dni:

              www.spiegel.de/thema/kindesmord/
              www.swr.de/nachrichten/rp/-/id=1682/nid=1682/did=10675862/14zkbjd/index.html
              www.welt.de/regionales/hamburg/article111709073/Saeugling-tot-am-Kuechenboden-Mutter-unter-Verdacht.html
              To, ze Ty o czyms pojecia nie masz i w blogiej nieswiadomosci zyjesz nie oznacza, ze tego nie ma sad

              • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 21:12
                Może nie zna on na tyle dobrze języka swojej nowej ojczyzny by bezbłędnie czytać tamtejsze gazety i portale?
                • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 23:42

                  Moze trzeba czytac ze zrozumieniem. Ja nie pisalem, ze nie ma rodzin patologicznych, tylko jescze nie slaszalem o takich razacych przykladach lekcewazenia zdrowia dzieci, jak wstatnio w pl.

                  > Może nie zna on na tyle dobrze języka swojej nowej ojczyzny by bezbłędnie czyta
                  > ć tamtejsze gazety i portale?
              • camel_3d I? 05.12.12, 23:40
                Gdzie tu jest mowa o lekarzach czy sedziach, ktorzy olali dziecko bite czy chore?

                Bo to ze sa patologiczne rodziny, tego nie kwestionuje.
                • anetchen2306 Re: I? 06.12.12, 07:42
                  Zapewne o przypadkach zatrudniania pedofili (z wyrokami sadowymi) w placowkach opiekunczo-wychowawczych nie slyszales? A przeciez o tym fakcie wiedzialy wszystkie instytucje zainteresowane (zeby pracowac w De z dziecmi trzeba przedlozyc swiadectwo niekaralnosci z klauzula wlasnie dotyczaca czynow przeciwko maloletnim, tzw. erweitertes Führungszeugnis, sama przez procedure te tez przejsc musialam). Wiec w jaki cudowny sposob te osoby znalazly sie LEGALNIE w poblizu dzieci?
                  Byly i sa glosne przypadki fuszerki lekarskich: przy banalnym wycinaniu miglalkow (tak bardzo "modne" w De), przy zabiegach dentystycznych, olewania molestowania w rodzinie i przemocy w rodzinie przez Jugendamt, afery z nieprzestrzeganiem podstawowych zasad higieny w szpitalach (ile noworodkow zmarlo juz w tym roku z powodu zakazen wewnatrzszpitalnych?? z powodu zanieczyszczonych kroplowek, z powodu "zabrudzonej" mieszanki mlecznej) ... To tez camel OLEWAJSTWO! I gdyby takzdy sumiennie wykonywal swoje obowiazki (podobnie jak w Pl) to do takich dramatycznych sytuacji by nie dochodzilo.

                  Na jakim swiecie ty camel zyjesz, ze "nic nie widze, nic nie slysze" ...
                  • camel_3d Re: I? 06.12.12, 10:21
                    przyznaje, ze nie slaszalem... moze dlatego, ze nie czytam Bild..i tego typu gazet....

                    z tych glosnych kojarze tylko zakarzenie niemowlakow w Charite i Zaglodzona na smierc dziewczynke mimo, ze sasiedzi cos podejrzewali..ale to jakby koniec mojej wiedzy na temat niedbalosci instytucji.
    • afro.ninja Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 15:07
      ale jakim cudem odmowiono przyjecia dziecka do szpitala?? przeciez bylo skierowanie, to jest chore i nie zrobili mu podstawowych badan krwi/????
      • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 15:44
        no mnie nie pytaj.... polskie media sie o tym rozpisuja...

        dziecko skonczylo z obumarlym mozgiem i zostalo skazane na wegetacje bo lekarz nie widzial koniecznosci zatrzymania w szpitalu..mimo zalecenia lekarza rodzinnego chyba. o ile pamietam.
        • dzoaann Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 21:19
          moze posluchaj i poogladaj niemieckie media to sie dowiesz co u Was slychac i ze wcale nie jest tak rozowo? Wszedzie sa takie przypadki niestety, nie znam kraju wolnego od takich tragedii....
          • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 23:43
            O takich wypadach nie slyszalem.
            • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 11:24
              O dokładnie takich samych nie, ale podobne zdarzenia jak również lekarze którzy niedbalstwem lub po prostu błędem przyczynili się do śmierci dziecka lub dorosłego na pewno, bo takie przypadki zdarzają się wszędzie, w Polsce, Niemczech, Stanach...
              • dzoaann Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 12:33
                dokladnie... ale wiesz, to zawsze tylko Polska kraj nienormalny, a ta nowa ojczyzna najlepsiejsza na swiecie i bez skazy...
                • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 20:20
                  Wesz....moze niento ze nienor,alny..ale w ciagu tygodnia azbtrzy powazne zaniedbania... Ok moze media je naglasniaja, a tu mniej.... Ae nie pamietam, zeby azbtrzy czy 4 tego typu sprawy w ciagu tygodnia mialy miejsce.
    • agnieszka77_11 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 16:20
      W Niemczech nie jest lepiej. Mam tam rodzinie i są naprawdę identyczne historie. Już nie osądzajmy, że Polska to jakaś dzicz, a Niemcy to wielce cywilizowany kraj.
      • agnieszka77_11 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 16:29
        fakt, że służba zdrowia jest na wiele wyższym poziomie jeśli chodzi o jej dostępność, ale lekarze też mają swoje na sumieniu ... a patologię spotkasz wszędzie ...
      • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 21:59
        Dokładnie.
      • camel_3d Agnieszko77 06.12.12, 07:27
        Prosze nie porownuj niemieckiej i polskiej sluzby zdrowia.... Bo chyba nie wiesz o czym piszesz...
        • anetchen2306 Re: Agnieszko77 06.12.12, 09:02
          Nie zagalopuj sie: owszem w De jest fajnie, nie jest jednak idealnie.
          Niektore rozwiazania sa wrecz karygodne: jak jeden "fachowiec" cos ci sfuszeruje, to na "poprawke" musisz isc WYLACZNIE do niego, czyli tego, co ci cos sknocil. Inaczej Krankenkasse nie zaplaci, takie przepisy, nie ma zmiluj.
          I teraz wyobraz sobie, ze jakis niemiecki dentysta-hobbysta zdemolowal ci kitowym mostkiem pol uzebienia. I co? Myslisz sobie, ze pojdziesz do innego, ten ci naprawi to i owo, Kasa zaplaci i bedzie cacy? Nic z tego! Na "poprawke" musisz pojsc do tego, ktory cie tak urzadzil! Bo takie jest prawo a jego w De nie przeskoczysz. Nie ma automatycznego darmowego leczenia dla maloletnich i kobiet ciezarnych (a taki przywilej jest w Pl): nie masz ubezpieczenia - zaplacisz sowity rachunek (wizyta u ginekologa, standardowe usg to wydatek srednio 400€wink. Zeby stac cie bylo w przyszlosci na dobrego dentyste, fajne "trzecie zeby" to jak najwczesniej musisz zawrzec dodatkowe ubezpieczenie prywatne. No chyba, ze po "szczeke" do Pl sie wybierzesz, sladem tysiecy rodowitych mieszkancow De big_grin
          Skoro sluzba zdrowia w De taka super-hiper, to dlaczego turystyka "lecznicza" w De kwitnie?
          To ty chyba znasz temat bardzo powierzchownie: idziesz do lekarza z blahostkami, jestes "zalatwiany" w mig, wychodzisz i masz super zdanie o niemieckiej sluzbie zdrowia ... To troche male doswiadczenie.
          • camel_3d Re: Agnieszko77 06.12.12, 10:28
            no a jak kupisz telewizor i sie okaze uszkodzony tooddajesz go w innym sklepie? smile

            idealnei nie jest..ale zdecydowanie lepiej niz w PL..i tu nie ma o czym dyskutowac...

            przeszedlem przez niezly teatr z alergia w PL i z zapaleniem oskrzeli mlodego... u kilku lekarzy nie bylo juz numerkow, mlody dyszal jak stary dziadek i mial wysoka goraczke... sw szpitalu bez skierowania tez nie chcieli przyjac i zbadac.. tylko dzieki znajomosciom pani doktor z tego samego szpitala zbadal i przepisala leki, za ktore musialem oczywiscie sam zaplacic smile))

            z moja alergia bylo tez niezle...termin na badanie..za 3 miesiace.... no ale to kilka lat temu..teraz moze jest lepiej smile)

            nie..mnie nikt nie przekona, ze polska sluzba zdrowia chocby troche dorownuje niemeickiej...

            • kannama Re: Agnieszko77 09.12.12, 10:46
              nie porównuj camel zakupu telewizora (rzecz)do usługi...jak Ci "fachowiec" podłaczy wanne, tak, że zalejesz sąsiadów, to rozumiem, że wzywasz go znów i płacisz mu? Jak ktos czegos nie umie to nie nauszy sie w ciągu tygodnia co by poprawic...
              • camel_3d Re: Agnieszko77 09.12.12, 13:57
                A no i tu widzisz.... Znow mamy roznice miedzy de i pl... Tu jezeli podlaczy czy fachowiec z papierami, a mimo to zawali sprawe to musi sam wykonac naprawy, bo jest ubezpieczony..
                Natomiast jezeli z mojej winy zaleje sasiadow to placi ubezpieczenie. Fachwiec musi miec papiery na wykonywanie takich rzeczy..jezeli ci podlaczy ziutek, bo tanije to niestety jezeli nie masz
                Ubezpieczenia to placisz za szkody sama....
    • memphis90 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 17:45
      > 1. lekarze nie przyjmuja chorych dzieci do szpitala (mimo zalecenia),
      Lekarze nie mają obowiązku przyjęcia dziecka do szpitala. Lekarz rodzinny wystawia skierowanie, lekarz IP bada dziecko (krew, mocz, rtg czy co tam trzeba) i widzi wskazania do hospitalizacji albo nie widzi. Przyjmuje na ostro albo ustala przyjęcie planowe.
      To tak tytułem wyjaśnienia, nie wchodząc w sprawę, do której pijesz.
      • angelsik Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 17:52
        No taki właśnie kraj.
        U mnie w miasteczku niedawno mężczyzna zagłodził psa na działce (nie miał już kasy na jedzenie nawet dla siebie) i dostał wezwanie do sądu ( wyrok na bank by dostał). Nie zdążył - powiesił się.
        hmm gdyby to było "tylko" dziecko pewnie chodziłby nadal naszymi ulicami. A przez psa nie żyje.
        • dagmara-k Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 18:46
          no nie moge... jak przez psa?!!!! toz juz podobno psa nie bylo jak on sie wieszal. myslisz, ze to powod do odebrania sobie zycia i ze pan ow byl w kazdym calu zdrowy psychicznie?

          a w temacie - tak, tu sie duzo dzieje bardzo zle. ale to powod do pisania o tym na forum o dzieciach?
        • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 21:20
          Nie wierzę. Psa można oddać do schroniska (w ostateczności podrzucić pod bramę schroniska jak boi się konfrontacji z personelem schroniska) bezpłatnie skoro nie miał dla niego ponoć jedzenia.
          Nie wierzę zresztą, że jakaś masarnia odmówiłaby mu jakiś resztek albo piekarnia czerstwego pieczywa (dla psa wystarczy).
          Moim zdaniem ta osoba zwyczajnie zakatowała zwierzaka i bieda nie ma z tym nic wspólnego, znałam z widzenia grupkę ostatnich meneli którym zawsze towarzyszył piękny i na oko dobrze odżywiony pies. Jak się chce to resztki czerstwego pieczywa albo garść kaszy zawsze się zdobędzie.
          Co do owego Pana możliwe, że była to osoba chora psychicznie.
          Psy często towarzyszą bezdomnym i nie wyglądają na zagłodzone, coś tu więcej musiało być na rzeczy.
      • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 19:28
        no i wlasnie sie skonczylo tym, ze dzieki widzimiesie lekarza dziecko juz jest stracone...

        zajebiste....
        • ella_nl Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 20:54
          OT. Camel - jak długo mieszkasz w DE?
          • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 23:43
            13 lat
            • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 11:19
              I co Cię dalej ciągnie na typowo polskie fora?
              • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 20:21
                Przyzwyczailem sie .smile))
              • lexie007 gazeto.... 06.12.12, 22:00
                dalej... bo jakbys nie znala jezyka, nie miala znajomych. tak jak on to tez bys ciagle pisala bzdury na pl forach..

                • camel_3d Re: gazeto.... 08.12.12, 17:58
                  No..i dodaj jeszcze , ze. Bez pracy,..albo naharz iv....

                  A,.ltytez tu piszesz...wiec chyba nie masz znajomych i pracy...
                  • lexie007 Re: gazeto.... 09.12.12, 16:04
                    camel_3d napisala:<<naharz iv....>>>
                    co tu pisze?
                    a no i bez pracysmile

                    > A,.ltytez tu piszesz...wiec chyba nie masz znajomych i pracy...

                    nikt tutaj na forum nie tworzy takich poj.. watkow jak ty i nikt... nawet "rasowi"polacy, bezrobotni, samotni nie wegetuja tak jak ty... lepiej zaden facet " z jajami" siediz raczej na forum o doopach, sexie i samoch..smilesmile

                    tak jak gazeta ladnie to napisala. " jaka kobieta sie z toba rozmnozyla" ja ja po prostu podziwiamsmile!!!!!!
                    To , ze ja tu czasem zajrze, napisze to i tak przy tobie jestem " okruszkiem"smilesmile

                    • camel_3d Re: gazeto.... 09.12.12, 17:49
                      Zawialo iq na poziomie kalafiora
                      • lexie007 Re: gazeto.... 09.12.12, 20:56
                        mowisz o sobie oczywisciesmilesmile
                        • camel_3d Re: gazeto.... 10.12.12, 13:18
                          https://4.bp.blogspot.com/_ncRpZwUmsF8/THlMKs66nsI/AAAAAAAAAA0/Fx9BI7vq_Ig/s320/ziewanie_d.jpg
                          • lexie007 Re: gazeto.... 10.12.12, 15:30
                            a jednak odpisujesz ...wiec nie pierd.. ze ci nudnosmilesmilesmile
    • aniasa1 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 05.12.12, 21:37
      > Co to za nienormalny kraj?????

      Ten kraj to my. My sami: sasiedzi, rodzina, koledzy. Co tu duzo szukac wystrczy forum poczytac.
      Choc przyznaje ze trudno mi samej sie z tym pogodzic.
      • zjawa1 W Niemczech jak ,,uszkodza" Ci dziecko, to 05.12.12, 22:12
        chociaz dostaniesz godziwy zasilek pielegnacyjny na dziecko ok 1000euro, w polsce ok 600 zl a wiec 150 eurosmile
        • zjawa1 zreszta 05.12.12, 22:17
          Wszedzie, na calym swiecie zadarzaja sie takie przypadki.
          Ja i moi znajomi na szpital dzieciecy w naszym miescie absolutnie nie nazekam.
          Przyjmuja zawsze, o kazdej porze i ze wszystkim. Robia dokladne badania, a napewno zawsze te podstawowe na cito. Powiedzialabym, ze sa nawet bardzo nadgorliwi-czasami do przesady.
          Wiec nie mozna uogolniac.
          • zjawa1 Camel a co do Niemieckich lekarzy 05.12.12, 22:20
            W te wakacje mialam okazje poznac malzenstwo, ktore od ok 25 lat mieszka w Niemczech.
            Dziewczyna rodzila swoja coreczke jakies 12 lat temu w jednym z Niemieckisz szpitali. Tez z niedopatrzenia dziecko to niestety mialo bardzo silne niedotlenienie okoloporodowe i w konsekwencji ciezkie porazenie mozgowe. Dziewczynka nawet sama nie potrafi siedziec na wozku.
            • camel_3d Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 05.12.12, 23:46
              No od 12 lat to sie sporo zmeinilo.

              A jakpisalemtu prawie 90 % kobiet ma cesarkena wlasne zyczenie i niekt nie kwestionuje wyboru kobiety.
              • anetchen2306 Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 06.12.12, 07:34
                90%????? Skad ty te dane bierzesz? Z "katowni"?
                Cesarka jest robiona przy ok 30% wszystkich porodow.
                Twoje "dane" raczej wiec moga tyczyc Brazylii (ok. 80% porodow przez cc, bo tam taka "moda").
                I w DE nie ma czegos takiego jak cc "na zyczenie".
                Owszem, jak bedziesz sieu pieral, ze sie boisz, ze masz alergie na szpitale i lekarzy, ze boisz sie bolu to ci to cc zrobia ale ze wzgledow nie "zyczeniowych" tylko medycznych: bo strach i twoje obawy negatywnie moga wplynac na przebieg porodu sn.
                I zaden z lekarz nie bedzie w De cesarki "zachwalal" jako jedynie slusznego i lajtowego sposobu wydania dziecka na swiat.
                I nie slyszalam jeszcze, by ktoras z moich niemieckich kolezanek/zanjomych cieszyla sie z faktu, ze bedzie miala cc: nie jest to zaden powod do radosci sad
                Wiec glupotki wypisujesz tutaj, glupotki.
                Poczytaj najpierw (skoro niemiecki znasz) a potem dopiero pisz: prawde a nie twoje domysly.
                • anusia_magda Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 06.12.12, 08:50
                  ja miałam cc ze wskazań, ale bolało jak cholera więc jak ktoś pisze o cesarce na zyczenia to wg mnie to głupota jakich mało, ale oczywiście jeśli są wskazania to lekarz powinien bezwzględnie wykonać, no ale camel cesarki nie przezył i mysli że to bułka z masłem, co?
                  • chudonoga Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 06.12.12, 09:44
                    Camel ze swoją porażająco obiektywną argumentacją pewnie stwierdzi, że w Niemczech cesarka nie boli. Tylko polska cesarka jest bolesna. Bo tylko w Polsce...
                  • camel_3d Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 06.12.12, 10:30
                    >no ale camel cesarki nie przezył i my
                    > sli że to bułka z masłem, co?

                    no nie..i nie zazdroszcze kobietom ani porodu naturalnego, ani cesarki...
                    bo to zadna frajda..
                • camel_3d Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 06.12.12, 10:29
                  z charite. kolezanka jest pielegniarka. jezeli kobieta chce wykonuje sie cesarke. tylko jezeli sa jakies przeciwwskazania moga odmowic.
                  • agnieszka77_11 Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 06.12.12, 10:52
                    Z tą cesarką na życzenie w DE to fakt. Kobieta ma prawo wyboru czy ma być to poród siłami natury czy cesarskie cięcie. Fakt jest jednak taki, że wcale nie wykonuje się tam tak dużo cesarek. Może wynika to z lepszego podejścia lekarzy do kobiet rodzących. Lekarze zachęcają więc do porodu sn mówiąc, że cesarkę i tak zdąży się zrobić. Wiele kobiet rodzi więc naturalnie i % cesarek w Niemczech nie jest wcale wysoki pomimo, że kobieta może ją zrobić bez żadnych wskazań. Z tego co słyszałam to % cesarek wykonywanych w Niemczech jest zdecydowanie niższy niż w Polsce.
                    Do tego kobieta jakoś pod koniec ciąży (36 tydzień) musi się stawić na "wywiad" w szpitalu, gdzie szpital poznaje jej przebieg ciąży, różne nieprawidłowości jakie występują oraz ułożenie i wielkość dziecka. Szpital zatem zna kobietę, która przyjeżdża później podczas porodu.
                    To są oczywiście plusy.

                    Ale każdy lekarz ma swoje na sumieniu i o wielu niefajnych sytuacjach w szpitalach niemieckich też słyszałam. W DE lekarze też się mylą, też stawiają złe diagnozy, też w wielu krytycznych momentach zbywają ...
                    • camel_3d Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 06.12.12, 11:05
                      moze zle zrozumielem i on miala na mysli to, ze w przypadku 90% cesarek na zyczenie takowe sie wykonuje.. w pozostalych przypadkach sa jakies przeciwwskazania.. musze dopytac.


                      >Z te
                      > go co słyszałam to % cesarek wykonywanych w Niemczech jest zdecydowanie niższy
                      > niż w Polsce.

                      no ja mam inne iformacje, takie, ze to wiekszosc porodow to cesarki...
                      sporo kobiet z polski tez przyjezdza do Niemiec zeby rodzic w przygranicznych szpitalach.


                      > Ale każdy lekarz ma swoje na sumieniu i o wielu niefajnych sytuacjach w szpital
                      > ach niemieckich też słyszałam. W DE lekarze też się mylą, też stawiają złe diag
                      > nozy, też w wielu krytycznych momentach zbywają ...

                      no tez sie myla.. jak wszedzie.. i pewnei tez jest sporo lekarzy patalachow...
                      • anetchen2306 Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 06.12.12, 11:41
                        No to masz ZLE informacje: porody wykonywane przez cc to w De mniejszosc (1/3 ogolnej liczby porodow, srednio miedzy 20-30% w zaleznosci od Landu). Kazdy praktycznie szpital podaje na swoich stronach internetowych dane dotyczace ilosci cc, naciec krocza itd. Mozesz sobie sprawdzic. I prowadzona jest kampania w celu zmiejszenia tej wysokiej kwoty.
                        I kobiety z Pl jezdzily rodzic do De tylko dlatego, ze jest lepszy komfort na porodowkach (nie do pomyslenia jest porodowka kilkuosobowa, tzw. "sala zbiorcza"), lepsze warunki pobytu w szpitalu ogolnie rzecz biorac. A nie z powodu mozliwosci wykonania cc. Bo cc po zameldowaniu sie na porodowke zaden lekarz "na zyczenie" nie wykona.
                        I tak jak jedna z mam juz pisala: w De trzeba sie wybrac obowiazkowo na "zwiedzanie" porodowki, najczesciej robia tam od razu swoje usg na klinicznym sprzecie. W De na diagnostyke prenatalna kieruje sie kobiete do wiekszych wyspecjalizowanych osrodkow: w Pl badanie przeziernosci oferuje praktycznie kazdy ginekolog-poloznik (a skutki takich "badan" widac na CiPie). Standardem na polskiej porodowce jet pediatra, najczesciej neonatolog. O takim standardzie niemieckie porodowki moga osbie jedynie pomarzyc: w szpitalu, w ktorym ja rodzilam, Kinderarzt byl dochodzacy, 2 razy w tygodniu.
                        Podczas standardowego porodu sn nie ma w De lekarza, w Pl swojego "prywatnego" lekarza ciagnie ze soba do porodu praktycznie co druga rodzaca. Oczywiscie rodzi sie takze tam, gdzie pracuje lekarz prowadzacy. Sa wiec takze roznice na minus, dla De.
                        Przeszlam tez przez cala procedure przygotowania psychicznego do cc: i na zadnym etapie, zaden z lekarzy nie osmielil sie mnie przekonywac, ze to sluszne rozwiazanie, ze bedzie super, ze to NAJLEPSZE rozwiazanie dla mnie i dla dziecka.
                        A to, ze liczba cc w De rosnie to ma glownie zwiazek ze starszym wiekiem matki (i juz to jest wskaznikiem do cc), ze refundacja wszystkiego jak leci przez Krankenkasse (bo cc to koszt ok 3,5 tys€ a sn to jakies 2-2,5 tys€wink a nie z "zyczeniami" pacjentow. Bo pacjenta w De lekarze/szpitale doskonale wiedza jak "wydoic", nie wtajemniczajac go w sam proces "dojenia" (ostatnia afera ze zbednymi zabiegami chirurgicznymi, implantatami itd.).
              • anitaaaa6 Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 06.12.12, 13:20
                No widzisz a ja chciałam rodzić normalnie, a miałam cesarkę(41 tydz., dystocja szyjki,. odklejające się łożysko, zielone wody, brak reakcji na oxytocynę).
                to cesarka była potworna. podczas wykonywania nie bolało ale później ?masaakra. te kobitki co rodzą naturalnie to na następny dzień lataja już z dzidziusiami a Ty jesteś dopiero uruchamiana. dziecko dostaje na wstęp butelke i juz jest zaburzony odruch ssania. ciezko póżniej dostawić. ja zle wspominam cesarkę i nie chcę więcej.dopiero po 10 dniach mogłam wstać z łóżka bez pomocy męża.syna rodziłam normalnie 3 lata wcześniej i było oki.ja mam porównanie i zdecydowanie wybieram poród naturalny.
                • lillaj Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 06.12.12, 13:59
                  anitaaaa6 napisał(a):

                  ja mam porównanie i zdecydowanie wyb
                  > ieram poród naturalny.

                  Ja wprost przeciwnie. Po sześciu godzinach męczarni naturalnego porodu, okazało się że nie urodzę i zdecydowano się na cięcie. To było wybawienie. Czułam się świetnie po. Z karmieniem nie miałam żadnych problemów, dzięki świetnej pielęgniarce laktacyjnej, więc cesarka nie ma na to żadnego wpływu. Wstałam 12 godzin po operacji i to spionowanie to była jedyna niefajna rzecz. Następnego dnia zajmowałam się dzieckiem tak jak dziewczyny z sali po porodzie naturalnym, a psychicznie czułam się o niebo lepiej niż jedna z nich, która miała poród z użyciem kleszczy. Po 10 dniach zapomniałam, że bolało. Przy drugim tylko cesarka.
                  • anitaaaa6 Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 06.12.12, 15:00
                    a no widzisz. wygląda, że to sprawa indywidualna. Ja w pierwszej ciąży dostałam oxy, zaraz potem skurcze i za pół godziny mały był na świecie. a Marcysia rodzić się nie chciała a jak ją wyjęli to i tak miałam taki bebech więc jak to mi zwisło na tę ranę to był ból niesamowity aż mnie zatykało przy oddychaniu. do teraz czasem mi ta blizna drętwieje. zależy widzę od kobiety i organizmu
              • gazeta_mi_placi Re: Camel a co do Niemieckich lekarzy 07.12.12, 22:11
                Niemcy mają spore doświadczenie w położnictwie, wszak w obozach koncentracyjnych dokonywano przeróżnych eksperymentów (na ogół bez znieczulenia) na kobietach w ciąży, przy "zabiegach" na ciężarnych niemieckiego dr Mengele polskie współczesne porodówki to chleb z masłem.
                Wyszumieli się eksperymentując na Polkach i Żydówkach.
    • minerwamcg Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 10:08
      Camel, siedź sobie na zdrowie w tym swoim kraju-raju i nie zawracaj głowy. Jeżeli na każdym kroku potrzebujesz potwierdzenia, że dobrze zrobiłeś wyjeżdżając z Polski, to znaczy, że masz w tej sprawie poważne wątpliwości. Wiem, że konsultacja u psychologa jest droższa niż siedzenie na forum dyskusyjnym GazWybu, ale też bardziej skuteczna.
      • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 11:17
        Poza tym wydaje mi się, że są także niemieckie fora i portale dla rodziców, zatem czemu nie przeniesie się tam? Zapewne znajdzie tam więcej bardziej praktycznych (bo dostosowanych do realiów danego kraju) rad w razie jakiś pytań.
        • lexie007 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 22:04
          ale na niemieckich forach trzeba pisac po niemieckusmile a jak camel ma pisac po niem jak nie umismiletongue_outtongue_out

          • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 07.12.12, 22:07
            A skąd ta łamaga się tu wzięła i która nieszczęsna kobieta rozmnożyła się z nią?
            Sądząc po dużej aktywności na forach chyba nie pracuje zawodowo? Ale w Niemczech duży socjal to może sobie pozwolić. Za jedno go jednakże lubię...
            • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 08.12.12, 19:53
              Ech jak to prawdziwym Polakom, zazdrosc tylki sciska.... Hehehehe.

              Kolko wzajmenej adoracji?
              • aleksandra1977 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 08.12.12, 19:58
                camel_3d napisał:

                > Ech jak to prawdziwym Polakom, zazdrosc tylki sciska.... Hehehehe.
                Ciekawe, kogo masz na mysli?
                • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 09.12.12, 14:00
                  Takich, ktorzy uwazaja, ze Polak za granica to tylko na socjalu albo na zmywaku musi byc..,smile))) bo jakze by inaczej... Heheh
              • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 08.12.12, 20:07
                A Ty kim jesteś? Chińczykiem? A może Kenijczykiem?
                • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 09.12.12, 13:59
                  Mam podwojne obywatelstwo.... Wiec tylko w 50% jestem Polakiem smile))
                  • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 09.12.12, 16:18
                    W połowie Polakiem byś był gdyby Twoja matka była Niemką lub ojciec Niemcem (lub jeszcze innej narodowości), a tak to choćbyś się zapluł jesteś czystej krwi Polaczkiem z niemieckim obywatelstwem co najwyżej.
                    I tak polskość masz wypisaną na gębie, z wyglądu i sądząc po postach także z charakteru, jestem pewna, że rozpoznałabym Cię jako Polaka w Niemczech.
                    • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 09.12.12, 16:23
                      I jeżeli facet na zdjęciach z sumiastym wąsem to Ty to już na 100% każdy pozna, żeś Polak choćbyś obywatelstwo niemieckie w złote ramy sobie oprawił i wywiesił....
                    • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 09.12.12, 17:53
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > W połowie Polakiem byś był gdyby Twoja matka była Niemką lub ojciec Niemcem (lu
                      > b jeszcze innej narodowości), a tak to choćbyś się zapluł jesteś czystej krwi P
                      > olaczkiem z niemieckim obywatelstwem co najwyżej.

                      Nie wiem czy wiesz, ale krew polakow nie specjalnie sie rozni od krwi innyh narodow... Poza tym moi przodkowie przyjechali do pl z francji wiec twoje mdle przypuszczenia mozna intak o kant d..py potlucsmile))

                      Diekuje za dyskusje..ktora uwazam zabskonczona.
    • camel_3d Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 10:23
      ktos ma niezle nierowno pod kopula...

      to idac dlaej dojdziemy do palenia czarownic i wybijaniu zebow z anieprzestrzeganie postu,,,

      • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 11:15
        Nie piszemy o paleniu czarownic, które miało miejsce w ciemnych wiekach średnich z kilkaset lat temu tylko o fakcie który zaistniał ledwie kilkadziesiąt lat w cywilizowanym świecie, a nie wśród średniowiecznych ciemnych ludów czy w dzikich krajach afrykańskich (choć dzieci oczywiście nie powinny ginąć pod żadną szerokością geograficzną).
        Działo się to za życia naszych dziadków i w niektórych przypadkach nawet rodziców. Do dzisiaj jeszcze żyją świadkowie tej potwornej zbrodni (sama znam jedną osobę -przeżyła rok w niemieckim obozie koncentracyjnym). Zaś wiele niemieckich koncernów do dziś świetnie funkcjonujących wzbogaciło się na niewolniczej pracy Żydów i Polaków (i innych Słowian).
        Za każdym razem gdy ktoś zachwala tonem pełnym wyższości Niemcy przypomina mi się scena z "Pianisty" gdy dochodzą do żydowskiej rodziny pierwsze wiadomości o zbrodniach wobec ludu żydowskiego: "Niemcy? To niemożliwe. Przecież to taki kulturalny naród.."
        Osobiście wolę być z nieco bardziej zacofanego gospodarczo kraju niż z kraju nazistowskich zbrodniarzy wojennych mających na rękach krew wiele setek tysięcy, więcej - pewnie z kilka milionów dzieci, którą jedyną "zbrodnią" było to, że urodzili się w rodzinie żydowskiej, o całej reszcie (dorosłych, starców, kobiet, również Polaków) nie wspominając.
        Polacy, choćby lekarze konowały stanowili większy procent niż obecnie musieliby się bardzo postarać by dorównać choć jednej trzeciej liczby spalonych w krematoryjnych piecach dzieci.
        • niuskav Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 07.12.12, 07:57
          Ostanie spalenie czarownicy w Europie miało miejsce 1811 w Reszlu obecnie woj. warmińsko-mazurskie wtedy Prusy Wschodnie więc wcale nie w średniowieczu a znacznie później.
          • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 07.12.12, 22:04
            Ostatnie spalenie ludzi w piecach krematoryjnych tylko dlatego, że urodzili się Żydami miało miejsce jeszcze za życia naszych dziadków. I zdaje się że ich liczba była wielokrotnie wyższa. Palono też dzieci.
    • mardini Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 13:38
      Mieszkam w Niemczech i opieka lekarska jest napewno lepsza niz w Polsce ale tez zdarzaja sie pomylki lekarskie,np noworodek oslepl bo lekarz podal 1000-krotna dawke kropli do oczu i probowal jeszcze zfalszowac rezepte i winna obarczyc apteke,za zle wydanie leku.
      www.wz-newsline.de/lokales/wuppertal/nach-dem-augentropfen-unfall-der-kleine-linus-ist-fast-blind-1.994817
      www.wz-newsline.de/lokales/wuppertal/augen-veraetzt-folgeschaeden-auch-bei-wuppertaler-baby-1.1084973
      www.wz-newsline.de/lokales/wuppertal/augentropfen-drittes-kind-mit-folgeschaeden-1.1128181
      Co mnie czasami denerwuje u niemieckich lekarzy nigdy zaden nie powie ,ze jego kolega po fachu popelnil blad ,czy wydal zla diagnoze ,jeden kryje drugiego.
      • aleksandra1977 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 07.12.12, 22:34
        mardini napisała:
        Co mnie czasami denerwuje u niemieckich lekarzy nigdy zaden nie powie ,ze jego kolega po fachu popelnil blad ,czy wydal zla diagnoze ,jeden kryje drugiego.
        Obawiam sie, ze w Polsce tez nie znajdzesz takiego, ktory bedzie mial odwage przyznac sie do bledu...
    • saguaro70 Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 06.12.12, 20:02
      Siema camel!
      Wiesz co powiedział kiedyś Józio Piłsudzki?? Polska to wspaniały kraj, tylko ludzie ku....
      • zjawa1 saguaro70 06.12.12, 22:17
        Chyba, jednak ,,troche" przekrecona jego wypowiedzsmile. Zreszta jak film o Jedwabne, ale teraz taka modasmile
        • zjawa1 Camel 06.12.12, 22:22
          Faktem jest, ze u nas ludzie ,,pogrzebani za zywca"-zwlaszcza w ostatnich latach.
          Gl. chodzi mi o osoby chore na raka. Jak rowniez o osoby chore przewlekle.
          Ale coz, takie sobie ,,scieki" wybrali, wiec niech placa za swoij wybor i umieraja bez godnosci.
          Ostatnio rozmawialam z jednym cukrzykiem z grupy A. Gloryfikowal to, bagdno ktore wybral, teraz nie ma za co zakupic insuyliny, bo od ok 1 roku czesc lekow i tych wkladow nie jest juz refundowana jak kiedys.
          Wiec powiedzialam mu ,,jak se poscielisz, tak se wyspisz", ,, ja tego szamba nie wybieralam, wiec zglos sie do tych, co tak Cie urzadzili....
          • zjawa1 kur....a co my mamy tu porownywac?!!! 06.12.12, 22:35
            Sorry za wulgaryzmy domniemane czy tez nie.
            To ze premier, ktory ,,ma tole" wciska kit na arenie miedzynarodowej, jak nam, Polakom swietnie idzie w kryzyzie ma g... wspolnego z faktami!
            Ja rozumiem, ze lize on d... Merkel, ale faktycznie do ,,piet nie siegamy Niemcom".
            I mozna sie oszukiwac nadal, ze ,,Polska to zielona wyspa" itp. Tylko gdzie???????
            To raczej wodorost na popekanej muszli.
            Ciagle podaja te srednie krajowe, a co, to ma z miarodajnoscia stanu faktycznego?
            Kiedy powinny byc w rozrachunku prane pod rozwage najnizesze zarobki 8 na 10 osob.
            Otoz 8 na 10 osob w polsce zarabia na czysto ok 800 zl, a wiec 200 euro.
            Podczas gdy w Niemczech najnizsze zarobki to ok 1000 euro.
            Na sluzber zdrowia wydaje sie 2 razy tyle co w Polsce, jedzenie w iedenytcznych cenach co w Katowicach czy Warszawie. Wiec o czym my mowimy? Tola tak bardzo mozgi wam przeprala?
            Czy co?
            • zjawa1 Podobno ja mieszkam w najbogatszym miesicie 06.12.12, 22:50
              w Polsce, ostatnio wedlug szacunkow ,,matolow rzadzacych"- i niech mnie zamkna, albo wykasuja posta za te ,,obelgi". To ostatnio ogolnie jest bardzo popularne, zamykaja prawde mowiacych, a wypuszczaja bandytow seryjnych...
              Mamy w naszym miescie najdrozsze w polsce oplaty za: gaz prad, czy cO.
              Jedzenie w ceniej jak w ,,dojczach".
              6 osob na 10 zarabia na czysto oko 1200 zl. 2/3 na dziesiec dostaja na czysto najnizsza srednia krajowa. To jest wg. Was miarodajne, to ze szacunbkowo 1 na 10 nardabia srednia krajowa, albo reaczej-z tego co widze dookola 1 osoba na 30 sob zarobi te 6 tysiakow na czysto co pokrywa 3 dziesiatki srednie.
            • camel_3d oj zjawa... 07.12.12, 14:23
              w niemczech najnizsze zarobki to 400... tzw minijoby....

              a najnizsze to 1€ za godzine... dla tych co pobieraja socjal... niestety umowa o prace juz nie gwarantuje ze dostaniesz 1000-.....

              • zjawa1 camel 07.12.12, 21:39
                A jaki macie social? Bo u nas zasilek rodzinny na jedno dzieco 4 letnie to chyba 68 zlsmile miesiecznie.
                Wiec nie porownuj z niemcami.
                • gazeta_mi_placi Re: camel 07.12.12, 22:05
                  Ma to swoje plusy i minusy, plusy takie, że bardziej motywuje do podjęcia pracy niż pieniądze od państwa które pozwalają na wiele.
                • camel_3d Re: camel 08.12.12, 19:55
                  Na dziecko sie dostaje 180€, a socjal..chyba juz takowego nie ma. Jest harz iv...i oplaca sie jak masz kilkoro dzieci, wtedy mozesz sobie pozycsmile)) chyb jakies 340 na osobe...
              • aleksandra1977 Re: oj zjawa... 07.12.12, 22:31
                camel_3d napisał:

                > w niemczech najnizsze zarobki to 400... tzw minijoby....
                >
                > a najnizsze to 1€ za godzine... dla tych co pobieraja socjal... niestety
                > umowa o prace juz nie gwarantuje ze dostaniesz 1000-.....
                no i co z tego? 400 € w Niemczech to jest bardzo malo.
                Nie ma sensu rzucac tu kwotami w euro, czy kazdymi innymi w obcej walucie i przeliczac na zlotowki. Podobnie w druga strone, podawac zarobki w zlotowkach i porownywac z kosztami zycia w innych panstwach.
                Wazne jest, na ile to, co masz w kieszeni, Ci wystarcza, zyjac w warunkach danego kraju.
                • gazeta_mi_placi Re: oj zjawa... 08.12.12, 20:13
                  Dokładnie Aleksandro, za równowartość 400 euro w Polsce można spokojnie przeżyć przez cały miesiąc, ciekawe czy w Niemczech również, biorąc pod uwagę tamtejsze czynsze, opłaty i ceny żywności.
                • anetchen2306 Re: oj zjawa... 09.12.12, 14:12
                  Niestety masz racje: 400€ to pseudo-zarobek i nikt nie wyzyje wykonujac tylko mini-job. Trzeba miec ich przynajmniej kilka, by przezyc. I tyle zarabiajac nie ma sie praktycznie nic: zadnego ubezpieczenia emerytalnego, zadnego ubezpieczenia zdrowotnego, placi sie tylko podatek dochodowy.
                  Wszyscy lubia przeliczac, ile to zlociszy by mieli ...
                  Nie przeliczaja, ile kosztuje czynsz, prad i inne media.
                  Nie maja pojecia, ile doplaca za plombe u dentysty (koronka to np, wydatek rzedu 600€wink, za wymiane zwyklej uszczelki w warsztacie samochodowym lub bron Panie w domu jakas awaria i trzeba fachowca sciagac (np. elektryka, hydraulika). Wowczas te 400€ skasuje wlasnie ow fachowiec. Kosztow materialu nie liczac. Ciekawe, czy te przeliczajace osoby wiedza, ile kosztuje w De chleb i pieczywo, ile kosztuja podrzedne wedliny, ceny ryb przemilcze.
                  Zycie 4-osobowej rodziny w De majacej do dyspozycji 1500€ (i nie posiadajacej wlasnego splaconego domu) to jak zycie na granicy socjalu: zycie od zasilku do zasilku. I raczej nie takiego zycia w "dobrobycie" sobie zyczymy.
                • camel_3d Re: oj zjawa... 09.12.12, 17:54
                  Ale ja nie pisalem, ze to duzo....
            • gazeta_mi_placi Re: kur....a co my mamy tu porownywac?!!! 07.12.12, 22:01
              Zatem skoro tam taki raj powiedz co Cię trzyma w Polsce? W więzieniu polskim chyba nie siedzisz, granice otwarte....
              • zjawa1 Re: kur....a co my mamy tu porownywac?!!! 07.12.12, 22:37
                Jesli to bylo do mnie, to pisze otwracie, ze gdyby nie dziecko, to znikam z tego kraju.
                Jednak jak masz w swym posiadaniu prawie 5-latak, to sprawa wyjazdu znacznie sie komplikuje. Z wielu przyczyn, jak Gazeta, bedziesz mial dziecko, to zrozumiesz:")
                • gazeta_mi_placi Re: kur....a co my mamy tu porownywac?!!! 08.12.12, 14:28
                  Nie wiedziałam, to jest zakaz wyjazdu z dziećmi? Od kiedy? Zwłaszcza, że Twoje jeszcze nie szkolne...
                  • zjawa1 Re: kur....a co my mamy tu porownywac?!!! 08.12.12, 17:32
                    Dlaczego Ty wszystko widzisz w ,,nakazach" i ,,zakazach"? Nie bede burzyc dziecku stabilnosci i poczucia bezpieczenstwa w wieku prawie 5 lat. Moze gdybym wiedziala, ze bedzie tak zle jak jest w tej chwili, to jakies 3 lata temu zdecydowalabym sie jeszcze na wyjazd.
                    Druga sprawa, to nie wiem czy wiesz ale zgode na taki wyjaz musi wyrazic oboje rodzicow.
                    Nawet nie wiesz jakie mam za kazdym razem problemy, zeby dziecku wyrobic paszport na wyjazd wakacyjny na 2 tygodnie.
                    Jak musze prawie rok przed takim wyjazdem ,,szarpac sie w sadach". To nie jest przyjemne.
                    • gazeta_mi_placi Re: kur....a co my mamy tu porownywac?!!! 08.12.12, 20:20
                      Pięciolatek nie chodzi jeszcze do szkoły, nie nawiązał jeszcze prawdziwych przyjaźni i jest w wieku gdzie szybko jeszcze może się przestawić na inną kulturę i język.
                      Ludzie przeprowadzają się za granicę nawet z kilkorgiem dzieci, nawet starszych. Poza tym lepiej "poszarpać się" w sądzie o możliwość wyjazdu skoro już potem czeka dziecko (i Ciebie) świetlana przyszłość na obczyźnie, prawda?
                      Osobiście znam kobietę która z dzieckiem niepełnosprawnym wyjechała za granicę i miała dużo bardziej skomplikowaną sytuację (sprawa charakterystyczna i nawet nie była cudowną matką, dużo by pisać), a jednak ową zgodę uzyskała mimo, że w sądzie specjaliści zajmujący się rehabilitacją jej dziecka (w wieku szkolnym) stwierdzili, że takiemu dziecku będzie niezwykle ciężko przystosować się do nowego języka i nowej rzeczywistości i wprost zalecali aby pozostało w swoim dotychczasowym środowisku gdzie czyniło żmudne ale jednak postępy (jednocześnie bardzo źle reagowało na wszelkie nowości), kobieta jednak sprawy sądowe wygrała i wyjechała wraz z dzieckiem.
                      Zatem czemu się tak obawiasz? Skoro jej się udało to i Tobie tym bardziej. Jasne, że może niezbyt przyjemne, ale chyba zależy Ci na lepszych warunkach życia dla dziecka, prawda? Zatem kiedy planujesz wyprowadzkę za naszą zachodnią granicę?
                      • zjawa1 oj, Gazeto kochany... 09.12.12, 20:41
                        Ty chyba naprawde nie znasz realiow w Polsce, a tym bardziej realiow polskiego sadownictwa.
                        Zasadnicza sprawa, nawet gdybym zdecydowala sie wyjechac w tej chwili musialabym zalatwice szereg spraw. Sprawy takiego typu nie zalatwia sie w pare miesiecy. Nawet gdyby sadownie bylo wszystko ok to sytuacja wyklarowalaby sie w momencie kiedy dziecko chodziloby juz do szkoly. Chyba zapominasz o tym, ze dzieki ,,fenomenalnej" reformie szkolnictwa, ktora ma na celu jedynie:
                        -przyspieszenie wieku produkcyjnego
                        -zwolnienie przedszkoli
                        -zapelnienie pustych lawek szkolnych
                        Moje dziecko musi niestety pojsc do szkoly w wieku lat 6.
                        Po za tym, ja nie mam dziecka niepelnosprawnego itp.
                        Mam wlasne mieszkanie, dziecko ma co jesc, jezdzi na wakacje itp.
                        Zaden sad przy skrajnej opozycji ojca dziecka, nie da mi pozwolenia na taki wyjazd praktycznie, z zalozenia dozywotni!
                        A jesli nawet bardzo by sie postraca-w co watpie- to takie sprawy ciagna sie co najmniej z 1,5 roku i wiecej.
                        Ogolnie na tle przecietnej, polskiej rodziny jestesmy krezusami.
                        Natomiast na tle przykladowej Niemieckiej rodziny, jednymi z biedniejszych.
                        Z tego co ostatnio czytalam, to w niemczech najnizsza pensja to 1200 euro.
                        Gdzie ceny zywnosci sa juz praktycznie takie same, co w moim miescie.
                        • anetchen2306 Re: oj, Gazeto kochany... 09.12.12, 21:19
                          "Z tego co ostatnio czytalam, to w niemczech najnizsza pensja to 1200 euro.
                          > Gdzie ceny zywnosci sa juz praktycznie takie same, co w moim miescie."
                          No to malo slyszalas sad Sporo ludzi pracuje za mniej niz 1000€, na caly etat (przy kasach w supermarketach, fryzjerzy, gastronomia). Bochenek chleba to wydatek od 2€ (w markecie typu Lidl, bo w piekarni za rogiem kosztuje praktycznie dwa razy tyle, jedna bulka typu kajzerka w piekarni to wydatek rzedu 60-80 centow). Nie ma tak popularnych w Pl targowisk, gdzie w sezonie warzywa i owoce kosztuja symboloczna zlotowke.
                          Czynszow i oplat medialnych (woda, prad, scieki, wywoz smieci, ubezpieczenie samochodu, dodatkowy podatek od samochodu, cena paliw) tez nie porownujesz. Bo nie samym chlebem zyje czlowiek: trzeba tez miec gdzie mieszkac. I trzeba to mieszkanie oplacic. A to wydatek przecietnie 500€ (w niewielkim miasteczku lub na wsi). Kazdy rachunek u "fachowca" lub zrobienie czegos zleconego przez firme to rachunek idacy w setki euro.
                          Koszty wyzywienia rodziny to jedne z najmniejszych kosztow utrzymania.
                          I z zywnosci tylko znikomy procent jest cenowo porownywalny z cenami zywnosci w Pl: w wiekszosci ceny sa wyzsze. Zwlaszcza ceny miesa, ryb, owocow i warzyw.
                          • zjawa1 Re: oj, Gazeto kochany... 09.12.12, 22:58
                            A jednak takiego ubostwa jak w Polsce to nie ma! Nie ma tak duzego procentu glodujacych dzieci, tylu rodzin zyjacych na skraju egzystencji.
                            • anetchen2306 Re: oj, Gazeto kochany... 10.12.12, 11:14
                              ... glodujace dzieci zyjace w ubostwie tez sa. Moze faktycznie mniej niz w Pl. Ale na tak "bogaty" kraj jakim sa Niemcy to i tak skandal sad
                              Owszem, zaplecze socjalne raczej nie dopuszcza do smierci z glodu i wyziebienia. Ale na to zaplecze pracuja miliony podatkowiczow. Na sluzbe zdrowia placi sie tutaj praktycznie podwojna do polskiej stawke. Cos za cos sad
                              No i tez jeszcze nie slyszalam, by tu jakas rodzina zyjaca w nedzy, mieszkajaca w przyslowiowej "lepiance" bez wygod itd. klepala w De potomstwo na potege. A jezeli tak by bylo, to dzieci im juz dawno opieka socjalna by "skonfiskowala". Bo wiekszosc z tych "glodujacych" dzieci to z rodzin wielodzietnych sie wywodzi: pracuje tylko facet, najczesciej na czarno, nie maja doslownie nic ale to nic nie przeszkadza w plodzeniu dzieci i mieniu pretensji do calego swiata, ze inni maja lepiej. No maja lepiej: bo maja zazwyczaj jedno lub dwoje dzieci. Nie szostke, siodemke czy wiecej. Wielodzietnosc raczej nie z wyboru, tylko z glupoty. Przypadkow losowego ubostwa, niczym nie zawinionego, jest stosunkowo niewiele ...
                          • zjawa1 anetchen2306 09.12.12, 23:01
                            Idiotyczne przeliczenia. Jakos to Polacy masowo wyjezdzaja ,,zarobic" do Niemiec. Niemcy nie maja takiej potrzeby. Dziwne, prawda? Skoro starasz sie udowodnic, ze jest podobnie.
                            • anetchen2306 Re: anetchen2306 10.12.12, 07:24
                              ... a wiesz, w jakich warunkach zyja i mieszkaja ci wyjezdzajacy? I ze wyjezdzaja pojedynczo zazwyczaj, bo z cala rodzina to zarobic i zaoszczedzic sie raczej nie da? No chyba, ze ktos wyjezdza zarabiac tutaj jako specjalista od IT, lekarz ,adwokat. Ale takich przypadkow to promil jest. Znam ludzi, ktorzy przyjezdzaja tutaj tylko wlasnie po to, by zarobic. Zarobic i wrocic. Bo moga mieszkac w 5 w jednym pokoju i im to nie przeszkadza. Bo sa tutaj tylko po to, by cash do domu zawiezc. Bo szef busem podjedzie i do pracy gratisowo podwiezie. Bo starczy im jeden posilek dziennie i robocze ciuchy. Bo nie ponosza tutaj wydatkow na dzieci. Pracuja 7 dni w tygodniu. Oszczedzaja jakies 80% tego, co zarobia. Bo tylko w tej sposob moga zaoszczedzic. Jezeli od tego, co zarobia (srednia placa to jakies 1000-2000€, bo wiecej na tradycyjnej "budowie" albo opiece przy obloznie chorej babci sie nie zarobi) odjac koszty wynajecia tutaj osobnego mieszkania, rachunkow za nie, kosztow dojazdu do pracy (a normalne tutaj jest, ze dojezdza sie codziennie po 60-80 km) to uwierz mi - nie wyjezdzali by na "zarobek".
                              I Niemcy tez wyjezdzaja: masa ludzi pracuje na tzw. "delegacjach", wracaja do domow raz na miesiac. Duzo rodzin decyduje sie na stala emigracje, bo nie chca zyc na tak "wspanialym" socjalu. Wlacz od czasu do czasu niemiecki RTL i poogladaj, jak "wspaniale" zyje sie na tym socjalu sad
                              • zjawa1 Re: anetchen2306 10.12.12, 09:28
                                Skoro wyjezdzaja to im sie to oplaca. A ze polowa tych wyjezdzajacych nie zna nawet podstaw jezyka z kraju do ktorego jedzie to juz inna kwestia.
                                Jesli oszczedzaja, to maja z czego oszczedzac.
                                W Polsce za najnizsza krajowa a wiec na czysto ok 200 euro z trudem oplacisz mieszkanie-wlasnosciowe( nie wynajem) z oplatami typ: prad, gaz, woda i ogrzewanie. Nie zostaje ci nic. Natomiast w Niemczech z najnizszej krajowej sporo mozesz jeszcze zaoszczedzicsmile
                                Ja mam wielu znajomych-jak kazdy mieszkajacych zagranica.
                                Mam znajomych w Irlandii gdzie zarabia sie znacznie mniej niz w Niemczech. Kolezanka pracuje na kasie w Tesco. Dostaje jedna z nizszych pensji. Stac ja na oplacenie mieszkania, ubrania i wyjazd na Kube.
                                Samam powiedziala, ze w Polsce za te zarobki, ktore miala nawet na w 70% nie moglaby sobie pozwolic na to, co w Irlandi. Zeby zyc na podobnym poziomie w Polsce musialaby tu zarabiac na czysto przeszlo 4 tysiace zlotych.
                                A skoro jest tak tragicznie, to co w takim razie tyle milionow Polakow robi po za granicami naszego kraju?

                                Powyzszy przyklad to jeden z wielu, ktory znam osobiscie.
                                Wiele podrozuje i wiele osob poznaje. Najczescie wlasnie Polakow mieszkajacych w Niemczech.
                                I jakos ich obraz znaczaco odbiega od tego, co ty wypisujesz.
                                Kiwaja glowami i pytaja jak mozna wyzyc za te zarobki co oferuja w Polsce.
                                Ostatnio na wakacjach spotkalam kilka takich rodzin mieszkajacych w Niemczech.
                                Zaznaczam, ze w Niemczech nie piastowali jais ekstermalnych stanowisk pracy.
                                Tylko reprezentowali przecietne.
                                I a propos wycieczek zagranicznych w Niemczech sa znacznie tansze i na lepszych warunkach niz u Nas.
                                To jest na 100% sprawdzone, do dokladnie pokazywali mi ile za taka sama wycieczke co ja placili w Niemieckim biurze.
                                • anetchen2306 Re: anetchen2306 10.12.12, 10:19
                                  "Mam znajomych w Irlandii gdzie zarabia sie znacznie mniej niz w Niemczech."
                                  Od kiedy to? Chyba chcialas napisac dokladnie na odwrot: dochod w IR na "glowe" jest o 30% wyzszy niz w De!
                                  Z najnizsza krajowa w De tez z trudem wynajmiejsz mieszkanie i oplacisz media. O ile w ogole te srednia krajowa zarobisz ...
                                  "Skoro wyjezdzaja to im sie to oplaca. A ze polowa tych wyjezdzajacych nie zna n
                                  > awet podstaw jezyka z kraju do ktorego jedzie to juz inna kwestia"
                                  Praca na czarno zawsze sie oplaca. Zarowno pracodawcy jak i pracobiorcy. Gdybys tych pracujacych rodakow zatrudnila nagle legalnie i powiedziala im, ze od dzisiaj 1/3 ich zarobkow maja oddac na skladki a za reszte wynajac sobie lokum to juz przestaloby sie im oplacac wink
                                  I najczesciej wtedy, wlasnie po znalezieniu legalnej pracy za tzw. srednia krajowa rezygnuja: bo przestaje sie im zwyczajnie oplacac.
                                  A ja kiwam z niedowierzaniem glowa gdy widze, ile moich polskich znajomych za te "nedzne polskie grosze" stawia domy jak wille wink, lata corocznie w tropiki, dzieci chadzaja do prywatnych szkol itd.
                                  "jakos ich obraz znaczaco odbiega od tego, co ty wypisujesz ..." A znasz jakiegos rodaka, ktory przyzna sie do tego, ze jego wyjazd byl porazka? Cudze chwalicie, swojego nie znacie.

                                  Najnowszy raport niemieckiego rzadu: co trzecie dziecko w tym jakze bogatym kraju jest bezposrednio zagrozone bieda sad Smutne ale prawdziwe sad Z gwiazd ten raport sie nie wzial.
                                  Mojej kolezanki, matki samotnie wychowujacej dwoje dzieci w wieku szkolnym, pracujacej e niemieckim Lidlu, na pelen etat, nie stac na wynajecie mieszkania: pracowac musi po 16 godzin na dobe (po pracy w Lidlu sptarza biura i sklepy, wieczorami dorabia po knajpach kelnerujac). Wiec chyba cos za bardzo w bajki wierzysz sad
                                • aleksandra1977 Re: anetchen2306 10.12.12, 12:58
                                  Zjawa, jesli juz porownujesz, to nie przeliczaj na obca walute, bo to zadne porownanie.
                                  Mialoby to sens, gdybys zarabiala w euro i to euro wydawala na zycie w Polsce. Wowczas tak, mialabys wiecej w kieszeni, tu w Polsce.
                                  Pytanie tylko, czy ci, ktorzy wyjezdzaja, zyja tam, na "zachodzie" jak w krainie mlekiem i miodem plynacej? Naprawde, niewiele osob - emigrantow ma tam takie warunki, o jakich sie marzy, z jakimi utozszamiamy powszechnie Niemca.
                                  Mnostwo osob wyjezdza w ciemno, w nadziei, ze jakos to bedzie. I lapie sie zajecia takiego, ktorego tu w Polsce nigdy by sie nie podjelo. Czesto pracuja nielegalnie, bez zadnego prawa do niczego. I rzadko wyjezdza cala rodzina od razu, bo po prostu nie ma takiej mozliwosci, by tak bylo, bo nie ma za co wynajac mieszkania, nie ma miejsca w przedszkolu, nie ma pracy dla kazdego (pracy legalnej, dobrze platnej, pracy, ktora dawalaby satysfakcje nie tylko pod wzgledem finansowym).
                                  Najczesciej dzieje sie tak, jak pisze Anettchen - praca po kilkanascie godzin dziennie, za niska stawke, mieszkanie w kilka osob w jednym pokoju, bez najblizszych, z podstawowa znajomoscia jezyka. O zarobieniu sredniej krajowej nie ma mowy, a oszczednosci wynikaja z tego, ze czlowiek godzi sie na gorsze warunki zycia, niz te, ktore mial w kraju, chowa ambicje zawodowe gleboko do kieszeni i w imie zarobku w obcej walucie akceptuje sprzatanie office'ow, mieszkanie w basement'ach i zakupy w Penny Markt.
                                  Fajnie jest powiedziec: "zarabiam tyle i tyle euro". Natychmiast wiekszosc tych, ktorzy to slysza, bedzie przeliczac na zlotowki i zazdroscic. Nie majac pojecia na co te "miliony" euro starczaja, gdy nie wydaje sie ich w Polsce i jakim kosztem sa zarobione.
                                  Sama czesto bywam w Niemczech, mieszkalam tam kilka lat i na pewno nie powiem, ze to "kraina szczescia".
                                  Tym, ktorym sie udalo, ktorzy maja porownywalne stanowiska i pensje do zachodnich sasiadow, jest niewielu. Ci, ktorzy cos osiagneli nie doszli do tego wczoraj, czy dzis. Wyjechali duzo wczesniej, gdy jeszcze nikt w Europie nie snil o kryzysie i rowniez musieli ciezko sobie na to zapracowac. Nic mi z nieba tam nie spadlo.
                                • aleksandra1977 Re: anetchen2306 10.12.12, 13:08
                                  zjawa1 napisała:
                                  W Polsce za najnizsza krajowa a wiec na czysto ok 200 euro z trudem oplacisz mieszkanie-wlasnosciowe( nie wynajem) z oplatami typ: prad, gaz, woda i ogrzewanie.

                                  800zl ma wystarczyc na to? Chyba zartujesz.
                                  • zjawa1 Re: anetchen2306 10.12.12, 13:53
                                    Tyle wlasnie mniej wiecej wydaje miesiecznie na: prad, gaz, wode. Uwazasz, ze to malo 800zl majac wlasnosciowe mieszkanie?
                                    Dojdzie plata za CO to oczywiscie stawka zwiekszy sie. Jednak mniej wiecej tyle kosztuje utrzymanie mieszkania w ktorym mieszkaja 2 oosoby.
                        • gazeta_mi_placi Re: oj, Gazeto kochany... 09.12.12, 21:27
                          Sprawa owej mojej znajomej jak najbardziej toczyła się w Polsce i w sądzie polskim. Osoba sprawę wygrała i od kilku lat przebywa legalnie z dzieckiem w Wielkiej Brytanii.
                          Twoje dziecko wyzdrowiało jednak? Szybko, pamiętam ile miało wad po urodzeniu sad
                          No cóż, grunt, że jednak zdrowe.
                          • zjawa1 gazeta o jakich ty wadach piszesz????? 09.12.12, 23:03
                            Ty sie nacpales dzisiaj czy co????
                            • gazeta_mi_placi Re: gazeta o jakich ty wadach piszesz????? 10.12.12, 11:20
                              Dobrze wiesz mały forumowy kłamczuszku wink
                              • zjawa1 gazet 10.12.12, 13:47
                                To bylo do mnie? Ty jeszcze nie otrzezwiales?
                                Chlopie ogarnij sie! Mam 10.06 godzina prawie 14! Gazeta, martwie sie o ciebie-powaznie.
                                Nie, no naprawde zintrygowales mnie, pisz smialo o ,,licznych wadach"! Nie krempuj sie, napewno kazdy jest ciekaw, podobnie jak ja chce sie dowiedziec!
                                Dlatego czekamy!
                        • camel_3d Re: oj, Gazeto kochany... 09.12.12, 21:48

                          > Natomiast na tle przykladowej Niemieckiej rodziny, jednymi z biedniejszych.
                          > Z tego co ostatnio czytalam, to w niemczech najnizsza pensja to 1200 euro.
                          > Gdzie ceny zywnosci sa juz praktycznie takie same, co w moim miescie.

                          To niestety bajka....
                          Ceny zywnosci moze tak..
                          Za to ceny mieszkan sa duzo wyzsze, ceny biletow, paliwa tez...prad, woda itd...
                          • zjawa1 camel 09.12.12, 23:18
                            Chyba przesadziles z ,,tymi wysokimi cenami paliw".
                            Jak wskazuje chocby ta tabela, ktora zaraz wkleje. 100zl w Polsce kupisz 17,79 l paliwa, a w Niemczech za te sama kwote 16,49. Wiec niecaly litr mniej, a srednia krajowa w Niemczech jest minimum 4 razy wyzsza niz w Polsce. Co my porownujemy!
                            Tu masz tabele chocby taka:
                            www.e-petrol.pl/index.php/notowania/rynki-zagraniczne/stacje-paliw-europa
    • aurita Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 07.12.12, 09:10
      Camel rozejrzyj sie wokol, niestety takich historii i w cudownych Niemczech na peczki
    • agnieszka77_11 kurde, co sie w tych DE dzieje?? 07.12.12, 13:17
      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Ptasia-grypa-pojawila-sie-w-gospodarstwie-w-Hesji-w-Niemczech,wid,15160219,wiadomosc.html
      • camel_3d Re: kurde, co sie w tych DE dzieje?? 07.12.12, 14:24
        a i tak na zwykla grype wiecej ludzi w roku umeira...
        • gazeta_mi_placi Re: kurde, co sie w tych DE dzieje?? 07.12.12, 22:02
          Camel, ale tylko w Polsce.... W Niemczech się nie umiera smile
          • agnieszka77_11 Re: kurde, co sie w tych DE dzieje?? 07.12.12, 22:36
            Jak śpiewał Kazik smile

            Co za syf, co za katastrofa
            to kara za grzechy nasze, Bóg nas juz nie kocha
            teraz Bóg kocha Niemców maja więcej pieniędzy
            chociaż wojnę przegrali, a my zyjemy w nędzy.
            • camel_3d Re: kurde, co sie w tych DE dzieje?? 10.12.12, 09:32
              za to w PL jest wieciej prawdziwych patriotowsmile)))

          • camel_3d Re: kurde, co sie w tych DE dzieje?? 08.12.12, 18:01
            Moze zanim cos nagryzmolisz, zastanow sie czy zrozumialas teks..
    • guderianka Re: kurde, co sie w tej PL dzieje?? 07.12.12, 13:46
      To się dzieje wszędzie.Takie przypadki-niechlubne-niestety sie zdarzają i zdarzać będą bo w każdej grupie zawodowej trafi się ktoś,kto jest albo tępy albo ogarnięty znieczulica lub manią wielkości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka