Dodaj do ulubionych

Drugi pies w mieszkaniu...

14.12.12, 13:29
Witam przedświątecznie dziewczyny.

Ja sam tytuł postu wskazuje chodzi i drugiego pieska. Jesteśmy trzyosobową rodzinką plus pies.
Mieszkam bloku, mieszkanie 57 metrów, pierwsze piętro. Mam pieska cocker spaniela, w kwietniu będzie miał 3 lata. Jest wesoły, niczego mu nie brakuje, dbamy o niego najlepiej jak potrafimy. Jak gdzieś wyjeżdżamy pies jedzie do szwagierki, tam również bardzo dobrze traktowany. Często jeździmy do lasu, na wieś, pies wybiegany, "wytropiony", żadnych chorób, wyprowadzany 4-5 razy dziennie, oprócz tego wyjazdy w plener.
I teraz zastanawiamy się nad... drugim spanielkiem.
Przeglądam ogłoszenia, strony schronisk dla psów, zastanawiam się nad szczeniaczkiem 6-tygodni, sądzę, że musi to być chłopak, bo dziewczynka darłaby koty ze starszym spanielem.
Jak sądzicie, czy to przesada z mojej strony dwa spaniele w bloku? Przecież nie są małe, to nie jorki.
Wyraźcie proszę swoje zdanie.
Nie, na dzień dzisiejszy nie mam innych problemów tongue_out
Obserwuj wątek
    • joanna35 Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 13:34
      Wszystko zależy od stopnia Twojej determinacjiwink 57 metrów to nie jest duże mieszkanie, ale jeżeli kocha się psy i jest w stanie poświęcić im dużo czasu na spacery/wybieganie to czemu nie. Nie rozumiem tylko dlaczego suczka miałaby drzeć koty z psem?
    • czarnaalineczka Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 13:35
      6 tyg to stanowczo za maly szczeniak
      chyba ze sie pomylilas im mialo by 6 mies smile

      czemu uwazasz ze suczka by darla koty ?
      jesli masz samc ai chcesz drugiego to moga sie dziac cyrki w okresie dorastania jak mlodybedzie walczyl ze starym o wladze wink

      a co do ilosci to spokojnie moga byc dwa smile
      bardziej bym sie martwila o dobranie charakterow wink
    • gazeta_mi_placi Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 13:38
      Dwa małe psy (jak spaniel) w bloku spokojnie ujdą, zwłaszcza że tyle razy są wyprowadzane.
      Koleżanka ma w bloku dwa psy dużej rady i daje radę, zresztą ze względu na pracę w terenie psy często jej towarzyszą, nie siedzą całymi dniami w domu wypuszczane tylko rano i wieczór.
      Mit o męczeniu zwierząt w blokach powstał na potrzeby ludzi nienawidzących zwierząt i nie życzących sobie tak naprawdę ich w otoczeniu.
      Podstawą jest rasa i wielkość psa (rasa bardziej), wiek, w przypadku kundelków temperament i przede wszystkim ilość wyjść i długość spacerów, a nie sam tylko metraż.
    • lewapinger Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 13:44
      Ten spaniel, którego mam obecnie miał 6 tygodni jak go kupiłam ale widzą na aukcjach ośmiotygodniowe.
      A zastanawiam się nad chłopakiem bo jak mój chłopak spaniel podchodzi do jakiejkolwiek suki
      ( a jest bardzo ciekawski, zaczepialski) to ta najczęściej szczeka na niego, rzuca się, robi się agresywna. Pies obwącha się z moim i najczęściej obwąchują się bez agresji, poza tym sądziłam, że ten, którego teraz mam byłby "szefem", opiekunem dla młodszego.
      Taka szajka była by dla mnie akuratnia smile
      • dziennik.odchudzania Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 13:54
        Sześciotygodniowe szczenię jest zdecydowanie zbyt małe, żeby je odłączać od matki i pozostałych szczeniąt. Jakiś nieodpowiedzialny hodowca wydał psa w takim wieku. Kupowałaś od handlarza? Ukończone siedem tygodni to absolutne minimum.
        Nie odbierz tego, jako złośliwości, bo to szczera rada - jest sporo książek o psiej "psychice", w necie też można znaleźć dużo informacji. Wyraźnie potrzebujesz doczytania. Bardzo polecam blog Zofii Mrzewińskiej i jej książki, zacznij może od "Psim zdaniem".
        • lewapinger Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 14:03
          Wiesz, pierwszego spaniela kupiłam przez przypadek, pojechałam na giełdę po samochód, zobaczyłam małą zawszawioną, chorą rudą kuleczkę i kupiłam. Facet twierdził, że z hodowli, miał jeszcze 4 w bagażniku, wszystkie zawszawione, dostałam książeczkę szczepień psa, potem dzwoniłam do weterynarza, który ponoć szczepił te psy aby sprawdzić czy naprawdę były szczepione skoro są tak chore a ten odrzucał połączenia jak usłyszał w jakiej sprawie dzwonię. Kupiłam go bo było mi go żal.
          Teraz zastanawiamy się nad drugim ze sprawdzonej hodowli, ale czy to nie za dużo do bloku...
          • arkanna Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 15:41
            wiem ze to juz po ptakach...ale dzieki tobie i tobie podobnym ten facet za pol roku znowu zapewne mial szczeniaki do sprzedania. Ja kiedys tak pozalowalam kotka i tez kupilam . Teraz juz jestem madrzejsza.
        • ciezka_cholera Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 15:36
          dziennik.odchudzania napisała:

          > Sześciotygodniowe szczenię jest zdecydowanie zbyt małe, żeby je odłączać od mat
          > ki i pozostałych szczeniąt.

          to nie jest prawda, wg kilku znanych mi zrodel 6 tyg to idealny czas na odseparowanie od matki i rodzenstwa, a wlasnie 8 tyg jest gorsze. Pozniej 10 znowu ok, ale tylko, gdy mamy pewnosc, ze nasze szczenie bedzie u hodowcy dobrze socjalizowane. Powyzsze ze wzgledu na rozwoj psychiczny szczeniaka.
    • kosheen4 Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 14:07
      im więcej tym lepiej wink
      chociaż wzięcie drugiego psa wyraźnie zmniejszyło mi mobilność. złożyło się na to kilka przyczyn: dwa psy trudniej "opchnąć" komuś na kilka dni, trudniej też z dwoma wyjechać.
      u mnie kompromisem, na który mąż narzeka ale jednak się z nim godzi (zaznaczam - psy są moje, nie jego) jest zostawianie starszej suki pod opieką rodziców, i zabieranie w podróże młodszej. jeździmy sporo i na względnie długie dystanse (kilkaset kilometrów w jedną stronę kilka razy w ciągu roku, plus podróże służbowe podobnej długości) - poszukiwanie noclegu z psem bywa troszkę upierdliwe. no ale zdecydowałam się, mam, i nie wyobrażam sobie inaczej smile

      dwa psy = mniejsza nuda zwierzęcia i wyraźne odmłodnienie starszego smile lepiej znoszą zostawianie je samych we dwie. na spacerach zdarza się że bronią się nawzajem przed obcymi.

      w domu jest podwójna ilość kłaków w trakcie linienia. podwójna ilość piasku/błota w korytarzu w mokrym sezonie. ciężej je upilnować, jak ciągną każda ze smyczą w innym kierunku. trzeba zbierać dwa razy więcej klocków na spacerze big_grin więcej wydajesz na żarcie (ja akurat gotuję, co oznacza targanie do domu około 10 kg mięsa raz w tygodniu, i drugie tyle warzyw i ziemniaków). podwójny koszt szczepień. podwójny hałas, kiedy zaczynają szczekać.

      ale polecam mimo wszystko, bo radość też podwójna. chociaż czasem tak sobie myślę, że następnym razem zdecyduję się na dwa ratlerki, a nie dwa owczarki big_grin
    • dorwila Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 15:19
      no nie wiem, ja mam dwie suczki w domu (matka i córka) i jak na razie jest dość dużo z nimi kłopotu. Mała ma 4 miesiące i jest bardzo energiczna a poza tym są bardzo zazdrosne, warczą czasem na siebie, starsza nie pozwoli małej spać obok siebie, czasem się boję że się pogryzą - może to walka o pozycję w domu...
      • tomcug Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 15:37
        A ja czytam i się uśmiecham.....
        Od lat mamy dwa psy, rok temu odszedł staruszek kundelek, pozostała sunia owczarka szkockiego i tak strasznie tęskniła. Nie wiedziałam co robić, jestem aktywna dogomanką i widziałam tyle bid w potrzebie, sama nie mogłam podjąć decyzji. Aż w końcu pojawił się wątek suni, która biegła zimą 30 km za rowerem (była tak zapchlona, zarobaczona i chuda, że serce pękało, ale złapać się nie dała). Biegła z mojej miejscowości do domu człowieka - dobrej duszy i tam dała się obłaskawić na jedzonko. Nie mogłam zrobić nic innego, musiałam ją przygarnąć.

        Teraz mamy znowu 2 psy, zaadoptowana sunia jest najcudowniejszą kruszynką na świecie, na początku były niewielkie tarcia między dziewczynkami, ale teraz jest super. I wiadomo, 2 psy to podwójny obowiązek, ale jeśli kocha się zwierzaki to chyba nie ma wielkiego problemu.

        P.S. Właśnie dzisiaj mija pierwsza rocznica adopcji Majeczki.
        • montechristo4 Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 16:25
          od lat mam 2 zwierzaki w domu: psa (starszego) i sukę (młodszą). Bardzo polecam to rozwiązanie. Różnicy w opiece nad jednym czy dwoma psami nie ma żadnej. A radośc jednak podwójna.
          Spaniele to nie są duże psy, więc spokojnie 2 w bloku dadzą radę.
          Płeć szczeniaka tak naprawdę chyba nie ma znaczenia, bo i tak starszy pies dostosuje się do młodszego lub na odwrót.
    • miniofilka Re: Drugi pies w mieszkaniu... 14.12.12, 16:19
      Masz dobre serce, skoro chcesz pieskowi dac domsmile
      Polecam psiaka ze schrona, one sa bardzo wdzięczne za okazana dobroćwink

      Agnieszka - szczęśliwa właścicielka schroniskowej labradorkismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka