Dodaj do ulubionych

popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle

03.01.13, 19:27
katowice.naszemiasto.pl/artykul/1675509,pies-wyrzucony-z-pociagu-na-peron-w-piotrowicach-zwierze,id,t.html
Mieszkam niedaleko tego miasta....
Jak mozna było tak zrobić?
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 19:34
      To pewnie był nietrafiony present gwiazdkowy.. sad
    • joanna35 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 19:36
      Wierz mi, to nie jest najgorsza rzecz jaką człowiek potrafi zrobić zwierzęciu. A tej kanali nie znajdą, nie ma szans, niestety.
      • anyx27 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 20:34
        Debili nie brakuje. Ja dopiero co czytałam o tym:

        www.gazetawroclawska.pl/artykul/731145,zwyrodnialcy-lopatami-zatlukli-szczeniaki-na-oczach-ich,id,t.html
        Zrobić to samo tym sk...synom...
        • siasiunia1 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 20:43
          to straszne co oni zrobili... normalnie łz w oczach mam sad

          kastracja dla każdego żeby genów padalce nie przekazywały a może i testosteron spadnie...
          kuźwa......
    • nangaparbat3 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 20:42
      Kiedy pracowałam w podstawowce, ojczym jednej z dziewczynek wyrzucił psa przez okno, z IV pietra. Dzieci opowiadały mi też o człowieku, ktory zlapal psa i walił jego głową o murek otaczający piaskownicę, na oczach dzieci.
      A jednak mam malego kundelka, i większość przypadkowo spotykanych osob wręcz ją zaczepia z sympatią. I to jest tak na oko większość.
      • marzeka1 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 21:03
        Mam małego pieska; w sumie od kiedy mam psa wyjątkowo czuła zrobiłam się na cierpienie zwierząt- tych bestii to nawet zwierzętami nazwać nie można, bo to obraza dla zwierząt; straszne: i to wyrzucenie, i to zatłuczenie na oczach suki jej szczeniąt sad
        • miniofilka Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 21:11
          marzeka1 napisała:

          > Mam małego pieska; w sumie od kiedy mam psa wyjątkowo czuła zrobiłam się na cie
          > rpienie zwierząt- tych bestii to nawet zwierzętami nazwać nie można, bo to obra
          > za dla zwierząt; straszne: i to wyrzucenie, i to zatłuczenie na oczach suki jej
          > szczeniąt sad

          to tak jak ja, słabo mi się zrobiło po przeczytaniu o zabiciu tych szczeniakówsad
        • e-milia1 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 21:13
          jesli niektorzy ludzie sa w stanie zrobic cos takiego wlasnemu dziecku to jaki problem z psem?
          odkad slysze co chwile co ludzie robia innym ludziom lub dzieciom, przestlam wogole uzalac sie nad losem zwiarzat. sorry.
          • ma_dre Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 21:47
            Twoja logika jest wyjatkowo glupia. Poza tym ani dzieci ani zwierzeta nic nie maja z twojego uzalania sie.
          • anyx27 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 21:49
            e-milia1 napisała:

            > odkad slysze co chwile co ludzie robia innym ludziom lub dzieciom, przestlam wo
            > gole uzalac sie nad losem zwiarzat. sorry.

            ???
            • lily-evans01 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 10:03
              W sumie też bliższe mi jest i o wiele bardziej przykre i szokujące, jak czytam, że mamunia z konkubentem zakatowała/utopiła własne dziecko, udusiła noworodka itp. ...
              Co nie znaczy, że maltretowanie zwierząt jest mi obojętne, ale takie sprawy powinny być rozwiązywane wysokimi, bardzo wysokimi grzywnami albo nawet i wyrokami karnymi za znęcanie się. Inaczej nie nauczysz.
              Niemniej - skoro ludzie potrafią własne dziecko zakatować, to co się dziwić, że wyrzucają psa...? Jesteśmy wstrętnym gatunkiem.
    • kosmitka06 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 21:32
      Gdybym dorwała drania torturowałabym go dzień i noc!!! Zdychał by w największych męczarniach!!! Los jest okrutny crying
      • girasole01 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 01:52
        "torturowałabym go dzień i noc!!! Zdychał by w największych męczarniach!!!"

        yyy... Też jestem wstrząśnięta tą historią i uważam tego, kto to zrobił za ***, ale Ciebie już ostro poniosło.
        • anyx27 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 02:23
          girasole01 napisała:
          > ale Ciebie już ostro poniosło.

          Tego, kto to zrobił, ostro poniosło. I za to powinien cierpieć.
          • girasole01 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 03:19
            "Tego, kto to zrobił, ostro poniosło."

            Owszem. Jednak odczuwam mocny dysonans za każdym razem, gdy czytam komentarze osób wstrząśniętych czyimś okrucieństwem, jednocześnie piszących rzeczy jeszcze bardziej okrutne. Przeraża mnie zarówno osoba, która wyrzuca psa z pociągu, jak i osoba, która deklaruje, że by *kogokolwiek* "torturowała dzień i noc". Ja wiem, że to tylko słowa i dawanie upustu swoim emocjom (przynajmniej mam nadzieję), bo inaczej wszyscy byśmy się pozabijali, ale jednak warto się zastanowić czy składając takie deklaracje nie upodabniamy się trochę do takiego bydlaka (z całym szacunkiem dla bydła).
        • kosmitka06 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 10:25
          girasole01 napisała:

          > yyy... Też jestem wstrząśnięta tą historią i uważam tego, kto to zrobił za ***,
          > ale Ciebie już ostro poniosło.

          Pies ma rozum 2 letniego dziecka. Nie jest niczemu winien, jest zapatrzony w człowieka- pana. Jest zależny od niego. Jeżeli komuś ODBIŁO powinien go chociażby oddać, są schroniska a nie wyrzucić jak śmiecia. U mnie zwierzę w domu jest traktowane jak członek rodziny. Ma ochotę szczekać to szczeka, bawić się czy biegać to normalne... to jest pies. Jakim trzeba być bydlakiem aby z premedytacją pakować zwierzę do reklamówki a pozniej świadomie go wyrzucić... Wyobrażasz sobie co to zwierzę czuło? Jak zdychało w męczarniach???
          Zrobiłam bym takie samo piekło tej osobie albo nawet większe i może mnie ponosić jeszcze 1000 razy bardziej ale nadal podtrzymuje swoje zdanie!!!
          • kk345 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 14:08
            > Zrobiłam bym takie samo piekło tej osobie albo nawet większe i może mnie ponosi
            > ć jeszcze 1000 razy bardziej ale nadal podtrzymuje swoje zdanie!!!

            I czym Twoja przemoc różniłaby się od jego przemocy?
            • anyx27 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 14:45
              kk345 napisała: > I czym Twoja przemoc różniłaby się od jego przemocy?

              Tym, ze to byłaby kara za to, co zrobił. Gdyby ktoś skrzywdził mi dziecko, dorwałabym skur.... choćby nie wiem co i cierpiałby bardzo. Za psa również.
              • kosmitka06 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 15:25
                anyx27 napisała:

                > kk345 napisała: > I czym Twoja przemoc różniłaby się od jego przemocy?
                >
                > Tym, ze to byłaby kara za to, co zrobił. Gdyby ktoś skrzywdził mi dziecko, dorw
                > ałabym skur.... choćby nie wiem co i cierpiałby bardzo. Za psa również.

                O właśnie wyjęłaś mi to z ust. Pies mu niczym nie zawinił, a nawet jeśli to idzie się do weterynarza i prosi o pomoc w takiej sprawie, chociaż w info nie ma nic na ten temat.
                Więc zrobił zwierzęciu piekło o nic! A ja zrobiłabym piekło o to czym on zawinił... a chyba doczytałaś co zrobił?
                Czy ja mam wrażenie czy Ty BRONISZ tego człowieka???
                • kk345 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 17:11
                  > Więc zrobił zwierzęciu piekło o nic! A ja zrobiłabym piekło o to czym on zawini
                  > ł... a chyba doczytałaś co zrobił?
                  > Czy ja mam wrażenie czy Ty BRONISZ tego człowieka???

                  A co moje pytanie miało wspólnego z obroną kogokolwiek? Pytałam, czy okrucieństwo może być uzasadnione czymkolwiek, czy może być usprawiedliwione? Bo wchodzicie na sliski grunt- jak wytłumaczysz prymitywowi, ze on skatować psa nie moze, ale kto inny już ma prawo skatować prymitywa? Relatywizm jest niebezpieczny, bo prowadzi do powstawania wyjątków w jasnej zasadzie, ze KAŻDE okrucieństwo jest nie do przyjęcia dla cywilizowanego czlowieka.
                  • kosmitka06 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 21:55
                    kk345 napisała:

                    > A co moje pytanie miało wspólnego z obroną kogokolwiek? Pytałam, czy okrucieńst
                    > wo może być uzasadnione czymkolwiek, czy może być usprawiedliwione? Bo wchodzic
                    > ie na sliski grunt- jak wytłumaczysz prymitywowi, ze on skatować psa nie moze,
                    > ale kto inny już ma prawo skatować prymitywa? Relatywizm jest niebezpieczny, b
                    > o prowadzi do powstawania wyjątków w jasnej zasadzie, ze KAŻDE okrucieństwo jes
                    > t nie do przyjęcia dla cywilizowanego czlowieka.

                    Tak. Ale jak napisałam wcześniej pies to bezbronne zwierzę, ma rozum 2 letniego dziecka i tego PADALCA nic nie usprawiedliwia. TAK ktoś inny ma "prawo" skatować prymitywa bo zasłużył i powinien ponieść karę! To jest moje zdanie!
                    • kk345 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 22:41
                      > Tak. Ale jak napisałam wcześniej pies to bezbronne zwierzę, ma rozum 2 letniego
                      > dziecka i tego PADALCA nic nie usprawiedliwia. TAK ktoś inny ma "prawo" skatow
                      > ać prymitywa bo zasłużył i powinien ponieść karę! To jest moje zdanie!
                      Więc radośnie uznajemy, ze czasem okrucieństwo jest uzasadnione i akceptowane społecznie i patrzymy z ciekawością, jak nakręca się spirala przemocy: ktoś skrzywdził psa, ktoś inny skuł mu mordę, trzeci pomścił pierwszego, wbijając mu nóż pod żebro, koledzy dźgnietego w odwecie podpalają dom z trzecim w srodku, po roku nikt już nie pamieta, o co poszło, walka trwa w najlepsze a my nagle musimy przed wyjściem z domu sprawdzić samochód pod kątem ładunkow wybuchowych, bo może juz nieswiadomie jesteśmy stroną konfliktu... taki swiat już kiedyś funkcjonował, nazywał się Dziki Zachód i nie jest bynajmniej marzeniem dzisiejszego, cywilizowanego człowieka.Dzis podobnie dzieje się w brazylijskich favelach i meksykanskich slamsach, czy na pewno marzysz o życiu w takim swiecie?
                      • kosmitka06 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 23:06
                        kk345 napisała:

                        > Więc radośnie uznajemy, ze czasem okrucieństwo jest uzasadnione i akceptowane s
                        > połecznie i patrzymy z ciekawością, jak nakręca się spirala przemocy: ktoś skrz
                        > ywdził psa, ktoś inny skuł mu mordę, trzeci pomścił pierwszego, wbijając mu nóż
                        > pod żebro, koledzy dźgnietego w odwecie podpalają dom z trzecim w srodku, po r
                        > oku nikt już nie pamieta, o co poszło, walka trwa w najlepsze a my nagle musimy
                        > przed wyjściem z domu sprawdzić samochód pod kątem ładunkow wybuchowych, bo mo
                        > że juz nieswiadomie jesteśmy stroną konfliktu... taki swiat już kiedyś funkcjon
                        > ował, nazywał się Dziki Zachód i nie jest bynajmniej marzeniem dzisiejszego, cy
                        > wilizowanego człowieka.Dzis podobnie dzieje się w brazylijskich favelach i meks
                        > ykanskich slamsach, czy na pewno marzysz o życiu w takim swiecie?

                        Nie obraz się ale nie chce mi się tego komentować bo ja swoje a Ty i tak swoje.
                        • kk345 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 05.01.13, 00:01
                          Próbuję Cię zmusić do nieco szerszego myśleniasmile
                          • sadosia75 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 05.01.13, 10:48
                            to chyba jest bez sensu...
                            Od jakiegoś czasu czytam tego typu wypowiedzi wychodzące z ust lub spod palców "obrońców zwierząt" i takie wypowiedzi są często gęsto bardziejagresywne, okrutne czy "padalcowe" od tego co człowiek zrobił zwierzęciu. Kilka razy pytałam od kiedy reakcja w postaci przemocy na przemoc ma w czymś pomóc. to się dowiedziałam, że bronię tego i o wego i siamtego...
                            Problem polega na tym, ze znaczna część ludzi jest tak samo agresywna jak agresor i przemocowiec i wyrażają to pięknie w tego typu stwierdzeniach, postach, wypowiedziach. Ale uważają, że mają do tego prawo. Bo pobić ( choćby słownie ) zwyrodnialca to nic.... bo to odwet... a nie ważne, że przemoc rodzi przemoc. że niczym od tego zwyrodnialca się nie różnią.
                            Trochę to smutne, że teoretycznie walczą z przemocą choć sami są przemocowcami...
                            • kk345 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 05.01.13, 17:44
                              Dokladnie o to mi chodzi. I jeszcze o to, jak wytłumaczyć dziecku, ze skopanie pieska to jest zlo, ale już skopanie pana, ktory skopał pieska zle nie jest.
    • ma_dre Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 21:48
      Poplakalas sie? Ooooo.... i ma cie ktos po glowce poglaskac za to ze taka wrazliwa? Jak taka wrazliwa na niedole zwierzat to zakasac rekawy i isc pomagac do schroniska uncertain
      • lily-evans01 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 02:46
        Dobrze prawi dziewczyna smile.
        Wódki jej polać wink.
        Jestem tego samego zdania. Mielenie językiem, bulwers, szlochy i wzruszenia to są dobre dla dziewcząt z gimnazjum.
        • larrisa Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 14:53
          Nie ma to jak być prawdziwym twardzielem i mieć w d.pie cierpienie innych.
          Nad czym tu się wzruszać, to tylko pies, prawda?
          • lady-z-gaga Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 15:11
            A ktos zabrania Ci się wzruszać? wzruszaj się do woli, i nie zapomnij przylecieć na forum ze swoim wzruszeniem. Bez tego się nie liczy wink
            • larrisa Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 15:32
              A co widzisz złego w tym, że jakaś osoba dzieli się swoim wzruszeniem, przeżyciem czegoś?
              Sądzisz, że robi to dlatego, że chce obłudnie pokazać jakie ma "dobre serduszko"?
              Skąd tak płytkie odbieranie poważnego przecież problemu - to takie nic dręczyć zwierzęta, powinno się o tym nie mówić, bo jakieś pańcie na forum, nie potrafią zrozumieć, że niektórych faktycznie to rusza?
              Zastanów się lepiej co ci zrobiono z głową, że normalne, prawidłowe reakcje na okrucieństwo budzą chęć wyśmiania i lekceważenia ich.
              Ja wiem, że większość marzy o jatkach na forum, to na pewno ciekawsze, ale spokojnie, nie zabraknie ich.
              • lily-evans01 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 15:39
                Tak się składa, że w wypowiedzi, która tak Cię zbulwersowała, postuluję zmiany prawne - surowe i skuteczne kary w wypadku dręczenia zwierząt.
                Biadolenie nic nie zmieni. O tym, że nie powinno się dręczyć dzieci, psów, kotów, kanarków itp. wiem ja, wiesz i Ty i zapewne wszystkie wpisujące się w tym wątku. Problem w tym, że na ludziach podłych i okrutnych można wymusić cokolwiek tylko na mocy przepisów prawa, jeśli w ogóle.
                No i nic nie poradzę, ale bardziej żal mi np. małej Madzi, niż tych szczeniaków... Choć chętnie bym obiła mordę i du... temu, kto dręczy zwierzęta. Tak, żal mi bardziej dzieci, których matki są gorsze niż suki.
                • larrisa Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 15:46
                  lily-evans01 napisała:

                  > No i nic nie poradzę, ale bardziej żal mi np. małej Madzi, niż tych szczeniaków
                  > ... Choć chętnie bym obiła mordę i du... temu, kto dręczy zwierzęta. Tak, żal m
                  > i bardziej dzieci, których matki są gorsze niż suki.

                  Ja jakoś nie potrafię powiedzieć kogo bardziej mi żal. Dziwne, straszne? Może.
                  Dla mnie małe dzieci i zwierzęta, typu pies czy kot, jeśli chodzi o zależność, bezradność, zdolność do odczuwania bólu, potrzebę miłości są bardzo podobne.
                  Oczywiście, gdyby topiło się dziecko i pies, ratowałabym dziecko. Mimo to, nie uważam za stosowne podkreślania, że to nad ludzką krzywdą należy płakać, a nad zwierzęcą nie.
                  W gruncie rzeczy jakie kryteria miałyby o tym decydować? Obowiązuje jakaś lojalność gatunkowa?
                  • lily-evans01 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 15:53
                    Problem w tym, że kwestii do rozwiązywania są setki tysięcy, a środki, finanse i czas na szlachetne przedsięwzięcia jakoś zawsze dziwnie ograniczone...
                    Gdybym miała zaangażować się w coś na trwałe, to zdecydowanie bardziej byłby to los dzieci z takich właśnie rodzin, w których są maltretowane, molestowane, albo nawet po prostu zwyczajnie głodne i brudne.
                    Doraźnie? Jak napisałam, kiedy mogę i jestem w stanie, zareaguję. Np. wiozłam zabłąkanego retrievera tramwajem do schroniska, na pasku od spodni, pies wielki jak bysior, bez kagańca, nasłuchałam się komentarzy wink. Na szczęście zaczipowany i właściciel się odnalazł. Kiedyś zmusiłam policję, żeby przyjechali do awantury domowej, stałam pod klatką jakiegoś bloku, wydzwaniałam, aż w końcu przyjechali - pokazałam, z jakiego okna przed chwilą dochodziły wrzaski i wyzwiska. Ale to są rzeczy, na które po prostu się reaguje, jeśli ma się czas, telefon pod ręką itp.
                    • larrisa Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 16:12
                      lily-evans01 napisała:

                      > Problem w tym, że kwestii do rozwiązywania są setki tysięcy, a środki, finanse
                      > i czas na szlachetne przedsięwzięcia jakoś zawsze dziwnie ograniczone...

                      To nie ma znaczenia, że spraw jest tysiące, podchodzenie do rzeczy w ten sposób powoduje, że zazwyczaj człowiek nic nie robi - za dużo jest dramatów, spraw trudnych i zaczyna pojawiać się uczucie bezradności. Człowiek myśli - nie zmienię świata. I to prawda.
                      Dlatego należy skoncentrować się na jednym celu i działać. Gdy widzisz małe efekty to zaczyna się mobilizacja, to wystarczy.
                      A czy to będą dzieci, czy zwierzęta, czy pomoc sąsiadce, czy nawet segregacja śmieci to nie ma znaczenia. Ważne, że coś robisz dla innych.
                      • echtom Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 05.01.13, 17:51
                        > Dlatego należy skoncentrować się na jednym celu i działać. Gdy widzisz małe efe
                        > kty to zaczyna się mobilizacja, to wystarczy.
                        > A czy to będą dzieci, czy zwierzęta, czy pomoc sąsiadce, czy nawet segregacja ś
                        > mieci to nie ma znaczenia. Ważne, że coś robisz dla innych.

                        I to jest bardzo dobrze powiedziane. Gdyby każdy człowiek robił "coś", suma tych działań przyczyniłaby się do ogarnięcia wielu problemów.
          • lily-evans01 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 15:35
            Absolutnie nie mam w du... niczyjego cierpienia. O ile mogę, o ile mi się to uda, interweniuję, czy to pies, czy kot, czy awantura domowa, czy dręczenie słabszego dzieciaka. Tylko, że zakładanie rzewnych i łzawych wątków, i upajanie się własną czułością oraz szlachetnością niewiele zmienia.
            Lepiej kupić karmę do schroniska albo wsadzić potłuczonego psa/kota do własnego auta i podjechać do weterynarza. Dziamgolenie nic nie zmienia.
            • antyideal Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 15:41
              80 % tresci na forum to dziamgolenie, ktore nic nie zmienia,
              czy to na temat wkurzajacej tesciowej czy halasujacych sasiadów.
              Czemu to dziamgolenie jest gorsze od tamtego ?
            • larrisa Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 15:41
              Też wolę zasadę działaj a nie mów, ale z drugie strony rozumiem, że komuś zrobiło się przykro, gdy przeczytał historię tego psa i chciał się tym podzielić.

              Z drugiej strony rozumiem teraz lepiej o co ci chodziło, też mnie kiedyś zirytowała pewna osoba uważająca się za przyjaciela zwierząt, bo największym stopniem wrażliwości było dla nie to, że...nigdy nie pójdzie do schroniska, bo jest zbyt wrażliwa. I z dumą się tą wrażliwością upajała.
              Po prostu własna wrażliwość była ważniejsza od losów zwierzaków.
            • madzioreck Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 05.01.13, 00:09
              Tylko, że zakładanie rzewnych i łzawych wątków, i upajanie się
              > własną czułością oraz szlachetnością niewiele zmienia.
              > Lepiej kupić karmę do schroniska albo wsadzić potłuczonego psa/kota do własnego
              > auta i podjechać do weterynarza. Dziamgolenie nic nie zmienia.

              A czy czemuś szkodzi? I czy wyklucza realną pomoc? O co Wam w ogóle chodzi, po co tak najeżdżać?
              Ja też się popłakałam, jak przeczytałam, że jakaś menda w mróz wyrzuciła na śmietnik młodą szczurzycę z 11 małymi szczurkami, czy że facet wyrzucił szczura przez okno z drugiego piętra, albo że jakaś łajza przywiązała psa w lesie, i przy pierdylionie innych tego typu wiadomości. Nie przeszkadza mi to w przygarnianiu tychże szczurków ani w zabraniu psa, ani w pomaganiu innym, którzy przygarniają zwierzaki. Co to komu szkodzi, ze sobie popłaczę i, olaboga, napiszę o tym na forum? Jesteście tak wyprane z uczuć, że nawet jak same macie oczy w suchym miejscu, to jako jedyny możliwy powód założenia takiego wątku uważacie "upajanie się"?! Ludzie, co z Wami?!
              • miniofilka Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 05.01.13, 10:42
                Dodam jeszcze, że moja psinka jest wzieta ze schrona
      • kk345 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 14:08
        10/10
      • kamelia04.08.2007 Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 04.01.13, 23:49
        ma_dre napisała:

        > Poplakalas sie? Ooooo.... i ma cie ktos po glowce poglaskac za to ze taka wrazl
        > iwa? Jak taka wrazliwa na niedole zwierzat to zakasac rekawy i isc pomagac do s
        > chroniska uncertain




        ma_dre, masz dzisiaj zły dzień czy co?
        Dlaczego jestes taka zgryxliwa dla dziewczyny, która przejęła się losem tego zwierzecia? Na prawde nie rusza cie okrucieństwo wobec innych stworzeń?

        Sama jestem wrazliwa, zło mnie bulwersuje, smuci, przeraża, wywołuje łzy, ale niestety nie mam mozliwosci pomóc tym, którym dzieje sie krzywda. Moga liczyc na moje współczucie i tez mi jest z tym xle, że nie moge nikomu pomóc, poza dobrym słowem.
    • miniofilka Re: popłakałąm się....ludzie to bestie i tyle 03.01.13, 23:44
      Po odpowiedziach w tym wątku widać, kto jest dobrym człowiekiem, a kto egoistą niewidzacym nic oprócz własnego nosa....
      • marychna31 Sęk w tym 04.01.13, 15:43

        Oczywiście to bardzo dobrze, ze porusza cie los naszych braci mniejszych ale cały sęk w tym aby swoje emocje przełożyć na lepszy los zwierząt zamiast bezproduktywnie wzruszać się swoim wzruszeniem.
        • miniofilka Re: Sęk w tym 04.01.13, 15:51
          marychna31 napisała:

          >
          > Oczywiście to bardzo dobrze, ze porusza cie los naszych braci mniejszych ale ca
          > ły sęk w tym aby swoje emocje przełożyć na lepszy los zwierząt zamiast bezprodu
          > ktywnie wzruszać się swoim wzruszeniem.

          Masz rację, dlatego co jakiś czas kupuję karmę , zabieram stare koce z domu i zawożę do schroniska w moim mieście.Robię rózne inne rzeczy dla psów, ale nie chodziło mi o reklamę swojej osoby tylko o wskazanie tego, że człowiek potrafi być gorszym sku...synem od zwierzęcia.
          • gryzelda71 Re: Sęk w tym 04.01.13, 16:57
            Gdyby nie twój wpis nie wiedziałabym....
            Mam ciotkę,co krzyczy przełącz jak lwica zabija antylop bo tak jej szkoda tej tracącej życie. Ale już nad kotlecikiem schabowym tylko uszy się jej trzęsą,zero łez.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka